Pliszka żółta
To ptaki owadożerne. Charakteryzuje je niewielki rozmiar, zwinność, dziób przystosowany do rodzaju pobieranego pokarmu i parę jeszcze wspólnych cech. Na dodatek to ptaki śpiewające.
No więc dziób taki owadożerny ptak ma raczej prosty i cienki. Taki dziób jest idealny do wyciągania różnych owadów z przeróżnych szczelin skalnych czy spod kory drzew. A ptaki, które łowią owady w locie mają dziób krótki, lecz bardzo szeroko otwierany.
Bez ptaków owadożernych, które zjadają jaja, larwy, poczwarki i owady dorosłe nasze ogrody, lasy i sady przestałyby istnieć.
Wśród 350 gatunków ptaków aż 300 gatunków to ptaki owadożerne. Przylatują do Polski na początku kwietnia a odlatują w końcu października. Przez prawie siedem miesięcy pracują u nas bardzo ciężko. Bo takie loty w "tą i z powrotem" to nic innego jak wyprawa ptasich rodziców po pokarm i powrót do gniazda w którym już czekają otwarte dzioby ich dzieci. A zanim ptasie dzieci się wylęgną to przecież przyszły tata dokarmia różnymi robaczkami przyszłą mamę, która nie może opuścić gniazda...
Ptaki owadożerne powinny być dobrze chronione. Przecież są naszymi przyjaciółmi i grają z ludźmi w jednej drużynie.
Nie wolno ptaków dokarmiać chyba że specjalnym pożywieniem złożonym z różnych nasionek. Ale w ogródkach i na działkach powinny na nie czekać poidełka z wodą. Powinny mieć budki lęgowe i to zainstalowane na wysokich drzewach- tak aby nie wypatrzył ich jakiś kot albo kuna...
Niektóre ptaki już do nas przyleciały. Parę dni temu idąc na działkę słyszałam już w polu skowronka. Śpiewał jak szalony. Zapewne siedział sobie na grudce ziemi a nie było go widać bo jest taki malutki i niepozorny i szaro-brązowawy...
Skowronek zwyczajny
Ptaki zapowiadają wiosnę...


Ja też lubię kosy. Pozdrawiam Stokrotko, na osiedlu moim jest dużo skwerów, i jeszcze przed wschodem Słońca słychać śpiew wielu ptaków :-) .
OdpowiedzUsuńBo ptaszki bardzo wcześnie zaczynają śpiewać...
Usuńkocham kosy :-) ale generalnie to wszystkie ptaszęta. i ich śpiewy. Moje kosy gadają do mnie gwizdaniem, całe frazy. które do nich wygwizdujemy i my i mamy komunikację międzygatunkową. U nas nie można pogadać przez telefon na tarasie i w ogrodzie, bo...skubane bez przerwy gadają , śpiewają, wygwizdują. ale mamy szczęście. co😀
OdpowiedzUsuńPewnie ze macie szczęście:-))
UsuńW "mojej" miejskiej okolicy jest mnóstwo starych, wielkich drzew i sporo różnych ptaszorów. Bardzo dużo jest kosów i te najczęściej słyszę i widzę. To bardzo towarzyskie ptaki, już nie jeden raz mi się zdarzało, że gdy szłam chodnikiem to po trawniku biegnącym wzdłuż tego chodnika skakał kos i wyglądało to tak, jakby mnie odprowadzał. I na każdym "przydomowym" trawniku od wczesnej wiosny do późnej jesieni są dla ptaków poidełka i karmniki. A ponieważ tu nie ma "czegoś takiego" jak snujące się po ulicy lub podwórzach koty, to nawet na krzewach, całkiem nisko ptaszory mają jedzonko i picie. Psy chodzące bez smyczy są rzadkością, a te chodzące bez smyczy są świetnie ułożone i chodzą tak przy nodze jakby były przywiązane niewidzialnymi nićmi. A tak przy okazji - posiadanie w Niemczech domowego zwierzaka to niestety ogromny wydatek, bo nawet najdrobniejsze usługi weterynaryjne są szalenie drogie.A z ciekawostek - Berlin ma w swych granicach sporo jezior i jedno z nich jest ...kąpieliskiem dla psów.
OdpowiedzUsuńAniu to kąpielisko dla psów to fajna sprawa :-)
UsuńJa bardzo te majowe słowiki!
OdpowiedzUsuńWszystkie ptaki są bardzo pożyteczne właśnie ze względu na "ich" pomoc w walce ze szkodnikami.
Pozdrawiam serdecznie
Majowe słowiki przeważnie w bzach śpiewają:-)
UsuńJa kocham kosy za ich śpiew przed świtem. Ich arie są bardzo melodyjne.
OdpowiedzUsuńSerdecznie pozdrawiam:)
...bo kosy są wyjątkowo uzdolnione :-))
UsuńA my dziś byliśmy w Łazienkach i różnych ptaszków słuchaliśmy!
OdpowiedzUsuńMarek z dziewczynami
Ale Wam było dobrze !!!
UsuńChyba najbardziej lubię budzić się przy śpiewie kosów, koncertują z miło!
OdpowiedzUsuńGruchanie gołębi mnie denerwuje...
Bo kosy są bardzo utalentowane...
UsuńTeż bardzo lubię śpiew kosów... tylko nie o trzeciej rano przy otwartym oknie!
OdpowiedzUsuńTo wyjątkowo pracowite są te Twoje kosy Urszulko.....
UsuńTaki mają rytm dnia. Zaczynają być aktywne bardzo wcześnie:)))
UsuńI dlatego istnieje coś takiego jak ranny ptaszek :-))
UsuńOj, ileż tych ptaków-owadojadów, a u mnie, w Australii - chyba tylko jeden, do tego podejrzany bo zamiast zjadać robaki w ogrodach, osiedla się w miastach i żeruje na śmietnikach.
OdpowiedzUsuńTo indian mynah - ptak podobny do kosa, może nawet ładniejszy, ale złośliwy.
To faktycznie podejrzany typ z tego ptaka :-)
UsuńRozpoczął się już czas, kiedy rano i wieczorem specjalnie otwieram drzwi domu właśnie po to, aby posłuchać śpiewu ptaków. Kocham to 😊
OdpowiedzUsuńWitam Cię wielbicielko ptasich śpiewów :-)
UsuńMoja wiedza ornitologiczna jest zerowa. Nie odróżniam śpiewu ptaków. Może dlatego, że za oknem mam jedynie gruchanie gołębi, zagłuszające wiele innych odgłosów. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńIwonko a do mojej logii przylatują czasami sroki...
UsuńBardzo lubię słuchać śpiewu ptaków. Jednak nie rożrózniam ich głosów..
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Panią
Też. Mareczek
Bo śpiew ptasich jest piękny...
UsuńWstyd, jak mało znam się na ptakach. Gdyby nie Twój wpis, myślałabym, że na zdjęciach są sikorka i wróbel 🙁
OdpowiedzUsuńA wiesz ze ja w dzieciństwie słuchałam ptasich śpiewów nad Wisłokiem?
UsuńO, ptaszyska.... Te przynajmniej nie łapią się za czeresnie , jak szpaki :-) Wszystko ma swóje miejsce i przeznaczenie w przyrodzie. Dzięki za ciekawostki. :-)
OdpowiedzUsuńNiestety szpaki zjadają czereśnie...
UsuńAle uroku osobistego też można im pozazdrościć....:-)
UsuńKilka ptaszków chyba rozpoznam, ale tylko dzięki ciekawostkom i zdjęciom na blogach, bo zwykle człowiek ma inne rzeczy w głowie, chyba że jest to spacer w tym celu.Działka sporo ułatwia..czy wypad do lasu.
. Ptaszyska- tak mówię...z wielką czułością.
Fajne też są sójki...ale one nie śpiewają tylko skrzeczą
UsuńPtasie trele- znak wiosny. Lubię ich różnorodne głosy, dzień jest milszy.
OdpowiedzUsuńDziękuję nie wiem komu...
UsuńCzasem zdarza mi się zapomnieć o podpisie. Przepraszam. Sama nie przepadam za anonimami..🤭
UsuńDrobiazg :-)
UsuńNie znam się, słyszę cudowne trele rano ale nie wiem który to śpiewa.Wiem które to dzikie golebie bo bezczelnie człapią po parapetach i kupska zostawiają, wrony nie lepsze tylko tak blisko nie podchodzą, pozdrawiam cieplutko.
OdpowiedzUsuńTo prawda że gołębie nie są sympatyczne...
UsuńSkowronek jest bezkonkurencyjny, ale uwielbiam odgłosy wydawane przez sikorki i wróble. :)
OdpowiedzUsuńNo to jesteś wielbicielką tych ptaków...
UsuńA ja lubię...wrony ;) No nie można powiedzieć że odgłosy jakie wydają są szczególnie wyszukane, ale mnie nie przeszkadzają, ale przede wszystkim lubię obserwować te ptaszyska, mają ciekawe zachowania. Jedna taka to wymusiła na mnie abym się z nią jedzonkiem podzieliła ;) kruki też lubię, ale je obserwowałam tylko w zoo.
OdpowiedzUsuńJednakoż wszelkie inne ptaszki też lubię, nawet pustułki co to potrafią przylecieć na moje kuchenne okno aby skonsumować szczurka ;)
Zaś skowronka śpiew w trakcie wzbijania się pionowo w przestworza, pośrodku zaoranego pola, ma wydźwięk szczególny.
Ornitolodzy twierdzą że wrony i kruki są bardzo mądre !!!
UsuńA skowronki to po prostu cudo!!!
Hej , jest taka aplikacja . Jak ją otworzysz to oni wyszuka jakie ptaki są niedaleko ciebie. Polecam
OdpowiedzUsuńO.. to fajne :-)
UsuńNaprawdę fajne. Jeste na działce i otwierasz tą aplikację . Po kilku minutach możesz się dowiedzieć jakie ptaki są wokół ciebie.
UsuńTo muszę to zastosować. Dzięki:-)
UsuńKocham ptaki i ich czar. Kiedys karmiłam zimą sikorki. Urodziło im sie dziecko. Muszę iść do pracy, a tu coś stuka mi w okno...to była mała sikorka. Ona nie chciała odlecieć. Wleciala mi do pokoju, śpiewała, a jej rodzice byli na drzewie na przeciwko. Brat złapał sikorke i dał na balkon, rodzice po nią przylecieli i potem w trójkę nas odwiedzały. Kocham to wspomnienie. :) To tak ważne istoty. Piękny post. Pozdrawiam Cie cieplutko. :)
OdpowiedzUsuńWitam Cię i dziękuję za wzruszające wspomnienie.
UsuńI do mnie przylatują różne ptaki ...A najczęściej sójki gdy jestem na dzialce.
Serdeczności ...
Wiesz Stokrotko że moja córka nagrywa śpiew ptaków? Ma już duży zbiór.
OdpowiedzUsuńEla
Z pewnością bardzo wrażliwa z niej Dziewczyna :-)
UsuńJestem słaba w rozpoznawaniu ptaków, ale bardzo lubię ich śpiewy. Czasem wstaje na siku koło 6 to już słyszę te śpiewy. Bardzo to miłe naprawdę. Czasem śpiew te zagłuszają drące się rybitwy. Na naszym osiedlu jest dość sporo tych głośnych ptaków. Życzę Ci wspaniałego spokojnego weekendu Stokrotko. Piękny post.
OdpowiedzUsuńDziękuję Ci Kasiu.
Usuń