niedziela, 28 kwietnia 2019

To takie proste...

/Wczoraj rano znalazłam to gniazdko przed swoim domeczkiem działkowym. Wypadło prawdopodobnie z jakiegoś drzewa. Wzruszające jest - prawda?Położyłam go w krzaku tawuły - może odnajdą go tam te ptaszynki które je uwiły????/

Poniżej przykazania wybitnego filozofa profesora Leszka Kołakowskiego:


Po pierwsze - PRZYJACIELE

A poza tym:
1. Chcieć niezbyt wiele.
2. Wyzwolić się z kultu młodości.
3. Cieszyć się pięknem.
4. Nie dbać o sławę.
5. Wyzbyć się pożądliwości.
6. Nie mieć pretensji do świata
7. Mierzyć siebie swoją własną miarą.
8. Zrozumieć swój świat.
9. Nie pouczać
10. Iść na kompromis ze sobą i światem.
11. Godzić się na miernotę życia.
12. Nie szukać szczęścia
13. Nie wierzyć w sprawiedliwość świata.
14. Z zasady ufać ludziom.
15. Nie skarżyć się na życie.
16. Unikac rygoryzmu i fundamentalizmu.
---------------------------------------------------
Mądry to był profesor - prawda? Ale czy we wszystkim miał rację?
A to gniazdko leżące na trawie to ma czy nie ma związku z przykazaniami Profesora Kołakowskiego? Jakie jest Wasze zdanie?

66 komentarzy:

  1. Oczywiście że ma związek.
    Jakby człowiek nie żył to w każdej chwili może przyjśc jakiś wiatr i zniszczyć wszystko co się zbudowało czy stworzyło.
    Według mnie to trzeba żyć dniem /CARPE DIEM/.

    Widzę Stokrotko że zaczęłaś już sezon działkowy...

    Pozdrawiam najserdeczniej

    Ela

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnością masz rację Elu.
      Tak, juz coraz częściej jeżdżę na działkę.
      :-)

      Usuń
  2. -- starać się zrozumieć swój świat, "reszta to pikuś", jak mawia mój znajomy...
    - pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tu człowiek sam siebie zrozumieć nie może.
      Serdeczności Alinko.

      Usuń
  3. Godzić się na wszystko. Wtedy łatwiej żyć.

    Pozdrawiamy Stokrotko

    Marek z dziewczynami

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo mądry człowiek. Może p.11 wart przemyślenia, nie zgadzam się...
    Ty znalazłaś gniazdko, ja widuję jajka, które wypadły z gniazd, każdego szkoda.
    To gniazdko to jakby ilustracja do myśli, że nie na wszystko mamy wpływ, niestety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Filozofowie sobie mówią, a życie się toczy po swojemu Asiu.
      :-)

      Usuń
  5. Ja podobnie jak Jotka, ciezko byloby mi sie z 11 punktem. Pozostale sa w porządku. W niektorych powiem nie bez dumy osiagnelam mistrzostwo :) :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko - ja też w niektórych punktach osiągnęłam mistrzostwo.
      Serdecznosci ...

      Usuń
  6. Ja bym się tylko nie zgodziła z kompromisem ze światem. Jestem temu przeciwna.
    Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie jest Ci łatwo w życiu Aniu.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    2. Nie jest, ale nie narzekam. Wybrałam inną, niepopularną i wyboistą drogę. Ale na jej końcu jest nagroda. :)

      Usuń
    3. To życzę Ci powodzenia.
      :-)

      Usuń
  7. Według mnie nie godzi się: "godzić się na miernotę życia".
    Gniazdko ma oczywisty związek. Możemy bowiem "ustawiać", budować swoje życie tak czy owak, świadomie bądź mniej, ale czasem nie mamy wpływu na to jak ono się potoczy...
    Całusy :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Może on tę miernotę inaczej rozumiał? Ja się na nią nie godzę. Trochę moim zdaniem się gryzie pkt 13 z 14.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnością Pan Profesor nie miał na myśli zwykłej miernoty...
      Dziękuję Ci.

      Usuń
  9. Gdybyśmy się nimi kierowali, świat byłby napewno lepszy. I każdy podniósłby owo gniazdko.

    OdpowiedzUsuń
  10. Przykazania Leszka Kołakowskiego mogą być atrakcyjne (i pewnie są, dla mnie np.) dla doświadczonego, starego człowieka. Gdyby się nimi kierowali młodzi, świat zacząłby buksować kołami w piachu, aż do wyczerpania paliwa :)
    A gniazdko spadło, bo ptacy spartaczyli robotę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że gniazdko spadło, bo był okropnie silny wiatr.
      Dziękuję Ci.

      Usuń
  11. Witaj, Stokrotko.

    Widzę, że Ciebie kontakt z naturą nastraja filozoficznie:)
    U mnie wzmaga łaknienie na jeszcze:)

    Trzeba pamiętać, że prof. Leszek Kołakowski przy ogromnej wiedzy i erudycji był też ironistą (co, nota bene, uważam za naturalną konsekwencję tychże wiedzy i erudycji:)). Śmiem twierdzić, że jego twórczość dość często nie tylko ignoruje, ale wręcz staje w opozycji do wymienionych wyżej reguł:)
    Ale to oczywiście wyłącznie moje zdanie:)

    Zabrakło mi w tym spisie jednej zasady, która, uważam, patronowała jego twórczym poszukiwaniom: "Czyń światu tak, jak chcesz, by świat czynił tobie":)
    Ale nie zabrakło mi tej zasady w Twojej "gniazdkowej przygodzie":)

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspaniała jesteś Leno!!!
      No i masz rację - przy kontakcie z naturą jakąs taką filozofką się robię...
      :-))

      Usuń
  12. jakoś mi się nie wydaje, by te ptaszynki znalazły gniazdo i położyły z powrotem na miejsce...
    sroki, a być może wrony pewnie znalazły, porwały jajka, być może ptaszynce się oberwało, a gniazdo spadło w wyniku tego całego rozgardiaszu... na kocią robotę mi to nie wygląda...
    związki z wyliczonymi punktami?... niedziela, piąta dochodzi, jeszcze się nie wyśmiałem do końca po "tekście dnia" małego o polskich drogach i tirowcach, a tu myśleć każą, cały luz z lasu przywieziony zaraz mi się rozlezie i zniknie...
    okay, niech będzie: 1, 6, 8, 11, 13, 15... ale nie chce mi się już kombinować z ubieraniem w słowa, jak mi się to skojarzyło...
    p.jzns :)...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki serdeczne....
      Mnie się wydaje, że po prostu duzy wiatr wyrwał to gniazdko z jakiegoś zakamarka w drzewie.
      No ale co miałam zrobić??? Może w tym krzaku tawuły przyda sie innej ptasie parze???

      Usuń
    2. toć nie krytykuję tego, co zrobiłaś... samo gniazdko w całości nikomu się nie przyda, ale materiał jak najbardziej może być użyteczny, recycling taki :)...

      Usuń
    3. Toć zrozumiałam... :-)

      Usuń
    4. aha, a te punkty, tak w dużym skrócie, to rozpatrywałem tak jakby z punktu widzenia tych ptaszynek...

      Usuń
    5. Rozumiem, chociaż z Ciebie nie ptaszynka tylko ptaszysko :-))

      Usuń
    6. ale takie empatyczne ptaszysko, przynajmniej w stosunku do ptaszynek...

      Usuń
    7. Dobranoc życzę empatycznemu ptaszysku :-))

      Usuń
    8. :-))
      I jakiś japonolog mi sie trafił???:-))

      Usuń
  13. Twoje postepowanie z gniazdiem jest zgodne z Twoim rozumieniem swiata,wiec punkt8 ale nadzieje sa mizerne.Trudno uznac swoje zycie za mierne,ale...Same madrosci - znamy je jednak nie ubieramy w slowa.Malgosia.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ach, część przykazań ma rodowód w naukach starożytnych filozofów, właściwie filozofia to jedyna dziedzina, w której nie ma postępu jaki obowiązuje w naukach ścisłych czy technicznych. To, co było mądrością dawniej, jest nią i dzisiaj.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Notarią. Często też myślę sobie, że psychologia współczesna odkrywa to, co już dawno temu głosili filozofowie.

      Usuń
    2. Wiedziałam Notario.... :-)

      Usuń
    3. Ewo - wcale Ci się nie dziwię, bo Notaria wie co pisze...

      Usuń
  15. ptaki jak ludzie, gdy podwyższa się standard, zmieniają gniazdo:))
    Może też mają 5+, jajeczek, oczywiscie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-))
      Czesiu - w tym gniazdku nie było najmniejszych śladów jajeczek.

      Usuń
  16. Bardzo sensowne te przykazania profesora Kołakowskiego. Gdyby człowiek się do nich stosował, to o ile świat byłby lepszy. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  17. hej. Mnie zainteresował punkt 7 i 8 zgadzam się z nim i to powinno być ważne dla człowieka. Co do ptaszków i gniazda to dla mnie zawsze trudne gdy coś jest niesprawiedliwe A faktem jest że świat jest niesprawiedliwy i po coś to jest...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe że jest tak jak piszesz. Mnie jednak trudno jest zrozumieć dlaczego nie ma sprawiedliwości na świecie...
      Pozdrawiam

      Usuń
  18. Nie mogę wyzwolić się z kultu młodości.Weekend spędziłem w moim byłym gniazdku,na"Patelni S"-i zmarzłem.Siostra uwiła swoje gniazdko za tą kwitnącą forsycją.
    https://www.youtube.com/watch?v=h5W9_0dg0fo

    Mam wolierę z zeberkami,robią sobie na złość niszcząc gniazda
    -podkradają sobie włókno kokosowe.Dochowałem się już wielu młodych.Kiedy wystawiłem klatkę na taras,zaatakował ją dwukrotnie krogulec...na moich oczach.Jak ludzie.
    Miłego poniedziałku!
    ***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Henryku - Twój komentarz jak zwykle nadzywczaj ciekawy.
      Serdeczne dzięki.

      Usuń
  19. Wspomniane sentencje odnoszą się i do gniazdeczka. Słaby, wątły, odpada z gry.
    Z większością zgadzam się, poza 14. Otóż nauczona doświadczeniem "z zasady NIE ufam ludziom". Buziaki zostawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anusiu - ja też nie ufam ludziom.
      Często nawet najbliższym nie można ufać.
      Serdeczności.
      :-)

      Usuń
  20. Witaj Stokrotko.
    Lubię czytać Kołakowskiego. Lubię książki z pogranicza psychologii i filozofii.
    Przykazania mistrza są super i ułatwiają życie.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
  21. zużyty dom został porzucony. może dzięki Tobie posłuży komuś innemu.
    zestaw "dobrych rad" każdy sobie sam musi chyba poukładać - taki prywatny dekalog pomaga w sortowaniu problemów i nie przejmowaniu się sprawami nieistotnymi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko to nie był zuzyty dom. To było ledwo uwite gniazko do którego samiczka nie zdążyła nawet jajeczk znieść...bo prawdopodobnie wiatr je zwiał

      Usuń
  22. Na 11, 12, 13 - nie ma mojej zgody! I tyle!
    Macham!

    OdpowiedzUsuń
  23. Dzięki za ciekawą dyskusję.

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo mądre i właściwie stosuję sie do tych zasad, chociaż niestety niekiedy narzekam,a przecież wiem, że sama sobie szkodzę, bo optymiści są zdrowsi. I co prawda nie szukam szczęścia, ale zawsze mam na nie nadzieję. I życia nie uważam za mierne, więc z czym sie tu godzić. No i jeszcze nie mam złudzeń , co do sprawiedliwości. Nie ma czegoś takiego, nawet gdybyśmy nie wiem jak w to wierzyli. Natomiast stale i niezmiennie daję ludziom kredyt zaufania, ale nie jestem naiwna i chyba mam intuicję, bo baardzo rzadko sie zawodzę (no, jednak zdarza się i wtedy bardzo sie dziwię, jak? dlaczego?, ale naprawdę sporadycznie). Ciekawe przemyślenia mądrego człowieka.

    OdpowiedzUsuń
  25. Z natury jestem osobą przekorną więc ciężko mi się dostosować do tych zasad. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  26. Przeczytałam wszystkie komentarze i wiele osób nie zgadza się na punkt 11. Tymczasem Leszek Kołakowski był wielkim filozofem, dla mnie autorytetem. Czytałam wszystko co wpadło mi w ręce. Znał Biblię tak dobrze jak niejeden biblista. Czy w punkcie 11 nie ma nawiązania do Księgi Koheleta- Marność nad marnościami- wszystko jest marnością.(Koh 1;2) A zatem i to puste gniazdko- idąc tym tropem.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację Leszek Kołakowski był wspaniałym filozofem i z pewnością wiedział co pisze.
      Bardzo Ci dziękuję za ten komentarz,
      Serdeczności.

      Usuń
  27. Na pewno twoje postępowanie i opieka nad gniazdkiem miały wiele wspólnego z przykazaniami profesora :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ja się nawet nie zastanawiałam co robię. Tak jakoś odruchowo to gniazko podniosłam i potem schowałam w krzaku tawuły.

      Usuń

Takie różne wspomnienia - część druga

Gdy w dniach 1-2 sierpnia /wiele lat temu/ leciałam Swissairem do Buenos Aires, samolot mial międzylądowanie w Rio de Janeiro. Pilot  prawdo...