Co roku o tej porze zakwitają mi kaktusy...
A wczoraj przechodząc koło jednej z warszawskich szkół podstawowych zauważyłam wywieszone na parkanie "coś takiego". Sfotografowałam to bo uważam że jest to "coś" bardzo mądrego i potrzebnego.
Powiększcie sobie proszę to zdjęcie i przeczytajcie.
Nie wiem jak Wy ale ja uważam że wszystkie 14 punktów powinny być ściśle respektowane. Tylko czy wszyscy ludzie się do tego dostosują???






Dla mnie taka tablica jest dowodem na to, że choć mamy XXI wiek, to ciągle jeszcze nie traktujemy dzieci jak ludzi. Czy to by było normalne, gdyby ta treść dotyczyła osoby dorosłej?
OdpowiedzUsuńKaktusy masz przepiękne🌵🌵🌵
Dobrego dnia, Jagódko!❤️
I znowu masz rację Halinko.
UsuńDzięki serdeczne :-)
Jak co roku zazdroszczę tego kwitnienia, bo moje uparcie nie chcą. Ale że ostatnio o nie słabo dbam, to nawet nie mam do nich żalu...
OdpowiedzUsuńKaktusy ... jak pewnie wiesz ... Nie wymagają częstego podlewania.
UsuńZ pewnością kiedyś zakwitną...
pamiętam, jak pewnej mojej... powiedzmy, że koleżance zakwitł taki kaktus w domu... siedziała wtedy na stołku wgapiona w ten kaktus niczym jogin w najostrzejszym transie medytacyjnym... naprawdę długo to trwało...
OdpowiedzUsuńa ten punkty to zaraz, niech je sobie właśnie powiększę...
p.jzns :)
p.s. sorry, ale gucio widać po powiększeniu, zaś zwalanie tego na mój niedoskonały już wzrok jest manipulacją...
UsuńKaktusy kwitną właściwie tylko jedną noc. Rano powoli zamykają się kielichy kwiatów...
UsuńWzrok masz pewnie sokołi... tylko laptopa musisz zmienić... zapewne...:-)
Usuńnie laptopa, tylko metodę... trochę zakręcony jestem ostatnio... chwilowo, bo chwilowo, ale też się liczy...
UsuńNo to powodzenia..
UsuńKaktusy zadowolone :-) korzystają z życia .
OdpowiedzUsuńTablice informacyjna ma spełniać swoją funkcję, ale problem jest z czytaniem ze zrozumieniem.
Czy o standardach ochrony ,,wieloletnich,, też ktoś pomyślał?, bo to może wyglądać na dyskryminację pozostałych. Gdyby ktoś się uparł...Skutki jednostronności dadzą o sobie znać...z czasem.
Generalnie to ludzie nie umieją czytać ze zrozumieniem...
UsuńDzięki za dobre słowo odnośnie kaktusów:-)
Pewne tematy wymagają szerszego omawiania na lekcjach wychowawczych i wracania do nich wraz z rozwojem uczniów.
UsuńMasz rację.
UsuńRewelacyjne kaktusy, cudenka .Punkty bardzo dobre ale czasami z nauczycielami się nie dyskutuje, pozdrawiam cieplutko.
OdpowiedzUsuńMyślę że nauczyciele przestrzegają teraz tych standardów...
UsuńDziękuję za zachwyt nad kaktusami.
To powinno być oczywiste ale skoro niektórym trzeba to napisać...
OdpowiedzUsuńTe osoby do których te standardy są adresowane pewnie i tak ich nie przeczytają...
UsuńMoje kaktusy nigdy nie zakwitły :(
OdpowiedzUsuńZ pewnością kiedyś zakwitną.:-)
UsuńTe standardy ochrony to już widzialam parę razy, np w przychodni rehabilitacyjnej czy bibliotece.
OdpowiedzUsuńPiękne kaktusy. I kwiaty na nich. :)
To dobrze że te standardy są też w innych miejscach.
UsuńDziękuję Ci.
Po wejściu w życie tzw. ustawy Kamilka, standardy ochrony małoletnich muszą być widoczne wszędzie tam, gdzie ma się do czynienia z małoletnimi. Przychodnie rehabilitacyjne i biblioteki też muszą je publikować. Czy szkoły językowe np.
UsuńDziękuję Ci Lidio za tę informację ...
UsuńStandardy ochrony małoletnich są wymogiem prawnym i są wywieszone na stronie, i na ścianie i do wglądu w formie całkiem grubiej "książeczki z procedurami zachowań i papierami do wypełnienia w każdej placówce, gdzie znajdują się dzieci, czy to edukacyjnej czy artystycznej od kilku dobrych lat. Obowiązują i sa chronione i ścigane prawem.
OdpowiedzUsuńMusiało to wreszcie wybrzmieć w literze prawa w kraju, gdzie minister(tfu)edukacji uważa, że bicie dzieci jest ok...a dziadersy przykościelne nadal je molestują. a kościoła katolskiego nikt z przestępstw pedofilii nie rozlicza...to chyba jasne.
pozdrawiam.
Takiego właśnie komentarza oczekiwałam!!!
UsuńSerdecznie Ci za niego dziękuję:-)
😃
UsuńDziękuję Ci za tę bużkę :-)
UsuńPięknie zakwitły te Twoje kaktusy. Nawet powiększenie nie pomogło.
OdpowiedzUsuńDziękuję Teresko.
UsuńDziękuję za starania...
Kaktusiki lubią po prostu widoki z Twojego okna jakie się roztaczają na Warszawę. I się odwdzięczają.
OdpowiedzUsuńA co do drugiej kwestii, wszystko prawda. Tylko z zastosowaniem są problemy, jakby niektórzy żyli w innym świecie:)))
Urszulko...do niektórych ludzi nic zupełnie nie dociera..
UsuńSerdecznosci
Może się nie znam, ale mam wrażenie, że te hasła winny być skierowane bardziej do dorosłych niż do dziecka, szczególnie małego. Dziecko nie wszystko zrozumie i nie zapamięta. Wystarczy , jeśli zakoduje sobie, że w trudnej dla siebie sytuacji może i powinno prosić o pomoc inną dorosłą osobę.
OdpowiedzUsuńA kaktusy cudne!
Myślę że i do dorosłych są te hasła skierowane. Tylko wielu dorosłych zupełnie to nie interesuje.
UsuńDziękuję Ci.
Pięknie kwitną Twoje kaktusy :) mam podobne, ale były bardzo zaniedbane od pewnego czasu .... przeżyły, a kilka dni temu porozsadzałam je w końcu do kilku doniczek i wstawiłam do szklarenki, którąś mamy na działce. Zobaczymy, jak się tam odnajdą.
OdpowiedzUsuńCo do ochrony standardów - cóż, powinno działać w obie strony. Ja szanuję ciebie, ty szanujesz mnie. Ale to utopia w naszym świecie ,wiem.
To fajnie ze i Ty hodujesz kaktusy
UsuńA z tymi standardami to masz oczywiście rację...
Wyszłam z obiegu, ale takie sprawy nigdy nie powinny być przedawniane ani lekceważone. Proste, prawda?
OdpowiedzUsuńA kaktusy zawsze masz śliczne!
Po raz pierwszy Oczywiście!!!
UsuńI po raz drugi Oczywiście!!!
Kaktusiki przepiękne! Musi być im u Ciebie naprawdę dobrze skoro tak kwitną ;)
OdpowiedzUsuńTe zasady rzeczywiście są bardzo mądre. Od siebie tylko dodam, że warto o takich tematach porozmawiać z dzieckiem i spokojnie mu wszystko wytłumaczyć. To co nam się wydaje oczywiste, może dla dziecka być trochę taką abstrakcją, może mieć pytania albo potrzebować jakiś przykładów żeby pewne rzeczy lepiej zrozumieć. Dzieci są bardzo mądre i szybko wyciągają wnioski :)
Bardzo słuszne uwagi.
UsuńDziękuję za wizytę I zachwyt moimi kwitnącymi kaktusami.
Kaktusami się zachwyciłam. Planszy nie udało mi się powiększyć, ale ochrona małoletnich powinna być zawsze. Pozdrawiam lipcowo.
OdpowiedzUsuńBardzo Ci dziękuję Iwonko.
UsuńZawsze coś na czasie umieścisz na blogu.
OdpowiedzUsuńA kwitnących kaktusów to Ci pewnie wszyscy zazdroszczą.
Marek z dziewczynami
Niestety to są kwiaty jednej nocy!
UsuńKaktusy bardzo lubiłem i miałem ich sporo, niektóre kwitły, jak też rosły jak grzyby po deszczu.
OdpowiedzUsuńCo do tej tablicy, to zgadzam się—szkoda, że czegoś takiego nie było „za moich czasów”! Jedyny problem, jaki ja mam, to robienie zdjęć, bo kilka razy udało mi się zrobić urocze zdjęcia dzieciakom i trudno byłoby prosić ich lub ich rodziców o pozwolenie PRZED zrobieniem zdjęcia. Poza tym generalnie w miejscach publicznych można robić zdjęcia bez ograniczeń (w Kanadzie i w USA). Sam miałem parę problemów z niektórymi osobami, co nagle sobie nie życzyły, abym robił zdjęcia nawet NIE im, ale np. frontu ich domu, sklepu czy też rzeczy na sprzedaż wystawionych przed sklepem. Prawo jednak było po mojej stronie—zresztą przy obecnych kamerach w samochodach czy na kaskach, trudno spodziewać się prywatności w publicznych miejscach. Jednakże będąc w środku prywatnych obiektów, pytam się o pozwolenie, które zazwyczaj otrzymuję bez żadnych problemów.
No proszę - nie spodziewałam się że mężczyzna może hodować kaktusy :-)
UsuńA jeśli chodzi o zdjęcia to ja zawsze pytam ... czy mogę kogoś sfotografować...
Witaj, Stokrotko, po dłuższej mojej nieobecności.
OdpowiedzUsuńStandardy ochrony małoletnich musi teraz mieć każda szkoła, obligatoryjnie.
Kiedyś byłam prawdziwą kaktusiarą, to był głównie czas studiów. Miałam różnorodne gatunki, które również bardzo pięknie kwitły.
To znaczy że teraz już nie hodujesz kaktusów? Szkoda...
UsuńTeraz od lat nie mam w domu żadnych roślin. Nie mam do tego ręki, a poza tym koty tylko czekają, żeby coś pożreć, w tym coś trującego dla nich. Nie ma sensu męczyć roślin. I nawet nie miałabym na nie miejsca.
UsuńNo tak... koty potrafią rządzić w domu:-)
UsuńStokrotko Kochana mam zaległości ale wszystko nadrobię. A kaktusy piękne jak zwykle.
OdpowiedzUsuńEla
Cieszę się Elu że się odezwałaś :-)
UsuńTe standardy powinny być wszech obecne i obowiązywać każdego dorosłego. Pięknie zakwitły Ci kaktusy Stokrotko.;
OdpowiedzUsuńPozdrawiam:)*
Też tak uważam. :-)
UsuńTwoje kaktusy przepięknie zakwitły. Kiedyś też je miałam. Aby zakwitły, należy mieć jedynie odrobinę cierpliwości i żelazną konsekwencję w naśladowaniu ich naturalnych warunków, tyle pamiętam.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie
To może powrócisz Łucjo do hodowli kaktusów?
Usuń