Kto pamięta taki banknot z Władysławem Reymontem? Inaczej mówiąc kto był milionerem???
1. Rekord szybkości. Najszybciej rosnącą inflację w historii ekonomii zanotowano na Węgrzech w lipcu 1946 roku, kiedy ceny podwajały się co 13,5 godziny. Jej poziom obliczono na 42 biliony procent w skali miesiąca.
2. Cena rozpadu. Podczas wojny domowej w Jugosławii inflacja wynosiła 100 procent w skali doby. Wyemitowano banknoty o nominale setek miliardów dinarów.
3. Najwyższy nominał. Banknot za najwyższym nominałem wyemitował bank węgierski w 1946 roku. Z powodu ogromnej liczby zer nie wydrukowano ich wszystkich. Opiewał na sto trylionów czyli 100 000 000 000 000 000 000 pengo.
4. Koszt wojny - pieniądze bez pokrycia. Wojna zawsze napędzała inflację, ponieważ rządzący bez oglądania się na reguły ekonomiczne "produkują" dodatkowe pieniądze na zbrojenia, a później na zaspokajanie potrzeb biedniejącego społeczeństwa.
5. Dziesięciokrotny wzrost cen. W czasie transformacji ustrojowej w Polsce inflacja wyniosła 1183 procent w okresie od lutego 1989 do lutego 1990 roku.
6. Psucie pieniądza. W czasach pieniądza kruszcowego źródłem inflacji było także tzw. psucie pieniądza, czyli świadome obniżanie zawartości kruszcu w monecie, bez obniżania jej nominału. To także dość skutecznie napędzało ceny.
7. Chleb za miliardy. Po pierwszej wojnie światowej inflacja dotknęła bardzo mocno gospodarkę Niemiec. W styczniu 1918 roku za chleb płacono 63 fenigi, z styczniu 1923 już od 160 do 250 marek, zaś w listopadzie tego samego roku było to już .... ponad 200 miliardów marek.
8. Pierwsi w nowym tysiącleciu. Krajem, który jako pierwszy w XXI wieku popadł w hiperinflację, było Zimbabwe pod rządami Roberta Mugabe. Inflacja sięgnęła milionów procent. Dziś wynosi "zaledwie" 300 % w skali roku.
/Wszystkie dane z Angora-Peryskop nr 37 z 11.11.2022 roku./
A w kraju nad Wisłą inflacja aktualnie maleje....
















