Strony

niedziela, 11 stycznia 2026

10 bilionów dolarów


                                                                  Slumsy w Afryce

Obecnie na świecie są 44 monarchie, a majątek rządzących nimi władców przekracza 10 bilionów dolarów.

I tak:

1. Maha Vajiralongkorn - król Tajlandii posiada 43 mld dolarów.

2. Hassanal Bolkiah - sułtan Brunei - 29 mld dolarów

3. Salman bin Abdulaziz Al Saud - król Arabii Saudyjskiej - 18,3 mld dolarów

4. Mohammed VI - król Maroka - 8,4 mld dolarów

5. Jan Adam II - książę Liechtensteinu - 7,2 mld dolarów 

6. Mohammed bin Rashid Al Maktoum - szejk Dubaju - 4 mld dolarów

7. Henryk - wielki książę Luksemburga - 3,9 mld dolarów

8. Juan Carlos I - były król Hiszpanii - 2,2 mld dolarów

9. Tamim bin Hamad Al Thani - emir Kataru - 2 mld dolarów

10. Albert II - książę Monako - 1 mld dolarów

11. Karol III - król Wielkiej Brytanii - 800 mln dolarów

12. Wilhelm-Aleksander - król Holandii - 240 mln dolarów


                                        Slumsy /favele/ w Argentynie

Wiele lat temu na zaproszenie argentyńskiego przedstawiciela firmy handlu zagranicznego w której pracowałam w Warszawie odbyłam miesięczną praktykę w Buenos Aires. Pisałam o tym w jednej ze swoich książek. 

Pewnego dnia w czasie wyjazdu na rozmowy handlowe przejeżdżaliśmy w pobliżu jednej z favel. Była ogromna i wyglądała dużo gorzej niż ta na zdjęciu. Na moje pytanie "Dlaczego ludzie mieszkają w tak okropnych warunkach" po długiej chwili jeden z Argentyńczyków odpowiedział mi, że tam mieszkają sami pijacy i narkomani. Nic nie odpowiedziałam, bo zabrakło mi słów.

46 komentarzy:

  1. Jak znam życie, to im bogatszy władca, tym gorsze warunki życia obywateli...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podane przykłady tego nie potwierdzają - 9 z 12 krajów na liście ma wyższy standard życia niż Polska.

      Usuń
    2. Nie do końca, tak jak pisze Lech, wśród wymienionych krajów w wielu żyje się dobrze. A będąca na pierwszym miejscu Tajlandia też ma nierówności, ale moim zdaniem w porównaniu do wielu innych krajów wcale tak źle nie wygląda, a takich slumsów, jakie w Ameryce Łacińskiej trudno przeoczyć, tam nie widziałam...

      Usuń
    3. Jeśli nie potwierdzają, tym lepiej dla obywateli!

      Usuń
    4. Najprawdopodobniej Asiu...

      Usuń
    5. Lechu - to zależy od tego gdzie się ten wykaz ukazał i kto go stworzył...

      Usuń
    6. Kataszo - slumsy w Ameryce Południowej są przerażające...

      Usuń
  2. Porażające. Pozdrawiam Stokrotkę, w Stokrotce byłem wczoraj ;-) .

    OdpowiedzUsuń
  3. to jasne, że to niesprawiedliwe i okropne, to jest nienormalne, ...
    jak zasoby i dobra sa skupiane... w jednych rencach a spora część ludzkości żyje na krawędzi.
    ale kastowość uznawana i uświęconą tradycję i wiara w Indiach...i tradycja tego wymaga i dyktuje warunki, a Indus zasyfiony do granic, ...za dużo nas, ludzi, i ludzie którzy są worem bez dna ile byś nie wlała pieniążków, pomocy, nie nauczą się bo tradycja, i wiara...to jest okropne. przygnebiające.

    OdpowiedzUsuń
  4. Straszne! A przecież to tylko przypadek, gdzie urodzi się człowiek i jaki los przed nim. Czy będzie żebrakiem czy królem. Tak naprawdę niewiele zależy od człowieka. A bieda, to nie stan umysłu, jak sądzą niektórzy celebryci. Niestety, tylko w filmach, powieściach fantastycznych i w baśniach zdarzaja sie zamiany ról. A przydałyby sie bardzo. Niektórzy nie potrafia wyobrazic poczuć położenia innych, póki sami sie w nim nie znajdą. Przydałoby sie to bardzo tym wszystkim władcom, królom i kacykom!
    Pozdrawiam ciepło, Stokrotko!

    OdpowiedzUsuń
  5. Żeby się tymi bilionami nie udławili przypadkiem...
    Niech je mają, nie zazdroszczę im ani jednego centa, ale niech mają z uczciwości, a nie wykorzystywania innych, biednych, słabych, zabierania terytorium, zasobów naturalnych, zmuszania do niewolniczej pracy i etc...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnością te biliony mają z wyzysku... Dzięki Polu za komentarz.

      Usuń
  6. Wstrząsające. Takie podziały służą tym najbogatszym, bo pozwalają zachować status quo bez zadawania niewygodnych pytań. Im wcale nie zależy na poprawie standardu życia najbiedniejszych. Porażające i przerażające jest to, jak prosto jednym zdaniem można usprawiedliwić nierówność i zamknąć temat. A ponieważ mam skłonność do wietrzenia 'teorii spiskowych', widzę w tym coś więcej niż tylko 'różnice'. To mi wygląda raczej na przemyślany i szeroko zakrojony projekt. System, który jednych wynosi na niewyobrażalne wyżyny, a innych spycha w miejsca, które potem łatwo nazwać ich własnym wyborem.

    A ja mam Puszka, który jest bezcenny i jestem najbogatsza we Wszechświecie:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twój Puszek jest nie tylko bezcenny ale też najukochańszy ...:-)

      Usuń
  7. W swoim wykazie podałaś tylko majętność władców. Warto byłoby się przyjrzeć majątkom tzw. celebrytów. Mogłoby się okazać, że niejeden ma więcej pieniędzy niż najuboższy z wymienionych przez Ciebie. Na przykład nasza obecna prezydentowa, podobno jest już emerytką. Nie czytałam ile jej się tej emerytury należy, ale wielu polskich emerytów pracowało tyle lat ile pani N sobie liczy lat, a emeryturę mają taką, że na utrzymanie nie wystarczy. Po co szukać w obcych krajach, kiedy u nas milionerów(a kto wie czy nie miliarderów) nie brakuje. Też nie wszyscy chcą się tym bogactwem dzielić, ale chętnie zaglądają na konto np. Owsiaka, chociaż On od 34 lat robi to, co powinni rządzący. Pozdrawiam serdecznie, dziękując za miły komentarz na moim blogu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja Ci Iwonko dziękuję za wartościowy komentarz...

      Usuń
  8. Dziękuję za podzielenie się tymi informacjami i wspomnieniami! 😊 Fakty o monarchach pokazują ogromne kontrasty w bogactwie świata, a Twój fragment o favelach w Buenos Aires przypomina, jak różne mogą być warunki życia w różnych zakątkach globu. Czasem trudno znaleźć słowa, kiedy rzeczywistość jest tak skrajna, jak opisujesz. Dzięki za refleksję – otwiera oczy i przypomina, jak ważna jest empatia.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. A przecież człowiek potrzebuje tylko dachu nad głową, jednego łóżka, trzech posiłków dziennie i dostępu do czystej wody...

    OdpowiedzUsuń
  10. Natalia Kloszard11 stycznia 2026 12:44

    Mam w portfelu 236 dolarów.

    OdpowiedzUsuń
  11. Cóż, nikt nie potrzebuje miliardów dolarów. W większości na pewno są trudne do upłynnienia, ale tak czy tak... Im więcej się ma, tym łatwiej kumulować jeszcze więcej i w wielu przypadkach na coraz więcej ma się ochotę.
    W rozmowie z Argentyńczykiem mnie by pewnie też słów zabrakło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie zapomnę widoku tej faveli i tego co mi ten Argentyńczyk odpowiedział...

      Usuń
  12. Ciekawe czy potrafiliby się podzielić tym bogactwem z biedniejszymi...

    OdpowiedzUsuń
  13. Normalnie zamurowała mnie ta odpowiedź.
    Tak to już jest na tym świecie, mała ilość osób z miliardami a tyle ludzi, dla których jeden posiłek dziennie to czasami luksus...

    OdpowiedzUsuń
  14. Trudno zrozumieć świat! Choć podobno w Katarze emir dba o swoje społeczeństwo, któremu żyje się luksusowo, czego nie można powiedzieć o pracownikach przybyłych. Ale po co ludziom tyle kasy, to nie rozumiem. Mnie wystarcza stypendium ZUS-u.

    OdpowiedzUsuń
  15. Tyle niesprawiedliwości na tym świecie!
    Też Mareczek

    OdpowiedzUsuń
  16. Tyle niesprawiedliwości na tym świecie = skrajności, ale na równość doskonałą- nikt nie ma ochoty. I stąd to całe zamieszanie. Energia Świadomości Wszystkich zwana też Bogiem( w pozareligijnym ujęciu) nie sprzyja równości, stąd szeroka paleta / zakres pomiędzy skrajnymi przeciwieństwami.
    Hipotetycznie- gdyby jednym ruchem zrównoważyć poziom życia wszystkich-to i tak ze względu na uwarunkowania geo-polityczne i indywidualne predyspozycje i charakter- ponownie doszło by podziałów...np. na bogatych i biednych. Tyle, że byłby to iny podział.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I te skrajności i są najgorsze...

      Usuń
    2. Ciężko czasem wypośrodkować i własne zachowania/ emocje. Takie życie.

      Usuń
  17. Już drugi dzień myślę jak to skomentować. A krew się we mnie gotuje.
    Marek z dziewczynami

    OdpowiedzUsuń
  18. Cóż, nie mam wygórowanych potrzeb. 200 milionów by mi wystarczyło.
    Ja też nie potrafię poukładać sobie w głowie tych potwornych różnic materialnych między ludźmi na całym świecie. Dlaczego tak jest?

    OdpowiedzUsuń
  19. Znam problemy ludności w Afryce z pierwszej ręki, od misjonarzy. Włosy na głowie się jeżą od ich opowieści. Również niedawno byłem na "fundraiser" na cele misjonarzy na Haiti-tragiczne, co oni przeżywają (raz do domu dziecka przyszli gangsterzy, a właściwie oni to rządzą tam, kazali się w ciągu godziny wszystkim zakonnicom i dzieciom wynosić i zabrać tylko po jednej torbie). Często uważam, że te wszystkie dotacje na te kraje nie mają sensu; zanim ten dolar dojdzie do tych potrzebujących, to pewnie 95 centów trafi do różnych kieszeni rządowych przedstawicieli.

    OdpowiedzUsuń