Tekst dedykuję Kasi Dudziak, która podczas ostatniego pobytu w Warszawie odwiedziła Ogród Saski...Jednocześnie przepraszam Cię Kasiu że nie mogłam Ci towarzyszyć ....
Ogród Saski to najstarszy park publiczny w Warszawie. 27 maja 1727 roku król August II Mocny udostępnił Ogród zwykłym mieszkańcom Warszawy. Był to ogród przypałacowy przy Pałacu Saskim. Został założony na przełomie XVII i XVIII wieku.
Do Ogrodu można wchodzić z wielu stron i prosto z ulic, nie jest bowiem ogrodzony.Ja wchodzę do niego przeważnie od strony Pałacu Błękitnego, który od dłuższego już czasu jest w remoncie. Sfotografowałam ważną umieszczoną na nim tablicę na ścianie od strony Placu Bankowego.
Tu bowiem urodził się wybitny mąż stanu książę Adam Jerzy Czartoryski. Mogłabym napisać o nim wiele, wspomnę tylko, że był wielkim patriotą, jednym z przywódców Wielkiej Emigracji, stojącym na czele stronnictwa Hotelu Lambert w Paryżu. To tam skupiało się życie kulturalne Polski na czele z Adamem Mickiewiczem i Fryderykiem Chopinem.
Poniżej kilka zdjęć letniego Ogrodu Saskiego... bo latem Ogród wygląda bajkowo. Niektóre drzewa rosną w nim już ponad 250 lat - z niektórych pozostały już tylko kikuty...
Na niewielkim wzniesieniu stoi Wodozbiór zbudowany wg. projektu Henryka Marconiego w kształcie rotundy, wzorowany na świątyni Westy w Tivoli.
Tak ten Wodozbiór wygląda w scenerii zimowej - zdjęcie zrobiłam wczoraj tzn. 21 lutego 2026 roku.
W głównej Alei znajduje się płyta upamiętniająca powitanie wojsk polskich przez Józefa Piłsudskiego w 1921 /po zniszczeniach wojennych ponownie odsłonięta w roku 1995/.
Ciąg dalszy nastąpi... chyba, że nie chcesz Kasiu???








To ja też Stokrotko czekam na ciąg dalszy. Kasia na pewno też. Pozdrawiam .
OdpowiedzUsuńAle stary ogród, nie byłem w tym miejscu nigdy.
OdpowiedzUsuńNie byłam nigdy w tym ogrodzie i pewnie nie będę, tym bardziej z przyjemnoscią oglądam Twoje zdjecia i czytam o jego historii. Uwielbiam parki ze starodrzewiem. Ach, ileż one pamietają! Gdyby tylko mogły nam opowiedzieć!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Cię ciepło, Stokrotko!:-)
O planach odbudowy Pałacu Saskiego też będziesz pisać?
OdpowiedzUsuńCzy wolisz zamilczeć? :-)
Marek z dziewczynami
Tak, to piękne miejcse, byłam tam kilkanaście lat temu.
OdpowiedzUsuńPani Stokrotko a to może też być dla mnie? Bo ja też jestem Kasia.
OdpowiedzUsuńChyba tego ogrodu nie odwiedzałam lub nie pamiętam, dlatego czytam z ciekawością.
OdpowiedzUsuń