sobota, 29 grudnia 2018

Kto ma najwięcej zębów czyli .... czy wiecie że:



1. Szkliwo to najtwardsza tkanka w organiżmie. Ma taką twardość jak granit.

2. Odcisk zębów jest unikalną osobniczą cechą - tak samo jak układ linii papilarnych.

3. Praczłowiek miał jeszcze dziewiątki i dziesiątki czyli więcej zębów od nas.

4. Zęby mogą być przechowywane tysiące lat, nie poddają się działaniu wody i zasad. Wytrzymują temperaturę do 1000 stopni Celsjusza.

5. Szacuje się, że jedno na 2-3 tysiące dzieci rodzi się z kilkoma zębami mlecznymi.

6. Starożytni bogaci Rzymianie mieli specjalnych niewolników specjalizujących się w czyszczeniu zębów.

7. Bogacz, który w 1816 roku kupił ząb Izaaka Newtona za 3300 dolarów, oprawił go w pierścień.

8. W Japonii istnieje trend zwany Yaeba, wedle którego piękne są tylko krzywe zęby. /Przeczytajcie proszę komentarz Mokuren/.

9. Pocałunek z osobą, która ma próchnicę może nas narazić zainfekowanie bakteriami próchniczymi.

10.Naturalne kakao w proszku zawiera substancje zapobiegające próchnicy.

11. Pierwsze szczoteczki elektryczne wprowadzono w okresie międzywojennym.

12. Najwięcej zębów ma ŚLIMAK. Ma ich kilkadziesiąt tysięcy. Takich malusieńkich...


A wszystko to przepisałam z Angora-Peryskop z dnia 7 października 2018 roku.
-------------------------------------------------------------------------

W tym roku pod choinką znalazłam dla siebie trzy rewelacyjne książki:

1. "Służące do wszystkiego " Joanny Kiciel-Frydryszak. To książka o polskich niewolnicach XX wieku i o tym jak źli potrafią być Polacy.

2. "TOPR. Żeby inni mogli przeżyć". Beaty Sabały-Zielińskiej. To książka o niesamowitym poświęceniu tatrzańskich ratowników, którzy "na każde wezwanie ... i bez względu na porę roku, dnia i stan pogody" poszukują zaginionych w Tatrach i niosą im pomoc... 

3. "Spacerownik" Warszawa w filmie" Jerzego S.Majewskiego. To książka dla zakochanych w Warszawie i w filmie.

Czytam te książki na zmianę i o świecie bożym zapominam...


82 komentarze:

  1. Nie wiedziałam, że ślimak ma zęby :)
    Co do punktu 8. - poczułam się trochę wywołana do tablicy ;-)
    Yaeba (nie Eaeba) to nie tyle nazwa trendu co zębów - krzywych kłów, które m.in. z braku miejsca wyrastają jakby dodatkowo, nie w linii z pozostałymi, a nad nimi. Wygląda to trochę jak wampirze kły. W Japonii takie zęby uznawane są za kawaii (słodkie, urodcze).
    Książki "podchoinkowe" wyglądają na bardzo interesujące. Miłego czytania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Magnolio.:-)
      Dziękuję za wyjaśnienie i skorygowanie.
      Poprawiłam nazwe zębów.
      Bardzo Ci dziękuję.

      Usuń
  2. Szkoda, że nie rośnie nam trzeci garnitur zębów...ale że ślimak ma zęby?
    Książki na pewno ciekawe, sama wypatrzyłam kilka, zapoluję w sieci, do odbioru w księgarni, bo dużo taniej.

    OdpowiedzUsuń
  3. Joanna Kuciel Frydryszak, znam jej "Heretyka na ambonie" i w ogóle muszę się pochwalić wymianą korespondencji:))
    W sprawie zębów, mankament z nimi taki, że odrastają tylko raz, po mleczakach:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1. Widziałam Czesiu, że jesteś znaną osobą :-)
      2. A mogłyby ciągle odrastać - prawda???

      Usuń
    2. napisałam, żebyś poprawiła (się), a Ty zagadujesz komplementami:))

      Usuń
    3. Bo zasługujesz na komplementy.:-))

      Usuń
  4. A czy wiesz, że:
    „Z masy papierowej odpowiednio przygotowanej i pod olbrzymiem ciśnieniem prasowanej wyrabiano już najrozmaitsze rzeczy od talerzyków na ciastka i ramek, aż do walców przy prasach litograficznych i do kół wagonów kolejowych. Obecnie jakiś pomysłowy dentysta zaczął wyrabiać sztuczne zęby z tej masy, a mają one odznaczać się nietylko nadzwyczajna taniością lecz także ogromną trwałością, bo nie łamią się ani kruszą, są nieczułe na zimno i gorąco a i ślina nie ma żadnego na nie wpływu.” („Rzeszowianin”, 1903, nr 22, s. 3)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wiedziałem, że "nasza" Mokuren ma takie piękne imię - Magnolia. :)
    Co do zębów, to od dawna zafascynowały mnie zęby rekina:

    Rekin rodzi się z ogromnym zapasem zębów, które wyrastają mu systematycznie, jeszcze szybciej wyrastają w miejscu tych straconych. Rekin bowiem rzuca się na wszystko go zaciekawia i daje się ugryźć, nie zwraca uwagi na to, że czasem jest to metalowa boja, albo stalowa poręcz statku. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. P.S. Zamiast aktywnego linku pojawiła się dziura, a więc tu zamieszczę zwykły link do rekina.
      https://www.crazynauka.pl/rekiny-maja-pewnie-wiele-zmartwien-ale-troska-o-zeby-do-nich/

      Usuń
    2. Andrzeju - bo Mokuren to po japońsku Magnolia.
      Dziękuję za wiadomości o rekinich zębach:-))

      Usuń
    3. Zwykły link do rekina to jest COŚ :-)

      Usuń
  6. Twoje prezenty pod choinkę są bardzo ciekawe, nie potrafię czytać kilka książek naprzemiennie, choć wielokrotnie zdarzyło się, że czytając jakąś pozycję zapominałam o wszystkim innym. Własne zęby już utraciłam,może powinnam zaprzyjaźnić się ze ślimakiem(który mniej groźny od rekina), w nadziei pożyczenia od niego kilku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwono - ja zawsze czytam kilka książek na raz. I często zapominam, więc muszę zaczynać od początku :-)))

      Usuń
  7. Najfajniej z zębami to mają rekiny - maja bowiem trzy rzędy zębów i gdy jeden ząb z jakiegoś powodu ulegnie degradacji w to miejsce wyrasta następny.Zęby ludzi to najmniej udana konstrukcja.Do dziś mam jeden leżący w dziąśle poziomo ząb, a do tego nie miałam zawiązków dwóch stałych zębów i ponoć to b. często spotykana wada. Próchnica w szkołach szerzy się na potęgę przez tzw. "dawanie gryza". A tak ogólnie próchnica powoduje choroby serca i może doprowadzić do zawału.
    Miłego;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dopóki mogę, leczę. Przyjdzie mi się może jeszcze kiedyś namiętnie całować ? Kto to wie ! Miło popatrzeć, gdy ktoś ma piękne uzębienie !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego taką piękną dziewczynę, a właściwie jej zęby umieściłam na blogu.
      :-)

      Usuń
  9. A moja żonka ma
    własne trzydzieści dwa.

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. To jeszcze goręcej gratuluję.
      :-)

      Usuń
    2. Wg.teoryi"quot tubercula,tot dentes",liczba zębów większa niż 32 nazywana jest"nadetatowymi"-nie są to"zęby mądrości",które mogą wg.waryacyi w uzębieniu,mogą wyrosnąć w wieku 70 lat.
      ***

      Usuń
    3. Czyli takie wariackie zęby mogą mi jeszcze wyrosnąć???

      Usuń
  11. Ślimak wymiata! Ma tych zębów ze 40 tysięcy, tworzą one pewnego rodzaju 'tarkę' fachowo zwaną radulą, która rozciera pokarm.
    No to się powymądrzałam;-)
    Miłej lektury Stokrotko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę jak ktoś na moim blogu wymądrza się na temat!!!

      Dzięki serdeczne :-)

      Usuń
  12. W drugi dzień Świąt rozmawialiśmy wśród gości o zębach, jednak w nieco innym sensie. :)

    W tym roku nie mogę narzekać na atmosferę ani nic w Święta.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Tez czytam kilka książek jednocześnie, ale dopiero w dojrzałych/lagodne określenie/latach tak mi wygodniej. A co do zebow to kiedyś poprosiłam dentyste by mi nalozyl koronke, mostek? na dolne żebym przynajmniej w starości cieszyla się równymi, a on popatrzyl na mnie jak na prozna wariatke i powiedział: mam pilowac żeby ani razu nie leczone od 70 lat?! A ja w ogole nie bylam dumna z takich zdrowych zebow.Pozdrawiam Malgosia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu - to ja też się muszę pochwalić że mam wszystkie zęby i wszystkie są moje włąsne.
      :-)

      Usuń
    2. Tak dobrze u mnie nie jest, ale to zupełnie inna bajka.M.

      Usuń
    3. Pozdrawiam Małgosiu.
      :-)

      Usuń
  14. Witaj Stokrotko.
    Cały czas się uczę, nawet o żebach.
    A myślałem, że najwiecej zębów ma piła tartaczna, że o piłce do metalu nie wspomnę.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
  15. Stomatologiem?Za żadne pieniądze!
    Mało znajdujemy organów,które by wykazywały tak wielką skłonność do waryacyi,jak uzębienie człowieka.Zęby wskutek swej niezwykłej trwałości najdłużej nie podlegają zepsuciu i dlatego
    z łatwością mogą przetrwać całe okresy geologiczne.Oto kilka waryacyi z których wprawny badacz wyczyta zeń każde dzieje homo sapiens.

    Co zrobić z pacjentem,gdy go boli ząb,którego nie ma?
    Jest to tzw."fantomowy ból zęba".Niewidzialny ząb,niewidzialna ręka,niewidzialny człowiek.

    Zęby rosnąc tworzą ciągły zapis,który po wielu latach można odczytać,jak pierścienie drzewa.Warstwy przechowują to,co się dzieje gdy zęby rosną.

    Dentin-szkliwo zębów jest nanostrukturą,która musi wytrzymać ok.5000 styków dziennie w normalnych warunkach.
    Dentyna jest substancją podobną do kości,która składa się z nanocząsteczek cHAP(kryształy),kolagenu i wody,osadzonych w organicznej matrycy z włókien białkowych kalogenu.

    Figlarne wydry morskie mają 2,5 raza silniejszą emalię zębów niż szkliwo ludzi.Wydry mają więcej warstw odpornych na pękanie niż zęby ludzkie(19 na milimetr dla wydr w porównaniu 14 dla nas).
    Nasi przodkowie z ok.1,2 do 2,3 mln lat temu mieli taką samą liczbę warstw odpornych na pękanie zębów co współczesne wydry morskie.Czyli nasze zęby przez bardzo długi okres czasu słabły
    (zmiana diety).Grozi nam,że zostaniemy bez zębów!?

    Chevel Shepard ma śliczne ząbki,oczy i głos.Zwyciężyła w amerykańskim"The Voice".
    https://www.youtube.com/watch?v=La_YqL1I1To

    Institution Hoover przeprowadził ankietę;Jaki będzie rok 2019?
    Oto wyniki:
    nudny-40%
    optymistyczny-32%
    wesoły-26%
    łzy-2%...z powodu bólu zębów?:))
    ***




    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam coraz więcej do czytania!!!!
      Dzięki serdeczne.
      :-)

      Usuń
    2. A miałem Ci podrzucić kilka linków o Wiśle,Warszawie,
      ulicach i uliczkach Warszawy,opowiadania o starej Warszawie,rozwoju miasta Warszawy,itd:)))
      Moja koleżanka,która czyta Twojego bloga,podrzuciła mi stos egzemplarzy"Co tydzień powieść",stos"Ilustrowany Kurier Codzienny"i stos"Kalendarz na Rok Pański"(jest to wszystko w Bibliotece Cyfrowej).Patrzę na te pożółkłe,kruszące się kartki,i myślę kto to wszystko przeczyta...życia zabraknie.
      Podobna prezydent D.Trump nie przeczytał w życia ani jednej książki,a wszystkie dyplomy kupił mu ojciec.(???)
      ***

      Usuń
    3. Nie wiem czy wiesz o tym że i ja napisałam książkę o Warszawie...?

      Usuń
    4. Wiem!Czy miałaś kiedyś sen,aby napisać książkę o Warszawie?Np.o największej książce,która nigdy nie została napisana?
      Twardy prostokątny przedmiot,którego strony są połączone wzdłuż jednej krawędzi,stałe pokrywy i kolejno ponumerowane strony,z którego wnętrza wydobywa się głos:
      "Tolle lege,tolle lege"
      ***

      Usuń
    5. Naprawdę napisałam książkę o Warszawie. Zobacz tutaj:
      http://iwonakmita.pl/warszawska-stokrotka/

      Usuń
    6. Wiem,że napisałaś trzy książki.Tekst pod podanym linkiem i wywiad czytałem już dość dawno.
      ***
      https://www.youtube.com/watch?v=KT0CzLo4jBg
      ***

      Usuń
    7. Bardzo Ci dziękuję.
      :-)

      Usuń
  16. Hmm, nie miałam pojęcia, że ślimak ma zęby.


    Tobie i Twojej Rodzinie, w Nowym 2019 Roku, życzę samych radosnych i pogodnych dni, zdrowia, spełnienia marzeń, a przede wszystkim czasu i funduszy na wspaniałe wycieczki!!!
    Niech Wam się DOBRZE DZIEJE!

    OdpowiedzUsuń
  17. Podobno próchnica może źle wpływać na kondycję serca, wiedziałaś o tym? A tak naprawdę to po co ślimakowi zęby. W dodatku aż tyle??? Szczęścia w Nowym Roku Stokrotko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiedziałam o tym Iwono.
      A ślimak to pewnie po to ma zęby, żeby wszyscy się dziwili że je ma :-)))

      Usuń
  18. Witaj, Stokrotko.

    Fajne ciekawostki:)
    Takie... zazębiste;)

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Też nie wiedziałam o ślimaku.
    Dziękuję za porcję "zębatych" wiadomości. I za tę śliczną dzidzię z dwoma ząbeczkami.
    Ela

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elu - uwielbiam takie dzidzie z pierwszymi ząbeczkami.
      :-)

      Usuń
  20. eśli chodzi o zęby to mam dwie sprawy do zakomunikowania. Pierwsza to
    fraszka, a druga to osobista radość!

    Fraszka, oczywiście Jana Izydora Sztaudyngera:

    "Na miłości zęby zjadłem

    Każdy z innym czupiradłem!"

    Natomiast radość osobista to taka iż moja lewa jedynka skręca w prawo
    znaczy się krzywa jest, a tu dowiaduję się od Ciebie, że trend Yaeba w
    Japonii za piękne uważa tylko krzywe zęby!

    Hurrrra, nareszcie jestem piękna! Warto było otworzyć rano Twojego bloga!

    Serdeczności

    Ewa z Bajkowa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się Ewo z Bajkowa, że sprawiłam Ci radość.
      Serdeczności.
      :-)

      Usuń
  21. Na zęby dobrze działa też ksylitol, czyli "cukier" z brzozy.
    Ślimak jako zębata bestia - coś takiego...

    OdpowiedzUsuń
  22. Dziury w zębach wypełnia się amalgamtem. Znajduje się w nim rtęć i merkury. Bardzo szkodliwe dla zdrowia. Musiałem moje plomby pousuwać i wymienić na inne. Zęby odgrywają bardzo dużą role w ochronie zdrowia.

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo ciekawy wpis! Nie przypuszczałabym, że najwięcej zębów (malusieńkich) ma ślimak. Pozdrawiam!
    wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Przypomniałaś mi że zaraz po Nowym Roku mam wizyte u dentysty :-)

    Marek

    OdpowiedzUsuń
  25. - piękny, biały uśmiech potrafi dać tyle radości otoczeniu, co słońce pojawiające się w pochmurny dzień...
    -- pozdrawiam ciepluteńko .... troszeńkę mnie nie było, ale niedawno wróciłam do domu, no i staram się choć odrobinkę nadrabiać zaległości...

    OdpowiedzUsuń
  26. A ja się pochwalę, że już kilka lat temu dowiedziałam się, że ślimak ma miniząbki do "gryzienia"(hmm, może bardziej "tarcia") liści.
    Co do zębów to przez wypadek z dzieciństwa mam niestety martwą jedynkę, która wygląda ciekawie... Ale lepiej mieć martwą jedynkę niż nie mieć jej wcale, prawda?

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo ciekawy artykuł o zębach; nie wiedziałam, że to takie ciekawe.
    Szczęśliwego Nowego Roku :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Unikalna cecha... Nareszcie wiem, dlaczego tak niewiele morderstw dokonuje się przy użyciu zębów...

    OdpowiedzUsuń
  29. O tym slimaku to jestem totalnie zaskoczona... az tyle zębów?
    Jadziu, zyczę Ci zdrowia, weny twórczej i wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko - one są takie malusieńkie - taka tareczka.

      Dziękuję Ci za życzenia Agnieszko.

      Usuń

Wystawa "W podróży" w Polskich Atenach albo Nowej Aleksandrii - część pierwsza

                                Rezydencja Czartoryskich w Puławach Była to kiedyś niewielka osada handlowo-rybacka. Leżała na miejscu prze...