niedziela, 24 maja 2026

"Król i caryca"


W Teatrze Stanisławowskim mieszczącym się w Starej Oranżerii w Łazienkach Królewskich w Warszawie od pewnego czasu wystawiana jest sztuka o romansie, który przesądził losy Polski. Główni bohaterowie to ostatni ķról Polski Stanisław August Poniatowski i ambitna i żądna wpływów i władzy Caryca Wszechrosji Katarzyna II. 
On zakochał się w niej bez pamięci i całkowicie podporządkował. Ona dostrzegła w nim nie tylko kochanka ale i przyszłe narzędzie politycznej gry. Po latach wyniosła go na tron a potem odebrała mu królestwo.
 "Król I caryca" w reżyserii Jerzego Zelnika /który gra króla/ i na bazie scenariusza Haliny Rowickiej /która gra carycę/, oparty na autentycznych listach to dramat dwojga ludzi - byłych kochanków, władców, przeciwników- których osobista historia przeplata się z wielką polityką. 
Aktorom towarzyszył skrzypek w czapce Stańczyka
O Polsce i Polakach Caryca mówiła tak: 
" Polacy... Nie można wchłonąć ich państwa, bo trzebaby dzielić się z Prusami, Austrią,Turcją i Bóg wie jeszcze z kim; narzuca to europejska równowaga sił. Po drugie nie można tego zrobić od ręki, gdyż są to znakomici żołnierze, a cały naród, gdy otwarcie zagrożony, przypomina wściekłego wilka w nagonce. Zbyt dużo by to kosztowało. Należy więc zdemoralizować ich do szpiku kości..."

/To tylko kilka przykrych słów o Polakach, które wypowiada Caryca./

Sztuka, która jest lekcją naszej bardzo trudnej i skomplikowanej historii pokazuje stopniowy upadek Rzeczypospolitej Obojga Narodów na długie lata.
Bardzo trudna i przygnębiająca sztuka, która rozhuśtała we mnie emocje. Jestem pewna, że wiecie dlaczego...

Na sztuce byłam w sobotę 23go maja, siedziałam na środku widowni w pięknym Teatrze, który w swoich ukochanych Łazienkach stworzył król, który w ostatnich listach do carycy nie podpisywał się już jako król Polski.

Na środku sklepienia Teatru znajduje się malowidło przedstawiające Apolla. Jest to aluzja do artystycznych rządów króla Stanisława Augusta... Znawcy twierdzą, że jest to portret króla...
Udało mi się zrobić to zdjęcie zanim zaczął się spektakl...

I jeszcze... pośrodku sceny / na zdjęciu wyżej biały kwadrat/ umieszczona jest mapa Europy  z zarysem Rzeczypospolitej powstałej na mocy Unii Lubelskiej w roku 1569.


W trakcie sztuki Caryca zrzuca tę mapę i kilka następnych / z zarysami coraz mniejszej Rzeczypospolitej/ aż do końca czyli do roku 1795... 
Pozostaje mapa Europy bez Rzeczypospolitej. 

Sztuka, która trwała godzinę odbywała się w  "sterylnej" wręcz ciszy.
Po spektaklu wszyscy widzowie bili brawo na stojąco...
___________________________________________
Dopisek z dnia 25.05.26: Teatr Klasyki Polskiej,  wystawia tę sztukę także w innych miastach kraju. W najbliższym czasie będzie to Nałęczów. Najlepiej sprawdzić repertuar na najbliższe miesiące na stronie Teatru.

44 komentarze:

  1. Historyczna sztuka w historycznym teatrze, w miejscu do tego stworzonym. Jak rozumiem, był to spektakl w formie dialogu dwojga bohaterów. Forma wymagająca od aktorów doskonałych umiejętności budowania napięcia. Oglądałam niegdyś spektakl oparty na takim dialogu i byłam pod ogromnym wrażeniem gry Alicji Jachiewicz. Pokazała wielkie aktorstwo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to był dialog dwóch osób... A dokładnie król czytał swoje listy do carycy a ona swoje do niego. I w tych listach było pokazane stopniowe znikanie Rzeczypospolitej. Oczywiście były też ich własne słowa i komentarze do zmieniającej się sytuacji politycznej...

      Usuń
  2. Na ile człowiek jest świadomy pobocznych wpływów, tych poza bezpośrednim rodzinno-rówieśniczo-pracowniczym otoczeniem? raczej w niewielkim....zwykle nie zwraca się na to uwagi, dopóki nie pojawiają się jakieś problematyczne sytuacje, które wyciągają na wierzch nabyte nieświadomie skłonności/nawyki/zachowania....a potem przychodzi pytanie (albo i nie) : dlaczego do tego doszło...
    Oby historia była nauczycielką życia.....wystarczającą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety... ale historia prawie nigdy nie jest nauczycielką życia...

      Usuń
    2. Nie na darmo jest łacińskie powiedzenie Historia magistra vita est. Jest nauczycielką, tylko może nie wszyscy się uczą.

      Usuń
    3. Wiem wiem. Ale tylko -.jak widać -.powiedzenie...

      Usuń
  3. Bardzo chciałbym zobaczyć tę sztukę, pozdrawiam Stokrotko .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jardianie... ta sztuka wędruje po Polsce więc może Ci się uda...

      Usuń
    2. https://teatrklasykipolskiej.pl/repertuar/krol-i-caryca/

      Usuń
    3. Dziękuję Anonimowy :-)

      Usuń
  4. Dostałam kiedyś od Dzieciątka na urodziny piękną książkę o Katarzynie II i Poniatowskim. Czytałam z zapartym tchem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to była bardzo ciekawa znajomość z wielu względów...

      Usuń
  5. Bardzo ciekawa para, świetny temat na sztukę teatralną.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zazdroszczę ci sztuki i teatru!
    Czyż nie jest tak dzisiaj? Demoralizacja daleko posunięta, obyśmy nie musieli organizować się przeciwko wrogowi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu nie pisałam o tym specjalnie... ale Caryca mówiła też tak o Polakach:
      "Polacy... wystarczy ich upić i przekupić i zmanipulować...i skłócić..."
      Płakać się chce jak się słyszy takie słowa bo przecież w tamtych czasach tak było i dużo później ...I teraz tak jest...
      .

      Usuń
    2. Podobnie mówiła Konopnicka, potrafimy się zmobilizować w obliczu wojny, a na co dzień kłótnie, rywalizacja i fałsz!

      Usuń
  7. Słyszeliśmy o tej sztuce same dobre opinie. Wypadałoby się na nią wybrać. W końcu jesteśmy rodowitymi Warszawiakami i też kochamy Łazienki króla Stasia...
    Marek z dziewczynami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie idźcie z Kasią... A przy okazji pospacerujcie po naszych Łazienkach:-)

      Usuń
  8. Tęsknię za Łazienkami.Był czas gdy bywałam w nich codziennie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten anonimowy powyżej to ja, anabell.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A kto inny z Berlina mógłby tęsknić za Łazienkami?

      Usuń
  10. I nic się nie zmieniło, Rosja nadal uważa, że najlepiej to nas zdemoralizować. I najgorsze jest to, że to znów im się sprawdza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To niestety prawda. Zajrzyj proszę do odpowiedzi jakiej udzieliłam jotce...

      Usuń
  11. Fascynująca historia, o której nie miałem zielonego pojęcia!

    „To tylko kilka przykrych słów o Polakach, które wypowiada Caryca.”

    I następni „carowie” Rosji, włącznie z obecnym, wypowiadali jeszcze bardziej przykre i krzywdzące słowa o Polsce i Polakach, nie wspominając już o ich haniebnych czynach.

    „w reżyserii Jerzego Zelnika”

    Właśnie niedawno zamieściłem na nowym blogu autograf Jerzego Zelnika, zdobyty ponad 50 lat temu. Widzę, że on nie tylko jest faraonem, ale i królem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za odwiedziny i słuszne uwagi. A Jerzy Zelnik był kiedyś bardzo dobrym faraonem- to prawda
      Oczywiście że do Ciebie zajrzę: -)

      Usuń
  12. Słaby jestem z historii no ale przecież wiem o tym że Polski kiedyś nie było.
    Postaram się dowiedzieć o bilety i pójść z żoną na tę sztukę.
    Bardzo Pani dziękuję i pozdrawiam.
    Też Mareczek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obawiam się że w okresie wakacyjnym nie będzie to łatwe... ale serdecznie polecam .
      I ja Panu dziękuję.

      Usuń
  13. Świetny opis. Aż mam ochotę sama obejrzeć. Będą jeszcze grali w Łazienkach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem pewna że będą grali. Trzeba sprawdzić na strony Teatru Klasyki Polskiej.

      Usuń
  14. Polaków nie trzeba demoralizować... Wystarczy spojrzeć na tzw. 'elyty'. A historia kołem się toczy więc wszystko może się zdarzyć.
    Spektakl bardzo na czasie, Stokrotko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I dlatego ten spektakl jest taki smutny Puszku ...

      Usuń
  15. W takiej obsadzie chętnie bym zobaczyła. Bardzo lubiłam obydwoje aktorów kiedyś. Nadal sympatia trwa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta sztuka wędruje po Polsce więc może Ci się uda...

      Usuń
  16. Ja też baaardzo bym chciała obejrzeć. Smutna ta nasza historia. Czyżbyśmy naprawdę potrafili tylko się bić i to nie tylko z wrogiem spoza miedzy....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację Donko... smutna...
      Może ta sztuka i do Zakopanego "przyjedzie"...

      Usuń
  17. Cieszę się, że udało Ci się być na takiej pouczającej sztuce, w takim miejscu, i w takim teatrze.
    Teraz tylko wnioski...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I w "moich" Łazienkach..
      A wnioski przygnębiające...

      Usuń
  18. Musi to być ciekawe. Już samo przeczytanie listów byłoby ciekawe.
    A słowa carycy niestety prawdziwe. Zresztą demoralizacja i dzielenie zadziała na każde społeczeństwo...

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo chętnie zobaczyłabym te sztukę. Cieszę się że Ci się udało Stokrotko to zobaczyć. Stanisław August Poniatowski był doskonałym pionkiem na szachownicy Carycy.. wygodnym. Jeden z moich ulubionych aktorów Marcin Stec grał króla Stanisława w rosyjskiej sztuce. Ależ on znakomicie gra. Kiedyś po studiach grywał u nas w Teatrze Ludowym i w Starym w sztukach Jerzego Stuhra, jednak wtedy jeszcze nie znałam Marcina. Bardzo żałuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu ta sztuka grana jest tez w innych miastach w Polsce...
      Może uda Ci się ją zobaczyć
      Serdeczności.

      Usuń

Order z Tykocina

Poniższy tekst był już na moim blogu kilka lat temu, ale powtarzam go, bo stał się bardzo aktualny...  W 1705 roku na Zamku w Tykocinie król...