wtorek, 20 kwietnia 2021

Mówią znani mężczyźni....

Poniżej cytaty z wywiadów znajdujących się w "Polska Newsweek" nr 13/2021:



Prof. Zbigniew Mikołejko - filozof i historyk religii, eseista, kierownik Zakłady Badań nad Religią w Instytucie Filozofii i Socjologii PAN:

"Nie ma ani absolutnej wiary, ani absolutnej niewiary. Wiara bez wątpienia i rozczarowań nie jest po prostu wiarą. Niewiara zawsze jest jakoś uwikłana w religię".



Andrzej Stasiuk - pisarz

"Czasami myślę, że przechodzimy jakiś wielki narodowy test do czego ten kraj jest zdolny. Ile potrafi znieść? To badanie granic: absurdu, oszustwa, mroku..."

-------------------------------------------------------------------------

Co myślicie o wypowiedziach tych osób?

A zdjęcia bez najmniejszego związku i sensu ...😀


64 komentarze:

  1. Zdjęcia bardzo ciekawe Stokrotko. Też lubię fotografować. A wiara - cóż, każdy ma inny "system". Pozdrawiam Stokrotko ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fotki pozornie bez związku, pozornie...
    Zgadzam się oczywiście, zwłaszcza z drugą wypowiedzią:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdjęcia jak zawsze-ciekawe!
    Drugi cytat- nic dodać, nic ująć!

    OdpowiedzUsuń
  4. I kłopot... Który z tych Panów bardziej trafnie wstrzelił się w rzeczywistość?
    A poza tym... Gratuluję przejścia do ukazywania intertesujących mężczyzn. W końcu nasz świat to nie tylko "Seksmisja"...

    I na koniec taka błahostka:
    https://kinomanomonoman.blogspot.com/2021/04/a-to-polska-wasnie.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Druga wypowiedź bardzo trafna. Przypadła mi do gustu i jakby odzwierciedla moje nastawienie do naszej rzeczywistości.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mądrzy ludzie mądrze mówią.

    OdpowiedzUsuń
  7. 1.Prof. Mikołejko dla ogółu polskich "wierzących" za trudny. Wymaga myślenia oraz wiedzy z religii i o religii.
    2. Marzenie... Gdyby tak kiedyś Gombrowicz...
    Pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ad. 1 - niestety... ale masz rację...

      Usuń
    2. /jeszcze raz, bo chochlik wkręcił pomyłkę :)/:
      polska kultura religijna i religioznawcza stoi na żenująco niskim poziomie, szczególnie to drugie: całe mnóstwo ludzi jest ciężko uwarunkowanych chrystiano- /lub wręcz kato-centrycznie/, słowo "religia" kojarzy im się tylko w jeden sposób i pojęcia nie mają o istnieniu alternatyw... o ile samych wyznawców tej "jedynej słusznej" religii można zrozumieć, są ofiarami swoistego prania mózgu i więcej im nic nie trzeba, ale dziwi za to owa niska kultura u wielu osób bezwyznaniowych, areligijnych /popularnie, aczkolwiek błędnie zwanych "ateistami"/, od nich można by spodziewać się czegoś więcej, a przede wszystkim umysłów wolnych od wspomnianego uwarunkowania...
      p.jzns :)

      Usuń
    3. Zgadzam się z każdym Twoim słowem...

      Usuń
  8. I co z tego, że to racjonalnie opisana rzeczywistość... Pewno to dla tych którzy tego nie dostrzegają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale dobrze, że mądrzy ludzie mówią o tym na głos...

      Usuń
    2. Tak dobrze , że mówią ... tylko, że kto dziś słucha mądrych ?

      Usuń
  9. Zawsze warto posłuchać, co mądrzy ludzie mówią:)
    Niewiara jest w końcu w opozycji do wiary, nią się posiłkuje; Mikołejko wie, co mówi, nie tylko w tej kwestii, bardzo mądry człowiek i, tu zgadzam się z komentarzem powyżej, za trudny dla mas:( Ze Stasiukiem też.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja mimo że od dawno jestem niewierzący miałem spory szacunek do samej religii. Ale trochę mi się to zmienia jak patrzę na to co Kościół robi w Polsce i jakie ma do tego przyzwolenie społeczeństwa.

    OdpowiedzUsuń
  11. Absurd, oszustwa i mrok nie wzięły się znikąd. "Co rzucisz za siebie, znajdziesz przed sobą". Trzeba je odczarować, tylko, czy potrafimy? Czy damy radę? To nie jest łatwe, nigdy nie było.

    OdpowiedzUsuń
  12. Pierwszy ma racje filozoficzna, druhi zyciowa. Pierwsza mozna rozpatrywac z dystansu, ale druga to codziennosc coraz bardziej przerazajaca. Malgosia.

    OdpowiedzUsuń
  13. pierwsze stwierdzenie wyraża jedynie optymizm, myślenie życzeniowe, że każdy przypadek każdej choroby /także fanatyzmu/ mógłby być uleczalny... jak na razie jednak tak nie jest: wciąż wielu ludzi umiera na AIDS, na CoVid, na Ebolę, etc, a także za wiarę w swoje poglądy, ideały, religie, czy inne iluzje tworzone przez ludzki umysł...
    ...
    za to z tym drugim skłonny byłbym się zgodzić... obecne państwo zarządzające tym krajem nieustannie naciąga strunę ludzkiej cierpliwości i naiwności, na tym polega istota wspomnianego testu, zaś struna NIESTETY zdaje ten test, nie chce pękać, innymi słowy kraj nie chce zmienić swojej sytuacji na lepszą...
    p.jzns :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do drugiego akapitu - faktycznie kraj nie chce zmienić niczego.... i to jest wyjątkowy koszmar...

      Usuń
  14. Te testy wytrzymałościowe przechodzimy od kiedy pamiętam, czyli od sześćdziesięciu lat. Chyba się uodporniłam, choć mam też trochę wiary, że będzie lepiej:)))

    OdpowiedzUsuń
  15. Zdjęcia przyjemne dla oczu. Co do wypowiedzi to trudno się z nimi nie zgodzić. Jest w nich prawda.

    OdpowiedzUsuń
  16. Zdjęcia zawsze piękne. A poza tym ... myślę, myślę, myślę... w końcu jestem myślącą (chyba) istotą :))) Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet wyjątkowo dużo myślącą osobą jesteś Anko :-)

      Usuń
  17. Zdjęcia takie... zadumane i słoneczne. A cytaty? Piękne, słuszne, dojrzałe. I co z tego? I tak nie zmienią nieczego, niczego nie naprawią, niczego nie wytłumaczą. Cokolwiek mądrego wymyślą, to i tak będzie rzucanie pereł przed wieprze, z całym szacunkiem dla wieprzy. Przytulaski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z przykrością stwierdzam że masz rację.
      Pozdrawiam :-)

      Usuń
  18. Cos jest w tej wypowiedzi.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Wypowiedź pana Stasiuka jak zawsze celna!

    OdpowiedzUsuń
  20. Klik dobry:)
    Zaczęłam zastanawiać się nad tym, czy faktycznie "nie ma ani absolutnej wiary, ani absolutnej niewiary".
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pan profesor Mikołejko z pewnością wie co mówi.
      :-)

      Usuń
  21. Uważam, że każdy człowiek ma prawo do swojej wiary i do życia takiego, jakie mu odpowiada (o ile nie krzywdzi tym innych). Ale to nie oznacza, że ma prawo organizować życie innym ludziom. A w sprawie KK i duchownych moje myślenie jest dosyć krytyczne. Uważnie obserwuję słowa i idące za nimi czyny, po czym porównuję to z zapisami w Ewangelii. Pozdrawiam serdecznie. Marysia.

    OdpowiedzUsuń
  22. I okazuje się, że całkiem sporo potrafimy znieść, ale akurat chluby nam to nie dodaje.
    Wierzę i wątpię nieustająco.

    OdpowiedzUsuń
  23. Zgadzam się z Panem Stasiukiem. Czasami mam wrażenie, że dawno przekroczyliśmy te granice, niektóre nawet wielokrotnie.

    OdpowiedzUsuń
  24. Dobrze, że jeszcze dopuszczają mądrych do głosu!

    Marek z dziewczynami

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie wierzcie,że budowa świątyń,modlitwy,ceremonie,itp.mogą odwrócić lub zatrzymać to,co nadchodzi.Bądź bezpieczny.Bądź realistą,kiedy piorun uderza w klepsydrę czasu...
    ...kiedy Boskość testuje człowieka na nieszczęście,to przede wszystkim-odbiera mu umysł,jakim rozumował.
    "Quos Deus perdere vult dementat pirus"

    Jak rozpoznać drzewa tylko na podstawie kory.
    Tutaj tylko buki w błękitnej świątyni.
    Wiosna w lesie Hallerbos-ponad 500 ha(Belgia).
    https://www.youtube.com/watch?v=OMOIAzcP5zI

    Drzewo żyje korzeniami.Zmień korzenie,a zmienisz drzewo.
    Zmień drzewa,a zmienisz las.
    :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jako agnostyk mogę tylko przyklasnąć wypowiedzi prof. Mikołejki. A ponieważ jestem stałym słuchaczem jego miesięcznicy w TokFm, więc bardziej trafiającym do mnie jest inne zdanie profesora:
    Jestem z pokolenia, które – jak rzadko w Polsce – nie doświadczyło wojny. A jednak dane mi jest żyć w czasach apokalipsy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zdanie znajduje się także w wywiadzie z prof. Mikołejką w Newsweeku.
      Prawdziwe jest aż do bólu...

      Usuń
  27. Witaj, Stokrotko.

    Absolutna wiara to fanatyzm. Absolutna niewiara - paradoksalnie - także...
    Mnie wystarczyłby mrok, bo w nim kryją się i absurd, i oszustwo, i wiele jeszcze innych, równie "przyjemniutkich" spraw.

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z każdym słowem Twojego komentarza.
      Pozdrawiam Leno :-)

      Usuń
  28. Sam jestem ciekawy ile jeszcze potrafimy znieść...co się musi zdarzyć abyśmy znowu stanowili całość

    OdpowiedzUsuń
  29. Mądrze mówi pan profesor.
    A i pisarz ma rację...

    Ela

    OdpowiedzUsuń

Deszczowy Łowicz - część pierwsza

" Nikt nie mógł ze mną pojechać, chociaż to była sobota. Każdy zapracowany albo nieobecny, albo chory, albo sceptycznie nastawiony do ...