czwartek, 16 lipca 2020

Zapraszam Was na najwyższy szczyt Chorwacji...









Na najwyższy szczyt Chorwacji weszliście z moim młodszym dzieckiem, które  jest geografem i podróżnikiem. Ten szczyt, który ma 1831 m.n.p.m. to Vrh Dinare. Należy on do Korony Europy a zlokalizowany jest w paśmie Gór Dynarskich między Chorwacją a Bośnią i Hercegowią.
Pod szczytem jest murowane schronisko dla prawdziwych turystów. Jeżeli jesteście bardzo zmęczeni to możecie w nim przenocować w takich warunkach. Ale łóżko na dole po prawej stronie jest już zajęte o czym świadczy stojący obok plecak który należy do Geografa.

Schronisko nie jest zamykane i nie ma w nim światła. Innych wygód także nie ma.
Ale można z niego wyjść następnego dnia razem z pierwszymi promieniami słońca i oglądać cuda...
                                    

58 komentarzy:

  1. Byłem pod wrażeniem Stone Inn. Udogodnienia są proste, a stamtąd można zobaczyć piękny moment wschodu słońca ... Historia wakacji w górach w Chorwacji jest imponująca.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne zdjęcia. Planuję w przyszłym roku. Pozdrawiam Stokrotko :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chciałby to zobaczyć osobiście. Jak na razie nacieszę się zdjęciami.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie. Super są takie podróże.

    OdpowiedzUsuń
  5. Widoki znakomite, schronisko zacne, a pasja Twojego syna do łażenia i podróżowania bardzo mi bliska. Ale póki co nigdzie się nie wybieram.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakże miło było mi 'zaszczytować' w tak zacnym towarzystwie;-)
    :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Góry w Chorwacji nadal są niebezpieczne, jest ryzyko. Nie wszystko zostało odminowane... Chorwacja jest niezwykła i pociągająca miałam przyjemność :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Takie przyjazne się te góry wydają, bez ostrych stromych grani.
    Co do schroniska, to bardzo podobnie kiedyś, w mej młodości, wyglądały schroniska młodzieżowe. Łóżka co prawda nie były tak odrapane i leżały na nich materace. Bieżąca woda zaś, często gęsto była tylko w strumyku, a wychodki były z serduszkiem. Z takich warunków to ja niestety już wyrosłam ;) Moje upierdliwości zdrowotne wymagają choć trochę luksusu.

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękny widok. Rekompensuje te niewygody.

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziękuję za piękną i ciekawą wyprawę.
    Ponieważ w najbliższym czasie inna forma zwiedzanie jest dla mnie nie możliwa, dobrze jest powędrować wirtualnie.
    Pozdrawiam:).

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale fajna wycieczka, a surowe warunki to dodatkowa przygoda.Widoki zapieraja dech-zycie jest puekner mimo niedzielnego smutku, Malgosia.

    OdpowiedzUsuń
  12. Byłam w Chorwacji, to przepiękny kraj.
    A widoki zapierają dech w piersiach.
    Pozdrawiam:)*

    OdpowiedzUsuń
  13. Ela Karczewska.
    Bardzo ciekawe to schronisko.
    Warunki spartanskie, ale jak zmierzch zastanie w górach, to jest ono lux.
    Chorwacja to piekny kraj.
    Byłam 20 lat temu. Wiele bylo
    jeszcze zniszczeń wojennych.
    Najbardziej zapadł mi w pamięć
    Dubrownik- perła Adriatyku.
    W tamtych czasach dzwigal się
    z koszmaru wojny. Nie był mocno zniszczony, bo świat się o niego upomnial, gdy był regularnie ostrzeliwany z pobliskich wzgórz.
    Przepiękne miasto.
    Tak mnie jakoś naszło na wspomnienia.
    Buziaki. 🥰

    OdpowiedzUsuń
  14. Najwyższy jaki zdobyłam to niewiele ponad 1600 m.n.p.m. więc być może byłby i na moje możliwości 😉
    Serdeczności 🙂

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię takie dzikie miejsca. Nic tylko pozazdrości Twojemu geografowi bo sporo już widział i pewnie wiele jeszcze przed nim.

    OdpowiedzUsuń
  16. Uff ufff wdrapałam się razem z Tobą :)
    Piekne widoki. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Rewelacyjne miejsce, z dala od świata i chorwackich tłumów. A te widoki... bajeczne!!!

    OdpowiedzUsuń
  18. Witaj deszczowym lipcem
    W taką pogodę chętnie dzisiaj powędrowałam z Tobą tymi słonecznymi ścieżkami
    Pozdrawiam szumem deszczu za oknem

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękna wyprawa, cudne widoki. Góry dają ukojenie (przynajmniej mnie). Po prostu są i nic sobie z ludzkich rozterek nie robią ;)
    Buziaki :))) anka

    OdpowiedzUsuń
  20. To naprawdę cuda - świata, przyrody; sens człowieczeństwa- iść przed siebie w spokoju ducha i podziwiać.
    Pozdrowienia dla geografa!

    OdpowiedzUsuń
  21. Chorwackie Góry są cudne po całości !! A te otwarte schroniska i szałasy to idealny wynalazek dla Łazików...;o)

    OdpowiedzUsuń
  22. Od pewnego czasu wolę tereny nizinne. :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Przez Chorwację tylko przejeżdżałem jadąc do Turcji ze Szwajcarii.Mam tu u mnie w G.Sowich taką małą"Kroatię".
    Jest źródło wody-Studzienka Kroacka,małe skałki,szałas,szańce
    i groby kroackie(?).
    Bitwa pod Burkatowem i Lutomią.
    Podczas wojny siedmioletniej,między Austrią i Prusami w G.Sowich stacjonowała armia austriacka.W skład tej armii wchodziły oddziały chorwackie,które właśnie w tym miejscu poiły swoje konie.Miejsce to jest dzisiaj zadbaną atrakcją turystyczną.
    "here i am man,here dare it to be"-Goethe
    https://www.youtube.com/watch?v=G6xr6VKgsE
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. https://www.youtube.com/watch?v=G6xr6VKg7sE
      :)

      Usuń
    2. Serdecznie Ci dziękuję Henryku :-)

      Usuń
    3. Henryku - skąd wiedziałeś że lubię Bryana Adamsa???

      Usuń
  24. A Kasia znowu pęka z zazdroścci :-))

    Marek z dziewczynami

    OdpowiedzUsuń
  25. Stokrotko a Twój syn był tylko na tym szczycie czy zwiedzał też trochę Chorwację?
    Ela

    OdpowiedzUsuń
  26. Niesamowite widoki. Kolejny raz słyszę, że warto odwiedzić Chorwację. Jestem pod wrażeniem. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno to piękny kraj.
      Ale też nie było mnie tam...
      :-)

      Usuń
  27. Mnie by nawet takie warunki zadowolily Stokrotko zeby takie widoki podziwiac. Cudowne miejsca. Zazdroszcze Geografowi tych jego wypraw. Ale mi poprawilas humor tymi zdjeciami. Dziekuje

    OdpowiedzUsuń

Piramida i akwedukty - z cyklu "Polska nieznana"

 Ostatnio podróżuję tylko na trasie dom-podwarszawska działka -dom. Tylko w czerwcu jeden weekend spedzilam w Rydzewie kolo Gizycka. Ale od...