wtorek, 14 maja 2019

O uszach i słuchu... i o głuchocie...

Zdjęcie nie ma właściwie  żadnego związku z tekstem ale sfotografowałam i specjalnie tu umieszczam ten niesamowity Pomnik Przyrody Prawem Choniony. Ale jakby się tak temu drzewu przyjrzeć to może znalazłoby się jakieś odniesienie czy powiązanie z aktualną sytuacją w naszym kraju. Co o tym myślicie??? 

1. Uszy powiększają się z wiekiem. Przyczyną jest utrata kolagenu, który spaja chrząstkę małżowiny.
2. Jeśli płatek ucha przecina bruzda to masz podwyższone ryzyko rozwoju choroby wieńcowej.
3. Kwasy omega-3 pozwalają zachować słuch w dobrej formie do późnej starości.
4. Ostatnim najdłużej działającym zmysłem ludzkim podczas agonii jest słuch.
5. Uważa się, że najgłośniejszym źródłem dżwięku w znanej nam historii jest wybuch wulkanu Krakatau w 1883 roku. Huk słyszano w promieniu ponad 3000 km.
6. W ludzkim uchu znajduje się dziewięć mięśni. Kot natomiast ma ich aż 32, dlatego może obracać uchem o 180 stopni.
7. Smog dżwiękowy, czyli niepożądany hałas cywilizacyjny /także głośna muzyka/ wywołuje choroby - np. nadciśnienie, nadpobudliwość, problemy kardiologiczne.
8. Blade uszy to oznaka awitaminozy i niedoboru wapnia. Czerwone uszy mogą natomiast świadczyć o problemach z nerkami.
9. Woskowina jest niezbędna, by utrzymać kanały uszne w odpowiedniej wilgotności. Lekarze znają jednak przypadki kilkucentymetrowych stwardniałych czopów woskowinowych, które zalegały w uszach pacjentów miesiącami, a nawet latami.
10. Basowe dżwięki mogą wywoływać instynktowny strach, kojarzący się z kataklizmem. Wiedzą o tym twórcy horrorów.
-------------------------------------------------------------------------------------
I jeszcze coś z własnych obserwacji: 
Słuch człowieka może się nagle pogorszyć na skutek przeżyć, stresu czy strachu...

80 komentarzy:

  1. U Ciebie nic nie jest przypadkowe. Wszystko jest przemyślane.
    Niektórzy / i to nie tylko hierarchowie kościelni/ nagle ogłuchli i są jak ten pień...
    Koleżanka Beatki w pracy na przykład nie wie zupełnie o co chodzi i nie będzie oglądać byle czego zupełnie jak Flaszka
    :-))
    Ale nie do śmiechu mi.
    Marek z dziewczynami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale się rozpędziłeś !!!!
      A Flaszka to Głódź???

      Usuń
    2. Flaszki już nie chcą w Gdańsku na Akademii Sztuk Pięknych. A ja też mam takie koleżanki które "byle czego nie oglądają".
      Pozdrawiam pięknie Stokrotko.

      Ela

      Usuń
    3. Ja też takie mam Elu.
      Powiem Ci więcej - one się na mnie pogniewaly parę dni temu ...

      Usuń
    4. To cieszę się, że Stokrotka z Elą ustaliły kto to ten Flaszka :-)))

      Marek z dziewczynami

      Usuń
    5. Ja naprawdę nie wiedziałam że Głódź ma taką ksywkę :-))

      Usuń
  2. Hej. Kwasy omega-3 są dobre na wszystko , dzieci lepiej sypiają, każdy powinien przyjmować ze sprawdzonego źródła i dobrym składem. miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A babcie po kwasach omega 3 też lepiej sypiają???
      :-)

      Usuń
    2. Stokrotko po kwasach omega 3 dzieją się cuda ;)) dzień dobry.

      Usuń
    3. To może będe też młodsza???
      :-))

      Usuń
    4. To ile Ty chcesz mieć lat? 5 ??? ;)

      Usuń
    5. Mój młodszy wnuk ma 10 lat, to ja mogłabym mieć 50.
      :-))

      Usuń
  3. Zaskoczyły mnie mięśnie w ludzkich uszach, jakoś nie myślałam, że je tam mamy ;)
    Jeśli chodzi o słuch to kiedyś zapamiętywałam głosy ludzi z którymi miałam kontakt, po latach mogłam nie pamiętać twarzy a głos pamiętałam. Teraz pamiętam głosy te zapamiętane dawniej, ale już mam większy problem z przyswajaniem sobie nowych. I to nie chodzi o rozpoznawanie głosów znajomych w telefonie. Ja te głosy mam w pamięci i kiedy kogoś sobie przypominam to słyszę jego głos.
    Z głosami związane były także moje koszmary. Przed zachorowaniem na nowotwór, latami powtarzał mi się senny koszmar, słyszałam głos dobywający się z radia, który spadał na mnie wielkim ciężarem. W końcu zaczęłam sobie z tym radzić w ten sposób, że jak zaczynałam słyszeć "ten głos" to za wszelką cenę starałam się obudzić i po jakimś czasie koszmary przestały do mnie powracać. Tak sobie myślę, że to miało może jakiś związek z moją chorobą, albo moja choroba z tym głosem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty zapamiętujesz głosy a ja obrazy.
      Bardzo Ci dziękuję Mario za komentarz.

      Usuń
  4. Komu się chciało badać związek bruzdy na uchu z chorobą wieńcową?
    Czerwone uszy świadczą o wstydzie. Trafiają się u kłamczucha (albo zwykłego drania), który wie, że robi źle.
    A Krakatau znowu straszy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewo - może ktoś na temat tej bruzdy na uchu i jej związku z... jakiś doktoracik kiedyś popełnił:-))

      Usuń
  5. Kochana!
    Nie ma nic gorszego, jak głuchota.
    Mój Tato nie słyszy od kilku lat i bardzo się, z tym męczy.
    Aparatu słuchowego nie chce nosić, mówi, że niewygodny.
    Jest mi go bardzo żal, np. kiedy są goście i rozmawiamy, śmiejemy się. Tato na początku myślał, że z niego.
    Teraz dużo się dzieje w naszym życiu: Córka zbudowała dom, urządza go, Synowie pracują, są szczęśliwi.
    Tak bardzo by chcieli o tym opowiedzieć Dziadziowi.
    Tata też chciałby wiedzieć i cieszyć się z nimi.
    A tak tylko robi wielkie oczy, jest obojętny.
    Jest to smutny widok.
    Wielu ludzi nie szanuje swojego słuchu za młodu i później w różnego rodzaju pracach. Tak było z moim Tatą, pracował w hałasie, bez stoperów, słuchawek.
    Bardzo potrzebny i ważny temat poruszyłaś.
    Pozdrawiam mile:)


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Morgano - ślepota to też straszliwa rzecz.
      Dziękuję serdecznie.

      Usuń
    2. Odniosłam się do słuchu Stokrotko, bo o tym był ten post!

      Usuń
  6. Chorowałam w dzieciństwie na szkarlatynę ( nie było wtedy antybiotyków)i od tamtej chwili systematycznie pogarszał mi się słuch w lewym uchu. Długo byłam pacjentką Instytutu Patologii i Fizjologii Słuchu, głównie po to by się dowiedzieć, że jest to proces nieuleczalny, nieodwracalny i aparat słuchowy też tu nic nie pomoże, bo jest uszkodzony nerw.
    Miłego;)
    Niestety mieli rację, mam "nieczynne" lewe ucho od wielu już lat.
    Znalazłam jednak zaletę tego stanu- gdy śpię na prawym boku żaden hałas mnie nie budzi;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu - a ja całe dzieciństwo chorowałam na zapalenie ucha wewnętrznego.
      Serdeczności

      Usuń
  7. Zdaje się, że mój kolega posiadał więcej mięśni w uszach. Potrafił nimi ruszać tak, że aż dziewczyny za nim szalały. Strasznie mu zazdrościłem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyobraż sobie Bojo, że mój mąż też to potrafi - ale tylko jednym uchem.
      :-)

      Usuń
  8. Bas to jest moja ulubiona tonacja.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ze słuchem jest tak, ze to, ze gorzej sie słyszy można stwierdzić dopiero porównując słyszenie z innymi. Skąd człowiek (np.dziecko) ma wiedzieć, że inni słyszą lepiej od niego? Podobno miałam uszkodzenie słuchu od dziecka (w pewnym zakresie słyszalności). Dopiero, jak przestałam słyszeć kukania kukułki (a mąż słyszał), to zaczęłam się interesować swoim słyszeniem. I ludzie niedosłyszący wcale nie są "biedni". To bardzo wygodne - nie słyszeć. Wiem coś o tym. A o tym, że uszy na starość się powiększają słyszałam, że to dlatego, że chrząstka rośnie przez całe życie (dlatego i nosy niektórych ludzi się na starość powiększają). Uściski dla Ciebie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację Haniu - czasami wygodniej czegoś nie słyszeć ...
      Serdeczności.

      Usuń
  10. Witaj Stokrotko.
    Lubię takie dziwolągi natury. Widzę w nich piękno, a nie Jezusa, czy Matkę Boską.
    A tak na marginesie, mam lekki niedosłuch, cukrzycę starczą, czyli zgodnie z wiekiem
    Rozumiem skąd się wzięły słowa piosenki - a uszy miał duże i muskularne.
    Pozdrawiam i zapraszam.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie Michale ten pień też jest cuden natury.
      Pozdrawiam, wpadnę oczywiście.

      Usuń
  11. Moja mama potrafi ruszać uszami. Musi mieć w nich więcej niż tylko 9 mięśni:-) Niestety ani ja ani siostra nie odziedziczyłyśmy tej zdolności. Za to umiemy zwijać język w tutkę, a mama nie;-)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jednak jakieś nadzwyczajne umiejetności macie!!! :-))
      :-)

      Usuń
  12. Nie mogę sobie wyobrazić tylu mięśni w uszach. Co do wielkości - moje małe przez lata uszy rzeczywiście powiększyły się, co stwierdzam po dokładnym obejrzeniu ich. Trudno, starość.
    Buziaki zostawiam Jagódko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anusiu - I tak masz najpiękniejsze uszka na świecie - tak Ci z pewnością mówi Druga Połowa :-))

      Usuń
  13. Nie wiedziałem, że posiadam tak interesujące organa:)) PS. Czy pomnikiem jest ten pieniek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie jest pieniek tylko pień bardzo starego drzewa, które niedawno jeszcze było w pełnej krasie :-))

      Usuń
  14. Związek zdjęcia ze słuchem widzę - jeśli został sam pień, to szumu drzewa nie słychać...

    OdpowiedzUsuń
  15. Jaka ulga po przecztaniu/tylko czytam/tekstow o zwyrodnialych potrzebach i znieczulicy/szefowie/ innych.Z aparatami sluchowymi to nie taka prosta sprawa - wiem cos o tym.Ale przyznaje racje Anabell, czasem mozna to praktycznie wykorzystac.Pozdrawiamm Malgosia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Małgosiu.
      Czasami staram się coś lżejszego napisać...
      :-)

      Usuń
  16. Ciekawostki :) o wielu nie wiedziałam. Muszę przyjrzeć się swoim uszom.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej się im przyjrzeć ze wszystkich stron :-))

      Usuń
  17. Witaj, Stokrotko.

    Dodałabym jeszcze, że nos i uszy to dwa organy pozbawione naturalnej ochrony przed zewnętrznym światem - nie da się ich po prostu zamknąć jak oczu czy ust:)

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to jest Leno BARDZO SŁUSZNA PRAWDA:-))

      Usuń
    2. Ciekawe, ile mięśni ma nos?

      Usuń
    3. Taki kulfoniasty to pewnie bardzo dużo:-))

      Usuń
  18. -nadstawić uszu

    -być uchem tzn. podsłuchiwać, a potem donosić

    -ośle uszy króla Midasa - najpierw chciwego na bogactwo Midasa Dionizos
    ukarał tym, ze spełnił jego życzenie aby wszystko zamieniało mu się w
    złoto! I tak się stało, tylko, że w złoto zaczęło się także zamieniać
    jedzenie i Midas zacząć umierać z głodu i błagać Dionizosa aby odwrócił
    to życzenie. Dionizos ulitował się, ale chciwy Midas za jakiś czas znowu
    zaczął myśleć tylko o powiększaniu swojego bogactwa. Tak tym zajęty nie
    usłyszał pięknej melodii granej na harfie przez boga muzyki Apollina. A
    Apollin grał i grał licząc, że ten w końcu usłyszy. Ale do Midasa nic
    nie docierało i oto w pewnym momencie zaczęły mu rosnąć za karę ośle
    uszy...

    - sympatyczna fraszka Jana Sztaudyngera:

    Gdy czas srebrem ci włosy przyprószy

    Trzymaj przynajmniej do góry uszy...

    Serdecznie Cię pozdrawiam

    Ewa z Bajkowa


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ciekawy komentarz Ewuniu.
      A te ośle uszy króla Midasa to juz rewelacja!!!

      Usuń
    2. Zapomniałam, że jeszcze jest coś takiego gdy ktoś niedosłyszy, a
      mianowicie, mówi się, że "słoń mu na ucho nadepnął". Ale to za późno
      sobie przypomniałam.

      Trzymaj się!

      Ewa

      Usuń
    3. Ewuniu "słoń mu na ucho nadepnął" to się mówi jak ktoś śpiewa i okropnie fałszuje...
      :-)

      Usuń
    4. Mój znajomy-milicjant,był"gumowym uchem".Nigdy nie chodził do kościoła.Nagle zaczął chodzić z żoną.Nawrócił się?Pod płaszczem miał ukryty magnetofon,nagrywał kazania księdza podczas mszy.

      Ja słyszę,jak mi skrzypią stawy.Czyli nie jest źle:)
      https://www.youtube.com/watch?v=VNBVywLvu7k
      ***

      Usuń
    5. No proszę - to i jest coś takiego jak gumowe ucho :-)

      Usuń
  19. edusens.blogspot.com/2014/06/sowa-i-przyjaciele.html
    ***

    OdpowiedzUsuń
  20. A ja zawsze myślałam, że czerwone uszy - to znak, że ktoś o mnie mówi :)

    OdpowiedzUsuń
  21. A podobno, jeżeli przyłożyć ucho do drzewa, to można czasami usłyszeć, jak szumią w nich soki.
    Wulkan Krakatau zapamiętam chyba do końca życia - miałam o jego wybuchu na maturze próbnej z geografii. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To pewnie i Ty Karolinko lubisz przytulać się do drzew i słuchać tych ich soków i tego co mówią...
      Bardzo Ci dziękuję.

      Usuń
  22. Witaj Stokrotko 😃 dzięki że zajrzałaś do mnie. Ja też ostatnio nie zaglądałam bo pracuje nad powieścią 😃😃😃. Bardzo ciekawy post o słuchu. Wielu rzeczy nie wiedziałam. Ja na lewe ucho słabo słyszę bo nieraz jak ktoś do mnie mówi to umykają mi niektóre wyrazy.

    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu - bardzo Ci dziękuję i życzę powodzenia w tworzeniu.
      Serdeczności.

      Usuń
  23. Drzewo złamane, bo można się rzeczywiście załamać rym co się dzieje w kraju

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda Marku.
      Ale miałam też na myśli głuchotę pnia. Inaczej mówiąc "głuchotę" wielu ludzi na pewne sprawy.
      Dziękuję Ci.

      Usuń
  24. Czasami dobrze jest udawać, że się nie słyszy! Chociaż? Niekiedy można się "zaplątać" tak, jak robią to co niektórzy, o czym ostatnio głośno bardzo!!!
    Z własnym słuchem nie mam problemów. Swego czasu raz na 2,3 lata chodziłam przeplukiwać uszy. Do czasu aż nie pojawiły się zatyczki silikonowe. Bo zatykałam uszy watą aby nie słyszeć w nocy chrapania Ślubnego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pocieszę Cię, że mój Osobisty Małżonek też chrapie jak ... niedżwiedż.
      :-))

      Usuń
  25. Bardzo ciekawe informacje, podane w sposób przystępny i prosty dla każdego. Ja zaczynam mieć problem z prawym uchem, pewnie te wiadomości mi się przydadzą. Serdeczne pozdrowienia znad sztalug malarskich przesyła Krysia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję Krystyno za komentarz.
      Pozdrawiam

      Usuń
  26. Szumy uszne, czasem bardziej, czasem mniej uciązliwe mam od lat, prawdopodobnie jako skutek pracy w hałasie, czyli szkole;)
    Przyzwyczaiłam się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam hałas w szkole Ewo!!!chociaż nie byłam nauczycielką...
      Serdeczności

      Usuń
  27. Pani Stokrotko ja dopiero wczoraj razem z rodzicami obejrzałam ten film panów Sekielskich.
    Popłakałam sobie bo to jest przecież okrutne wszystko.

    Pozdrawiam Panią serdecznie.

    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest okrutne Kasiu. Okrutne jest także to że do dziś wiele osób w to nie wierzy... to znaczy nie chce wierzyć.
      Pozdrawiam serdecznie Ciebie i Twoich rodziców.

      Usuń
  28. Taaa...być głuchym i ślepym, jakie to wygodne... to tak w kwestii dziania się tu i teraz, ale też i w przeszłości. Z drugiej strony, to męczą mnie własne szumy w uszach, skutki uboczne leczenia...
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Niskie tony, w granicach 4-12 Hz faktycznie mają silny wpływ na zachowanie człowieka, mogą wyleczyc różne dolegliwości, ali zabić. Dlatego badania przejęło wojsko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę ... ile to ciekawych rzeczy można się od innych blogerow dowiedziec....:-)

      Usuń
  30. Uszy są bardzo ważne dla naszego funkcjonowania. Przekonałam się o tym kiedy przez wypadek w pracy lekko ogłuchłam na jedno ucho. Wszystko całe szczęście zakończyło się pozytywnie, bo we wrocławskiej klinice http://medicusexpert.pl/ założyli mi implant słuchowy i po zaledwie roku życia z lekką głuchotą mogłam normalnie słyszeć co ludzie do mnie mówią

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Cię serdecznie na moim blogu i dziękuję za komentarz.

      Usuń
  31. Słuch to jeden z tych zmysłów, bez którego większość z nas nie wyobraża sobie normalnego funkcjonowania. Problemy ze słuchem mogą pojawić się w każdym wieku i wbrew pozorom kłopoty te nie omijają także osób młodych. Jeśli zaczynamy gorzej słyszeć, trudno nam jest zrozumieć mowę innych osób, mamy problemy z pamięcią lub słyszmy dźwięki, które nigdy wcześniej nam nie dokuczały warto udać się na badanie słuchu, aby wykluczyć lub potwierdzić postępujący ubytek słuchu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam serdecznie na moim blogu.
      Dziękuję za wartościowy komentarz.
      Pozdrawiam

      Usuń
  32. Fajny wpis. Ja w zeszłym roku miałem założony implant słuchowy we wrocławskiej klinice http://medicusexpert.pl/. Pierwszy spacer do lasu po założeniu implantu był niesamowitym przeżyciem.

    OdpowiedzUsuń

Babcia

  Moje Babcie mieszkały tam gdzie urodzili się moi Rodzice czyli w Rzeszowie. Ja urodziłam się w Warszawie i całe życie tu mieszkam. A do Ba...