1. Lata 1737-1746. Rozbudowa Zamku za Augusta III. Powstanie skrzydła wschodniego z rokokową elewacją.
2. Rok 1764 Elekcja króla Stanisława Augusta. Zamek staje się rezydencją króla. Powstają nowe aranżacje i wyposażenie sal apartamentów Wielkiego i Królewskiego w stylu klasycyzmu stanisławowskiego. Budowa Biblioteki Królewskiej.
3. W roku 1772 pierwszy rozbiór Polski.
4. Lata 1793,1794, 1795 Powstanie Kościuszkowskie i rozbiory: Upadek Państwa.
5. Lata 1816-1921 Budowa Arkad Kubickiego i Ogrodu Dolnego. Wyburzenie zabudowy przedzamcza i utworzenie Placu Zamkowego.
6. Lata 1832-1852 Zamek staje się siedzibą namiestników carskich. Likwidacja Sali Senatorskiej i Pokoju Marmurowego. Wywózki do Rosji zamkowych dzieł sztuki.
7. Lata 1915-1928. Przywracanie historycznego wyglądu bryle i wnętrzom Zamku pod kierunkiem architekta Kazimierza Skórewicza. Odkrycie gotyckiej elewacji Dworu Wielkiego. Powrót wywiezionych do Rosji obiektów zamkowych.
8.Lata 1926-1939 Zamek oficjalną siedzibą prezydenta RP i muzeum. Prace architektoniczne pod kierunkiem Szyszko-Bogusza.
9. 1 września 1939. Wybuch II wojny światowej.
10. 17 września 1939 roku - "Czarna niedziela" - bombardowanie i pożar Zamku, śmierć kustosza Kazimierza Brokla. Zamkowy zegar na wieży zatrzymał się tego dnia na godzinie 11.15.
11. Wrzesień 1939 - styczeń 1940. Ewakuacja zbiorów, wynoszenie fragmentów wystroju wnętrz.
12. Listopad 1939 - styczeń 1940 Przygotowania do wysadzenia murów, wiercenie otworów na dynamit przez żołnierzy niemieckich.
13. 1 sierpnia - 2 października 1944 roku. Powstanie Warszawskie.
14. Wrzesień 1944 rok. Wysadzenie murów, ostateczne zniszczenie Zamku Królewskiego.
Zamek Warszawski został skazany na zagładę zgodnie z tezą polityki Hitlera: "odbierzcie narodowi pamiątki jego przeszłości, a w drugim pokoleniu przestanie być narodem".
Zapraszam na ciąg dalszy w którym będę pisać o odbudowie Zamku Królewskiego.


Jak zawsze Stokrotko, przeczytałem z dużym zainteresowaniem. Pozdrawiam serdecznie, z rana były zakupy i spacer. Pół godziny. Byłem też i w Stokrotce, ale tylko po kawę. Udanego weekendu :-) .
OdpowiedzUsuńDziękuję i zapraszam na ciąg dalszy.
Usuń:) och piękna ta nasza historia. dobrego łikendu.
OdpowiedzUsuń....raczej okrutna ta nasza historia...
UsuńDziękuję Stokrotko. Pojęcia o tym nie miałam.
OdpowiedzUsuńEla
Ojtamojtam :-))
UsuńSmutna, ale jakże ważna lekcja historii. Cytat na końcu bardzo poruszający.
OdpowiedzUsuńTak też myślę Puszku...
UsuńPrzeczytałam obie opowieści. Jak Ty kochasz to miasto Stokrotko...
OdpowiedzUsuńNa kolejną część wpadnę po powrocie z krótkiego wyjazdu. Pewnie czytałaś, że znowu jadę do Małego Miasteczka
Pozdrawiam serdecznie końcówką kwietnia
Ismeno... W Warszawie się urodziłam I cały czas tu mieszkam...
UsuńJakże smutna historia zamku królewskiego. Takiej nie znałam.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam:)*
Zapraszam Cię na trzecią część...
UsuńI ja nie znałem takiej historii!
OdpowiedzUsuńZapraszam na ciąg dalszy.
UsuńZamek w Warszawie , to miejsce bardzo ważne nie tylko dla warszawiaka.
OdpowiedzUsuńTo prawda Krystyno.
UsuńTyle starań, odbudowy, przebudowy, a jeden Hitler zniszczył wszystko...
OdpowiedzUsuńNiestety Asiu...
UsuńO wielu rzeczach nie miałem pojęcia. Dziękuję Pani.
OdpowiedzUsuńTeż Mareczek
Bardzo proszę.
UsuńWielu próbowało zniszczyć naszą przeszłość, naród i kulturę, ale ponieśli klęskę. Wcześniejsze pokolenia odbudowały stolicę, zamek i cały kraj. Niechaj nam i następnym pokoleniom, nie zabraknie odwagi przodków. Trochę górnolotnie to wyszło, ale w dzisiejszym świecie historia jest równie ważna co teraźniejszość. Pozdrawiam przed majówką, która też będzie nawiązywała do chlubnej przeszłości.
OdpowiedzUsuńIwonko zapraszam na trzecią część :-)
UsuńCzekam na ciąg dalszy...trochę filozoficznie, ale nasunęło mi sie pytanie o siłę ducha...pojedynczego człowieka/ narodu/ grupy....w obliczu zawirowań Życia.
OdpowiedzUsuńJeden człowiek który potrafi manipulować ludźmi jest zdolny do wszystkiego.
UsuńSiła manipulacji czy słabość =odrętwienie /uśpienie manipulowanych? Wg. mnie po połowie....Ale i wiara w ,, wodza,,...ma tu swoje znaczenie w połączeniu z chwilową poprawą sytuacji ekonomicznej...co daje iluzję przyszłego dobrostanu/ bycia ponad. A to pociąga wielu.
UsuńMyslałam o sile ducha, która prowadzi do odbudowywnia się/ stawiania oporu ...po przejściach...
Siła ducha jest bardzo ważna...
UsuńWczoraj podziwiałam jego odrodzony wygląd po raz kolejny. Byliśmy z grupą w teatrze i nie mogłam tam nie zawędrować:)))
OdpowiedzUsuńBardzo mnie to cieszy Urszulko :-)
UsuńTa ściana to podobna z okna Żeromskiego:)
OdpowiedzUsuńTo prawda. W latach 1924- 1925 Stefan Żeromski z rodziną mieszkał na Zamku Królewskim. Zachowało się właśnie jedno z okien jego mieszkania.
UsuńUfff, nadrobiłam historię :)
OdpowiedzUsuńSuper!!! :-)
UsuńPani Stokrotko czy to prawda że na zamku została uchwalona Konstytucja 3 Maja?
OdpowiedzUsuńKasia
Prawda Kasiu.
UsuńMuszę dopisać bo zapomniałam.
A ja już jestem taka stara, że byłam świadkiem wydarzeń, które opiszesz w kolejnej części. :-)
OdpowiedzUsuńJestem starsza bo pamiętam ruiny Zamku...:-)
UsuńWygrałaś licytację! :-) Moja pamięć sięga placu z ławeczkami i małym kawałkiem jednej ściany z dziurą po oknie. Ja, mała dziewczynka, bawię się na chodniku, obok na ławce siedzi moja mama. A potem skarbonka na Placu Zamkowym i lata odbudowy. Dziś we wnętrzu jednej z sal zamkowych można oglądać ocalały kawałek ściany z dziurami, w które miały być włożone materiały wybuchowe. A ja lubię spacerować po ogrodach zamkowych, do których w sezonie jest wolny wstęp. Teraz kwitną tam tulipany.
UsuńI ja bardzo lubię ogrody zamkowe :-)
UsuńZ zainteresowaniem przeczytałam i chętnie przeczytam kolejna część:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie.
Serdecznie zapraszam :-)
UsuńStokrotko pamiętam jak mi mówiłaś że na Zamku uchwalono Konstytucje 3 Maja.
OdpowiedzUsuńEla
To było bardzo ważne wydarzenie.
Usuń