czwartek, 26 października 2023

Żeby nie zwariować.... /część druga/

UWAGA: To MIASTO - OGRÓD to NAŁĘCZÓW. Pierwsza udzieliła poprawnej odpowiedzi GORDYJKA.

... to trzeba powędrować po Mieście - Ogrodzie. Wiec wędrowaliśmy po nim 6 dni...od 18 do 24 października 2023.

1.

2.

3.


4.



5.

6.

7.

8.

9.

10.

11.

12.

13.


14.

15.


16.

17.

18.

19.

20.

21.

22.

23.

24.

25.


W tym mieście zauważyliśmy lunatyczkę chodzącą po dachu...

26.

Czy wiecie co to za miasto? Dla ułatwienia podpowiem ze w tym mieście są muzea dwóch wybitnych polskich pisarzy.

Osobie, która pierwsza udzieli poprawnej odpowiedzi zadedykuję tekst o tym Mieście-Ogrodzie...



27.

28.




poniedziałek, 23 października 2023

Niedaleko rynku w Toruniu...

 ... na ulicy Królowej Jadwigi stoi pomnik piernikarki. To nawiązanie do piernikarskich tradycji miasta, wizerunek dziewczyny z koszem pełnym pierników ma upamiętniać największą torunską piernikarnię Gustawa Weese z roku 1751.


Gotycka Katedra ŚwŚw. Janów, /Jana Chrzciciela i Jana Ewangelisty/ to jedna z najstarszych świątyń państwa krzyżackiego i jeden z największych kościołów o konstrukcji halowej w Europie Środkowej. Jej budowa rozpoczęła się w XIII w. a zakończyła w drugiej połowie XV w. Historia obeszła się się z Katedrą dość łaskawie, jedynie w czasie walk napoleońskich świątynia została poważniej uszkodzona. 


Baszta Krzywa Wieża to 15-metrowa czworościenna budowla powstała w XIII w jako jedna z baszt obronnych w południowo-zachodniej części murów obronnych Starego Miasta. Nazwę swą zawdzięcza 146  cm odchyleniu od pionu do czego doprowadziło osiadanie budowli w niestabilnym podłożu.


Jako, że Toruń to Miasto Mikołaja Kopernika to odwiedziliśmy też i obejrzeliśmy w  Toruńskim Planetarium wspaniały spektakl pt. "Światła Północy".

                             


Oglądaliśmy też ruiny zamku, który w XIV wieku był siedzibą zakonu krzyżackiego i bazą wypadową do podboju Prus i tworzenia państwa zakonnego. W 1454 r mieszkańcy Torunia oblężyli a następnie zburzyli krzyżacką twierdzę.

Przez dwie doby wędrowaliśmy po Toruniu. Także nocami.

Byliśmy na wieży ratuszowej,  w Planetarium, zwiedzaliśmy też Toruń melexem. A w Muzeum Piernika każdy z naszej Wspaniałej Siódemki stworzył sobie własny toruński piernik.

Mój piernik nie był rewelacyjny bo podobno za słabo wyrobiłam ciasto. Ale przecież liczą się chęci...no i chyba widać że to jest sowa???



----------------------------------------------------------

A o Toruniu można nieskończenie. 

Pierwszy swój pobyt w Toruniu /a było to ponad 20 lat temu/ opisałam w formie toruńskich ciekawostek w książce pt: "Mój kraj nad Wisłą".


piątek, 20 października 2023

A na rynku w Toruniu...

 ... stoi przepiękny ratusz a przed ratuszem pomnik Mikołaja Kopernika. Bo Toruń to miasto Kopernika.

Toruński Ratusz Staromiejski to jedna z największych ceglanych budowli ratuszowych w Europie. Zbudowany jest na rzucie prostokąta o wymiarach 43,7 z 52,4 m z dużym dziedzińcem pośrodku, do którego prowadzą od południa i północy dwa przejścia. Jest to gotycki, przepiękny XIV wieczny gmach z czerwonej cegły, który dostawiono do wiek starszej wieży strażniczej /którą w czasie przebudowy ratusza podwyższono/. Ratusz Staromiejski swoją konstrukcją nawiązuje do swoistego kalendarza, gdzie wieża oznacza rok kalendarzowy, 4 narożne wieżyczki to pory roku, 12 głównych sal to miesiące, a pozostałe mniejsze 52 mniejsze komnaty symbolizują tygodnie i w końcu 365 okien to dni...
Największych zniszczeń budowla doznała podczas walk ze Szwedami w roku 1703.

Drugi wspaniały gmach na Toruńskim Rynku to Dwór Artusa, pierwotny gotycki gmach, który powstał w roku 1385. Dzisiaj to już trzeci gmach w tym miejscu, w  którym odbywają się przeróżne kulturalne wydarzenia. Na zdjęciu po lewej stronie widoczny jest Pomnik Flisaka na fontannie z żabami. Postać na pomniku to legendarny flisak wiślany Iwo. Toruń był miejscem gdzie flisacy spławiający w dól Wisły towary mieli swój punkt postoju.


Rynek Toruński otaczają piękne kamieniczki. W niektórych bywały kiedyś  koronowane głowy. Na zdjęciu tylko kilka tabliczek informujących o tym.

Znajdujący się w narożniku rynku Pomnik Osła nawiązuje do wymierzanych kiedyś w tym miejscu kar za różne przewinienia. Od XV do XIX  wieku znajdował się w tym miejscu pręgierz w formie słupa przy którym dokonywano kary chłosty i obcinania rąk złodziejom. Potem umieszczono w tym miejscu drewnianego osła z wyostrzonym grzbietem pokrytym ostrą blachą. Sadzano na nim karanych żołnierzy straży, dodatkowo obciążając ich nogi ciężarkami... a więc kara była bardzo bolesna i upokarzająca. Uprzedzając Wasze pytanie .... ta dziewczyna oparta o osła to mama moich wnuków...


Przemiłym akcentem na Rynku Toruńskim jest Pieseczek Filuś z kapeluszem i parasolem profesora Filutka. Ta rzeźba powstała w roku 2005 i nawiązuje do postaci profesora Filutka - bohatera cyklu rysunkowego publikowanego na łamach pisma "Przekrój", który stworzył związany z Toruniem i spędzający tu młodość grafik - laureat Orderu Uśmiechu Zbigniew Lengren.

W Toruniu spędziliśmy weekend / tzn. Cała Siódemka/ od 6 do 8 października br.  Chcecie żebym jeszcze coś o tym napisała?
No to Wam pomogę 😃 ... tzn. napiszę !!! 😁

wtorek, 17 października 2023

Biografia Wisły





Dostałam tę książkę dwa dni temu na imieniny*/. Prawdę mówiąc to zażyczyłam ją sobie. Nie mogło być przecież inaczej skoro napisałam kiedyś "Mój kraj nad Wisłą".

To książka naprawdę wyjątkowa. Ale nie będzie mi łatwo ją zrecenzować bo jak pisze we wstępie autor: "Nasza biograficzna opowieść nie jest literacka. Jest naukowa, oparta na przekazach źródłowych rozmaitej proweniencji, a została napisana zgodnie z rygorami warsztatu badawczego historyka, aczkolwiek w formie lżejszej".

Autor /historyk i eseista, profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego Andrzej Chwalba/ w pierwszym rozdziale pt: "Wisła jest kobietą" tak pisze: "Personifikacja Wisły ma długą tradycję, sięgającą odległych stuleci. Rzeka, jak kobieta, dawała życie i gwarantowała przetrwanie. Była królową polskich rzek, gdyż wszystkie do niej zmierzały. Ten motyw przez wieki był i jest obecny w kulturze, szczególnie w literaturze pięknej oraz w sztukach plastycznych".

Neoromantyczny poeta Władysław Bełza w wierszu "Wisła" tak pisał:

"Kraj opasujesz swą wstęgą płową 

Wszystkich rzek polskich będąc królową".

I jeszcze kilka wzruszających zdań przepisanych z tylnej okładki książki:

"Historia przeglądała się w rzece. Wisła była nie tylko świadkiem ale i uczestnikiem dziejów. Współtworzyła je i symbolizowała losy narodu. W tym sensie była rzeką polskich przeznaczeń".

/.../ Jest to więc biografia /nie/typowej kobiety. /.../ Autor zaczyna od daty i miejsca urodzenia, następnie zbiera informacje o jej rodzicach, domu rodzinnym, o sąsiadach i sąsiadkach, na końcu o płci. Opowiada o charakterystycznych cechach i zmianach nastrojów, o urodzie, wdziękach, ale i kaprysach. 

/.../ W drugiej części nietuzinkowej opowieści przyglądamy się pierwszym osadom nad Wisłą, lokacjom miast i wsi, arteriom komunikacyjnym, w tym żegludze, stoczniom, statkom i tratwom, flisakom, promom i mostom, cechom i bractwom rybackim. Obserwujemy emocje, jakie w ludziach wzbudzał krajobraz i żywioł królowej polskich rzek, słuchamy związanych z nią legend. Autor opowiada też o tym, jak rzeka nagradza i karze. Na końcu snuje rozważania na temat dziedzictwa Wisły i pamięci o niej"

Myślę, że wystarczy.

Książkę trzeba po prostu przeczytać.

Ja jestem dopiero w połowie.... ale tego "romansu" nie można czytać szybko. Za dużo w nim prawdy, historii, piękna ale też bólu i cierpienia.


*/ Wszystkim osobom, które złożyły mi życzenia imieninowe serdecznie dziękuję.

sobota, 14 października 2023

Żeby nie zwariować..../część pierwsza/

 ..... trzeba słuchać wspaniałej muzyki. Stwierdzono, że muzyka Fryderyka Chopina jest ponadczasowa i nadal słuchają jej miliony. 

Tak było na przykład pod Pomnikiem Naszego Najwybitniejszego Polaka w Łazienkach Królewskich w dniu 24 września 2023 roku na koncercie o godzinie 16-tej. Grał Karol Radziwonowicz, którego nagrania na płytach znajdują się także na jednej ze stacji orbitalnych w kosmosie. Był to ostatni koncert w ramach letnich Łazienkowskich koncertów w tym roku. A ja ciągle tam jestem i ciągle widzę te tłumy i słyszę to wspaniałe wykonanie ponadczasowej muzyki. Popatrzcie sobie proszę...

















środa, 11 października 2023

Fobie...


                                  To jest droga na naszą działkę

Podobno każdy człowiek ma jakąś fobię. Każdy odczuwa jakiś lęk. Gdy jednak przybiera on charakter uporczywy to staje się zaburzeniem.

Na przykład Bolesław Prus i Julian Tuwim cierpieli na agorafobię czyli lęk przed otwartymi przestrzeniami.

Witkacy miał germofobię i obsesyjnie mył ręce w obawie przed zarazkami. Pawlikowska-Jasnorzewska miała bovinofobię, bo panicznie bała się krów. 

Różnorodność i mnogość fobii jest ogromna i potrafi zadziwiać. Wraz z rozwojem technologii przybywają też nowe fobie.

Niektóre z tych fobii są trochę śmieszne .

Na przykład:

1. VENUSTRAFOBIA - to lęk przed pięknym kobietami.

2. ANTOFOBIA - to lęk przed kwiatami...

3. BIBLIOFOBIA - lęk przed książkami...

4. PAPIROFOBIA - lęk przed papierem

5. MIKROFOBIA - lęk przed małymi rzeczami

Nie będę wymieniać wszystkich rodzajów fobii bo jest ich naprawdę dużo.

Ale jeśli chodzi o moje fobie to mam ich aż trzy. A właściwie to cztery..

Pierwsza to lęk przed zatłoczonymi, dusznymi i hałaśliwymi pomieszczeniami i dużym skupiskiem ludzi - to się podobno nazywa KOINONIFOBIA. 

Następna moja fobia to strach przed bardzo skomplikowanymi urządzeniami - ale nie wiem jaką to ma nazwę.

A trzecia moja fobia - to lęk przed chamstwem. I też nie wiem jaką to ma nazwę. 

Ale jakoś sobie z tymi fobiami daję radę...Na przykład unikam zatłoczonych miejsc. Albo po prostu do obsługi  skomplikowanych urządzeń zatrudniam osobistych mężczyzn.

Gorzej mi idzie jeśli chodzi o ucieczkę przed chamstwem.... bo nigdy nie wiadomo kogo można spotkać i jak się ten ktoś zachowa.

A jak jest z Wami. Macie jakieś lęki? Czy jesteście bardzo odważni....? 


A to jest drzewo na naszej działce, które obejmuję i przytulam się do niego na "dzień dobry" i na "do widzenia".

Te działkowe zdjęcia to tak dla SPOKOJNOŚCI... 😊...

No bo mam jeszcze czwartą fobię.. Całkiem nową.

I chyba się domyślacie jaką ...

niedziela, 8 października 2023

Wybitni ludzie mieszkają obok nas... tylko my o tym nie wiemy...- zakończenie



5. Na ulicy Brzeskiej mieszkał też przed wojną przemilczany przez wiele lat, wybitny poeta Władysław Sebyła, więziony w czasie wojny w Starobielsku, a następnie zamordowany strzałem w tył głowy pod Charkowem. Dopiero Czesław Miłosz przypomniał go w mowie wygłaszanej podczas ceremonii wręczania Nagrody Nobla. Rok 2012 był ogłoszony Rokiem Władysława Sebyły i wtedy mieszkańcy Brzeskiej dowiedzieli się, że na ich ulicy działał kiedyś jeden z ważniejszych salonów literackich stolicy. Na domu, w którym mieszkał Sebyła, odsłonięto odpowiednią tablicę.
6. Julian Tuwim nazwał Stefana "Wiecha" Wiecheckiego "Homerem warszawskiej ulicy i warszawskiego języka" . I tak o nim pisał w słynnych "Kwiatach polskich": "Potem to ślicznie Wiech uwieczniał, z daleka więc do pana Wiecha pełen wdzięczności się uśmiecham... I cóż pan teraz uskutecznia?"
Maria Pawlikowska Jasnorzewska dodała, że "Wiech to gentelman, szalenie dowcipny, nigdy jadowity, często wzruszający. Jego felietony są wynikiem obserwacji bardzo uważnej, pracy w swoim rodzaju całkiem twórczej i na wskroś oryginalnej ..."
Oczywiście Wiech również mieszkał na Pradze,w domu przy ulicy Stalowej nr 1. A jego felietony inspirowane były rozmowami sąsiadów z tego samego domu.

7. Na ul. Dąbrowszczaków na Pradze II w latach 1962-1964 mieszkała słynna poetessa Agnieszka Osiecka. Pomieszkiwała tam w małym mieszkanku przyjaciół razem z Jeremim Przyborą - jednym ze Starszych Panów. Podobno w tym mieszkanku znaleźli "szczęścia łut i swój upragniony miłosny port". W tym czasie Agnieszka Osiecka napisała polski tekst do piosenki  Freda Buscalione Love in Portofino. Tekst zaczerpnięty z "Agnieszki Osieckich i Jeremiego Przybory Listów na wyczerpanym papierze" brzmi tak:
Dziś przyjechało wiejskie kino
I na jeziorze błysnął lód
W sosenkach księżyc się rozpłynął
A mnie tam smutno jest ciut ciut
Na wszystkich stołach słodkie wino
A ja wciąż plotę niby z nut
To prawobrzeżne Portofino
Nasz przysłowiowy szczęścia łut
I nie wiem co tu jest przyczyną
Ale się cieszę, że aj waj
Że jeszcze będzie Portofino
Inaczej mówiąc - Praga II
8. O tym kto ze znanych i wybitnych ludzie mieszka aktualnie na Pradze wiem niewiele. Wiem natomiast, że mieszka tu Janusz Gajos. Powiedział to w czasie bardzo ciekawego spotkania z czytelnikami w jednej z praskich bibliotek. Przyznał wtedy, że mimo, że jest bardzo zajęty, nie mógł odmówić spotkania kierowniczce biblioteki, z której od wielu lat wypożycza książki. Byłam wtedy na tym spotkaniu z wybitnym aktorem kilka lat temu. Pamiętam doskonale, że na pytanie jednego z uczestników spotkania czy czuje się wybitnym aktorem ...Pan Gajos odpowiedział, że wybitnym aktorem to był Tadeusz Łomnicki... a on sam czuje się zaledwie dobrym rzemieślnikiem...

O tych i o innych moich warszawskich zwariowaniach napisałam kiedyś w tej książce.


czwartek, 5 października 2023

Wybitni ludzie mieszkają obok nas... tylko my o tym nie wiemy...

 

To będzie tekst o wybitnych ludziach, którzy mieszkali lub mieszkają na warszawskiej Pradze Północ i Południe i na Targówku. Czyli w dzielnicach, które nigdy nie cieszyły się dobrą sławą. Były kiedyś uważane za dzielnice złodziei i przestępców... Ja też mieszkam w jednej z takich dzielnic ... 

Czy wiecie że:
1. Autor powieści "Popiół i diament" czyli Jerzy Andrzejewski do końca życia mieszkał na warszawskiej Pradze w pobliżu Dworca Wileńskiego. To w jego mieszkaniu w latach 60-tych i 70-tych XX wieku zbierała się śmietanka ówczesnej opozycji. W gabinecie Andrzejewskiego w grudniu 1963 roku powstał projekt słynnego "Listu 34", będącego protestem wobec polityki kulturalnej państwa oraz cenzurze. W 1968 roku Andrzejewski podpisał też "Listy pisarzy do rektora UW" wstawiając się za prześladowanymi przez władze uczelni uczestnikami manifestacji marcowych. Jerzy Andrzejewski był jednym z założycieli KOR-u.
2. "Na Stalowej spędziłam najważniejsze pierwsze trzy lata życia - bo teraz już wiem, że w dziecku wszystko się w tym czasie kształtuje" - wspomina wybitna aktorka Stanisława Celińska w swojej książce "Niejedno przeszłam". Można by więc powiedzieć, że wpływowi Pragi - /Stalowa to jedna z najbardziej charakterystycznych ulic tej dzielnicy/ - aktorka zawdzięcza umiejętność szczerego wczuwania się w psychikę postaci i odwagę obrazowania rzeczywistości. A wszystko to zawierają jej wzruszające kreacje w warszawskich teatrach a także filmach i serialach.
3. Władysław Orkan tak pisał o wybitnej etnografce i geografce Marii Czaplickiej: "Jesteś jak bóstwo godne cudownych Botticellowych palet". Ta piękna i wybitna badaczka Syberii i syberyjskiego szamanizmu przyszła na świat na Starej Pradze w rodzinie urzędnika praskiej kolei państwowej. Mieszkała na ulicy Brzeskiej, czyli w samym jądrze tej dzielnicy. Studnia kończyła na Oxfordzie, gdzie udzielono jej stypendium na pierwszą wyprawę na Syberię.
4. Na Pradze, przy Ząbkowskiej 48, tuż obok Brzeskiej, urodził się światowej sławy śpiewak operowy, tenor liryczny Wiesław Ochman. W jednym z wywiadów udzielonych w roku 2010 wspominał: "W suterenie mieliśmy bednarza, który robił balie, beczki. Gotowe wystawiał do ogrodu, by wyschły. A my na tych beczkach jeździliśmy. On zawsze mówił mojej mamie - Pani Ochmanowa, z pani syna nic nie będzie... Pierwsze moje występy były oczywiście na Ząbkowskiej. Stawiano mnie na stołku, a ja śpiewałem "Chryzantemy złociste, uśmiechnijcie się do mnie... Kiedy już śpiewałem w Teatrze Wielkim, spotkałem naszego dozorcę, który oznajmił mi: "Słuchałem cię w radiu, to było piękne, ale tak jak śpiewałeś mając cztery lata, to już nie dasz rady zaśpiewać." Bo mimo wszystko to było fajne miejsce...
Przy okazji dodam że słynny tenor wspaniale maluje i organizuje wystawy swoich obrazów, szczególnie w USA i Hiszpanii.
I jeszcze osobista dygresja.... Tak się złożyło że Wiesław Ochman znał osobiście mojego ojca. I na pamiątkę pobytów w jego rzeźbiarskiej pracowni podarował mu kilka namalowanych przez siebie obrazków. Jeden z nich odziedziczyłam...Wygląda tak:

__________________________________
Czy interesuje Was kto jeszcze znany i wybitny mieszkał lub mieszka po prawej stronie "warszawskiej" Wisły? Czy mam pisać dalej?

PS. Ten tekst odrobinę zmieniony znajduje się w mojej książce "Moje warszawskie zwariowanie".

poniedziałek, 2 października 2023

Czy ktoś z Was był milionerem?.... czyli parę faktów o inflacji...

Kto pamięta taki banknot z Władysławem Reymontem? Inaczej mówiąc kto był milionerem???


1. Rekord szybkości. Najszybciej rosnącą inflację w historii ekonomii zanotowano na Węgrzech w lipcu 1946 roku, kiedy ceny podwajały się co 13,5 godziny. Jej poziom obliczono na 42 biliony procent w skali miesiąca.

2. Cena rozpadu. Podczas wojny domowej w Jugosławii inflacja wynosiła 100 procent w skali doby. Wyemitowano banknoty o nominale setek miliardów dinarów.

3. Najwyższy nominał. Banknot za najwyższym nominałem wyemitował bank węgierski w 1946 roku. Z powodu ogromnej liczby zer nie wydrukowano ich wszystkich. Opiewał na sto trylionów czyli 100 000 000 000 000 000 000 pengo.

4. Koszt wojny - pieniądze bez pokrycia. Wojna zawsze napędzała inflację, ponieważ rządzący bez oglądania się na reguły ekonomiczne "produkują" dodatkowe pieniądze na zbrojenia, a później na zaspokajanie potrzeb biedniejącego społeczeństwa.

5. Dziesięciokrotny wzrost cen. W czasie transformacji ustrojowej w Polsce inflacja wyniosła 1183 procent w okresie od lutego 1989 do lutego 1990 roku.

6.  Psucie pieniądza. W czasach pieniądza kruszcowego źródłem inflacji było także tzw. psucie pieniądza, czyli świadome obniżanie zawartości kruszcu w monecie, bez obniżania jej nominału. To także dość skutecznie napędzało ceny.

7. Chleb za miliardy. Po pierwszej wojnie światowej inflacja dotknęła bardzo mocno gospodarkę Niemiec. W styczniu 1918 roku za chleb płacono 63 fenigi, z styczniu 1923 już od 160 do 250 marek, zaś w listopadzie tego samego roku było to już .... ponad 200 miliardów marek.

8. Pierwsi w nowym tysiącleciu. Krajem, który jako pierwszy w XXI wieku popadł w hiperinflację, było Zimbabwe pod rządami Roberta Mugabe. Inflacja sięgnęła milionów procent. Dziś wynosi "zaledwie" 300 % w skali roku.

/Wszystkie dane z Angora-Peryskop nr 37 z 11.11.2022 roku./

A w kraju nad Wisłą inflacja aktualnie maleje....

"Niebo złote ci otworzę..."

Dzisiaj będą głównie zdjęcia...I tylko konieczne słowa...                               Pomnik Powstania Warszawskiego na Placu Krasińskich ...