piątek, 12 czerwca 2026

Kraina Szczęśliwości


XVIII-wieczni podróżnicy uważali Arkadię koło Nieborowa za jeden z najpiękniejszych ogrodów w Europie. Opisywali go z niekłamanym zachwytem jako "czarodziejskie dzieło" i "baśń w ogrodzie".

Założyła go w 1877 roku Helena Radziwiłłowa, właścicielka pobliskiego Nieborowa, konkurująca na polu smaku artystycznego z twórczynią  rezydencji w Puławach - Izabelą Czartoryską.

Arkadia - mityczna kraina szczęśliwości i sielskiej prostoty - przybrała tutaj formę fantazyjnego ogrodu z malowniczymi skupiskami drzew, rozległymi łąkami i stawem i wyspami: Uczuć. Topolową i Ofiar. Zgodnie z modą z przełomu XVIII i XIX wieku ten starannie ukształtowany krajobraz urozmaicały budowle nawiązujące do sztuki antycznej i gotyckiej. Większość z tych budowli miała wygląd ruin.

Do najciekawszych należą: Świątynie Diany z plafonem Jutrzenka pędzla Jana Piotra Norblina, oraz "starożytne ruiny" - Łuk Grecki i Akwedukt. Napis na tympanonie Świątyni Diany to cytat z sonetu Petrarki _ "Tutaj odnalazłem spokój po każdej mojej walce".

Na sztucznym wzgórzu z Jaskinią Sybilli wznosi się ceglany Domek Gotycki, zwany też przybytkiem nieszczęścia i melancholii. Stanowi on interesujący przykład architektury preromantycznej.

W ściany niektórych pawilonów księżna Radziwiłłowa poleciła wmurować blisko 200 fragmentów oryginalnych nagrobków z różnych epok - od starożytności po wiek XVIII. Są wśród nich cenne rzeżby  renesansowe pochodzące między innymi z przebudowywanej w tamtym czasie kolegiaty w Łowiczu.

Romantyczno -sentymentalny park krajobrazowy w Arkadii jest jedynym w Polsce zabytkiem sztuki ogrodowej w całkowicie zachowanej, oryginalnej kompozycji z XVIII wieku. Należy do Muzeum Narodowego w Warszawie, które za jego restaurację otrzymało Europejską Nagrodę za Ochronę Zabytków.

Na mnie największe wrażenie zrobił Akwedukt.

Przewodnik po Krainie Szczęśliwości opowiadał nam m.in. że wiele lat po jej powstaniu - Zygmunt - wnuk Heleny Radziwiłł zlecił rozbiórkę kilku z tych budowli, bo potrzebne mu były cegły na sprzedaż. Z czego wniosek, że dzieci i wnuki nie zawsze cenią i chronią spuściznę po swoich przodkach.

PS. Był to urywek z mojej książki "Mój kraj nad Wisłą"

Wydaje mi się, że Arkadię koło Nieborowa zna wiele osób.

38 komentarzy:

  1. W Arkadii byliśmy kilka razy. Jest bardzo nastrojowa.
    A z dziećmi to różnie bywa...
    Marek z dziewczynami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam jak kiedyś rozmawialiśmy o Arkadii.
      Trzeba tam razem kiedyś pojechać
      Ci Wy na to?

      Usuń
  2. Na pewno wiele osób słyszało, ale nie dane mi było zwiedzić...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu...To niedaleko Nieborowa więc może się Wam kiedyś uda.

      Usuń
  3. Bardzo mi.sie w Arkadii podobało. :) a w Szklarskiej Porębie jest Dolina Szczęścia. ;) I bardzo tam ładnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To i do Doliny Szczęścia muszę się wybrać...

      Usuń
  4. Myśli Pani że jak wybiorę się do Krainy Szczęśliwosci to szczęście się do mnie uśmiechnie?
    Też Mareczek

    OdpowiedzUsuń
  5. Był czas gdy dość często bywałam w Nieborowie, w Arkadii właśnie. Co prawda jeden z moich gości stwierdził, że on by ten park "urządził" inaczej, więc zupełnie głupio zadałam pytanie jak by to urządził i....zatkała mnie jego odpowiedź- bo on widziałby w tym miejscu...Disneyland. No bo to przecież nudne, tylko jakieś ruiny, drzewa i krzaki i nie ma co tu robić. A tym rozmówcą był mój wielce daleki kuzyn, który zaraz po zakończeniu wojny prosto z obozu wyjechał z Polski do USA- miał wtedy pewnie ze 20 lat i to był jego pierwszy pobyt w Polsce od czasu wojny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem że takie ogrody nie każdemu się podobają ...
      Ale są ciekawe i oryginalne...

      Usuń
  6. Arkadia- piękne miejsce, ale płot wokół niej pasuje raczej do Skansenu Wsi Mazowieckiej. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę znowu do Arkadii pojechać. Jakoś nie zwróciłam uwagi na ten płot...

      Usuń
  7. Znam i ja, ale pewnie po latach jeszcze Arkadia wyładniała:)))

    OdpowiedzUsuń
  8. To musi być piękne miejsce! Słyszałam, a nie byłam.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Sielska prostota wyrażona fałszywymi antycznymi ruinami z innych końców Europy? Nonsens! Byłem, szczególnego entuzjazmu to we mnie nie wzbudziło. (Mareczek)

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja bym chętnie zobaczył! Nie wiem czemu Sybilla kojarzy mi się z Puławami 🤔

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo i w Puławach o ogrodzie przy Pałacu Czartoryskich jest Świątynia Sybilli.

      Usuń
  11. Nie znam Arkadii, ale tam musi być przepięknie. Zresztą ode mnie jest tam troszkę daleko. W Nieborowie też nie byłam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Pani Stokrotko kiedyś byłam w Arkadii z klasą.Pamietam że bardzo mi się tam podobało.
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  13. Byłam, tak prawie 20 lat temu, ale pamiętam, bo robi wrażenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda
      Nie zapomina się takich pięknych miejsc

      Usuń
  14. Arkadia zachwyca od pokoleń, ale historia z rozbiórką budowli na cegły pokazuje całkowity brak poszanowania dla rodzinnej spuścizny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety smutna jest ta historia z wnukiem założycielki Arkadii.

      Usuń
  15. W Arkadii była i się nią zachwycała moja matka. Ja niestety nie miałam okazji. Miła jest jednak świadomość, że wielkie polskie rody, tworzyły takie miejsca. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  16. z przyjemnością nadrobiłam zaległości :-)
    ach te arkadie, sybille. Światynie dumania ;-))

    OdpowiedzUsuń
  17. Piekna opowiesc Stokrotko. U mnie na blogach przerwa do sierpnia, wracam do blogowania we wrzesniu, pozostaje jednak na Instagramie. Pozdrawiam wtorkowo, 20 minut na zakupach, w tym byla .... Stokrotka. Wysiadla mi polska czcionka na laptopie .

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie byłam w Arkadii ale z pewnością bardzo by mi się tam podobało:-)
    Ela

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam ją na mojej podróżniczej wish -liscie. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do mnie, oczywiście ♥️.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie. Wpadnę do Ciebie oczywiście...
      ..

      Usuń

Order z Tykocina

Poniższy tekst był już na moim blogu kilka lat temu, ale powtarzam go, bo stał się bardzo aktualny...  W 1705 roku na Zamku w Tykocinie król...