Strony

sobota, 28 marca 2026

Wracam do domu...

Po dwóch tygodniach spędzonych w sanatorium w Nałęczowie wracam do domu. Niedługo wrócę też do Was.

A teraz tylko małe kwiatuszki ...










Zdjęcia z 22go marca br.

I jeszcze...

W nałęczowskiej artystycznej kawiarni "Ewelina" i tym razem miałam zaszczyt spotkać Panią Profesor Marię Szyszkowską i chwilę z nią porozmawiać.

Ale o tym napiszę jak skończę czytać tę książkę:





25 komentarzy:

  1. Kwiatuszki może dlatego takie piękne , bo takie bezbronne i tak bardzo oczekiwane.

    OdpowiedzUsuń
  2. to sobie odpoczęłaś. Och zazdroszczę spotkania z panią profesor, bardzo :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czekam więc na kolejnego posta i pozdrawiam :-) .

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawe spotkania zawsze są cenne. Wypoczęta wracasz, by rodzinnie spędzić święta. Zatem z okazji Wielkanocy, dla całej Rodziny tego, czego sami sobie życzycie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Szarlotka w Ewelinie jest pyszna, próbowałaś? Jak było, czekam na relacje i zdjęcia 🤗

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tylko szarlotka ale i sernik ... wszystko w Ewelinie jest super...

      Usuń
  6. I tego spotkania Ci zazdroszczę bardzo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pani Profesor Szyszkowska jest wyjatkowo przyjazną i skromną osobą...

      Usuń
  7. Niech Cię dom dobrze przywita. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zazdroszczę wszystkiego i nie umiem powiedzieć, czego najbardziej - odpoczynku, spotkania dedykacji... ❤️

    OdpowiedzUsuń
  9. Będąc 2 lata temu w sanatorium poznałam łódzką poetkę, wymieniłyśmy się dorobkiem i zorganizowałyśmy sanatoryjny wieczór poetycki. Było super!

    OdpowiedzUsuń
  10. Wspaniałe spotkanie z cudownym człowiekiem, bardzo ją lubię nie tylko jako psychoterapeutkę.
    Pozdrawiam Cię wiosennie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Celu ...Pani Profesor jest osobą wyjątkowo przyjazną i skromną...

      Usuń
  11. Odpoczynek jest potrzebny! Śliczne kwiatuszki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Znam Cię Stokrotko więc domyślam się dlaczego tak piękne i małe kwiatuszki połączyłaś z osobą pani Profesor.
    Pięknie Cię pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Też czekam na kolejną notkę ...Lubię takie zdjęcia ,,po drodze,, :-) Nadzwyczajna zwyczajność.

    OdpowiedzUsuń
  14. Klik dobry:)
    Lubię bywać w Nałęczowie.
    Po wypoczynku i regeneracji wracasz na wielkanocne świętowanie. Ale masz dobrze, Stokrotko. Wszystkiego dobrego z okazji nadchodzącej Wielkanocy.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń