poniedziałek, 24 września 2018

O prawach Polek


1. Kobietom w Polsce prawo wyborcze /bierne i czynne/ przyznano w 1918 roku. Stało się to na mocy Dekretu Józefa Piłsudskiego. W tym względzie wyprzedziliśmy wszystkie kraje Europy oprócz Finlandii.

2. Do 1921 roku Polki były zobowiązane do posłuszeństwa mężowi – nie mogły między innymi zarządzać majątkiem.

3. Dopiero w 1946 roku mężatki w Polsce otrzymały prawo do posiadania odrębnego majątku i posiadania własnego konta w banku.

4. Kobiety dopuszczono do udziału w olimpiadach dopiero w 1928 roku. Pierwszy złoty medal otrzymała Halina Konopacka w rzucie dyskiem.

5. Pierwsza w Polsce kobieta nominację sędziowską otrzymała w 1929 roku. Jej aplikację rozpatrywano … półtora roku.

6. Do 1921 roku Polki nie miały zdolności procesowej. Nie mogły na przykład wytoczyć powództwa i zaskarżyć orzeczenia sądowego, a także złożyć oświadczenia czy wniosku.

7. W 1697 roku na mocy dyplomu królewskiego Augusta II Mocnego chirurgiem kopalni w Wieliczce została Magdalena Bandzisławska. Była żoną cyrulika kopalnianego i po jego śmierci przejęła jego obowiązki. Była pierwszą w Polsce kobietą - chirurgiem.

8. W roku 1879 pierwsza Polka zaczęła uczęszczać na Uniwersytet we Lwowie, zaś w roku 1894 przyjęto na Uniwersytet Jagielloński trzy aptekarki. Odmówiono im jednak prawa składania egzaminów.

9. Pierwszą Polką, która otrzymała nominację generalską była Maria Stanisława Wittek /1899 – 1997/. Dokument podpisał prezydent Lech Wałęsa.

10. Pierwszą kobietą dyrygującą w Mediolańskiej La Scali była Polka – Agnieszka Duczmal.

11. Służąca w Malborku porucznik Katarzyna Tomiak- Siemieniewicz jest pierwszą w Polska kobietą pilotującą odrzutowce bojowe.
-----------------------------------------------------------------
A jak jest dzisiaj? Czy kobiety w Polsce mają we wszystkich dziedzinach równe prawa z mężczyznami?
Myślę, że nie mają i nigdy nie będą ich miały.
A wiecie dlaczego?
Bo potrzeba wieków aby zmienić mentalność wielu mężczyzn. 
Bo potrzeba wieków aby kobiety same zaczęły się bardziej cenić i nie pozwalały sobą poniewierać.
Wczoraj w małym miasteczku byłam świadkiem jak jedna kobieta nawymyślała drugiej od STARYCH BAB. Takie przypadki w kłótniach między kobietami są normą właściwie wszędzie. O tym jak wielu mężczyzn wypowiada się o starszych kobietach wolę nie pisać.
No a co powiecie na to, że są w naszym kraju ludzie, którzy decydują o ciele kobiety...?




54 komentarze:

  1. To prawda, co piszesz, ale jest i druga: wolę nie pisać, jak niektóre kobiety wypowiadają się o starszych mężczyznach ;)
    Zawsze w wojnie płci stałam murem za kobietami, ale z czasem coś się zaczyna zmieniać i to nie za sprawą mężczyzn. Oczywiście, w sprawie decydowania o sobie i swoim ciele bez względu na płeć zdania nie zmieniłam, ale jeśli idzie już o "poniewieranie", to nie jest ono takie jednostronne.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za przypomnienie "zaszłości", wiem jednak, że nie przeskoczymy biologii, np. w sferze prokreacji, stąd może "prawo" siedemdziesięciolatka do młodej kobiety, ale już odwrotność będzie sensacją. Kiedy trzeba podnieść ciężkie walizy, liczymy na faceta, nigdy odwrotnie. Piszę o tym, że absolutna równość jest ułudą. Kobiety, mądre, zaradne, od zawsze rządziły domem i światem, stąd dawne powiedzenie, ze trzy węgły domu trzyma kobieta. Dziś liczy się wiedza i kompetencje, zarówno kobiet, jak i mężczyzn.
    Co do wojaczki, też bym się zastanowiła. są role tak silnie związane z płcią, że nie sposób ich przecenić.
    Wiem o co pytasz w zawiłych słowach, więc powiem jasno: tak, kobieta ma prawo, ale lepiej, by nie musiała z niego korzystać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie ta biologia nas ustawiła na drugim miejscu.
      A o wojaczce czy prowadzeniu traktora to oczywiście powinna być też decyzja kobiety.

      Usuń
  3. Dość dyktatury kobiet! Dość dyktatury kobiet! Oooch...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bojo - masz pojęcie jak mi podpadłeś???

      Usuń
    2. Ależ za co podpadłem? Ja tylko cytatę zaprezentowałem... Zapomniałem tylko jednego wyrazu dopisać. Po "Oooch"... powinno być jeszcze "mężczyzn"...

      Usuń
  4. Możemy wiele, zaczynając od właściwego wychowania naszych dzieci i wnuków.
    Nie jest to łatwe ani szybkie, ale kropla drąży kamień.
    Najczęściej o ciele kobiet chcą decydować ci, którzy umywają potem ręce od jakiejkolwiek pomocy...

    OdpowiedzUsuń
  5. Jedni i drudzy z zaletami i wadami. Przyznaję, z kobietami pracowało mi się dobrze. Zgrane serca są niezbędne, a do tego więcej niż szczyptę rozumków ... po obu stronach !

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie mają. W sferze zawodowej często później awansują, mają mniejsze pensje, choć na szczęście nie w każdej firmie to tak funkcjonuje. Ale, z drugiej strony- u nas babiniec i w nim wiecznie wrze, aż tak, że czasem musi reagować szef. Smutne to, że kobiety często same dla siebie są wrogiem.
    Nie tak wcale rzadko nie mają też ich we własnym domu. I to jest przerażające, bo oczywiście w naszym kraju wciąż domową przemoc- fizyczną i psychiczną- zamiata się pod dywan. Brak świadomości samych poszkodowanych, otoczenia, ale przede wszystkim rzetelnej pomocy państwa, które uzurpuje sobie decydować o ciele kobiety, nie dając jej wyboru.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Swoim komentarzem trafiłaś w samo sedno.
      Bardzo Ci dziękuję.
      :-)

      Usuń
  7. Teoretycznie to mamy równe prawa, ale ową równośc zawsze zakłóca biologia.Szkoda tylko, że obie płcie nie potrafią się wzajemnie w pełni docenić, pogodzić się z faktem, że biologii jak na razie nie da się przeskoczyć i wzajemnie się szanować.
    I w tym wszystkim jest naprawdę spora wina samych kobiet.
    Bo to głównie matki kształtują charakter dzieci, to one hodują damskich bokserów i egoistów przekonanych o wyższości płci męskiej nad żeńską.Oczywiście nie wszystkie, bywają chlubne wyjątki, ale w skali ogólnej jest ich bardzo, bardzo mało.
    Miłego;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Stokrotko, nie tylko mezczyzni musza zmienić swoja mentalność. A rownosci w sensie mechanicznym nigdy nie będzie i dobrze - przecież nie chodzi o to by co drugi dzień gotowal obiad facet, prawda? Najwazniejszy jest wzajemny szacunek, wspoldzialanie, zaufanie. A sferze społecznej oczywiście rownosc, ale bez przesady - czy naprawdę kobiety musza jezdzic traktorami?Pozdrawiam Malgosia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu - pewnie że kobiety nie muszą jeżdzić traktorami ani pracować w kopalni.
      I wiesz dobrze, że nie o to gotowanie obiadu mi chodzi.
      Serdeczności :-)

      Usuń
  9. A ja to się boję odezwać, bo ja jestem jeden a dziewczyny dwie :-)))
    Ale jest szansa, że mi się polepszy, bo Kaśka chyba znalazła fajnego chłopaka.

    Marek z dziewczynami

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie jest nam dziś łatwo, jednak trzeba przyznać, ze wiele tak ogólnie zmieniło się na lepsze. Ktoś tu u ciebie napisał, że mądra kobieta zawsze potrafiła odpowiednio kierować domem i mężem. To prawda, bo jesteśmy mądre, coraz mądrzejsze. Jednak nie chciałabym uciekać się do "babskich sztuczek", by coś osiągnąć, czy to w domu, czy poza nim... A często jeszcze trzeba... Albo człowiek macha ręką. Człowiek - czyli kobieta:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwonko - kobieta jest lepszym gatunkiem człowieka. I wielu mężczyzn nie może się z tym pogodzić.
      :-)

      Usuń
  11. Kochana!
    W innych krajach też nie jest "różowo" w tych kwestiach.
    Masz całkowitą rację, jak same się nie będziemy szanowały, trudno wymagać szacunku od innych!
    Pozdrawiam miło:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przed laty średnio dowcipny znajomy opowiadał o swoim doświadczeniu. Gdy na ulicy zawołał : hej, człowieku - żadna kobieta się nie odwróciła. A mężczyźni, owszem. Durny wniosek wysnuwał, ale go zgaszałam mówiąc: kobieta na wołanie byle głupka nie reaguje. Myślę, że trochę się przez dziesięciolecia zmieniło, chociaż dalej spotykamy się z grubiaństwem. Co gorsza - kobiety sprytnie nadążają w rywalizacji.
    Cieszy mnie fakt,że w końcu głośno krytykuje się i walczy z końskimi zalotami, co w praktyce jest prostackim molestowaniem. Pozdrawiam serdecznie Jagódko :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja tam nie dzielę ludzi na kobiety i mężczyzn, ale na mądrych i głupich, dobrych i złych.

    Serdecznosci!:)))

    OdpowiedzUsuń
  14. -- to nienormalne, wręcz chore że w XXI wieku, są osoby, które decydować chcą o naszym ciele...

    OdpowiedzUsuń
  15. Witaj, Stokrotko.

    Napiszę coś, co pewnie wielu osobom wyda się niepoprawne:)
    Każdy człowiek jest w pewnym sensie ograniczany własną płcią i nie da się tej fizyczności oszukać. To z tego powodu wiele dziedzin jest dominowanych przez konkretną płeć.
    Równość polega na tym, by - mimo tych płciowych ograniczeń - każdy człowiek miał możliwość wyboru własnej drogi życiowej (prywatnej i zawodowej), prawo spełniania się w wybranej przez siebie dziedzinie i otrzymywania za to uczciwej gratyfikacji.
    Słowem - nie płeć powinna być tym, co decyduje, ale - predyspozycje i umiejętności.
    Wiele się przez te sto lat zmieniło, a to, o czym piszesz, jest raczej kwestią mentalności niż odgórnych ustaleń. A mentalnościowe nawyki wykorzenić najtrudniej.
    Walka wewnątrzpłciowa w takim samym stopniu dotyczy mężczyzn i kobiet. Tylko inne są pobudki i sposoby.
    Ideałem byłoby przekierować idącą na tę walkę energię na pracę nad sobą:)
    Ale - nie oszukujmy się - ambicje są składową ludzkiej natury, nie da się ich wyeliminować. I dobrze, ponieważ są motorem wielu pozytywnych działań. Dobrze natomiast mieć świadomość własnych niedoskonałości, bo wtedy łatwiej je kontrolować i ukierunkowywać:)

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ oczywiście że masz rację Leno.
      Ale chyba nie chcesz powiedzieć, że kobieta przez to że jest kobietą ma mniejsze ambicje, predyspozycje i niższy iloraz inteligencji?
      A ze swoich niedoskonałości bardziej sobie zdają sprawę kobiety niż mężczyżni. A określenie "głupia baba" wystepuję bardzo często, podczas gdy o "głupim chłopie" nigdy się nie mówi.

      Serdeczności :-)

      Usuń
    2. Bo nie mówi się "głupi chłop" tylko "durny chłop"!

      Usuń
    3. Nie, Stokrotko.
      Stwierdzam tylko, że każda z płci ma swoje ograniczenia. Nie ma w tym niczego złego i nie demonizowałabym powyższego stwierdzenia.
      Powiedziałabym nawet, że te, niezależne od człowieka, determinowane płcią ograniczenia często wymuszają podwojenie wysiłków, by od "obdarzonych przez Matkę Naturę z marszu płciowych szczęściarzy" nie odstawać:)

      Pozdrawiam:)

      Usuń
    4. Witaj, Bojo.

      Jak widać, co kraj to obyczaj:)
      U nas mówi się "Ot, stary chren!"
      A kto próbował kiedykolwiek zwietrzałego chrzanu, ten już dobrze wie, do czego się nadaje i czemu zacytowany epitet jest obelgą:)

      Pozdrawiam:)

      Usuń
    5. Leno - teraz rozumiem.
      Serdecznie Ci dziękuję.

      Usuń
    6. Mogę sobie tylko wyobrazić taki zwietrzały chrzan.
      :-)

      Usuń
  16. Widziałam gdzieś, że ogłosozno plebiscyt na Polkę Stulecia. Lista jest długa, sto kobiet nietuzinkowych, a wybiorą jedną ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnością zostanie nią Maria Curie-Skłodowska.
      :-)

      Usuń
  17. Doczekaliśmy się ponownego zacofania, kler to nam funduje, Stokrotko.

    OdpowiedzUsuń
  18. Kobiety tworzą historię,ponieważ ręka,która kołysze kołyską,
    rządzi światem.Silną ciszą w całej historii jest cisza dłoni
    kołyszącej kołyskę.Potrzebujemy ręki,która kołysze dziecko
    w kołysce,a nie dłoni,która wyrzuca dziecko z kąpielą.

    OdpowiedzUsuń
  19. Z perspektywy lat i obserwacji, wiem jedno...Najbardziej kobietom szkodzą kobiety...

    OdpowiedzUsuń
  20. Ciesz się, że przynajmniej stosów już nie ma, bo za taki post trafiłabyś niechybnie na jeden z nich:)) Niestety, wielu z nas mentalnie tkwi w Średniowieczu, głównie za sprawą pewnej instytucji, która w Polsce daje, dzieli i ustanawia swoje prawa jak chce i gdzie chce.

    OdpowiedzUsuń
  21. Niestety wracamy do średniowiecza - my kobiety.
    Najgorsze że wielu kobietom to nie przeszkadza.

    Pozdrawiam Stokrotko.

    Ela

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I chyba to jest najbardziej przerażające Elu.
      Pozdrawiam najpiękniej.

      Usuń
  22. Kobieta powinna być szanowana. Staram się być w tej kwestii "w poziątku". Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  23. Wciąż tak daleko do normalności!

    OdpowiedzUsuń

"Dąseczki Kłapouchego"... czyli uśmiechnijcie się proszę ...

Taką mini-książeczkę /5cm na 8,5cm/ odnalazłam w jednej ze swoich przepastnych szuflad.  Jak wiecie Kłapouchy obok Prosiaczka był najse...