Rezydencja Branickich
W Białymstoku jest kilka szlaków, którymi można wędrować:
1. Szlak rodu Branickich
2. Szlak różnych religii i narodowości.
3. Szlak białostockich fabrykantów
4. Szlak architektury drewnianej
5. Szlak języka Esperanto
Białystok powstał w XVII wieku. Jego specyficzna natura kształtowała się w klimacie współistnienia wielu narodowości, wyznań, kultur, obyczajów i tradycji. Miasto było /i nadal jest / miejscem ,gdzie spotykali się i żyli obok siebie Polacy, Białorusini, Żydzi, Niemcy, Rosjanie, Tatarzy, Ukraińcy i Romowie.
Ród Branickich herbu Gryf władał Białymstokiem już od trzech pokoleń, kiedy Jan Klemens Branicki, hetman wielki koronny, pojął za żonę siostrę króla Stanisława Augusta Poniatowskiego - Izabellę.
Ta para nadała miastu charakter niepowtarzalny. Powstał wtedy nie tylko zespół pałacowo-ogrodowy. W mieście zostało powołane do życia szkolnictwo i służba zdrowia, wybudowano ratusz i pocztę, domy zajezdne, szpital, przytułek, remizę strażacką i pierwszy w Polsce teatr - była to założona w 1748 roku Białostocka Komedialnia. Za ich czasów powstało w Białymstoku wiele szkół - w tym Wojskowa Szkoła Inżynierii i Budownictwa i tzw. Szkoła Podwydziałowa podległa bezpośrednio Uniwersytetowi Wileńskiemu.
Katolicy mieszkali w Białymstoku od początków jego istnienia. Pod koniec XVIII wieku osiedliło się tu też wielu muzułmanów. A w dobie XIX-wiecznej industrializacji wraz z przemysłowcami pojawili się ewangelicy i zaczęli wznosić świątynie. Z kolei do wybuchu II wojny niemal połowę ludności stanowili Żydzi. A jeśli chodzi o prawosławnych to jest ich tu najwięcej w Polsce.
Białystok był też miastem fabrykanckim. Fabrykanci zaczęli się w nim pojawiać głównie dzięki postanowieniu kongresu wiedeńskiego w 1815 roku o utworzeniu Królestwa Polskiego. Kiedy po upadku powstania listopadowego w 1830 roku wprowadzono wysokie cła, a nawet zakaz eksportowania niektórych wyrobów wełnianych z Królestwa do Rosji, do Białegostoku zjechali się przemysłowcy. Oczywiście głównie Niemcy i Żydzi. Jako że Białystok należał wtedy do Imperium Rosyjskiego, był to doskonały sposób na ominięcie granicy i cła jednocześnie.
Pozostały po tamtych czasach Fabryka Steina, Pałac Tryllinga, Fabryka Tytoniu Fajwla Janowskiego, Zakłady Nowika i osada fabryczna Hasbacha. W budynkach tych mieszczą się obecnie główne centra handlowe.
W dawnej posiadłości białostockiego fabrykanta Szmula Cytrona znajduje się siedziba Muzeum Historycznego. Jest tu makieta XVIII-wiecznego Białegostoku z czasów tuż po śmierci Jana Klemensa Branickiego. Jest tu także wiele pamiątek związanych z osadnictwem tatarskim na pograniczu polsko-litewsko-białoruskim. Po muzeum oprowadzał nas młody doktorant, niesamowicie wprost zafascynowany i zakochany w swoim mieście.
U podstaw dzisiejszej tożsamości Białegostoku leżała drewniana architektura. Do dzisiaj w dzielnicach Bojary oraz Chanajki można obejrzeć urocze drewniane domki.
W tym miescie urodził się i spędził dzieciństwo twórca języka Esperanto - Ludwik Zamenhoff.
W Białymstoku na potrzeby Izabeli Branickiej został wybudowany tzw Pałacyk Gościnny. Wieść niesie, że w pałacyku tym Izabela lubiła przyjmować gości, a szczególnie często spotykała się ze swoim nadwornym architektem Janem Sękowskim. Okolicznością łagodzącą był niewątpliwie fakt, że Izabela była o 42 lata młodsza od męża Jana Klemensa Branickiego.
Rezydencja Branickich czyli piękny barokowy pałac /zwany Wersalem Północy/ został niestety doszczętnie wypalony w roku 1944. Odbudowano ją i obecnie mieści się w niej Akademia Medyczna. Pałac otacza przepiękny park.
W Białymstoku oglądałam także z zachwytem rzeźby znajdujące się na dachu Pałacu Branickich. Szczególnie Dwie Gracje, umieszczone za fasadzie ogrodowej. Wyrzeźbił je po ukończeniu odbudowy pałacu mój ojciec Leon Machowski.


Wprawdzie Stokrotko nie mieszkam w Białymstoku, ale po lekturze tego posta, jest mi o wiele bliższe niż do tej pory. Pozdrawiam sobotnio, 20 minut na zakupach , w tym była i...Stokrotka ;-) .
OdpowiedzUsuńJardianie bardzo się cieszę z kazdej Twojej wizyty w Stokrotce :-)
UsuńWitaj Stokrotko
OdpowiedzUsuńKiedyś w Białymstoku miałam rodzinę.
I chyba już dawno temu pisałaś o tym mieście i pałacu. A może się mylę?
Ale przeczytałam jak zawsze z zainteresowaniem. Ciekawie piszesz. Tyle informacji...
Pozdrawiam upalnym początkiem lata
A i jeszcze odpowiedź na Twoje pytanie.
UsuńOczywiście lubię się wyciszyć oglądając piękne obrazy
Ismeno jeśli masz moją książkę "Mój kraj nad Wisłą" to znajdziesz w niej ten tekst.
UsuńIsmeno... tak myślałam...
UsuńTam jeszcze nie dotarłam, a szkoda, bo pałac przepiękny, no a dla Ciebie ma szczególne znaczenie!
OdpowiedzUsuńTo prawda Asiu...:-)
UsuńMoja koleżanka jest z Białegostoku i właśnie się przeprowadza tam z powrotem po dekadzie w Warszawie.
OdpowiedzUsuńI tak bywa...
UsuńZwiedzałam kiedyś i powiem, że najbardziej podoba mi się pałac z zadbanym parkiem oraz bazylika stojąca nieopodal:)))
OdpowiedzUsuńTo tak jak mnie Ursxulko.:-)
UsuńNiestety nie byłam nigdy w Białymstoku, ale moja matka przyjaźniła się z kobietą, pochodzącą z tamtych rejonów. Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńDziękuję Iwonko za wizytę..
UsuńPamiętam jak pisałaś że w wielu miejscach w Polsce a także za granicą są rzeźby Twojego taty.
OdpowiedzUsuńMarek z dziewczynami
I to się zgadza Marku...
UsuńByłam kiedyś w Białymstoku, zimą, przez chwilę ale nie zdążyłam nic zobaczyć... Chętnie bym tam wróciła.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie :)
To jest bardzo ciekawe miasto...
UsuńNie, to nie moje rejony. Możliwe że kiedyś przejeżdżałem tamtędy, albo jakąś obwodnicą, na pewno nigdy nie zwiedziłem tego miasta.
OdpowiedzUsuńZawsze mozesz tam pojechać :-)
UsuńByłam w Białymstoku i to miasto naprawdę mnie zachwyciło. Zdecydowanie ma w sobie to "coś"! To urokliwe, zielone miasto zachwyca niepowtarzalnym klimatem, który wynika z wielokulturowej historii oraz wspaniałego położenia na skraju Podlasia.
OdpowiedzUsuńSerdecznie pozdrawiam:)
Łucjo zgadzam się z Tobą w 100%
Usuń: -)
W samym Białymstoku nigdy nie byłem. Sądzę, że powodem takiego zagęszczenia ludności żydowskiej w tym mieście oraz w ogóle na wschodnich terenach Polski jest „Strefa osiedlenia”, istniejąca w latach 1791-1917, stanowiąca zachodnią część Imperium Rosyjskiego, w której nakazywano zamieszkiwać społeczności żydowskiej.
OdpowiedzUsuńZ pewnością tak było.
UsuńDziękuję serdecznie.
Nie mieszkałem w Białymstoku, ale odwiedziłem go dwa razy - było miło.
OdpowiedzUsuńPrzypomnę, że jest jeszcze Bialystock w kosmosie - Planetoid nr 46977.
Lechu... o tej planetoidzie nie wiedziałam:-)
UsuńNie znam Białegostoku Stokrotko ale od razu poznałam Twój tekst z ostatniej książki.
OdpowiedzUsuńI ciągle czekam na następną ! Kiedy będzie?
Ela
Elu nie planuję już następnej książki.
UsuńPani Stokrotko Babcia pyta kiedy będzie nowa książka.
OdpowiedzUsuńJa też pytam.
Pozdrawiamy Panią wszyscy w rodzinie.
Kasia
Kasiu nie planuję napisania następnej książki.
Usuń