środa, 30 sierpnia 2023

Patrząc pod nogi i przed siebie...

Tekst dedykuję Henrykowi, który pierwszy zasugerował, że zdjęcia robiłam w Tatrach.


1.

Czy tylko ja widzę na tym pniu kształt Polski?


2.
                                                       Owieczki pasą się także w dolnym reglu...

3.
                                                      ... i podgryzają listki drzew...
4.
                                                  
                                               Taką twarz przyroda wyrzeźbiła na kamieniu.

5.
                                                   Widzicie co kornik drukarz wydrukował w tej korze?

6.

I znowu jakiś gad wychodzi z kryjówki...

7.
                                                         Nad Potokiem Kościeliskim
8.
                                                                  Było kiedyś drzewo

9.
                                                Jedne liście zielone, inne żółte a niektóre już brązowe
                                                                        
10.
                                                       Na dole małe kamienie a na górze duże...


11.

I na koniec jakaś niezadowolona małpa...

Henryku za piękny komentarz pod poprzednim tekstem dziękuje Ci Stokrotka wędrująca przez Dolinę Chocholowska



niedziela, 27 sierpnia 2023

Patrząc pod nogi...

 

1.
                                                                  Leśny strach

2.

Paproć wyrosła z kamienia

3.

Nie tylko zieleń 

4.

Wirujące drzewo

5.

Wąż wychodzący spod ziemi

6.

Włosy kamienia

7.

Oczywiście, że to żółw...

8.

Drzewa idące z dzieckiem na spacer 

9.

Jak podpisać to zdjęcie?

10.

Rogaty potwór?

Podpiszecie po swojemu te zdjęcia?
A może zgadniecie gdzie je robiłam? Dla ułatwienia podam, że w jednym z trzech miejsc w Polsce, które najbardziej kocham... Osobie która pierwsza zgadnie zadedykuję jeden z następnych tekstów. 

Ciąg dalszy "patrzenia pod nogi" nastąpi.

czwartek, 24 sierpnia 2023

Wikingowie na Wolinie, jedyna ściana kościoła i Piernikowa Aleja Gwiazd- z cyklu "Polska Nieznana"

Powracam do cyklu "Polska Nieznana" chociaż wydarzenia czy obiekty o których napiszę są chyba wielu osobom dobrze znane.

                                       Wikingowie na Wolinie

Dzisiejszy Wolin to mała miejscowość, ale tysiąc lat temu mieścił się tu bogaty starosłowiański gród Wineta. Miasto należało do największych w ówczesnej Europie. W połowie X w. Winetę zdobyli Wikingowie. Barwną przeszłość tego miasta przypominają organizowane każdego lata Festiwale Wikingów. To prawdziwe święto dla miłośników starożytności i okazja obejrzenia pokazów dawnych rzemiosł, walk z udziałem "Wikingów" i regat starych łodzi. Impreza odbywa się na wysepkach pośrodku rzeki Dźwiny. Uczestniczą w nich zagraniczne ekipy w strojach historycznych, wyposażone w akcesoria z epoki. Festiwal Wikingów odbywa się na przełomie lipca i sierpnia.

                                          Kościół w Trzęsaczu

Gdy w XV w postawiono w Trzęsaczu świątynię, jej mury od brzegu morza dzieliły prawie 2 kilometry. Trzysta lat później, w połowie XVIII wieku, brzeg przysunął się do kościoła na 50 metrów. W roku 1850 pomiędzy klifem a ścianami świątyni pozostało zaledwie 5 metrów. Ostatnią mszę odprawiono w Trzęsaczu w sierpniu 1874 r. , po czym ewakuowano wyposażenie i zamknięto kościół. Pierwszy fragment murów runął podmyty falami Bałtyku w roku 1901. Kolejne silne sztormy porywały następne fragmenty świątyni. Dziś można oglądać tylko ruiny południowej ściany. Zbudowane umocnienia nie wydają się być ratunkiem dla tego co pozostało. Ale widok jest piękny...
                    

                                    Piernikowa Aleja Gwiazd


W 2003 roku w Toruniu na ulicy Szerokiej przed Dworem Artusa stworzono Piernikową Aleję Gwiazd. W tablicach w kształcie słynnej piernikowej katarzynki umieszczone są autografy i nazwiska słynnych osób wywodzących się z Torunia lub z nim związanych. Co roku kapituła złożona z przedstawicieli Urzędu Miasta i sponsora  - "Fabryki Cukierniczej Kopernik SA" wybiera kolejne dwie osoby szczególnie zasłużone dla miasta i honoruje je "Katarzynką". W Piernikowej Alei Gwiazd znajdują się autografy m. inn Aleksandra Wolszczana, Leszka Balcerowicza, Reginy Smendzianki, Grażyny Szapołowskiej i Janusza Wiśniewskiego.
----------------------------------------------------------------------
Znacie któreś z tych miejsc? 
Ja byłam tylko świadkiem przygotowań do Festiwalu Wikingów na Wolinie. Samego Festiwalu nie widziałam bo kończyły mi się wczasy...

poniedziałek, 21 sierpnia 2023

Przygoda na Moście Karola

 


"- Kupicie mi jeszcze jednego loda? - zapytał Szczerbaty, gdy wchodziliśmy na Most Karola od Strony Starego Miasta.
- Ale dzisiaj już trzy zjadłeś, każdy cztero-kulkowy, to razem 12 kulek. Będziesz chory, gardło cię będzie bolało - zaczęła oponować babcia. - A poza tym pieniądze się nam kończą, a jeszcze prezenty chciałeś kupić dla brata i rodziców.
- Ale za dwie godziny wyjeżdżamy. A ja tu mam jeszcze jakieś pieniążki. - Szczerbaty zaczął szukać w swoim portfeliku. - To jeszcze na dwie kulki mi wystarczy.
I cofnął się do wejścia na most i kupił sobie jeszcze jednego loda.
-------------------------------------------------------------------------------------------
Most Karola to najpiękniejszy zachowany kamienny most świata. Liczy sobie tyle lat co Ponte Vecchio we Florencji, ale ten florencki jest dużo mniejszy i posiada zaledwie trzy przęsła.
Ma 520 m długości i około 10 m szerokości. Wznosi się na 16 arkadowych filarach. Jest to najstarszy kamienny most świata o tej rozpiętości przęseł. 
Łączy dwa brzegi Wełtawy, a właściwie to dwie najpiękniejsze dzielnice Pragi - Malą Stranę ze Starym Mestem.
Jego budowę rozpoczęto w 1357 roku w czasach panowania cesarza Karola IV, a prace prowadził ceniony praski architekt Peter Parler.
Początkowo konstrukcję nazywano Mostem kamiennym lub Mostem Praskim, dopiero od 1870 przyjęła nazwę Mostu Karola.
Do połowy XVIII wieku most był jedynym na Wełtawie. Wchodził w skład systemu obronnego miasta. Jego monumentalne, gotyckie kształty złagodzono i ożywiono rzeźbami, które stanowią galerię pod gołym niebem.
Figury 30  świętych zostały na nim ustawione w okresie baroku . Są to dzieła znanych wówczas rzeźbiarzy. /Ze względu na niszczący wpływ warunków atmosferycznych oryginały figur zostały zastąpione kopiami./ Przy figurze św. Jana Nepomucena znajduje się tabliczka informująca, że w tym właśnie miejscu został on wrzucony do Wełtawy na rozkaz króla Wacława IV.
Most Karola ucierpiał w czasie powodzi w 1890 roku - zawaleniu uległo wtedy kilka przęseł. Niebezpieczna także była dla mostu powódź, jaka spotkała Pragę w roku 2002.
Kiedyś kursowały po nim różne pojazdy, dziś jest przeznaczony tylko do do spacerów.
Gdy się nim idzie, to właściwie oczy powinno się mieć naokoło głowy, bo z jednej strony stoi Staromiejska Wieża Mostowa z umieszczonymi na niej postaciami Karola IV, jego syna Wacława IV oraz św.Wita, św. Wojciecha i św. Zygmunta. Pośrodku widnieje przepiękna trasa z figurami, rozciąga się widok na Wełtawę i całe Stare Miasto, Hradczany i Małą Stranę. A z drugiej strony mostu są dwie wieże mostowe Malej Strany - jedna stanowiła kiedyś część starego Mostu Judyty, druga stoi na miejscu starszej, romańskiej wieży.
Naprawdę nie wiadomo gdzie patrzeć i co bardziej podziwiać.
I chociaż byłam na tym moście kilka razy, to zawsze spacer po nim jest dla mnie dużym przeżyciem emocjonalnym, estetycznym i kulturalnym.
-------------------------------------------------------------------------------------------
W połowie mostu, po zjedzeniu kolejnego loda Szczerbaty nagle zbladł i powiedział, że okropnie go boli brzuch i że musi natychmiast iść do toalety. Dziadek zostawił więc babci plecak z butelkami wody, podręcznym przyodziewkiem, aparat fotograficzny i wszystkie dokumenty i popędził ze Szczerbatym do toalety, a była ona oczywiście na drugim brzegu Wełtawy.
Babcia nie poszła za nimi  bo była objuczona, a poza tym nie odczuwała potrzeby zwiedzenia toalety, więc w pewnym momencie straciła ich z oczu.
Spotkali się mniej więcej po godzinie. Szczerbaty był zielony i okropnie wychudzony, bo stracił kilka kilogramów, dziadek okropnie zestresowany, a babcia?
Babcia w tym czasie zwiedzała Most Karola bardzo dokładnie, obejrzała wszystkie figury świętych, spacerowała i spacerowała. Na szczęście pamiętała, że nie może żadnemu Czechowi mówić, że szuka toalety z dziadkiem i Szczerbatym, bo podobnie brzmiący czasownik znaczy po czesku coś bardzo nieprzyzwoitego.
Szczerbaty był z dziadkami na Moście Karola 5 sierpnia 2012 roku.
I cała trójka nigdy tego nie zapomni."

P.S.1. Był to urywek z mojej książki pt: "Nadal wariuję".
P.S.2. A Szczerbaty to mój starszy wnuk, który w maju br zdał maturę.


piątek, 18 sierpnia 2023

Zdjęcie i cytat

Takiego dziwnego patyczanego stworka zauważyłam niedawno na sąsiednim podwórku. Prawda że fajny?


I jeszcze cytat, który nie ma żadnego związku ze zdjęciem:

"Prawdziwie kochasz wtedy, kiedy nie wiesz dlaczego" /Lew Tołstoj/.

Zgadzacie się z tym stwierdzeniem? Bo ja nie bardzo...

wtorek, 15 sierpnia 2023

Trochę ciekawostek o bibliotekach

                                       Z wielką przyjemnością tekst ten dedykuję JOTCE


1. Największa na świecie Biblioteka Kongresu Stanów Zjednoczonych posiada w katalogu 173 mln pozycji, z czego 63 mln to książki i inne druki w 470 językach. Oprócz tego w zbiorze znajduje się 75 mln rękopisów oraz ogromna kolekcja map, filmów, nut i nagrań.

2. Według szacunków fundacji Gatesów na świecie działa około 320 tysięcy bibliotek, z czego 73% znajduje się w krajach rozwijających się lub przechodzących transformację.

3. W Niemczech istnieją "Biblioteki Sztuki", w których oprócz książek można wypożyczyć dzieła sztuki, np rzeźby.

4. Pierwszą publiczną bibliotekę w Polsce założyli w 1747 roku w Warszawie Andrzej i Jan Załuscy. Jej zbiory po upadku powstania kościuszkowskiego ukradli Rosjanie. Część wróciła do Polski po 1921 roku. /na mocy traktatu ryskiego/

5. Księga rekordów Guinnessa notuje, że najwyżej ulokowaną biblioteką  jest księgozbiór w jednym z hoteli w Szanghaju, umieszczony na 60 tym piętrze, 230 metrów nad ziemią.

6. Biblioteka stanowa Uniwersytetu Michigan ma prawdopodobnie największy w świecie zbiór komiksów. W zasobie znajduje się 350 tys. tytułów.

7. Polona to największa cyfrowa biblioteka w w Polsce. Każdego dnia jej zasoby powiększają się średnio o 2 tys obiektów. Podmiotem publikującym jest Biblioteka Narodowa.

8. Długie przetrzymywanie wypożyczonych książek występuje w każdym kraju.
Na przykład:
W Australii w 2011 roku zwrócono książkę autorstwa K.Darwina po 122 latach.
W Anglii w 2016 roku zwrócono ksiązkę po 120 latach.
W Polsce w Bibliotece Publicznej w Suwałkach w 2022 roku oddano trzeci tom "Potopu" po 65 latach.
Rekord należy do Sidney Sussex College w Anglii - książkę wypożyczoną w 1668 roku oddano w roku 1956 czyli po 288 latach...

9. W Norwegii można pożyczone książki oddawać w dowolnej placówce bibliotecznej w kraju. Książkę można zwrócić nawet poza godzinami otwarcia - w specjalnych wrzutniach.
To ostatnie rozwiązanie istnieje też w kilku bibliotekach w Warszawie, a nawet w bibliotece- poczytalni na dworcu PKP w Legionowie.

10. Pierwszą biblioteką w Polsce otwartą na czynnym dworcu kolejowym jest Stacja Kultura w Rumi.  W 2016 roku została ona uznana za najpiękniejszą bibliotekę w świecie w konkursie Library Interior Design Award.


11. Wedle danych GUS w 2021 roku w Polsce funkcjonowały 7693 biblioteki publiczne. W ciągu roku 4,8 mln czytelników wypożyczyło do domów 89,1 mln woluminów.

Lubicie chodzić do bibliotek i pożyczać w nich książki?
Bo ja bardzo... chociaż najbardziej lubię własną bibliotekę w domu.
Ale w niektórych bibliotekach jest tak wspaniały nastrój, że chodzę do nich też po to aby porozmawiać z pracującymi tam paniami na temat nowości. Albo żeby uczestniczyć w dyskusyjnych spotkaniach stałych bywalców biblioteki. Przy okazji pytam też czy książki które ja napisałam są wypozyczane...

sobota, 12 sierpnia 2023

/5/ Kilka warszawskich pomników - piąty

 


Dzisiaj napiszę o pomniku wyjątkowego człowieka. 
Ten pomnik - ławeczkę ustawiono na Krakowskim Przedmiesciu na skwerze między Kościołem Wizytek a hotelem Bristol. Za tym skwerem na terenie zakonnego klasztoru stoi skromny niewielki domek. To w tym domku mieszkał poeta, którego potem umieszczono na ławeczce. W jego skromnie urządzonym mieszkaniu było wiele figurek ludowych twórców, które namiętnie kolekcjonował. Były tam posążki świątków, aniołków, zwierzątek i ... całe mnóstwo biedronek.
Na ławeczce jest dużo miejsca więc można usiąść koło duchownego, który był wybitnym przedstawicielem polskiej liryki religijnej. Można zrobić sobie z nim zdjęcie, ale przede wszystkim posłuchać wspaniałych wierszy. Wystarczy przycisnąć srebrny guzik i posłuchać jak ksiądz Jan Twardowski recytuje własne wiersze.
Pierwszy z tych wierszy, najbardziej znany zaczyna się słowami: "Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą, zostaną po nich buty i telefon głuchy /.../" Wiersz ten poeta dedykował poetce Annie Kamieńskiej. 
Osoby, które przysiądą na tej ławeczce mogą też usłyszeć słowa: "Nie przyszedłem pana nawracać, zresztą wyleciały mi z głowy wszystkie mądre kazania".
Poeta-liryk wskutek przeżyć wojennych /był uczestnikiem Powstania  Warszawskiego/ postanowił zostać księdzem. Aż do emerytury pełnił funkcję rektora kościoła Sióstr Wizytek. Dużo pisał, wydał wiele tomików poezji.
Odsłonięcie Ławeczki, której twórcą jest Wojciech Gryniewicz odbyło się 10 października 2013 roku. Ksiądz-poeta skromnie przysiadł na skraju ławki. Jest odziany w sutannę, na kolanach trzyma tomik poezji, na którym przysiadła biedronka. To właśnie biedronki obdarzył ksiądz-poeta szczególną sympatią. Obok postaci z brązu przy ławeczce znalazły się dwa rekwizyty, z którymi poeta nie rozstawał się pod koniec życia: laska i prosta, lniana torba. A na oparciu ławki zamieszczony jest wymowny cytat: " Można odejść daleko by stale być blisko"
Podobno Jego ostatnią wolą było być pochowanym na cmentarzu w Katowicach w grobie rodzinnym z rodzicami. Ale pochowano Go w Świątyni Opatrzności Bożej w Wilanowie. Trwały jeszcze prace, budowla nie była ukończona.
Był tam jako pierwszy, ale jestem pewna że jeśli patrzy na nas z góry to z wielkim smutkiem.
Ale Ławeczkę ma piękną - prawda?
No i dobrze, że mieliśmy takiego mądrego i skromnego poetę-księdza.

środa, 9 sierpnia 2023

I znowu kwiat i cytat

 

Zakwitła mi następna tego lata Królowa Jednej Nocy.

W kalendarzu z którego codziennie zrywam jedna kartkę pod datą 5 sierpnia znalazłam informację, że jest to "Dzień stawania na głowie"
A pod spodem takie stwierdzenie:
"Jeśli myślisz, że nic nie możesz zmienić to zmień myślenie".
To takie proste - prawda? 
A jednocześnie beznadziejnie głupie.
Bo jeśli mam na przykład do czynienia z człowiekiem złym, złośliwym i zawistnym to mam zacząć myśleć że jest on dobry, serdeczny i życzliwy? I to wszystko zmieni?
Albo... jeśli myślę, że będzie wojna to jak zacznę myśleć że jej nie będzie... to jej wtedy nie będzie?
Nonsensy... prawda?
Ja wiem, że następnym krokiem po odpowiednim myśleniu jest odpowiednie działanie ale co mogę zdziałać w przypadkach które wymieniłam?
Dlatego cieszę się że znowu zakwitł mi Kwiat.
Wprawdzie tylko na jedną noc ale i to wielka radość.
I jeszcze jedno:
Nie wiem dlaczego na niektórych blogach nie mogę zostawiać komentarzy. Próbowałam już różnych sposobów - i nic. Są to te same blogi na których bywałam i bywam regularnie. I czytam z uwagą.
A więc przepraszam, ale to naprawdę nie jest moja wina.

niedziela, 6 sierpnia 2023

"Życie to nie teatr" - napisał Edward Stachura

 

                   Teatr Narodowy w Warszawie - zdjęcie sprzed II wojny światowej

Czy życie jest teatrem czy nim nie jest to sprawa dyskusyjna. Według mnie - jest - bo każdy odgrywa w życiu jakąś rolę.
Zebrałam kilka ciekawostek na temat teatrów w Polsce i w innych krajach.
1. W 1664 r w Warszawie francuska grupa teatralna tak sugestywnie wystawiała na wolnym powietrzu sztukę wojenną, że jeden z widzów dobył łuku i "wypuścił strzałę w bok jednego z aktorów tak, że wyszła ona drugim bokiem". A potem inni widzowie dobyli swoich łuków i naszpikowali artystów strzałami.
2. Pierwsza aktorka pojawiła się w teatrze szekspirowskim dopiero w 1660 roku - 44 lata po śmierci Szekspira. Wcześniej pojawienie się kobiety na scenie było zakazane - w rolach kobiet występowali mężczyźni.
3. Teatrino di Vetriano to mały włoski teatr z 1890 roku o powierzchni 71 m.kw posiadający scenę, proscenium, widownię na 85 miejsc, garderobę i kasy biletowe... W 1997 roku wpisano go do "Księgi Rekordów Guinessa".
4. W Nowym Yorku na Broadwayu działa obecnie 41 profesjonalnych teatrów, z których każdy ma widownię na 500 lub więcej miejsc. W 1926 roku było tam 76 podobnych obiektów.
5. Teatr Wielki - Opera Narodowa w Warszawie do czasu otwarcia Opery w Pekinie była uważana za największą scenę świata. Warszawska scena ma 36,5 m szerokości, 28 m głębokości i 34 m wysokości.
6. Fenomenem kulturowym międzywojnia były w Polsce teatry ludowe. Na polskich wsiach działało wówczas 5-7 tysięcy amatorskich zespołów teatralnych, które występowały rocznie w 20-30 tysiącach przedstawień.
7. W 2016 roku w Teatrze Polskim we Wrocławiu odegrano bez skrótów "Dziady" Mickiewicza. Spektakl trwał 14 godzin. Przygotowania do niego ... - 4 lata.
8. W warszawskim Centrum Nauki Kopernik można odwiedzić Teatr Robotyczny. Aktorami w nim są roboty.
9. Najwięcej teatrów  bo 26 jest w Warszawie, w Krakowie jest ich 16, a we Wrocławiu 9.
10.W pandemicznym 2020 roku działały w Polsce 194 teatry i instytucje kulturalne, w roku było ich 185, a w roku 2022 już 208.

I jeszcze kilka przesądów aktorskich:

1. Nie wolno gwizdać w teatrze.
2. Przed spektaklem należy unikać jedzenia pestek dyni i słonecznika.
3. Goździki podarowane aktorowi są odbierane jako zapowiedź zwolnienia.
4. Nie wolno przyszyć nic "na aktorze" np urwanego guzika czy szlufki.
5. Gdy upadnie egzemplarz sztuki należy go 3-krotnie przydeptać.
6. Nie wolno zaglądać do lusterka koleżanki lub kolegi po fachu, bo tak się oddaje talent.
7. Trumna i krzyż na scenie przynoszą pecha.
8. Przyjęcie zapłaty przed spektaklem oznacza, że aktor nie otrzyma następnych angaży.

Wiedzieliście o tych przesądach?
Bo ja wczesniej wiedziałam tylko o tym wymienionym w pkt. 5

czwartek, 3 sierpnia 2023

/4/ Kilka warszawskich pomników - czwarty

 

W tekście z 13 lipca wspominałam że w stolicy na 450 pomników  zaledwie na 7  zostały uwiecznione wybitne polskie kobiety.  Ale Najwybitniejsza Polka - Warszawianka została uwieczniona na dwóch pomnikach.

/A więc zaledwie 6 Polek zasłużyło sobie w Warszawie na pomnik./

Ale po kolei.
Pierwszy warszawski pomnik Marii Skłodowskiej-Curie został odsłonięty już w 1935 roku. Autorką była Ludwika Nitschowa, ta sama rzeźbiarka. która stworzyła pomnik Syrenki stojącej nad Wisła. Pomnik wybitnej polskiej uczonej do dzisiaj stoi przed Instytutem Radowym na ul. Wawelskiej. Nosi na sobie ślady kul powstańczych, specjalnie zachowanych jako pamiątka historii.

Drugi warszawski pomnik Marii Skłodowskiej-Curie został odsłonięty 4 czerwca 2014 roku na Skarpie Wiślanej na Nowym Mieście, w sąsiedztwie kościoła Najświętszej Marii Panny, przy drewnianych schodach prowadzących do Multimedialnego Parku Fontann. Uczona patrzy na Wisłę z miejsca. w które bardzo - gdy mieszkała w Warszawie - lubiła przychodzić. Napis na pomnikowym cokole zawiera Jej słowa: "Poszłam wczoraj na samotny spacer w stronę Wisły... Ta rzeka ma dla mnie powab, którego istoty nawet pojąć nie potrafię".
Pomnik dłuta Bronisława Krzysztofa przedstawia Marię w obszernym fartuchu, trzymającą w ręku model polonu. Jest darem Stowarzyszenia Członków Legii Honorowej i Francuskiego Narodowego Orderu Zasługi. Został odsłonięty przez prezydentów RP Bronisława Komorowskiego i Francji Francois Hollande.
I choć pomnik z brązu nie zachwyca znawców sztuki swą formą i tak naprawdę nie jest typowym pomnikiem tylko tzw małą architekturą miejską to dobrze, że stanął w tym właśnie miejscu.
Najsłynniejsza i najwybitniejsza Polka na świecie każde swoje przemówienia zaczynała od słów: "Urodziłam się w Warszawie, na Nowym Mieście, przy ulicy Freta nr 16..." / W tym domu otwarto w roku 1967 poświęcone Jej muzeum. I jest to jedyne na świecie biograficzne muzeum noblistki/.
Jeszcze tylko przypomnę:
1.Maria Skłodowska-Curie to pierwsza kobieta na świecie, która otrzymała Nagrodę Nobla i jedyna, której to prestiżowe wyróżnienie przyznano w dwóch różnych dziedzinach. Pierwszą Nagrodę otrzymała w dziedzinie fizyki, drugą w dziedzinie chemii.
2. Maria Skłodowska-Curie to również pierwsza kobieta profesor paryskiej Sorbony,
3. To także jedyna kobieta na dodatek cudzoziemka, która spoczywa w paryskim Panteonie.

Spacer "przez Wisłę"- z cyklu "Moja Warszawa"

Dawno nie pisałam o Warszawie w której się urodziłam i całe życie mieszkam. I o której kiedyś napisałam książkę pt: "Moje warszawskie z...