Strony

poniedziałek, 9 marca 2026

Szkuta z Czerska czyli jeszcze o Nadwiślańskim Urzeczu

Szkuta czerska to zabytek archeologiczny  /pozostałości wraku szkuty wiślanej z drugiej połowy XV wieku/ odkopany w roku 2009 w Czersku koło Góry Kalwarii. To pierwszy odkryty w Polsce dobrze zachowany i duży, średniowieczny statek służący do spławu zboża. 

Po wypompowaniu wody ze stawu i usunięciu piasku ukazał się taki widok...

                          

Szkutę zmierzono, pobrano z niej próbki i zatopiono, wychodząc z założenia że jeśli przez tyle wieków woda ją zakonserwowała ... to można ją nadal wodą zalać... W roku 2018 szkutę wydobyto ponownie i przekazano do konserwacji do Rybna koło Sochaczewa gdzie znajduje się pracownia Państwowego Muzeum Archeologicznego w Warszawie. Tam zmierzono między innymi całkowitą długość szkuty, która wynosi 30 metrów i prawdopodobną wagę sięgającą 35 ton!!!

O Urzeczu już kiedyś pisałam. https://stokrotkastories.blogspot.com/2025/01/nadwislanskie-urzecze.html . Stamtąd pochodzą dwie moje przyjaciółki - Krystyna z Czerska z którą znam się od 4 klasy szkoły podstawowej i wspaniała malarka i rzeźbiarka Joanna Rodowicz, którą poznałam co najmniej 15 lat temu gdy zaczęłam prowadzić bloga.

Obydwie Dziewczyny są wyjątkowe. No i są Urzeczankami, podobnie jak ja...bo ja się urodziłam na Dolnym Mokotowie tuż koło Czerniakowa. To jest ta część na samej górze mapki.

Urzecze ciągnie się wzdłuż Wisły. Zobaczcie proszę...


Parę dni temu byłam w Muzeum Archeologicznym, które mieści się w dawnym Arsenale. Muzeum, które z powodu generalnego remontu było  zamknięte przez sześć lat otworzyło parę dni temu swoje podwoje dla pięknej objazdowej wystawy pt: "Nad Wisłą, na Urzeczu".
  
                                               
W Muzeum oprócz niezwykle ciekawych eksponatów wykopanych nie tylko w Czersku koło Góry Kalwarii ale też na całym terenie Urzecza zauważyłam też kopię części szkuty. 

                     A także bardzo ładne stroje ludowe z Urzecza



A to następna książka, którą dostałam w prezencie od Krystyny z Czerska 



Na temat Urzecza, czyli mikroregionu znajdującego się w całości w województwie mazowieckim w nadwiślańskich częściach powiatów: otwockiego, garwolińskiego, piaseczyńskiego oraz miasta stołecznego Warszawy w dzielnicach Mokotów, Wilanów, Praga Południe i Wawer powstało wiele książek. A osadnicy Urzecza związani byli z trzema kulturowymi tradycjami - mazowiecką, flisacką i olęderską.
I jeszcze tylko zdjęcie gabloty z książkami w Muzeum ... a jest to tylko część z tych które dotyczą Urzecza.  


Szczerze polecam tę wystawę w Muzeum Archeologicznym w Warszawie.
Do końca marca wstęp na wystawę jest wolny ....

I jeszcze takie pytanie. Kto z Was ogląda na TVP1 serial pod tytułem "Zaraz wracam"?. Pytam, bo jest on kręcony w Górze Kalwarii i okolicach, czyli właśnie na Nadwiślańskim Urzeczu. Według mnie to bardzo dobry serial.

Wszystkie zdjęcia  można powiększyć.

38 komentarzy:

  1. Tego serialu nie oglądam, ale wpis tak dobry, że jest ochota na zwiedzanie. Pozdrawiam Stokrotko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jardianie - musiałbyś zacząć oglądać serial od początku. Powodzenia.

      Usuń
  2. Nie mogło Cię zabraknąć w tym muzeum, pokazujesz nam same ciekawe rzeczy!
    Serialu nie oglądam, nie mam czasu ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, Leoś Ci zajmuje cały wolny czas :-))

      Usuń
    2. A nie, Leoś od czasu do czasu, inne rzeczy, a głównie spacery i zabawy plastyczne.

      Usuń
    3. Bardzo mądrze Asiu...

      Usuń
  3. W zasięgu ręki lub własnych nóg można odkryć miejscowe ciekawostki, i niekoniecznie na dalekim wyjeździe. Wystarczy czas i chęć poznania i już jest się w innym wymiarze. :-) Indywidualne zainteresowania warunkują na co poświęca się czas...
    Nie ogladam...

    OdpowiedzUsuń
  4. Serialu nie oglądałam, chociaż nie stronię od telewizji. Twoja notka, jak zawsze pokazuje ciekawe rzeczy. Pozdrawiam marcowo i wiosennie.

    OdpowiedzUsuń
  5. 35 ton to całkiem słuszna waga...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musiała być ta szkuta bardzo duża i z ciężkiego drewna zbudowana...

      Usuń
  6. Z Ursynowa mam bliżej do Czerska. To dlaczego nic nie wiedziałem o tej szkucie?
    Ale Górę Kalwarię dobrze znam.
    Marek z dziewczynami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To z Góry Kalwarii jest tylko o rzut beretem do Czerska :-))

      Usuń
  7. Przestałam oglądać wszelkie seriale w ogóle, by się nie uzależniać czasowo.. Twoje notki są jak serial i z ciekawością je czytam. Życze Ci dużo słonecznych chwil i nadal ciekawych podrózy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję za życzliwość. Odwzajemniam piękne życzenia.

      Usuń
  8. co do początku tej historii, to w archeologii i paleontologii funkcjonuje przysłowie: "nie sztuka odkryć, znaleźć, odkopać, sztuka jest jak to buchnąć, schować i nie zapłacić podatku"...
    p.jzns :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nasunęło mi się swoje tłumaczenie nazwy tego mikroregionu. Jego piękno URZEKA każdego, kto tam zawita. Ja jestem rozkochana w dzikości Wisły i jej mniejszych dopływów (Jeziorka) tworzących specyficzne i widoki i klimaty na tym terenie. Dla mnie najpiękniejsze miejsce na ziemi bo tam spędziłam dzieciństwo i młodość. I pierwsze miłości. Szkuta, jej żebrowane szczątki,, pozostałość z przed wielu wieków ugina kolana w podziwie. Serdeczności dla Urzeczanki z Czerska! JR

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joasiu - dzisiaj spotkam się z Urzeczanką z Czerska w tym samym miejscu co parę dni z Tobą :-))

      Usuń
  10. Ja jestem chłopak z Pragi więc pojęcia o Urzeczu nie miałem.
    Z zainteresowaniem Pani tekst przeczytałem.
    Pozdrawiam i dziękuję.
    Też Mareczek

    OdpowiedzUsuń
  11. Fascynująca historia. Również pasjonuje mnie Wisła, ale bardziej z okolic Sandomierza, Annopola, Solca. Tu gdzie mieszkam. Taki był film dokumentalny z dawnych czasów Ludzie Wisły.
    Trochę zeszło z otwarciem tego muzeum, ale jest rezultat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale dla mnie najpiękniejsza jest Wisła w Kazimierzu...

      Usuń
  12. Bardzo ciekawa historia z tą szkutą z Czerska. Regionalne stroje- piękne!
    Oglądałam jakiś odcinek z tych nowych seriali, ale nie wiem czy to był " Zaraz wracam".
    W naszym skansenie na Kwiatkówku " Zagroda chłopska" jednym z eksponatów czasowych była łódź i różnego typu podbieraki stosowane przez mieszkańców wsi Podłęże. Kiedyś nasze tereny zupełnie inaczej wyglądały. Łąki były nieustannie podmokłe, a rzeki pełne ryb. Ale nie Bzura - chyba najbrudniejsza niegdyś rzeka w Polsce.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję za ciekawy komentarz.
      Również pozdrawiam

      Usuń
  13. Z wielkim zainteresowanie przeczytałm o szkucie i Twojej małej ojczyźnie, szczególnie dlatego, że jest to nad Wisłą. Jako rzeka również jest mi bardzo bliska, chociaz inny region :)
    Bardzo mało oglądam tewlewizję, ale może zerknę na ten serial.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I dla mnie Wisła ma duże znaczenie.
      Serdeczności Bogusiu.

      Usuń
  14. Zamiast serialu wolę takie wpisy :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  15. Pani Stokrotko to my też jesteśmy Urzeczanami.
    Kasia

    OdpowiedzUsuń