wtorek, 20 marca 2018

Podobno zima dziś się kończy...

                                                                   Zima

I bardzo dobrze, że się kończy. Astronomicznie przynajmniej...
Bo ani ta, którą w formie rzeźby przedstawił Jan Jerzy Plersch a która znajduje się w Ogrodzie Saskim w Warszawie nie jest piękna, ani ta którą właśnie mamy za sobą. /Ale sama rzeźba z pewnością bardzo dobra./
To znaczy mam nadzieję, że ona nam nie wróci znowu na Wielkanoc.
I moje Szczerbate nie będą szli ze święconką w śniegu i po mrozie.

Napiszecie jaka była dla Was miniona zima?

A gdybym się za długo dziś albo jutro nie odzywała to znaczy, że pojechałam poza miasto szukać Wiosny!

74 komentarze:

  1. A Stokrotka to co? ... Dospać nie może? ;-)
    Ja tam zaczynam się budzić i odwieszać... (dałam wyraz u mnie).
    Za wyjątkiem chwil gdy widziałam się z Żukami, to ta zima była dla mnie paskudna...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba obydwie tak rano się obudziłyśmy???
      :-)

      Usuń
    2. Ja dopiero szłam spać...

      Usuń
  2. Udaję, że nie widzę zasp w ogrodzie, które uszczęśliwiły jedynie Larę. Robi w nich fikoły, nurkuje, to apogeum radości. Ja ze stoickim spokojem omijam ten widok z okna, a niecierpliwie wyglądając wiosny. Juz ziemia kupiona, już dolomit na rabatkach wysypany, już plan na nową rabatkę opracowany /nawet graficznie !/. Bogu dziękować, zima minęła spokojnie, bez chorób. Buziaki ślę :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anusiu - to teraz tylko trzeba uzbroić się w cierpliwość.
      :-)

      Usuń
  3. Zima powinna być zimą, takie jest moje zdanie,a teraz niech ustępuje wiośnie, bo jak nie, to ustawę zgłosimy obywatelską do sejmu.
    Tej zimy dwa razy byłam chora, jak nigdy! mam nadzieję, że limit wyczerpałam ;-)
    Baw sie dobrze i patrz uważnie:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję - chyba jutro się wybiorę w plener, bo dzisiaj tak jakoś w stolicy mało przyjemnie. Nie ma słońca.
      :-)

      Usuń
  4. A gdzie Ty się wybierasz w te pore roku?
    O tej porze to babcie siedzą przy piecu w ciepłych bamboszach!!!
    :-) :-) :-)
    Marek z dziewczynami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o te bambosze i piec to ja jeszcze ciągle grzeję się w łóżeczku.
      :-) :-) :-)

      Usuń
  5. U nas zima na całego. Wczoraj robiłam zdjęcia w plenerze i strasznie zmarzły mi ręce.
    Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Hanno za informację.
      :-)

      Usuń
  6. Jutro zmieniam nagłówek na blogu działkowym i będą piękne tulipany, na które trzeba będzie jeszcze poczekać.
    Jeszcze nie będę szukać wiosny, bo niewiele da się zobaczyć.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda że za wcześnie na szukanie wiosny. Ja też zrezygnowałam.
      :-)

      Usuń
  7. To była zła pora, zwłaszcza gdy popatrzę na zdjęcia, a właściwie ich plugawie małą liczbę:) Na szczęście wiosna już jest, tylko dlaczego we wtorek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ten wtorek to jakiś pechowy .... czy co???
      :-)

      Usuń
  8. Lubie biala, sniezna zime a w tym roku, dopiero teraz, lezal snieg kiedy już czuliśmy wiosne. "Zupelnie niestosownie" tak kiedyś to określano i ja tez tak uważam. Dzies po raz pierwszy +5, wiec jednak człowiek odzyje jak zawsze na wiosne. Pozdrawiam Malgosia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wygłupił ten śnieg pod koniec zimy Małgosiu.
      :-)

      Usuń
  9. Jutro w Stolicy będę przejazdem i mam nadzieje, że tam wiosnę przywitam :)
    Zima była piękna, ale za długa :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To życzę Ci Słoneczka w Warszawie.
      :-)

      Usuń
  10. Zima była męcząca. Trochę ją przechytrzyłam morsowaniem, ale ciemności przy wyjściu z domu i po powrocie mnie dobijały.
    Dzisiaj było piękne słońce i nawet ciepławo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może Wiosna na horyzoncie???
      :-)

      Usuń
  11. Kochana!
    Zima, to wyjazd do sanatorium, piękna pogoda, mili ludzie, super wspomnienia:)
    Buziaczki:)

    OdpowiedzUsuń
  12. To serdecznie Ci gratuluję Morgano udanej zimy!!!
    ;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dlaczego ta zima jakaś taka męska jest jakby? Ta na pomniku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet bardzo męska i nieurodziwa.
      Tak widocznie ZIMĘ widział rzeźbiarz.
      :-)

      Usuń
  14. Jak jest zima to jest jesiennie a jak przychodzi wiosna to mamy zimę na całego... dostrzegam tu pewne sprzeczności...;)
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to niestety jest tej zimy Agnieszko!
      :-)

      Usuń
  15. Zeszła zima? Oj nie wiem. Za to ta była bardzo pracowita, czasu na nic nie miałam. Ale dziś się wreszcie kończy i mam nadzieję, że zrobi się w końcu naprawdę wiosennie. A może Ty Stokrotko wrócisz z poszukiwań prowadząc ją za rękę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobaczę czy mi się uda...
      Serdeczności :-)

      Usuń
  16. --- jaka była zima... chyba nie najgorsza, bo pomimo codzienności wzbogaconej dodatkowymi zmartwieniami udało mi się zachować uśmiech na twarzy i takim uśmiechem witam Cię w ten wiosenny choć jeszcze mroźny poranek...

    https://youtu.be/DYlBuRGBrV8

    OdpowiedzUsuń
  17. Stokrotko - u mnie dzisiaj już chyba wiosenne słoneczko wyszło.

    Uważaj na siebie przy tym szukaniu wiosny.


    Ela

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Elu.
      W Warszawie też słońce !!!
      :-)

      Usuń
  18. Witaj, Stokrotko.

    Nie wiem, jak tam z zimą w Wielkim Świecie, ale gdy wracałam tej nocy do domu z Bardzo Dzikiego na Mniej Dziki Wschód, to... padał śnieg:)
    Zatrzymałam się, wysiadłam i patrzyłam sobie na koronkowe płatki:)
    Teraz została już po nich tylko biała siateczka.

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Płatki śniegu spadające i wirujące w powietrzu to jest cudo.
      Prawda Leno?

      Usuń
    2. Prawda, Stokrotko:)

      Zwłaszcza, gdy na kolejne trzeba będzie troszkę poczekać:)
      Teraz nadchodzi pora takich dźwięków:

      https://www.youtube.com/watch?v=mdroVVA0EQY

      Pozdrawiam:)

      Usuń
    3. Dziękuję pięknie Leno.
      :-)

      Usuń
  19. Informuję, że ja chyba dzisiaj gdzieś pojadę szukać wiosny .Chyba, czas skońcyć z tą zimą...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to jest bardzo słuszna decyzja.
      :-)

      Usuń
  20. A ja lubię zimę, szczególnie taką, jaka była w ostatnich dniach

    OdpowiedzUsuń
  21. A ja wykorzystuję zimową pogodę do zrobienia porządków przedświątecznych. Może później przyjdzie wiosna i czasu będę miała więcej. Tak naprawdę to te porządki domowe pozwalają nie myśleć o pogodzie.
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety... ja nie lubię sprzątać!!!
      :-)

      Usuń
  22. Wczoraj, nikt nie wie po co, padał u mnie śnieg. Sypał cichutko, leciutko, ale cierpliwie. Około 13,00 już przestało sypać, śnieg się ślicznie rozpuścił. Dziś od świtu cudne słońce, ma dojść do +6 stopni, choć rano było na naszej prywatnej stacji meteo wypisane, że jest "-0". Ten komunikat zawsze mnie rozwesela- przez całe życie nie wiedziałam że może być temperatura "-0".
    Tu nawet była całkiem kulturalna zima, bo śnieg był tylko w ilości jak na receptę, najzimniej w dzień to było -5 a czasami to nawet było sporo słońca.Ale już mi się marzy słońce codziennie, co nie znaczy, że marzę o upałach.
    Miłego;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka prawdziwa wiosna by się przydała.
      Prawda?

      Usuń
    2. Oj tak, taka zielona tą świeżą zielonością i kwitnące drzewa owocowe i rabatki z tulipanów i z bratków.
      Kiedyś w Monachium, w podmiejskiej rezydencji któregoś z cesarzy, olbrzymi trawnik był obsadzony najzwyklejszymi bratkami, ale wszystkie były jednobarwne, w brzoskwiniowym kolorze. Stałam i gapiłam się jak niemądra, nie mogąc uwierzyć, że to tylko bratki- tak pięknie ten dywan z kwiatów wyglądał. A któregoś roku trawnik koło Pinakoteki
      był utworzony ze słoneczników ozdobnych, które były posadzone w doniczkach. Wszystkie tej samej wysokości, stały niczym jakaś kompania żołnierzy na defiladzie.I to też był taki mało spotykany widok.
      Buziam;)

      Usuń
    3. Dziękuję Kochanie z Twoje wspomnienia.
      :-)

      Usuń
  23. Czekam na ciepłe dni. Pozdrawiam Cię serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  24. U mnie zimą było zimno... w mieszkaniu :( Ale taka to uroda tutejszego budownictwa.
    Czasami śmieję się, że na zewnątrz jest cieplej niż w środku, zwłaszcza kiedy świeci słońce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żyjesz w zupełnie innym klimacie...
      :-)

      Usuń
  25. Zima minęła, mam nadzieję, że nie wróci, bez większych kłopotów.
    Czekam na kolory wiosny! Na jej zapach, rześkość, na wszystko co ze sobą niesie! Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo wiosna potrafi być Piękna!!!
      :-0

      Usuń
  26. Zima byłaby cudowna, gdyby była ciepła. A tak to jest niecezpieczna, bo wystarczy chwila nieuwagi i można się przeziębić. Ale gdyby nie było zimy, to nie ciszylibyśmy się Wiosną, Latem i Jesienią. Dobrze więć, że mamy cztery pory roku, choć ostatnio bardzo się one mieszają. Życzę więć dużo ciepła tej Wiosny, która już się zaczęła, przynajmniej w kalendarzu !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko to co napisałeś jest Najsłuszniejszą Racją.
      :-)

      Usuń
  27. Jaka wiosna? Leży to białe, brudne świństwo.

    OdpowiedzUsuń
  28. Poza paroma dniami nie zanotowałem nic nadzwyczajnego tej zimy, tylko w te parę dni było chłodniej, a tak jesień zimą. :) Przynajmniej takie mam odczucia.

    Zjadłem nawet dwa kawałki tego tortu. :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  29. Paskudna była! Nie cierpię zimy, sniegu, mrozu, nart, sanek, krótkich dni!
    Oby do wiosny! Tej prawdziwej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Halinko - może to już lada dzień???
      :-)

      Usuń
  30. Wiosny pewnie bedziesz dłużej szukac niż śladów zimy, Stokrotko. Niektórzy mówią, że w świeta musi być śnieg, a skoro nie było w Boże narodzenie to... Odpujuję. Musi być wiosennie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Cię serdecznie na moim blogu Iwonko po długiej nieobecności.
      :-)

      Usuń
  31. Kiedyś zauważałem zimę, co przejawiało się w wyjęciu łopaty z piwnicy i umieszczeniu jej w samochodzie. Tym razem - nie zauważyłem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może dlatego taka nieudana była...

      Usuń
  32. Nigdy nie lubiłam zimy. Teraz kiedy jeżdżę na wózku, też nie. Była dla mnie bolesna, bo stawy dawały bardzo często o sobie znać. Wiosna "pogodowa" kiedyś przyjdzie, najważniejsze żebyśmy zawsze ją w sercu mieli, bo wtedy ludzie jacyś życzliwsi są dla innych i weselsi w sobie. Ukłony.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację Iwonko - najważniejsze aby wiosna była w nas.
      :-)

      Usuń
  33. Do tych zimowo-wiosennych refleksji nasunął mi się następujący dwuwiersz;
    Wciąż nas straszy mrożna zima, ale dłużej nie wytrzyma,
    chociaż Wiosna płocha, wiotka,jej oręzem jest Stokrotka !

    OdpowiedzUsuń

W tę niedzielę zabierzmy ze sobą sowę,...

    .... bo sowa to symbol mądrości.                         Georges Freche - były mer Montpelier i  były samorządowiec wygrywający masę...