Strony

środa, 22 kwietnia 2026

Historia Zamku Królewskiego w Warszawie

Zamek Królewski i Plac Zamkowy na obrazie J. Seydlitza przed 1852 rokiem.


Jeśli chcecie dowiedzieć się czegoś więcej o tym "jak to było z Zamkiem Królewskim" w Warszawie to serdecznie Was zapraszam.

Zacząć muszę jednak o początków Warszawy. I tak:

1. Ok. roku  1300 nastąpiło założenie czyli lokacja Starej Warszawy.

2. Pierwsza wzmianka o Warszawie znajduje się w dokumencie księcia Siemowita II.

3. W roku 1339 w lokalnym centrum Warszawa odbył się proces polsko-krzyżacki przed sądem papieskim.

4. W roku 1413 nastąpiło potwierdzenie praw miejskich Starej Warszawy przez Księcia Janusza I Starszego.

5. W latach 1526=1529 wygasła linia Piastów Mazowieckich  W Warszawie odbył się pierwszy sejm koronny.

6. Lata 1569-1573 - Unia Lubelska i pierwsza wolna elekcja. Warszawa stała się rezydencją Zygmunta Augusta, stolicą sejmową i elekcyjną.

7. W latach 1609-1613 nastąpiło przeniesienia z Krakowa do Warszawy głównej siedziby królewskiej. Warszawa stała się nowym centrum państwowym Rzeczypospolitej.

8. Lata 1655-1660 to najazd szwedzki , który spowodował zniszczenia i wyludnienie miasta.

9. Lata 1788-1792 Obrady Sejmu Wielkiego i Konstytucja 3 maja 1791 roku. Wojna z Rosją.

10. Lata 1914-1918 - I wojna światowa.

11. Rok 1918 - Odrodzenie Rzeczypospolitej Polskiej.

A jeśli chodzi o Zamek to:

1. W XIII/XI powstał gród książęcy chroniący miasto i przeprawę przez Wisłę.

2. Ok roku 1410 wzniesienie przez księcia Janusza I Starszego okazałej gotyckiej rezydencji zwanej Domem lub Dworem Wielkim.

3. W roku 1529 obrady pierwszego sejmu koronnego w Zamku.

4. Lata 1569-1572 nastąpiła rozbudowa Zamku przez Zygmunta Augusta.

5. Lata 1600-1619 Barokowa rozbudowa Zamku przez Zygmunta III / powstanie pięcioboku zamkowego/

6. W roku 1611 zamek stał się stałą rezydencją króla Zygmunta III.

7. W latach 1655-1657 nastąpiła dewastacja i grabież rezydencji królewskich w czasie potopu szwedzkiego.

Myślę, że na razie wystarczy tych dat....

Jeśli jednak jesteście zainteresowani to zapraszam na ciąg dalszy...


34 komentarze:

  1. Przeczytałem z dużym zainteresowaniem i czekam na ciąg dalszy. Pozdrawiam .

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz czytelników w całej Polsce, także takich którzy nie byli w stolicy. Opowieść o zamku z pewnością ich zachwyci. Ostatnio czytałam post, w którym autorka zadała zagadkę "gdzie znajduje się Toaleta Królowej"? Okazało się, że Jej wnuczka tak nazwała Łazienki Królewskie, które chciała zwiedzić w czasie wycieczki z rodzicami. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zwiedzałam zamek w czasie praktyk studenckich na UW, pachniał farbą, eksponatów jak na lekarstwo, byłam nieco rozczarowana, ale miałam świadomość, że nam się poszczęściło...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu w późniejszych latach ściągnięto wiele eksponatów do Zamku.
      Były one przechowywane w innych muzeach dopóki nie odbudowano Zamku.

      Usuń
  4. Czekam na ciąg dalszy. Wydaje mi się jednak że osoby spoza Warszawy nie będą raczej zainteresowane tym tematem.
    A i wielu Warszawiaków nie zna historii warszawskiego zamku.
    Marek z dziewczynami

    OdpowiedzUsuń
  5. Jako dziecko, pamiętam zamek warszawski, składający się z jednej ściany z dwoma wnękami na okna, nawet kiedyś miałem zrobione na tym tle zdjęcie.

    Potem zaczęła się odbudowa zamku, na Placu Zamkowym stała specjalna przezroczysta skarbonka na dotacje (chociaż nie bardzo rozumiem, dlaczego to miały być nasze kontrybucje—Niemcy powinni w 100% zapłacić za odbudowę celowo zniszczonego zamku—i innych zabytków) i raz spotkałem tam Mieczysława Fogga, który śpiewał i zbierał datki.

    Zamek udało mi się zwiedzić tylko raz—był nadal w stanie surowym, w środku nic nie było, nawet nie był pomalowany. Chyba wtedy po raz pierwszy został udostępniony do zwiedzania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jack - bardzo Ci dziękuję za Twoje wspomnienia. Zapraszam na ciąg dalszy jutro.

      Usuń
    2. A tak przy okazji... wczoraj szukałem na Internecie wiadomości o Sandomierzu i znalazłem artykuł zamieszczony w styczniu w torontońskim tygodniku www.zycie.ca (który posiada wersję online oraz bezpłatną, drukowaną, dostępną w wielu polskich sklepach). Tytuł artykułu był "Królewskie miasto Sandomierz." Świat jest mały, prawda?

      Usuń
    3. Oczywiście że Świat jest mały. O Sandomierzu i ja pisałam w rozdziale "Królewskie miasto" w mojej ostatniej książce.

      Usuń
    4. No właśnie, ten wspomniany artykuł Ty pisałaś!

      Usuń
    5. To bardzo się cieszę że zawędrował tak daleko :-)). Dziękuję Ci za tę wiadomość.

      Usuń
  6. Kochana moja Warszawa... Miasto moich niespełnionych marzeń... 😢

    OdpowiedzUsuń
  7. Stokrotko nigdy nie zapomnę jak się spotkałyśmy koło zamku a potem poszliśmy na spacer na Stare Miasto.
    Chciałabym to powtórzyć ale zawsze są jakieś trudności z przyjazdem.
    Ela

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja byłem nawet na zamku na lekcji ze swoją klasa:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Do dziś dwa słowa "Starówka"i "Zamek" wywołują w mojej pamięci obraz ścieżki pomiędzy gruzami od Placu Zamkowego na Starówkę i ruiny Zamku. Nie mam pojęcia dlaczego na każdy spacer niedzielny
    dziadek jechał ze mną na Starówkę. I pamiętam tę jedną jedyną latarnię pochyloną tak, jakby za moment miała paść i mój strach, że ta latarnia za chwilę upadnie na mnie. I te "spacery" na Starówkę ( a mieszkaliśmy na Górnym Mokotowie) tak bardzo utkwiły w mojej pamięci, że gdy już Starówka została odbudowana nie jeździłam tam na spacer, jeśli nie musiałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu.. . To teraz już wiesz jak wielkie znaczenie ma pamięć dziecka.... Pozostaje na całe życie...

      Usuń
  10. Pamiętam doskonale ruiny Zamku . Bardzo dobrze że go odbudowano.
    Też Mareczek



    OdpowiedzUsuń
  11. Jak napiszę, że nie byłam w środku, to pękniesz ze śmiechu...No to nie napiszę...;o)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie wejdźcie do Zamku razem ze wszystkimi wnukami !!!

      Usuń
  12. Pewnie, to nasza stolica! Czekam więc....

    OdpowiedzUsuń
  13. Byłam w Warszawie ale właściwie tylko "na chwilę" i nic nie udało mi się zobaczyć. Mam nadzieję, że uda mi się to nadrobić. Ciekawa historia.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie odwiedź Zamek Królewski jak będziesz w Warszawie. Naprawdę warto.

      Usuń
  14. Pani Stokrotko jak chodziłam do liceum to jedną lekcję historii mieliśmy w Zamku Królewskim.
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  15. Kiedyś zwiedze zamek razem z Tobą Stokrotko. Wstyd przyznać jeszcze nie byłam. Pozdrawiam najserdeczniej Kochana ❤️

    OdpowiedzUsuń