sobota, 7 lutego 2026

Muzeum Prado - czyli prawdziwa sztuka - część druga

    Z takim informatorem wędrowaliśmy po najważniejszej części Prado

Bilety do Prado mieliśmy zarezerwowane przez internet, ale trzeba było je odebrać i opłacić na pół godziny przed ściśle określoną godziną wejścia. My jako emeryci mieliśmy ulgę, natomiast nasz student żadnej ulgi nie otrzymał.

Przed budynkiem Prado zastaliśmy dwie niesamowicie długie kolejki - jedna po odbiór biletów zarezerwowanych, a druga do kasy aby je wykupić na bieżąco. 

W Prado nie można było niczego fotografować.

Przed wejściem zostaliśmy poddani bardzo dokładnej kontroli. Prześwietlano nas. Nie mogliśmy wnieść do Muzeum właściwie niczego.

Gdy wreszcie weszliśmy -  padliśmy na kolana. I to nie tylko z powodu skarbów Muzeum, ale też w powodu wrażenia niedostatecznej ochrony obrazów. Wprawdzie czuć było, że jesteśmy monitorowani, to jednak bliskie podejście do obrazu i dotknięcie go /gdyby nam to przyszło do głowy/ było możliwe... A może mi się tylko wydawało... bo bałam się żeby jakieś arcydzieło nie zostało zniszczone.,.. 

I teraz nie wiem od czego mam zacząć...

Więc może najpierw od liczb:

W Prado jest 140 obrazów Francisco de Goya i Lucientes. Jest on uważany za najwybitniejszego malarza hiszpańskiego i ojca wielu modnych tendencji. Portretował rodzinę królewską i możnych. Jednak na mnie największe wrażenie zrobił jego obraz "Egzekucja z 3 maja 1808".


                                     A także "Maja ubrana" 


                                        I oczywiście "Maja naga"



Diego de Silva - Velazquez to geniusz baroku hiszpańskiego i wielki technik światła. Mieszkał i pracował w zamku Habsburgów w Madrycie aż do swojej śmierci. Został uznany za wielkiego mistrza realizmu, prawie jak fotograf malował to co widział i jak widział. W Prado jest ponad 50 jego obrazów. Pokażę jego "Kuźnię Wulkana"


A także tajemnicze, strzegące przez stulecia swej tajemnicy "Las Meninas" czyli... "The ladies in waiting"...ze smutną Infantką Małgorzatą:


EL Greco
czyli Domenicos Teotocopulus urodzony na Krecie był uczniem Tycjana z Wenecji, ale uważa się go za malarza hiszpańskiego, ponieważ zakochany w Toledo mieszkał tam przez 37 lat aż do śmierci w 1614 roku.
W Toledo namalował najcenniejsze obrazy i z tamtejszych kościołów, pałaców i zakonów pochodzą jego obrazy eksponowane w Prado. Jest ich 30. I znowu wybrałam jeden z nich pt: "Dłoń dżentelmena na piersi".


Wymieniłam tylko trzech najważniejszych malarzy hiszpańskich. Było ich i ich dzieł dużo więcej. 
W XV wieku poprzez bazary i przetargi dotarły do Kastylii olbrzymie ilości obrazów i tryptyków religijnych malowanych w dzisiejszych krajach Beneluksu. Królowie hiszpańscy byli wielkimi miłośnikami malarstwa flamandzkiego. Są więc w Prado wspaniałe dzieła Van Eycka, Rogera van der Weyden, Hansa Memlinga i wielu, wielu innych...
Jest też "Ogród rozkoszy ziemskich" Hieronima Boscha:


                                          A także wspaniały"Autoportret" Albrechta Durera

Jest także malarstwo włoskie np. "Kardynał" Rafaela

 

                                i "Isabelle z Portugalii" Tycjana 



W Prado jest też od 1819 roku Mona Lisa - obraz namalowany w warsztacie Leonardo da Vinci, prawie ten sam, który jest w Luwrze w Paryżu. Do roku 2012 była uważana za mało ważną kopię. Stwierdzono jednak, że jest najwcześniejszą znaną kopią studyjną arcydzieła Leonarda...




To co napisałam i pokazałam jest tylko kroplą w oceanie zbiorów sztuki ... zwanym Prado...
Byłoby nietaktem z mojej strony pytać który obraz wybieracie.... Więc może zapytam, który obraz zrobił na Was największe wrażenie.
No i przepraszam te osoby, które Muzeum Prado znają dobrze, a nie znalazły tu swojego najwspanialszego obrazu...
Zdjęcia obrazów sfotografowałam z albumu o Prado więc przepraszam, jeśli są trochę niedokładne...

środa, 4 lutego 2026

Muzeum Prado .... czyli prawdziwa sztuka! - część pierwsza

Dzisiaj będzie o prawdziwej sztuce. O tej, która eksponowana jest w Muzeum Prado w Madrycie.

Być bowiem w Madrycie i nie odwiedzić Prado wydało mi się po prostu wielkim nietaktem. Tym bardziej, że starszy wnuk /czy pamiętacie, że nazywałam go kiedyś Szczerbatym?/ - obecnie 21 letni młodzieniec jest studentem 2-go roku Szkoły Artystycznej. Maluje, fotografuje i rzeźbi ...

Nie wiem czy talent odziedziczył po swoim pradziadku /a moim ojcu/ czy sam go sobie stworzył .... ale to nie ma większego znaczenia. Do Prado bardzo chciał iść.

Więc najpierw będzie o samym budynku w którym Prado się znajduje:

Jest to najładniejszy budynek Madrytu z okresu neoklasycystycznego. Został on zbudowany w 1785 r za panowania Karola III przez architekta Juan de Villanuera z kamienia granitowego i cegły. Usytuowany jest w pobliżu ogrodu botanicznego. Zniszczony częściowo podczas wojny z Napoleonem w 1808 r i odbudowany na zlecenie Króla Ferdynanda VII w 1819 r został przeznaczony na Muzeum Królewskie - obecnie Muzeum Prado. 

Jest jednym z najważniejszych muzeów malarskich świata. Posiada około 8 tysięcy samych obrazów, niewyobrażalną wręcz ilość rysunków i grafik, kilkaset rzeźb oraz kolekcje numizmatyczne. 

Większość królów hiszpańskich była wielkimi  kolekcjonerami malarstwa. Należeli do nich: Karol V,  Filip II,  cała dynastia Habsburgów, Filip V, Karol I, Karol II, Karol IV, oraz dynastia Burbonów.

To jedyne na świecie muzeum posiadające kolekcję malarstwa hiszpańskiego, poczynając od średniowiecza aż do końca XVIII wieku. Są tu prezentowani wszyscy najwybitniejsi malarze i ich najwybitniejsze dzieła.

Podczas hiszpańskiej wojny domowej /1936-1939/ Madryt był miejscem walk a zbiorom Prado groziło zniszczenie. Zostały więc ewakuowane i umieszczone poza stolicą. Na szczęście uratowano je...

Muzeum Prado jest corocznie odwiedzane przez 2 miliony osób.

A skąd nazwa Muzeum? 

Sama nazwa "Prado" pochodzi od hiszpańskiego słowa oznaczającego łąkę, ponieważ gmach muzeum położony był na podmiejskich terenach. Początkowo muzeum miało nazywać się Królewskim Muzeum Malarstwa i Rzeźby...

Prado nazywane jest także Muzeum Malarzy...

A więc poszliśmy do Prado...

Przed głównym wejściem przywitał nas siedzący z paletą i pędzlem na jasnym kamiennym cokole nadworny malarz króla Filipa IV - Diego Rodríguez de Silva y Velázquez - To on ukształtował historię sztuki hiszpańskiej.


Ciąg dalszy nastąpi...

niedziela, 1 lutego 2026

Pytanie i zagadka...

Dopisek z dnia 4 lutego 2026 r. godzina 7.20.

Te dwa bliźniacze 114 metrowe budynki to znajdujące się w Madrycie Wrota Europy. Ich widok robi niesamowite wrażenie, tym bardziej że znajdują się przy jednym z głównych placów Madrytu i ... przejeżdża się między nimi.  

Co myślicie o takim malarstwie? Takie dwa obrazy spoglądały ostatnio na mnie ze ściany w czyimś mieszkaniu...

 

A może zgadniecie w której europejskiej stolicy są takie budynki...


Dopisek z dnia 02.02.2026 godz. 17.50.

Przeczytajcie proszę komentarz Anonimowy 2 lutego 2026 17.30. To pisze Fachowiec i Znawca czyli Joanna Rodowicz.

Muzeum Prado - czyli prawdziwa sztuka - część druga

    Z takim informatorem wędrowaliśmy po najważniejszej części Prado Bilety do Prado mieliśmy zarezerwowane przez internet, ale trzeba było ...