Łódź jak żadne polskie miasto zasługuje na miano stolicy polskiej kinematografii. Już od 1948 roku słynna łódzka Filmówka, czyli Państwowa Wyższa Szkoła Filmowa, Telewizyjna i Teatralna im. L.Schillera, kształci wybitnych reżyserów, operatorów i aktorów, którzy wpływają nie tylko na polską, lecz także na światową sztukę filmową.
To prawdziwa kuźnia talentów - jej absolwentami są m.in. reżyserzy: Andrzej Wajda, Kazimierz Kutz, Jerzy Kawalerowicz, Janusz Morgenstern, Roman Polański, Krzysztof Kieślowski, Krzysztof Zanussi, Jerzy Antczak; operatorzy: Jerzy Wójcik, Witold Sobociński, Mieczysław Jagoda, Adam Hollender, Sławomir Idziak, Edward Kłosiński i aktorzy: Jadwiga Barańska, Barbara Brylska, Jan Machulski, Janusz Gajos, Zbigniew Zamachowski.
W Łodzi działa jedyne w Polsce Muzeum Kinematografii, w którego zbiorach znajduje się ponad 50 tysięcy eksponatów prezentujących historię kina i techniki filmowej. Mieści się ono w XIX -wiecznym pałacu łódzkiego "króla bawełny" Karola Scheiblera, więc podczas oglądania eksponatów poświęconych kinematografii można też podziwiać zabytkowe wnętrza rezydencji fabrykanta. W pałacu tym kręcone były też sceny do "Ziemi obiecanej" w reżyserii Andrzeja Wajdy.
Znajdująca się w centrum Łodzi przy ulicy Piotrkowskiej Łódzka Aleja Gwiazd bogata jest bardzo po stronie parzystej w gwiazdy reżyserów i operatorów a także twórców muzyki filmowej, a po stronie nieparzystej w gwiazdy aktorów. Na pomysł takiej alei wpadł w 1996 roku Jan Machulski. Pierwsza mosiężna gwiazda została wmurowana dla Andrzeja Seweryna dwa lata później.
Aktualnie jest tych gwiazd ponad 70 ... i stale ich przybywa...
Ale pewnie o tym wszystkim wiedzieliście. A może zwiedzaliście Muzeum Kinematografii?
Ja byłam w nim w ubiegłym roku.
Trzeba też wspomnieć o łódzkiej wytwórni filmów animowanych "Se-Ma-For" w której powstały przepiękne dobranocki takie jak "Miś Uszatek" "Zaczarowany ołówek" czy "Miś Colargol". Bohaterowie tych filmów znajdują się w różnych miejscach miasta... Pisałam o tym tutaj .https://stokrotkastories.blogspot.com/2025/12/uroczy-odzki-szlak.html


W samej Łodzi nie byłem, dwa razy przejeżdżałem obok siedząc w autokarze. Ale na pewno odwiedzę, to piękne miasto, i secesyjna słynna starsza część. Pozdrawiam Stokrotko .
OdpowiedzUsuńPolecam Ci Łódź Jardianie. Nie będziesz żałował...
UsuńByłam kiedyś słuzbowo w Łodzi, niewiele więc miałam czasu na zwiedzanie miasta, ale miło wspominam kontakty z Łodzianami. Obiecywałam sobie kiedys wrócić..... skończylo się niestety tylko na zamiarach. Pozdrawiam Cię serdecznie.
OdpowiedzUsuńDonko Łóďż to naprawdę bardzo ciekawe miasto.
UsuńW Łodzi od czasów przedwojennych mieszkał stryj mojej matki. Twierdziła, że był znanym adwokatem. Nie pokazywano mi Łodzi, więc nie zwiedzałam miasta i muzeów. Bardzo lubiłam filmy wymienionych reżyserów i aktorów. Dobranocki oglądałam z moim synem. Szkoda, że dzisiejsze dzieci siedzą przy komputerach lub grają na telefonach, a nie mają okazji obejrzeć dzieł "Se-Ma-Fora". Pozdrawiam wrześniowo.
OdpowiedzUsuńIwonko te dobranocki naprawdę są urocze...
UsuńZwiedzałam nawet kilka razy. I byłam szukać postaci z kreskówek. I Aleję Gwiazd znam. :) Moje okolice. :)
OdpowiedzUsuńGratuluję Ci !!!
UsuńTylko przejazdem i wybieram się jak sójka za morze...
OdpowiedzUsuńTyle znanych nazwisk, a teraz aktorzy bez szkół, za to z pełnym kontem w banku!
Koniecznie się wybierz Asiu...
UsuńKochałam bajki wyprodukowane przez Se-ma-for. Szczególnie przypadł mi do gustu "Miś Coralgor". A przy "Trzech misiach" szalałam po pokoju. "Mają tuzin łap, a uszu o połowę mniej, noszą piękne futra z pluszu, hej, hej, hej" - do dzisiaj ta czołówka chodzi mi po głowie. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńI do tego zmuzeum też warto pójść Karolinko...
UsuńZwiedzałam, przednia zabawa 🙂
OdpowiedzUsuńSuper Ewo!!!
UsuńRaz jeden jedyny byłam w Łodzi, nie zwiedzałam, ale szukałam jakiejś hurtowni z chemikaliami i w końcu głodna, zmordowana i wściekła bo nic nie załatwiłam- opuściłam to miasto. A hurtownia była właśnie przy wyjeździe z miasta, przy ulicy bez nazwy, a tak dokładnie bez tabliczki z nazwą ulicy.
OdpowiedzUsuńPozostały Ci Aniu wspomnienia !!!
UsuńTo miasto jest na pierwszym miejscu mojej listy wycieczek. Dzięki za takie informacje o tym mieście. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńBardzo proszę Krystyno...
UsuńŻycia nie starczy żeby wszystkie ciekawe rzeczy i miejsca zobaczyć.
OdpowiedzUsuńEla
Z pewnością Elu...
UsuńCiekawe! Ja przez Łódź tylko przejeżdżałam, może kiedyś będzie okazja zatrzymać się tam na dłużej...
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie :)
Szczerze Ci polecam...
UsuńŁódź ma w sobie coś wyjątkowego ❤️ Nie bez powodu mówi się o niej jako o stolicy polskiej kinematografii. Tyle wspaniałych nazwisk, historii i miejsc związanych z filmem w jednym mieście robi naprawdę duże wrażenie.
OdpowiedzUsuńDziękuję za przypomnienie tych pięknych łódzkich historii! Aż nabrałam ochoty, żeby znowu wybrać się do Łodzi i odkryć ją tym razem filmowym szlakiem. ❤️
Zgadzam się z każdym Twoim słowem.
UsuńPowodzenia przy zwiedzaniu filmowej Łodzi.
Byłam, ale wiele nie zwiedziłam, bo wyjazd był ,,służbowy,, tj. wycieczka szkolna, ściśle ukierunkowana. Potem ze dwa razy. Widziałam kawałek Piotrowskiej, okolice dworca kolejowego i lotnisko .... Chyba dworzec PKS też. Ale to dawno było...Alei gwiazd nie zaliczyłam, albo nie pamiętam, ale za to trochę różnorodnej architektury i dwie kawiarnie :-)
OdpowiedzUsuńKoniecznie powtórz zwiedzanie Łodzi filmowej.
UsuńPowodzenia!
W Łodzi bywam kilka razy w roku bo mam tam teściów. Ale w Muzeum Kinematografii jeszcze nie byłem..I to jest wstyd
OdpowiedzUsuńMarek z dziewczynami
Pewnie ze wstyd :-))
UsuńWłaśnie przyjechaliśmy do Łodzi. Po śniadaniu mamy zamiar iść do Muzeum !!! I co Ty na to?
UsuńMarek z dziewczynami
Nareszcie!!! :-)))
UsuńByłam w Łodzi, aleja gwiazd mi się bardzo podobała. Z chęcią wróciłbym do tego miasta raz jeszcze. W muzeum kinematografii nie byłam, i tego bardzo żałuję.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
Z pewnością kiedyś zwiedzisz to Muzeum. Naprawdę warto.
UsuńTrochę już w Łodzi zwiedzałam, ale tam jeszcze nie byłam. Zajrzyj na mój blog. Jest tam coś dla Ciebie!
OdpowiedzUsuńJuż u Ciebir byłam Urszulko. I serdecznie Ci dziękuję za moje Miasteczko.
Usuń.... a ja odkrywam ŁÓDŹ na nowo; gdy bylam dzieckiem ( było to bardzo, bardzo dawno temu) jeździłam czasem z rodzicami do ,,miasta Łodzi,, na zakupy , a na ulicy Piotrkowskiej było dużo mniejszych i większych sklepików Raj dla dziecka. Teraz życie na Pietrynie to zupełnie inna sprawa, to całe życie towarzyskie miasta wieczorową porą , no ale jeżeli na spacer wybierasz sie przed południem, możesz wszystkie gwiazdy jedna po drugiej zobaczyć. Wiem, bo sama sprawdzałam 🫢
OdpowiedzUsuńByłam pewna Alinko że pozostawisz komentarz. Nie masz przecież daleko do Łodzi... I jest Ci emocjonalnie bliska.
UsuńSerdeczności...
Pozdrawiam Stokrotko sobotnio - 15 minut na zakupach, w tym ...Stokrotka z samego rana ;-)) .
OdpowiedzUsuńWitam Cię serdecznie Jardianie.
UsuńPoproszę syna żeby pojechał że mną do Łodzi. Z tego miasta pochodziła moja pierwsza dziewczyna.
OdpowiedzUsuńTeż Mareczek
To koniecznie musi Pan pojechać żeby tam znaleźć jej "ślady"
UsuńPowodzenia!