niedziela, 15 grudnia 2019

Takie "zwykłe" słowa..... - część pierwsza z cyklu "Polscy Nobliści"

                            Obraz pt: "Furtka" pędzla Joanny Rodowicz


"Potem ją całą chmiel gęsty owinie
Ale tymczasem jest tego koloru.
Co liście lilli wodnych na głębinie
Zrywane w świetle pięknego wieczoru.

Sztachety z wierzchu malowane biało:

Białe i ostre, zawsze jak płomyki.
Dziwne, że ptakom to nie przeszkadzało,
Raz nawet usiadł na nich gołąb dziki.

Klamka jest z drzewa, gładka tak jak bywa

Drzewo wytarte ujmowaniem ręką.
Pod klamką lubi skradać się pokrzywa,
A żółty jaśmin jest tu latarenką."

Wiersz pt: "Furtka" z Wierszy Wybranych Czesława Miłosza
-----------------------------------------------------------------
/Furtka na obrazie Joanny Rodowicz to oczywiście nie ta z wiersza Polskiego Noblisty ale przyznacie chyba, że jest równie wspaniała.../

70 komentarzy:

  1. -- dwa piękne obrazy tu przedstawiłaś , jeden pędzlem, a drugi słowem malowany, dla mnie oba trafione, bo wyobrażam sobie, że każdego
    ranka otwieramy taką furtkę, by powitać nowy dzień, póki jest nam to dane ..... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zrobiłam podobne zdjęcie w parku w Lubostroniu, ale namalować tak pięknie tylko pani Rodowicz potrafi, bo wiersz to wiadomo...

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak obraz piękny...... tajemniczy i uroczy. Serdeczne pozdrowienia znad sztalug malarskich przesyła Krysia

    OdpowiedzUsuń
  4. I wszystko się zgadza......Mamy powody do dumy i radości. Obraz przepiękny, wiersz godny Noblisty. Pozdrawiam Jagódko serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szacunek dla Noblisty, uznanie dla Pani Rodowicz i podziw dla Ciebie że potrafisz wszystko połączyć i przekazać...
    :-)
    Marek z dziewczynami

    OdpowiedzUsuń
  6. Jaguniu,
    uwielbiam Miłosza, ci, którzy na nim "psy wieszali" niech znikną i rozsypią się w pył! Natomiast furtka Pani Joanny, cudo, przydałaby mi się taka w moim Bajkowie! Co to jednak znaczy wrażliwość duszy i talent - nic tego bogactwa nie zastąpi!
    Serdecznie Cię pozdrawiam
    Ewa z Bajkowa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewuniu - Joanna Rodowicz ma Wielki Talent i Wrażliwość !!!

      Usuń
  7. Byłam na pogrzebie Miłosza.
    Na grobowej płycie napis "Miłość na śmierć nie umiera"
    Wszyscy nasi nobliści godni największego szacunku i uznania.

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny obraz.
    I wiersz (znany) pięknie dopasowany.

    OdpowiedzUsuń
  9. Furtka - a więc wejście i wyjście, zależnie od potrzeby.
    Temat nie tylko dla malarzy i poetów ale i dla filozofów.
    Lubię wiersze pisane zwykłymi słowami, bez "napuszenia" i zadęcia, prostym, codziennym językiem.
    I lubię otaczający nas "zwykły" świat utrwalony ręką Joasi na obrazie.
    Mam wrażenie że większość z nas nie zdaje sobie sprawy z tej niezwykłości rzeczy zwykłych, codziennych.
    Buziam;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki serdecznie za mądre i piękne słowa :-)

      Usuń
  10. Sztachety zmalowane? ... one są "malowane". Wiersz z cyklu "Świat. Poema naiwne" pisanego w samym środku wojny. Rzecz ciekawa, że poeta tworzy klasyczne obrazy harmonii i doskonałości istnienia na przekór temu, co się działo dookoła w rzeczywistości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Notario - już wyrzuciłam tę niepotrzebną literkę...Dziękuję, że zwróciłaś na nią uwagę
      :-)

      Usuń
  11. Dziękuję za piękny obraz i piękny wiesz <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Boże, jaki piękny ten obraz! Ileż pola do wyobraźni, jak on żyje! Jestem zachwycona do nieprzytomności!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jestem nim zachwycona, dlatego go tu umieściłam :-)

      Usuń
  13. Nie pamietam dokładnie ale chyba PRL był bardzie dumny z Miłosza niż obecni władcy z Tokarczuk

    OdpowiedzUsuń
  14. Piekno,obraz i wiersz ,pozwala zapommniec o rzeczywistsci.Podziwiam za dbanie o wyzsze potrzeby mimo swiatecznych przygotowan, sle piernikowe zapachy Malgosia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu - sugerujesz, że czas piernik robić??? :-))

      Usuń
    2. Oczywiscie,pierniczki juz w pudelku a lezakujace 5 tygodni ciasto wlasnie zamienia sie w 4 okragle formy,beda zdobione za kila dni.Udanych wypiekow M

      Usuń
    3. Dziękuję Małgosiu :-)

      Usuń
  15. Pewnie zobaczymy w jaką stronę to wszystko u mnie pójdzie w pracy.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawe...Pani Rodowicz chce wejść do ogrodu, czy też z niego uciec!? Wiersz idealnie pasuje do obrazu. Piękno musi być okupione, nic za darmo! Tuż pod klamką czycha pokrzywa, ale warto...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję Mokko za Twój przemyślany komentarz :-)

      Usuń
  17. Ciasna furtka i drzewo życia.
    "Wchodźcie przez ciasną bramę!Bo szeroka jest brama
    i przestronna ta droga,która prowadzi do zguby,
    a wielu jest takich,którzy przez nią wchodzą.
    Jakże ciasna jest brama i wąska droga,
    która prowadzi do życia,a mało jest takich,
    którzy ją znajdują!"/Mateusz 7:13-14

    Dixi et salvavi animam meam :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Dziękuję KOMENTATOROM za tak piękne słowa skojarzeń i Kochanej Stokrotce za takie pokazanie "Furtki" przy wierszu Noblisty!
    Pan Henryk dodając poruszające słowa Mateusza spowodował dodatkowo że wszystko zyskało jeszcze większą wartość.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joasiu - tak mi się skojarzyło i połączyło :-))

      Usuń
    2. Stokrotko, kiedyś napiszę krótki (a może długi?) artykuł na temat: jak wielkim bogactwem jest posiadanie życzliwości mądrych przyjaciół....jestem wielką szczęściarą! Dziękuję Ci!
      Na marginesie powiem że ten obraz sprowokował poetkę Basię Strzałkowską, która jakiś czas temu napisała do niego piękny wiersz.

      Usuń
    3. Joasiu - gdybym umiała to też napisałabym wiersz na temat Twojej furtki..... A może spróbować???

      Usuń
  19. Ach... (wzdychnęła upojona słowem i obrazem)... 😍

    OdpowiedzUsuń
  20. Dobrze dobrane! Obraz Joanny piękny, taki sielski.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ostatnio pisałam że okładka i tytuł książki to furtka przez którą przechodzę by wejść w słowa... a dziś u Ciebie piękne furtki malowane talentem.
    "Drzewo wytarte ujmowaniem ręką" - cudo. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Puchu - dlatego o tych furtkach napisałam.... Bo są wyjątkowe...
      :-)

      Usuń
  22. Lubię sposób obrazowania Miłosza, bo jest bardzo plastyczny i taki przestrzenny.

    Pozdrawiam, Jagódko!😘

    OdpowiedzUsuń
  23. Furtka pięknie sportretowana pędzlem. Aż chce się iść dalej...

    OdpowiedzUsuń
  24. Przepiekny obraz i wspaniały wiersz.
    Muszę się przyznać, że mało znam twórczość Czesława Miłosza - wydawało mi się, że jego wiersze są trudne w odbiorze, a tu niespodzianka. Dziekuję Stokrotko!

    OdpowiedzUsuń
  25. Jak pięknie można pisać o zwykłej ? niezwykłej ? furtce. Ciekawie co znajdziemy po jej drugiej stronie? Może zaczarowany ogród, a może dom starej Matki, albo to furtka do lepszego świata?
    Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko jest mozliwe za tą furtką. I tą opisaną i tą namalowaną. .
      :-)

      Usuń
  26. pięknie! Szczególnie razem!

    OdpowiedzUsuń
  27. Dziękuję za odwiedziny.
    Już mogę komentować.

    OdpowiedzUsuń
  28. Myślę, że temat można zobrazować na wiele różnych sposobów.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale chyba furtkę najlepiej zobrazować furtką :-))

      Usuń
  29. Pani Stokrotko - zastanawiam się ciągle i nie wiem czy piękniejsza furtka opisana czy namalowana.

    Pozdrawiam Panią serdecznie.

    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu - one obydwie ex aequo zajmują pierwsze miejsce :-))

      Usuń
  30. Witaj, Stokrotko.

    Bo furtka jest obietnicą:)
    Kusi i daje nadzieję, że po uchyleniu będzie można zerknąć do równie, jak ona sama, urokliwego zakątka.

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

"Dąseczki Kłapouchego"... czyli uśmiechnijcie się proszę ...

Taką mini-książeczkę /5cm na 8,5cm/ odnalazłam w jednej ze swoich przepastnych szuflad.  Jak wiecie Kłapouchy obok Prosiaczka był najse...