środa, 20 marca 2019

Wypędzanie zimy i przywitanie wiosny...


W każdym kraju wypędzanie zimy i przywitanie wiosny wygląda inaczej.


1. W Szwajcarii gdy zakwitną pierwsze kwiaty w Zurichu, to obchodzi się Święto Sechselauten. Pali się wtedy kukłę bałwana. Dla większego efektu do wnętrza kukły wkłada się materiały wybuchowe. Tradycja ta sięga XVI wieku.

2. W Holandii odbywa się tzw. Bloemencorso Bollenstrekk czyli 12-godzinny pochód kwiatowych platform z miejscowości Noordwijk do Haarlem, które oddalone są od siebie o 40 km.


3. W Szkocji w mieście Lanark pierwszego marca dzieci wypędzając zimę obiegają z papierowymi kulkami w ręku kościół św. Mikołaja.


4. W Hiszpanii istnieje święto Ognia. Jest obchodzone od 16 do 19 marca w Walencji. Hiszpanie przygotowują kukły z wosku, drewna i papieru, które mogą mogą wysokość nawet kilku metrów. Odbywa się ich uroczysta parada a po niej spalenie.


5. W Rumunii Święto Wiosny, tzw. paparuda wiąże się ze zwyczajem rytualnego wywoływania deszczu. Dziewczynki w spódnicach i wiankach z liści tańcząc idą prze wieś od domu do domu. Gospodynie polewają tancerki i dają im upominki.


6. W Bułgarii nadejście wiosny gwarantuje udobruchanie złej Baby Marty, która „trzyma” zimę. Dlatego w marcu Bułgarzy obdarowują się wzajemnie martenicami, czyli czerwono-białymi włóczkowymi gałgankami. Martenice mają wygląd laleczek, pomponików czy bransoletek.

7. W Bośni w miejscowości Zenica w pierwszy dzień wiosny odbywa się Czimburijada czyli Festiwal Jajecznicy. Danie jest szykowane na olbrzymich patelniach a potem rozdawane ludziom.


8. Najpiękniej witana jest wiosna w Japonii. Istnieje w tym kraju Święto Hanami. Od kilkuset już lat podziwia się w tym kraju kwitnące wiśnie. A kwitnienie wiśni trwa od jednego do dwóch tygodni w marcu lub w kwietniu. 
Mam nadzieję, że coś więcej na ten temat napisze Magnolia czyli Mokuren...


/Te wszystkie informacje i zdjęcia ściągnęłam z Angory-Peryskop z marca 2018 roku/

A w Polsce???
To przecież wiemy że pali się kukłę Marzanny i potem wrzuca ją do wody. No i chodzi się z Gaikiem...

Chyba że znacie jeszcze jakieś inne zwyczaje...

Jeśli tak to napiszcie proszę.


72 komentarze:

  1. Jak zawsze, pierwszy dzień wiosny spędzę w pracy, że nawet człowiek niczego nie zauważy ;-) Moje powitnaie wiosny hcyba już było, bo na działce słuchałam wiosennych ptaków, skowronki już śpiewają i drozdy - one ogłosiły jej nadejście dwa tygodnie temu!

    OdpowiedzUsuń
  2. Chiński nowy rok jest właściwie świętem wiosny. Chociaż przypada w lutym. Ale kwitnące gałązki (nie wiem czy w Chinach sztuczne, tak jak tutaj) są obowiązkowe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem Ewo ze tak jest w Indonezji.

      Usuń
    2. Niezupełnie. Chińczycy na całym świecie tak świętują

      Usuń
    3. Teraz zrozumiałam :-))

      Usuń
  3. Najbardziej podoba mi się zwyczaj w Rumunii, taki naprawdę wiosenny, Japonia super, ale drzewa i tak kwitną bez woli człowieka...
    Ciekawe, że w wielu krajach jest mowa o ogniu, to też chyba jest związane z wypalaniem resztek po zimie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Najbardziej podoba mi się bułgarski zwyczaj tych biało-czerwonych kiedyś tylko bransoletek, teraz i różnych zawieszek.A kwitnące wiśnie to chyba jeden z piękniejszych widoków a na dodatek pozbawiony wszelkiej brutalności, jako że topienie, obrzucanie czymś itp. jest jednak wyrazem brutalności.
    Buziam;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ta jajecznica jest najlepsza😛UPS... Najsmaczniejsza
    Taką Marzannę to trzeba jeszcze wykonać i to tak
    Brzydką aby nie było żal jej topić a wcześniej palić
    Uwielbiam wiosnę😗😗

    OdpowiedzUsuń
  6. Przejawem wiosny był dzień wagarowicza, ale chyba już zlikwidowali ten świecki obyczaj?:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Niestety...w wielu miejscach wciąż jeszcze pokutuje niechlubny, głupi i śmiercionośny zwyczaj wiosennego wypalania traw:-(
    Z lat dziecinnych pamiętam oczywiście topienie Marzanny i chodzenie z gaikiem:-)
    Zastanawiam się nad odprawieniem rumuńskiej Paparudy:-) Sucho jak pieprz, wiejące wiatry dodatkowo wszystko wysuszają więc deszcz jest konieczny.
    Serdeczności Stokrotko! Bardzo sympatyczna wiosenna notka:-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zjadłam dzisiaj na śniadanie jajecznicę ;)
    Jak pracowałam w przedszkolu na przywitanie wiosny robiliśmy inscenizacje z tańcem i śpiewem, a uczniowskim najważniejszym zwyczajem był Dzień Wagarowicza i chyba w dalszym ciągu jest. Kiedyś dawno to była uczniowska samowola, a współcześnie to chyba zostało zalegalizowane przez władze oświatowe.
    Z pokazanych przez ciebie zwyczajów to bardzo chętnie obejrzałabym taką wystawną kwiatową paradę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo taka kwiatowa parada jest z pewnoscia piękna Mario.

      Usuń
  9. Ludzie tak bardzo znużeni są chłodem i szarością pozimową, że każde kolorowe święto, każda zabawa, barwna dekoracja, czy wiosenny obyczaj przyjmowane są z uśmiechem i radością. Człowiek po raz enty odkrywa w sobie dziecko i to jest w tym wszystkim najpiekniejsze.
    Pozdrawiam Cię serdecznie, Stokrotko!:-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nasza Marzanna kojarzy się z wiosennymi wagarami.
    Ja tak kocham wiosnę, że od lutego się cieszę , że przed nami, a za chwilę się martwię, że szybko się skończy.... Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mnie się najbardziej podoba obyczaj w Bośni.

    OdpowiedzUsuń
  12. Pod blokiem witaja mieszkancow forsycje inne kwiatki-WIOSNA zaraz czlowiekowi przybywa sil a na twarzy usmiech,promiennie pozdrawiam Malgosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu ja też Cię juz.prawie wiosennnie pozdrawiam.

      Usuń
  13. Gaik i marzannę pamiętam jeszcze ze szkoły. Ile było radości, topiąc słomianą kukłę w szkolnym basenie :D. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  14. Witaj, Stokrotko.

    Co kraj, to obyczaj:)
    Niżej święto wiosny "po indiańsku":):

    https://www.youtube.com/watch?v=iH1t0pCchxM

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Chyba stęskniłam się za wiosną. Fajne te zwyczaje, bo to cześć każdej kultury. A Tobie życzę oby wiosna nadeszła jak najszybciej.

    OdpowiedzUsuń
  16. Byłam kiedyś na obchodach Moika na Zaolziu. Niestety, nie zostałam zaznajomiona z żadnym szczególnym obyczajem, a jedynie z kuchnią i występami artystycznymi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale to też pewnie było ciekawe.

      Usuń
    2. Bardzo. Szczególnie przyśpiewki góralskie. Bardzo dosadnie seksualnie :)A sądziłam, że mnie już nic nie zgorszy ;)

      Usuń
    3. Nigdy nic nie wiadomo Szarabajko :-))

      Usuń
  17. -- a my jutro idziemy do pracy na bardzo, bardzo kolorowo, najmilej widziane stroje w kwieciste wzory..... (ciekawa jestem reakcji prezesa)
    - pozdrawiam już prawie, prawie wiosennie

    OdpowiedzUsuń
  18. Jaguniu,

    w pierwszy Dzień Wiosny chcę Ci napisać tak:

    -po pierwsze dla mnie wiosna to przylatujące boćki! Jak widzę bociana
    spacerującego z wdziękiem po łące to od razu uśmiecham się do całego
    świata. A może to jednak prawda, że dzieci przynoszą bociany! Wyobraźmy
    sobie, że leci z nami bociek dzielnie trzymając nas w beciku w dziobie i
    zanim wylądujemy na ziemi już zwiedzamy kawałek świata! Pozwólmy sobie w
    Dzień Wiosny na trochę wyobraźni!

    - dzisiaj jest Międzynarodowy Dzień Wróbla - ależ ten mały ćwierkający
    ptaszek, którego populacja, niestety, poprzez zatrute środowisko
    zmniejsza się, to sama radość na wszystkie pory roku!

    -no i na koniec Jego Wysokość Kot! Ten zacznie niebawem miłosne harce
    oznajmiane krzykiem wniebogłosy! Swego czasu napisałam o nim taki
    wierszyk, niech to będzie mój wkład w Wiosnę!

    Kocia wiosna

    Kocie, kocie, co robisz tam na płocie? -Słucham szumu wiatru i patrzę na
    ptaki w locie

    -Kocie, kocie o czym szumi wiatr w koronie drzewa I I I o czym w górze
    ptak tak pięknie śpiewa?

    -Wiatr rozgania smutki na cztery świata strony
    Ptak o wolności śpiewa od lat niestrudzony

    -Kocie, kocie, powiedz czy ziemia już wiosnę czuje? I I I
    I czy na myszy już ktoś z kotów poluje?

    -Ziemia od zimy zimna, ale już się budzi Myszki
    zaś jeszcze po kryjomu mieszkają ludzi

    -Kocie, kocie futerko masz ciepłe od słońca
    Będziesz się wnet marcował i miauczał bez końca...

    -Każdy robi to co mu natura nakazuje Ludzie
    się kochają, a ja się marcuję...

    A zatem Jaguniu, tym razem wiersz wiosenny - niech wiosna będzie radosna
    i przyniesie nam wszystkim słońce uśmiech i... miłość!

    Serdecznie Cię pozdrawiam

    Ewa z Bajkowa



    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewo - dziękuję Ci serdecznie i nawzajem!!!!
      :-))

      Usuń
  19. ... poczekam na prawdziwą wiosnę, wyjdę na ławeczkę do pobliskiego parku ... oczywiście gdy będzie cieplutko ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... bo jak jest zimno to lepiej za długo nie siedzieć na ławeczce...
      :-))

      Usuń
  20. Nie wiem dlaczego ta zima chociaż nie była ostra to jednak mnie okropnie zmęczyła.
    Serdecznie pozdrawiam Stokrotko

    Ela

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też Elu - i na dodatek jestem jakaś słaba psychicznie.

      Usuń
  21. Proszę bardzo:)))) https://wojciechgotkiewicz.blogspot.com/2018/04/przywoywanie-wiosny.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki serdeczne!!!
      Już tam rok temu byłam ale z przyjemnością odwiedziłam Cię i pośmiałam się znowu.
      !!!

      Usuń
  22. Wylogowałem Zimę,zalogowałem Wiosnę,w górach jeszcze śnieg.

    Istnieje chińskie starożytne przekonanie,że pierwszego dnia wiosny(równonoc)można postawić jajko pionowo.Teoria głosi,
    że ze względu na położenie Słońca miedzy biegunami Ziemi,
    w czasie równonocy występują specjalne siły grawitacyjne:)
    Festiwal Laba,to w Chinach początek Festiwalu Wiosennego.
    Laba congee to owsianka babao(Osiem Skarbów),którą przygotowuje
    się na Festiwal Laba.
    https://www.youtube.com/watch?v=vw75zJl_pQk

    Brytyjczycy gromadzą się tradycyjnie wokół Stonehenge:
    https://www.youtube.com/watch?v=1DoNvmD9Sko

    Ja dzisiaj nie mam laby.Szpadel,grabie i do ogródka...muszę równo rozłożyć siły,żeby nie pokonały mnie siły grawitacji:)

    Miłego pierwszego dnia Wiosny.
    https://www.youtube.com/watch?v=iQQ5U1XxZqY
    ***

    OdpowiedzUsuń
  23. Stokrotko - moje Dziewczyny już poczuły wiosnę.
    Wczoraj wykupiły pół supermarketu w ciuchami. A dzisiaj mają zamiar wykupic drugą połowę!!!! :-)))

    Marek z dziewczynami.

    OdpowiedzUsuń
  24. Liczne stosy na peryferiach szwajcarskich miast, zawierają zwykłe kukły baby. Bałwana nigdy nie widziałam, a szkoda, bo to dużo ciekawiej się prezentuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak piszesz to najlepiej wiesz, w końcu w Szwajcarii mieszkasz.
      Dziękuję Ci.

      Usuń
  25. Wiosna ?? Czyli maraton ogrodowy czas zacząć...;o)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja juz drugi weekend działam na swoich włościach :-))

      Usuń
  26. podoba mi się witanie wiosny w Rumunii.
    ja przywitałam wiosnę zakupem bukszpanu w małej doniczce ulokowałam go w kubku i zerka na mnie gdy to piszę - czuje że coś o nim ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. W Szwecji zwyczaj obchodzony jest z dniem 30 kwietnia. Jest to święto nadejścia wiosny – valborgsmässoafton. Wokół wielkich ognisk zbierają się ludzie i śpiewają wiosenne piosenki z rzadka przerywając przemówieniami.
    Pozdrawiam wiosennie☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję Danusiu za wiadomości ze Szwecji.
      :-)

      Usuń
  28. Wiedziałam, że Bałkany są mi jakoś bliskie, gdyż dzisiaj rano zrobiłam sobie jajecznicę :)) nie musiałam się nigdzie spieszyć, to był czas na spokojne zjedzenie śniadania.
    Podoba się mi też bułgarski zwyczaj :)
    Fajny wpis, nie zastanawiałam się nigdy nad tym, że jest tyle zwyczajów i obyczajów wiosennych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lidio - to pewnie też dlatego, że dobra jajecznica nie jest zła :-)))
      Dzięki serdeczne.

      Usuń
  29. Czekamy czekamy... już trochę zziębnięci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie - ja wczoraj w Pierwszy Dzień Wiosny też zmarzłam...

      Usuń
  30. W Rosji na powitanie wiosny piecze się bliny, czyli takie naleśniki na drożdżach(albo takie, jak u nas)i polewa masłem lub olejem. Maslenica, to pożegnanie zimy. A bliny mają symbolizować wiosenne słońce :)Uściski!

    OdpowiedzUsuń
  31. stukanie się jajami... jajka gotujemy na twardo w łupinach cebuli... a gdy Marzanna już utopiona, każdy bierze jaje w garść i jest stukane, a potem jedzone, popijając rzecz jasna zacnym miodem... tak się wczoraj bawili "moi" rodzimowierczy Słowianie... ja zostałem w domu walcząc z zapaleniem oskrzeli, ale jeszcze trochę tych jajek zostało, na śniadanie było jak znalazł :)...
    p.jzns :)...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To Biedulek z Ciebie....
      Wracaj szybko do zdrowia!!!
      :-))

      Usuń
  32. Stokrotko, przepraszam, nie dałam rady wcześniej :)
    Trochę u mnie zmian i brak czasu na blogowanie.
    Bardzo ciekawe te informacje o witaniu wiosny. Ciekawe, że często ogień gra główną rolę. O kwitnących wiśniach i japońskim zwyczaju hanami pisałam trochę u siebie 10 kwietnia zeszłego roku (Kiedy kwitną wiśnie) - kto chętny, zapraszam do poczytania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Magnolio!!! Bardzo, bardzo się cieszę z Twojego komentarza.
      Serdeczności dla Ciebie.

      Usuń
  33. Cudnie wszystko opisałaś.
    Też chodziłam z dzieciakami topić Marzannę :)
    Pozdrawiam wiosennie.

    OdpowiedzUsuń

Praca domowa czyli "Obrzydliwe Miasteczko"

To zdjęcie jest dla Was wszystkich na osłodę trudnego czasu. Zrobiłam je wczoraj koło mojego bloku i nie ma ono związku z tekstem.  -----...