Co myślicie o takim malarstwie? Takie dwa obrazy spoglądały ostatnio na mnie ze ściany w czyimś mieszkaniu...
A może zgadniecie w której europejskiej stolicy są takie budynki...
Co myślicie o takim malarstwie? Takie dwa obrazy spoglądały ostatnio na mnie ze ściany w czyimś mieszkaniu...
Twierdza Iwangorod
W latach 30. XIX wieku w pobliżu ujścia Wieprza do Wisły Rosjanie wybudowali twierdzę. Nazwali ją Iwangorod na cześć feldmarszałka Iwana Paskiewicza, który za zasługi w tłumieniu powstania listopadowego otrzymał nie tylko tytuł kniazia warszawskiego, lecz także rozległe dobra w okolicy dzisiejszego Dęblina. Iwan Paskiewicz charakteryzował się niesamowitym okrucieństwem.
Na prawym brzegu Wisły zbudowano otoczoną fosą, murowaną cytadelę. Podczas modernizacji przeprowadzonej w latach 80. XIX w. twierdzę uzupełniono pierścieniem siedmiu dodatkowych fortów zewnętrznych.. Twierdza pełniła funkcje policyjne. W latach 1914-15 okolice twierdzy były polem ciężkich walk między wojskami rosyjskimi a niemieckimi i austro-węgierskimi. 4 sierpnia 1915 roku do twierdzy wkroczyły wojska niemieckie. W okresie międzywojennym twierdzę obsadzało wojsko polskie. Następnie - w czasie II wojny światowej na terenie twierdzy mieścił się obóz jeniecki. Następnie w okolicy twierdzy w roku 1944 toczyły się bardzo ciężkie walki Rosjan z Niemcami. Po walkach pozostał na terenie twierdzy cmentarz żołnierzy radzieckich.
Aktualnie w Twierdzy Dęblin rezyduje Wojsko Polski. Zwiedzanie jest możliwe w grupach po uprzednim uzgodnieniu terminu.
Dwie bajkowe budowle
Wierzyć się nie chce, ale pewien amerykański neurolog zajmujący się związkiem między wyborami żywieniowymi a zachowaniem, przeprowadził badanie dotyczące tego, czy można rozpoznać osobowość człowieka po smaku lodów, które najbardziej lubi. W badaniu wzięło udział ponad 18 tysięcy osób.
A oto wyniki:
1. Osoby które lubią lody kawowe są pragmatyczne i pracowite, a także sumienne, rozmowne, zorganizowane, twardo stąpające po ziemi. Są pozytywnie nastawione do świata, uwielbiają dyskusje. Potrafią być uwodzicielskie i chętnie flirtują.
2. Osoby, które uwielbiają lody truskawkowe to oddani i tolerancyjni introwertycy. Są nieśmiali, samokrytyczni i czasami marudni. Przywiązują wagę do szczegółów, umieją słuchać innych. Raczej nie zakochują się od pierwszego wejrzenia, ale w związku są wierni i wspierają swoją drugą połówkę.
3. Amatorzy lodów ciasteczkowych i stracciatelli czyli takich z kawałkami czekolady lub ciasteczek lubią współzawodnictwo i są ambitni. Dążą do sukcesu, ciężko znoszą porażki. Umieją rozbawić towarzystwo i są rozmowni. W miłości są wymagający i lubią być rozpieszczani.
4. Amatorzy lodów waniliowych to marzyciele i idealiści o nieco impulsywnej naturze. Łatwo ulegają sugestiom innych i łatwo podejmują ryzyko. Mierzą wysoko, mają szerokie horyzonty, nie znoszą nudy. Przywiązują się do ludzi i szukają wielkiej miłości.
5. Miłośnicy lodów miętowych to osoby ambitne, pewne siebie, rozważne i oszczędne. Bywają kłótliwi i lubią mieć rację. W miłości niezbyt romantyczni.
6. Miłośnicy lodów bananowych to osoby uczciwe, wyrozumiałe, odważne, radosne, jednak bywają niecierpliwe. Chętnie pomagają innym, chcą zmieniać świat. To idealni małżonkowie oraz rodzice.
7. Miłośnicy czekoladowych lodów są osobami kreatywnymi o żywym usposobieniu. Są otwarci, wrażliwi i uwodzicielscy, ale mogą też dramatyzować. Odznaczają się pasją. Lubią mieć ostatnie zdanie, częściej kierują się wyczuciem niż logiką. W miłości to niepoprawni romantycy.
8. Amatorzy lodów orzechowych to perfekcjoniści. Są pracowici, sumienni i zdecydowani. Cenią ład, porządek. Lubią rywalizację i są zdystansowane względem otoczenia. Z uwagą wybierają partnera, są wiernymi towarzyszami życia i kochającymi rodzicami.
9. Amatorzy lodów kokosowych to spokojni domatorzy. Uwielbiają ciszę, harmonię. Mają swój intymny świat. Stronią od ryzyka, cenią utarte schematy. Chętnie wychodzą na romantyczne spacery, cenią i lubią bliskość.
10. Osoby uwielbiające sorbety to jednostki zdecydowane, konsekwentne, stanowcze. Lubią postawić na swoim. Należą do osób analitycznie podchodzących do życia i lubią decydować o wszystkim. Trudno im zaufać innym ludziom.
Jakie lody lubicie najbardziej?
Bo ja orzechowe.... a w drugiej kolejności waniliowe...
Podaję za Angorą-Peryskop nr 15 z dn 13.04.2025/
1. Zalew angielszczyzny
W 1828 roku Kongres USA wprowadził wysokie 38-procentowe cła na wybrane towary zagraniczne oraz 45-procentowy podatek na niektóre surowce z importu. Akcja była skierowana przeciw tanim produktom z Wielkiej Brytanii.
2. Po francusku
65-ty premier Francji Jules Meline wprowadził w 1892 roku serię ograniczeń celnych znoszących m.in. umowę o wolnym handlu z Wielką Brytanią w 1860 roku, gdy okazało się że tanie brytyjskie towary zalewają kraj rujnując rodzimych wyborców.
3. Wojna świńska
W roku 1904 Serbia wprowadziła cła na towary austro-węgierskie. W odpowiedzi w 1906 roku Wiedeń wprowadził embargo na serbskie produkty rolne, m.in. na wieprzowinę. Konflikt zaostrzył się gdy w obronie Serbii stanęła Rosja . Do otwartej wojny nie doszło dzięki mediacji niemieckiej.
4. Polsko-niemiecka wojna celna
W 1925 roku Berlin wystosował wobec Warszawy szereg żądań. Gdy Polacy nie ustąpili, Niemcy wprowadzili cła na część polskich towarów, a inne objęli embargiem. Zmniejszyło to o 27% wartość polskiego eksportu. Wojna polska pokazała, jak ważne były inwestycje w port gdyński i uniezależnienie się od jednego rynku zbytu.
5. Zaporowo
Ustawa celna Smoota-Hawleya będąca pokłosiem Wielkiego Kryzysu wprowadzona w czerwcu roku 1930 w USA nakładała wysokie cła na kilkadziesiąt tysięcy towarów sprowadzonych do USA. W odwecie inne państwa nałożyły cła na towary amerykańskie.
6. Wet za wet
Gdy w 1932 roku niepodległa Irlandia przestała wypłacać renty ziemskie należne Wielkiej Brytanii, Londyn wprowadził cła na towary rolne z Zielonej Wyspy. W odwecie Dublin nałożył cła na brytyjski węgiel i towary przemysłowe.
7. Decyzja USA
Rząd amerykański obawiając się w latach 60. XX wieku zalewu tanich aut europejskich, wprowadził 25-procentowy podatek wwozowy na lekkie pojazdy dostawcze i inne produkty.
8. Podatek kurczakowy
Na początku lat 60.XX wieku USA zasypały Europę Zachodnią tanim mięsem drobiowym, co zrujnowało lokalnych producentów. Rządy RFN i Francji nałożyły 50-procentowe cła zaporowe.
9. Bo były za tanie
W 1987 roku Ronald Reagan nałożył 100-procentowe cła na import samochodów japońskich do USA.
10. Żelazna konsekwencja
Aby ratować amerykańskie huty w 2002 roku George W .Bush podpisał akt podnoszący cła na import stali. Stracili wówczas producenci europejscy, więc UE zagroziła odwetem celnym. Po roku Waszyngton zdjął cła.
Jeśli dotarliście do końca... to bardzo Wam dziękuję...
Napiszecie coś nt tej polityki.?
Z góry dziękuję...
O Krakowie wiecie pewnie wszystko. Albo prawie wszystko.
Wiecie też pewnie, że duchem opiekuńczym Krakowa jest czakram wawelski.
Ściana przy czakramie wawelskim
Przypomnę więc tylko, że znajduje się on na miejscu kościoła św. Gereona, który powstał zanim jeszcze powstała Katedra Wawelska.
Ten czakram to tajemniczy kamień o niezwykłej energii. Jest on podobno żródłem siły duchowej i szczęścia dla Krakowa i Polski.
Ten duch opiekuńczy Krakowa od bardzo dawna intrygował ezoteryków i radiestetów z całego świata. Nie bez powodu gdy wchodzi się na dziedziniec zamku wawelskiego widzi się nie tylko Polaków ale i przybyszy ze Wschodu którzy przez długi czas przytulają się do ściany królewskiego zamku. Wprawdzie krypta kościoła św. Gereona jest w innym miejscu to jednak badacze twierdzą, że bezpośredni, dający się zmierzyć radiestezyjnie promień znajduje się pod krużgankami zamku.
Czakram wawelski to podobno nadzwyczajne miejsce mocy koncentrujący energię ziemską i kosmiczną. Przecież według filozofii Wschodu czakramy skupiają te dwie energie. A ich oddziaływanie na człowieka jest bardzo korzystne. I dlatego w miejscach gdzie znajdują się czakramy życie ludzkie od wieków rozwija się pomyślnie...Miejsc tych nie dotykają także żadne kataklizmy...
Tak twierdzą niektórzy, ale nie jest to potwierdzone naukowo.
O "polskim czakramie" wspominał już z uznaniem jeden z największych polskich jasnowidzów okresu powojennego - ksiądz Czesław Klimuszko. Twierdził, że energia płynąca z wawelskiego wzgórza jest dla ludzi zbawienna. Natomiast polscy okultyści twierdzili, że czakram zaczął bardzo silnie promieniować od maja 1935 roku, czyli od śmierci marszałka Józefa Piłsudskiego...
Dzisiejsi badacze o istnieniu czakramu w miejscu, gdzie później powstał Zamek Wawelski wspominał już Apoloniusz z Tiany, filozof z początku pierwszego stulecia...
Po II wojnie światowej przeprowadzono gruntowne badania radiacji krypty Św. Gereona. Ustalono, że na głębokości 1,2 tysięcy metrów pod świątynią znajduje się silne ognisko promieniowania energetycznego.
W roku 2000 dyrekcja Wawelu, zaniepokojona tłumami turystów, którzy przychodzili na zamek aby przytulić się do ścian krużganków - ogłosiła , że czakram nie istnieje. Wtedy głos zabrali pracownicy zamku królewskiego w Niepołomicach. Ogłosili, że czakram został przeniesiony z Wawelu do Niepołomic przez Kazimierza Wielkiego...
A więc - czy czakram wawelski to tylko baśn... czy jednak prawda.?
Ci którzy wierzą w jego istnienie mówią, że energia z czakramu przyczyniła się do uratowania Wawelu, a nawet całego Krakowa podczas II wojny światowej... I to dwukrotnie - bo najpierw wiosną roku 1941 gdy Niemcy planowali atak na ZSRR, a potem gdy urzędujący na Wawelu gubernator Hans Frank zabezpieczył najcenniejsze katedralne i zamkowe pomniki... A walki ominęły królewski Kraków.
Wielu informacji nt. ducha opiekuńczego Krakowa zasięgnęłam m.in z książki "Sekrety Krakowa", którą znalazłam niedawno pod choinką ... Ale już dużo wcześniej zdarzało mi się przytulać do ściany zamku na Wawelu 😀
W polskim Cieszynie najważniejsza jest Góra Zamkowa na której stoi romańska Rotunda św. Mikołaja datowana na wiek XI, gotycka zamkowa Wieża Piastowska z XIV wieku, Pałac Habsburgów z XIX wieku i pozostałości piastowskiego zamku.
Pięknie wygląda Góra Zamkowa oglądana znad rzeki Olzy.
O powstaniu Cieszyna mówi ciekawa legenda. Oto ona:
W pewną lipcową noc roku 810 król Leszek III ujrzał na niebie trzy skrzące się gwiazdy. Odczytał to jako boski znak odnoszący się do jego synów: Bolka, Leszka i Cieszka. Wezwał ich do siebie i polecił im wyruszyć w kierunku, w którym zobaczył gwiazdy. Młodzieńcy wraz ze swoimi drużynami wyruszyli na poszukiwania, ale już drugiego dnia rozdzielili się. Wiele tygodni wędrowali przez puszcze i wspinali się na wzgórza. Jednego dnia drużyna Leszka zatrzymała się na nocleg nad źródłem wody. Przed spoczynkiem Leszko zadął w róg i po chwili przy źródle zjawili się Cieszko i Bolko. Bracia tak ucieszyli się z tego spotkania że na pamiątkę założyli w tym miejscu gród, który nazwali Cieszynem. A potem źródło wody obudowano i nazwano Studnią Trzech Braci.
Do dzisiaj przy Studni Trzech Braci, która została otoczona pięknymi kwiatami spotyka się wielu turystów i mieszkańców Cieszyna.
Bolek i Lolek z Bielska-Białej
Znacie te miejsca? Ja byłam w obydwóch. Bardzo dawno temu w ramach wycieczki zwiedzałam Cieszyn a trochę później Bielsko-Białą. Nie widziałam niestety pomnika Bolka i Lolka pokazującego na globusie Polskę, bo stworzono go dopiero w roku 2011.
Czy dobrze mi się wydaje, że wszyscy lubimy Bolka i Lolka... No i Reksia...???
Bo Reksio też ma swój pomnik w Bielsku-Białej...
1. Mówić dwoma lub trzema językami jest czasami łatwiej, niż umieć milczeć w jednym.
2. Nawet dziwna miłość jest lepsza od braku miłości.
3. Jutro jest zawsze wolne od błędów.
4. Doświadczenie jest często jedynym skarbem, jaki się posiada.
5. Trzeba stracić złudzenie, że posiada się czas.
Zgadzacie się ?
Slumsy w Afryce
Obecnie na świecie są 44 monarchie, a majątek rządzących nimi władców przekracza 10 bilionów dolarów.
I tak:
1. Maha Vajiralongkorn - król Tajlandii posiada 43 mld dolarów.
2. Hassanal Bolkiah - sułtan Brunei - 29 mld dolarów
3. Salman bin Abdulaziz Al Saud - król Arabii Saudyjskiej - 18,3 mld dolarów
4. Mohammed VI - król Maroka - 8,4 mld dolarów
5. Jan Adam II - książę Liechtensteinu - 7,2 mld dolarów
6. Mohammed bin Rashid Al Maktoum - szejk Dubaju - 4 mld dolarów
7. Henryk - wielki książę Luksemburga - 3,9 mld dolarów
8. Juan Carlos I - były król Hiszpanii - 2,2 mld dolarów
9. Tamim bin Hamad Al Thani - emir Kataru - 2 mld dolarów
10. Albert II - książę Monako - 1 mld dolarów
11. Karol III - król Wielkiej Brytanii - 800 mln dolarów
12. Wilhelm-Aleksander - król Holandii - 240 mln dolarów
Slumsy /favele/ w Argentynie
Wiele lat temu na zaproszenie argentyńskiego przedstawiciela firmy handlu zagranicznego w której pracowałam w Warszawie odbyłam miesięczną praktykę w Buenos Aires. Pisałam o tym w jednej ze swoich książek.
Pewnego dnia w czasie wyjazdu na rozmowy handlowe przejeżdżaliśmy w pobliżu jednej z favel. Była ogromna i wyglądała dużo gorzej niż ta na zdjęciu. Na moje pytanie "Dlaczego ludzie mieszkają w tak okropnych warunkach" po długiej chwili jeden z Argentyńczyków odpowiedział mi, że tam mieszkają sami pijacy i narkomani. Nic nie odpowiedziałam, bo zabrakło mi słów.
Co roku z wielką przyjemnością oglądam i słucham Koncertu Noworocznego Filharmoników Wiedeńskich. Ten koncert to dla mnie wydarzenie kulturalne na najwyższym poziomie. Od wielu lat, bo od 1939 roku w Wielkiej, Złotej Sali Wiener Musikverein czyli w siedzibie najważniejszej orkiestry austriackiej najwspanialsi muzycy pod batutą wybitnego dyrygenta grają utwory przede wszystkim Straussów ale też innych kompozytorów. Koncert jest wyjątkowy i zawiera także elementy komediowe. Program jest właściwie co roku taki sam. A na bis muzycy wykonują "Nad pięknym modrym Dunajem" Ryszarda Straussa i "Marsz Radezkiego". Wszystko to w otoczeniu przepięknych kwiatów no i bardzo wyrobionej i eleganckiej publiczności.
Niestety, początki tego koncertu są bardzo smutne. Dopiero w tym roku dowiedziałam się, że ta rokroczna inicjatywa muzyczna została zapoczątkowana przez ministra propagandy i oświecenia publicznego III Rzeszy Josepha Goebelsa. Stało się to po anschlusie czyli włączeniu Austrii w 1938 roku do III Rzeszy. Joseph Goebels planował uczynić nazistowski już wtedy Wiedeń miastem kultury i muzyki. Zaczęto od oczyszczania Wiedeńskich Filharmoników z Żydów... Ale w roku 1942 na stu dwudziestu trzech członków orkiestry już sześćdziesięciu należało już do NSDAP.*/
Takie to smutne początki noworocznego koncertu Filharmoników Wiedeńskich.
Pocieszeniem jest piękna muzyka, wykonywana przez najwspanialszych muzyków. A w tym roku dodatkowo niesamowicie sympatyczny i wesoły kanadyjski dyrygent i pianista Yannick Nezet-Seguin dyrygując niezwykle lekko i swobodnie porwał za sobą publiczność.
A Wy słuchacie każdego 1 stycznia Filharmoników Wiedeńskich?
A może napiszecie jak zaczęliście rok 2026?
*/ Narodowosocjalistyczna Niemiecka Partia Robotników charakteryzująca się terrorem politycznym
1. Rok 1911 Paryż
Były pracownik Luwru ubrany w biały fartuch pracownika technicznego, wyniósł dzieło Leonarda da Vinci "Mona Lisa". Dwa lata później złodzieja złapano podczas próby sprzedaży łupu we Florencji. Skazano go tylko na 7 miesięcy więzienia.
2. Rok 1990 Boston
Do Muzeum im. Isabelli Stewart Gardner weszło dwóch mężczyzn przebranych za policjantów. Obezwładnili policjantów, po czym ukradli 13 obrazów /w tym Rembrandta, Vermeera, Degasa i Maneta/. Do dziś nie odnaleziono sprawców ani obrazów.
3. Rok 1991 Amsterdam
Mężczyzna w masce narciarskiej sterroryzował w nocy strażnika, by ten wyłączył zabezpieczenie elektroniczne i otworzył frontowe drzwi Muzeum Van Gogha. Skradziono 20 obrazów van Gogha. Na szczęście łup znaleziono w porzuconym samochodzie już godzinę po napadzie.
4. Rok 2000 Sztokholm
Przed napadem złodzieje aby zmylić policję, zdetonowali w pobliżu Muzeum Narodowego bomby w samochodach. Trójka rabusiów ukradła trzy obrazy. Próbowali potem uzyskać okup za oddanie łupu. Sprawców i wspólników ujęto, obrazy odzyskano.
5. Rok 2000 Poznań
W Muzeum Narodowym złodziej wyciął z ram obraz Claude,a Moneta "Plaża w Pourville" i umieścił marną kopię zamówioną u malarza za 300 zł. Sprawcę złapano, obraz odzyskano.
6. Rok 2002 Amsterdam
Dwóch mężczyzn wspięło się po drabinie na dach Muzeum van Gogha. Ciężkimi młotami wykuli dziurę i ukradli dwa obrazy, które odnaleziono po 14 latach na terenie Włoch.
7. Rok 2003 Drumlanging, Szkocja
Czterech mężczyzn włamało się do zamku księcia Buccleuch, prywatnego muzeum z dziełami m.in, Rembrandta, Holbeina i da Vinci. Skradli obraz Leonarda da Vinci. Dzieło odzyskano w 2007 roku.
8. Rok 2010 Paryż
Z Muzeum Sztuki Nowoczesnej zostało skradzionych pięć obrazów /Picassa, Modiglianiego, Matisse,a/. Złodziei złapano. Obrazy zaginęły. Podczas procesu jeden z oskarżonych zeznał, że wyrzucił łup do śmieci, ale sąd nie dał wiary.
9. Rok 2012 Rotterdam
Rumuńska szajka złodziei włamała się do Kunsthal i zrabowała siedem obrazów, w tym Picassa, Matisse,a, Moneta. Jedno z dzieł warte ok 100 mln dolarów, najprawdopodobniej spaliła w piecu matka jednego z włamywaczy.
10. Rok 2019 Drezno
Złodzieje włamali się do Gruenes Gewoelbe - jednego z najstarszych muzeów Europu. Rozbili witryny i skradli królewskie klejnoty wartości setek milionów euro. Odzyskano część łupów. Skazano pięciu uczestników napadu.
11. Rok 2023 Londyn
W 2023 roku odkryto że w kolekcji British Museum brakuje około 2000 przedmiotów ze złota, biżuterii oraz kamieni szlachetnych. Sprawca lub sprawcy sprzedawali je między innymi na ... eBayu...
12. Rok 2025 Paryż
W październiku ub. roku w ciągu siedmiu minut skradziono z Luwru osiem bezcennych klejnotów /w tym tiarę cesarzowej Eugenii. Ich wartość oceniono na 88 milionów euro.
I jeszcze: 😀
13. W roku 2004 "dokonano słynnej kradzieży" "Damy z łasiczką" Leonarda da Vinci z Muzeum Czartoryskich w Krakowie. Słynny złodziej antyków Cuma dzięki paserowi Grubemu i specjaliście od ładunków wybuchowych Szerszeniowi /który aktualnie pracuje w policji/ usiłuje dokonać kradzieży. Ale w międzyczasie wszystko się komplikuje i zmienia. Dalej nie będę pisać bo z pewnością oglądaliście film Juliusza Machulskiego "Vinci" z Robertem Więckiewiczem i Borysem Szycem i innymi wspaniałymi aktorami.
Zgodnie z ludowym zwyczajem wchodząc w Nowy Rok, dobrze jest pozbyć się starych zmartwień i problemów. Najlepiej spisać je /łącznie z imieniem osoby lub osób z którymi nie chcemy mieć już nic wspólnego/ na czerwonej kartce i dokładnie spalić. Skutecznym sposobem jest też dokładne sprzątanie, byle jeszcze przed sylwestrem, by przez pomyłkę nie wymieść potem młodziutkiego, noworocznego szczęścia. Odcięcie się grubą kreską od "starego", od dawnych błędów oraz porażek i rozpoczynanie nowego etapu jeszcze raz, z czystym kontem to wspaniałe uczucie porównywalne do tego z dzieciństwa...
A więc wyobraźmy sobie że jesteśmy małym dzieckiem i siedzimy przed białą, pustą kartką .... i chcemy na niej narysować albo namalować coś pięknego...
Co o tym myślicie?
Bo ja wczoraj już coś na tej kartce naszkicowałam...
Ale...
Nie wiem czy pamiętacie, że w marcu ub roku gdy wyjechaliśmy do sanatorium to para gołębi założyła sobie w naszej loggi gniazdo. Wylęgło się dwoje dzieci.
Pisałam o tym tutaj:
https://stokrotkastories.blogspot.com/2025/04/nie-bardzo-chciani-goscie.html
1 stycznia 2026 zauważyłam te wyrośnięte już gołębie w loggi. Siedziały sobie zmarznięte najpierw tutaj,
a potem przeniosły się na bardziej wyeksponowane miejsce:
Co myślicie o takim malarstwie? Takie dwa obrazy spoglądały ostatnio na mnie ze ściany w czyimś mieszkaniu... A może zgadniecie w której e...