Strony

wtorek, 14 lipca 2026

Kwitnące kaktusy i troska o młodzież...

 Co roku o tej porze zakwitają mi kaktusy...





A wczoraj przechodząc koło jednej z warszawskich szkół podstawowych zauważyłam wywieszone na parkanie "coś takiego". Sfotografowałam to bo uważam że jest to "coś" bardzo mądrego i potrzebnego.

Powiększcie sobie proszę to zdjęcie i przeczytajcie.

Nie wiem jak Wy ale ja uważam że wszystkie 14 punktów powinny być ściśle respektowane. Tylko czy wszyscy ludzie się do tego dostosują???

56 komentarzy:

  1. Dla mnie taka tablica jest dowodem na to, że choć mamy XXI wiek, to ciągle jeszcze nie traktujemy dzieci jak ludzi. Czy to by było normalne, gdyby ta treść dotyczyła osoby dorosłej?
    Kaktusy masz przepiękne🌵🌵🌵
    Dobrego dnia, Jagódko!❤️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I znowu masz rację Halinko.
      Dzięki serdeczne :-)

      Usuń
  2. Jak co roku zazdroszczę tego kwitnienia, bo moje uparcie nie chcą. Ale że ostatnio o nie słabo dbam, to nawet nie mam do nich żalu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kaktusy ... jak pewnie wiesz ... Nie wymagają częstego podlewania.
      Z pewnością kiedyś zakwitną...

      Usuń
  3. pamiętam, jak pewnej mojej... powiedzmy, że koleżance zakwitł taki kaktus w domu... siedziała wtedy na stołku wgapiona w ten kaktus niczym jogin w najostrzejszym transie medytacyjnym... naprawdę długo to trwało...
    a ten punkty to zaraz, niech je sobie właśnie powiększę...
    p.jzns :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. p.s. sorry, ale gucio widać po powiększeniu, zaś zwalanie tego na mój niedoskonały już wzrok jest manipulacją...

      Usuń
    2. Kaktusy kwitną właściwie tylko jedną noc. Rano powoli zamykają się kielichy kwiatów...

      Usuń
    3. Wzrok masz pewnie sokołi... tylko laptopa musisz zmienić... zapewne...:-)

      Usuń
    4. nie laptopa, tylko metodę... trochę zakręcony jestem ostatnio... chwilowo, bo chwilowo, ale też się liczy...

      Usuń
  4. Kaktusy zadowolone :-) korzystają z życia .
    Tablice informacyjna ma spełniać swoją funkcję, ale problem jest z czytaniem ze zrozumieniem.
    Czy o standardach ochrony ,,wieloletnich,, też ktoś pomyślał?, bo to może wyglądać na dyskryminację pozostałych. Gdyby ktoś się uparł...Skutki jednostronności dadzą o sobie znać...z czasem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Generalnie to ludzie nie umieją czytać ze zrozumieniem...
      Dzięki za dobre słowo odnośnie kaktusów:-)

      Usuń
    2. Pewne tematy wymagają szerszego omawiania na lekcjach wychowawczych i wracania do nich wraz z rozwojem uczniów.

      Usuń
  5. Rewelacyjne kaktusy, cudenka .Punkty bardzo dobre ale czasami z nauczycielami się nie dyskutuje, pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę że nauczyciele przestrzegają teraz tych standardów...
      Dziękuję za zachwyt nad kaktusami.

      Usuń
  6. To powinno być oczywiste ale skoro niektórym trzeba to napisać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te osoby do których te standardy są adresowane pewnie i tak ich nie przeczytają...

      Usuń
  7. Moje kaktusy nigdy nie zakwitły :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Te standardy ochrony to już widzialam parę razy, np w przychodni rehabilitacyjnej czy bibliotece.
    Piękne kaktusy. I kwiaty na nich. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze że te standardy są też w innych miejscach.
      Dziękuję Ci.

      Usuń
    2. Po wejściu w życie tzw. ustawy Kamilka, standardy ochrony małoletnich muszą być widoczne wszędzie tam, gdzie ma się do czynienia z małoletnimi. Przychodnie rehabilitacyjne i biblioteki też muszą je publikować. Czy szkoły językowe np.

      Usuń
    3. Dziękuję Ci Lidio za tę informację ...

      Usuń
  9. Standardy ochrony małoletnich są wymogiem prawnym i są wywieszone na stronie, i na ścianie i do wglądu w formie całkiem grubiej "książeczki z procedurami zachowań i papierami do wypełnienia w każdej placówce, gdzie znajdują się dzieci, czy to edukacyjnej czy artystycznej od kilku dobrych lat. Obowiązują i sa chronione i ścigane prawem.
    Musiało to wreszcie wybrzmieć w literze prawa w kraju, gdzie minister(tfu)edukacji uważa, że bicie dzieci jest ok...a dziadersy przykościelne nadal je molestują. a kościoła katolskiego nikt z przestępstw pedofilii nie rozlicza...to chyba jasne.
    pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie zakwitły te Twoje kaktusy. Nawet powiększenie nie pomogło.

    OdpowiedzUsuń
  11. Kaktusiki lubią po prostu widoki z Twojego okna jakie się roztaczają na Warszawę. I się odwdzięczają.
    A co do drugiej kwestii, wszystko prawda. Tylko z zastosowaniem są problemy, jakby niektórzy żyli w innym świecie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Urszulko...do niektórych ludzi nic zupełnie nie dociera..
      Serdecznosci

      Usuń
  12. Może się nie znam, ale mam wrażenie, że te hasła winny być skierowane bardziej do dorosłych niż do dziecka, szczególnie małego. Dziecko nie wszystko zrozumie i nie zapamięta. Wystarczy , jeśli zakoduje sobie, że w trudnej dla siebie sytuacji może i powinno prosić o pomoc inną dorosłą osobę.
    A kaktusy cudne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę że i do dorosłych są te hasła skierowane. Tylko wielu dorosłych zupełnie to nie interesuje.
      Dziękuję Ci.

      Usuń
  13. Pięknie kwitną Twoje kaktusy :) mam podobne, ale były bardzo zaniedbane od pewnego czasu .... przeżyły, a kilka dni temu porozsadzałam je w końcu do kilku doniczek i wstawiłam do szklarenki, którąś mamy na działce. Zobaczymy, jak się tam odnajdą.
    Co do ochrony standardów - cóż, powinno działać w obie strony. Ja szanuję ciebie, ty szanujesz mnie. Ale to utopia w naszym świecie ,wiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fajnie ze i Ty hodujesz kaktusy
      A z tymi standardami to masz oczywiście rację...

      Usuń
  14. Wyszłam z obiegu, ale takie sprawy nigdy nie powinny być przedawniane ani lekceważone. Proste, prawda?
    A kaktusy zawsze masz śliczne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po raz pierwszy Oczywiście!!!
      I po raz drugi Oczywiście!!!

      Usuń
  15. Kaktusiki przepiękne! Musi być im u Ciebie naprawdę dobrze skoro tak kwitną ;)
    Te zasady rzeczywiście są bardzo mądre. Od siebie tylko dodam, że warto o takich tematach porozmawiać z dzieckiem i spokojnie mu wszystko wytłumaczyć. To co nam się wydaje oczywiste, może dla dziecka być trochę taką abstrakcją, może mieć pytania albo potrzebować jakiś przykładów żeby pewne rzeczy lepiej zrozumieć. Dzieci są bardzo mądre i szybko wyciągają wnioski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo słuszne uwagi.
      Dziękuję za wizytę I zachwyt moimi kwitnącymi kaktusami.

      Usuń
  16. Kaktusami się zachwyciłam. Planszy nie udało mi się powiększyć, ale ochrona małoletnich powinna być zawsze. Pozdrawiam lipcowo.

    OdpowiedzUsuń
  17. Zawsze coś na czasie umieścisz na blogu.
    A kwitnących kaktusów to Ci pewnie wszyscy zazdroszczą.
    Marek z dziewczynami

    OdpowiedzUsuń
  18. Kaktusy bardzo lubiłem i miałem ich sporo, niektóre kwitły, jak też rosły jak grzyby po deszczu.

    Co do tej tablicy, to zgadzam się—szkoda, że czegoś takiego nie było „za moich czasów”! Jedyny problem, jaki ja mam, to robienie zdjęć, bo kilka razy udało mi się zrobić urocze zdjęcia dzieciakom i trudno byłoby prosić ich lub ich rodziców o pozwolenie PRZED zrobieniem zdjęcia. Poza tym generalnie w miejscach publicznych można robić zdjęcia bez ograniczeń (w Kanadzie i w USA). Sam miałem parę problemów z niektórymi osobami, co nagle sobie nie życzyły, abym robił zdjęcia nawet NIE im, ale np. frontu ich domu, sklepu czy też rzeczy na sprzedaż wystawionych przed sklepem. Prawo jednak było po mojej stronie—zresztą przy obecnych kamerach w samochodach czy na kaskach, trudno spodziewać się prywatności w publicznych miejscach. Jednakże będąc w środku prywatnych obiektów, pytam się o pozwolenie, które zazwyczaj otrzymuję bez żadnych problemów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę - nie spodziewałam się że mężczyzna może hodować kaktusy :-)
      A jeśli chodzi o zdjęcia to ja zawsze pytam ... czy mogę kogoś sfotografować...

      Usuń
  19. Witaj, Stokrotko, po dłuższej mojej nieobecności.
    Standardy ochrony małoletnich musi teraz mieć każda szkoła, obligatoryjnie.
    Kiedyś byłam prawdziwą kaktusiarą, to był głównie czas studiów. Miałam różnorodne gatunki, które również bardzo pięknie kwitły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To znaczy że teraz już nie hodujesz kaktusów? Szkoda...

      Usuń
    2. Teraz od lat nie mam w domu żadnych roślin. Nie mam do tego ręki, a poza tym koty tylko czekają, żeby coś pożreć, w tym coś trującego dla nich. Nie ma sensu męczyć roślin. I nawet nie miałabym na nie miejsca.

      Usuń
    3. No tak... koty potrafią rządzić w domu:-)

      Usuń
  20. Stokrotko Kochana mam zaległości ale wszystko nadrobię. A kaktusy piękne jak zwykle.
    Ela

    OdpowiedzUsuń
  21. Te standardy powinny być wszech obecne i obowiązywać każdego dorosłego. Pięknie zakwitły Ci kaktusy Stokrotko.;
    Pozdrawiam:)*

    OdpowiedzUsuń
  22. Twoje kaktusy przepięknie zakwitły. Kiedyś też je miałam. Aby zakwitły, należy mieć jedynie odrobinę cierpliwości i żelazną konsekwencję w naśladowaniu ich naturalnych warunków, tyle pamiętam.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może powrócisz Łucjo do hodowli kaktusów?

      Usuń