wtorek, 3 marca 2026

Tu i teraz....

W autobusie naprzeciwko mnie siedziały dwie dziewczyny.

Oczywiście zagłębione były w swoich komórkach..

Nagle jedna z nich, nie odrywając wzroku od ekranu komórki powiedziała:

- Słyszałaś? Jakiś debilny poseł powiedział, że aborcja powinna być karana śmiercią kobiety. I że oficjalnie w sejmie wystąpi w tej sprawie...

- A słyszałaś, że jakaś aktorka  poinformowała, że występuje z kościoła.? I teraz wylewa się na nią hejt- odpowiedziała jej koleżanka. - Przyczepili się nawet do niej, bo przyznała się, że w domu nie gotuje, nie sprząta, nie pierze...

Obydwie zaklęły. Po chwili wysiadły naprzeciwko Uniwersytetu Warszawskiego.

A mnie przypomniała się definicja "dobrego człowieka" w naszym kraju:

"Dobry człowiek to ten, który mówi dzień dobry i chodzi do kościoła..."

Jak zwykle gdy nawiązuję trochę do polityki w naszym kraju - bardzo proszę o spokojne komentarze.

Od dłuższego już czasu witają mnie na moim laptopie dwie lamy:



Tylko spokój może nas uratować. I mam na myśli nie tylko to co tu i teraz...

Tu i teraz....

W autobusie naprzeciwko mnie siedziały dwie dziewczyny. Oczywiście zagłębione były w swoich komórkach.. Nagle jedna z nich, nie odrywając wz...