wtorek, 25 grudnia 2018

O królowej ...


Prezent pod choinkę dla Was Wszystkich



Nie napiszę że jest najpiękniejsza, bo z pewnością są w Polsce rzeki równie piękne a nawet piękniejsze.

Ale ta jedna jedyna płynie przez całą Polskę i jest najdłuższa. 

Nazywana Królową Polskich Rzek Wisła ma długość 1047 km.

Powierzchnia jej dorzecza to 194 424 km kwadratowych.

Jej źródła zasilające Białą i Czarną Wisełkę znajdują się na zachodnich stokach Baraniej Góry w Beskidzie Śląskim.

Pod względem hydrograficznym bieg Wisły dzieli się na cztery odcinki:

1. Małą Wisłę zwaną Śląską – od żródeł do ujścia Przemszy
2. Górną Wisłę- zwaną Małopolską – od ujścia Przemszy do ujścia Sanu
3. Wisłę Środkową – od ujścia Sanu do ujścia Narwi
4. i Dolną Wisłę – od ujścia Narwi do ujścia w Przekopie Wisły w Zatoce Gdańskiej.

Wisła jak żadna inna rzeka od stuleci funkcjonuje w świadomości Polaków. Na trwałe wpisała się w dzieje Polski i kulturę narodu. W XV wieku kronikarz Jan Długosz określił ją jako „pierwszą w Polsce, najsłynniejszą wśród Polaków”. W opisach historycznych i licznych utworach literackich o tematyce wiślanej widoczny jest silny ładunek emocjonalny w stosunku do największej polskiej rzeki.

Wisła to rzeka rodzinna i całkowicie polska.

To nad Wisła położone są najpiękniejsze miasta – Kraków, Sandomierz, Kazimierz Dolny, Czerwińsk, Płock, Toruń, Grudziądz, Gdańsk i wiele innych.

W latach 30-tych XX wieku, po dojściu Hitlera do władzy znakiem Związku Polaków w Niemczech stało się tzw. Rodło – przedstawiające w sposób symboliczny bieg Wisły z zaznaczonym królewskim Krakowem jako kolebką kultury polskiej.

Poczęcie Wisły dokonywuje się wśród świstu-poświstu wiatrów południa i wiatrów zachodu, przypadających na jasne mgły w kwiecistych tatrzańskich dolinach i na wilgotne obłoki ledwie powstałe spomiędzy koron sosnowych w szerokiej puszczy Beskidu - tak w poemacie „Wisła” pisał Stefan Żeromski
i dalej
Wyszedłszy z lasów i spomiędzy gór skręca się Wisła na wschód wielkim łukiem, wije wśród pagórków, uroczych skał z wapienia i pól krakowskich, dążąc w swój żłób pozadunajcowy, trzy razy szerszy, niżby wymagała obfitość jej wodnego zasobu - leżący w piaszczystych wybrzeżach, między pszennymi glinami sandomierskiej i lubelskiej ziemi.
Wymija przedtem skałę Wawelu, którego początek nieznany jest i tajemny jako tej rzeki początek - gniazdo mocy i sławy...”

Z Wisła związana jestem właściwie całe życie. Mieszkając od urodzenia w Warszawie bardzo często chodzę nadwiślańskimi brzegami i nabrzeżami, przejeżdżam lub przechodzę mosty łączące dwa brzegi Królowej.


Chodzę też czasami nad Wisłą w Krakowie, Płocku, Sandomierzu czy Toruniu.

Ale najczęściej chodzę wzdłuż Wisły w Miasteczku czyli w Kazimierzu Dolnym. 
To o „tamtejszej Wiśle”, a właściwie o Małopolskim Przełomie Wisły tak pisała mieszkająca w Miasteczku Maria Kuncewiczowa:
„Przypomina Loarę i Ren, przypomina jeziora, a jednak nie przestaje być Wisłą, rzeką jedyną na świecie, pełną niespodzianek, grozy i słodyczy, rzeką która na pewno nie znudzi cudzoziemca, a Polaka raduje serdeczną wymową”.


I jeszcze urywek z informatora warszawskiego:
Takiej rzeki nie znajdziesz w innych europejskich miastach. Nad jej brzegiem spotykają się natura, rozrywka, kultura, kulinaria i niesamowita architektura. Prawie nad samą Wisłą znajduje się Centrum Nauki Kopernik, ogrody Biblioteki Uniwersytetu Warszawskiego i Muzeum Sztuki Współczesnej. Nic dziwnego, że Wisła doczekała się miana 19 dzielnicy Warszawy.”


Dodam jeszcze tylko że Wisła na całym swym odcinku jest chronionym domem wielu ptaków, zwierząt i unikalnych roślin.

W Wiśle mogłabym pisać bardzo długo. Szczególnie o nadwiślańskich zachodach słońca w Miasteczku….

-----------------------------------------------------------------
Jeśli podoba się Wam ten tekst o Królowej Polskich Rzek – to przyjmijcie go proszę ode mnie w prezencie gwiazdkowym. Troszkę spóźnionym, ale takim od serca...

110 komentarzy:

  1. -- a wiesz Stokroteczko, że kiedyś mieszkałam w województwie płockim, więc Wisła była/jest mi bliska, choć takiego województwa już nie ma... - dziękuję za piękny prezent i pozdrawiam świątecznie.. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bierzemy ten prezent chociaż nam sie nie podoba!!!:-))

    Marek z dziewczynami

    OdpowiedzUsuń
  3. Warszawa całymi latami stała "tyłem do Wisły" i dopiero "rządy p. Hani" zmieniły tę sytuację.Ale dalej z Wisłą nie jest wesoło, a kiedyś, kiedyś pływały nawet w niej łososie przypływające na tarło. Zapora we Włocławku jest dla Wisły tykającą bombą zegarową, bo u jej podnóża są zgromadzone pokłady ogromnych zanieczyszczeń chemicznych.
    Co do urody rzeki - zgoda, urodna jest a od uruchomienia oczyszczalni ścieków "Czajka" spacer brzegiem Wisły w stolicy nie przypomina już wizyty w zaniedbanej miejskiej toalecie i można swobodnie oddychać. Lubie odcinek Wisły koło Ciszycy, zupełnie dziko tam jest,a miasto właściwie o pół kroku.
    Dziękuję za ten prezent;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Od razu mi się po głowie obija echem piosenka z podstawówki: "płynie Wisła, płynie po polskiej krainie..."

    OdpowiedzUsuń
  5. W tym roku podziwiałem Wisłę w kilku miejscach. Największe wrażenie zrobiła na mnie w Grudziądzu, ale będąc na Żuławach zauroczyła mnie Wisła Królewiecka, siedlisko ptaków i bogatej roślinności. Widziałem też ją u źródeł w Wiśle. Wszędzie wygląda pięknie. Nasza królowa polskich rzek. Jakby jeszcze była czyściejsza, bo niestety, nie traktujemy jej po królewsku.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wisłą ma niewątpliwie cioś szczególnego co łączy ją z Polską. Inną nazwą naszego kraju poza granicami jest przecież kraj nad Wisłą i wszyscy wiedzą, że to Polska

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marku - to taki znak rozpoznawczy naszego kraju.

      Usuń
  7. "Wisła obmywa kraj kochany,
    Królowa polskich rzek i pani,
    I skrapia lasy – łąki – łany,
    Aż tonie w morskiej hen otchłani!" ... pisał Artur Oppman. Dla mnie hasło "Wisła", tożsame jest z każdym innym hasłem patriotycznym. To Polska właśnie. Miłego dalej świętowania. :) :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piotr Fronczewski przed II w.św.,gdzieś w okolicach Warszawy,"pił wandziarską wodę z Wisły"płynąc kajakiem(film)-była krystalicznie czysta:)
    ***
    Mój prezent od zapomnianego autora;
    https://pl.wikisource.org/wiki/Do_Wisły_(Czajkowski)
    ***
    Arcenus w przedmowie do pierwszego wydania Flisa,pisze o Wiśle,jako o rzece z nieba wyprowadzonej.
    ***
    "Wisła-powiada Oter Norweski(ok.900)-wypływa z kraju Wenedów,
    a kraj ten nazywa się Witlandja(Witland,Weonodlad)".
    ***
    Jordanes(ok.552)powiada,że"ab ortu Vistulae fluminis per immensa spatia Venetarum natio populosa consedit".
    ***
    W anglosaskiej pieśni w VIII wieku po Chrystusie,znanej pod tytułem"Pieśń Śpiewaka",autor mówi o"Puszczy Wiślanej"("umb Vistula-vuda"-Szajnocha).
    ***
    W 1997 roku królowa Wisła,oszczędziła Warszawę,Odra dała nam się we znaki(Dolny i Opolski Śląsk).
    ***

    OdpowiedzUsuń
  9. Prawie nie znam Wisły, ale ja mam Odrę, drugą po Wiśle, znaczy się wicekrólową :) Mam i Oławę, to dwie rzeki w sąsiedztwie których mieszkam i które są mi bardzo bliskie, które często fotografuję i pokazuję na swoim blogu.

    OdpowiedzUsuń
  10. Uzupelnie Frau ,a dopoki plynie. Polska nie zaginie" to kanon raxem Kto ty jested
    Ogromna milosc w Twoim tekscie, caluski Malgosia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu - przecież całe życie mieszkam nad Wisłą.
      :-)

      Usuń
  11. Wisła jest wyjątkową rzeką. :) Bardzo podobał mi się zachód Słońca widziany latem ze strony Pragi, wspaniały widok na wieżowce podkreślone czerwono-pomarańczową poświatą.

    Dziękuję za życzenia. :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Pierwszym mostem przez Wisłę,był oddany warszawiakom most
    pontonowy,w maju 1945 roku, z wyjściem na ulicę Solec,
    obok wysadzonego przez Niemców Poniatowszczaka.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja wprawdzie mieszkam nad Odrą, ale widziałam Wisłę wiele razy więc wcale się nie dziwię Twojemu zachwytowi.
    Dziękuję za prezent Stokrotko.

    Ela

    OdpowiedzUsuń
  14. Na Wisłę patrzę czasami w Toruniu i zawsze roi wielkie wrażenie.
    Znalazłam w archiwum wiersz, który napisałam kiedyś w czasie wielkiej letniej suszy:

    Płynie Wisła leniwie
    i Polaków zadziwia
    bo gdy wody ubywa
    rzeka skarby odkrywa...

    Jakieś sterty żelastwa -
    istny raj dla złomiarzy,
    fragment mostu, kolumna,
    resztki starej Warszawy.

    Nawet kaczki zdziwione
    mieliznami wokoło
    człapią z wyspy na wyspę,
    wędkarz puka się w czoło.

    Suchą stopą próbują
    na brzeg drugi się dostać
    odważniejsi letnicy
    lecz to sprawa nie prosta.

    Chociaż wody naparstek
    w rzek królowej tej zacnej,
    możesz zginąć sromotnie
    w mętnej toni pułapce.

    Więc choć płynie leniwie,
    skarby różne odkrywa -
    nie szukaj na dnie wrażeń
    wszak człowiek nie ryba.

    Pozdrawiam świątecznie:-)



    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ładny wiersz Asiu. Dziękuję Ci że go tu umieściłaś.
      A pamiętasz że ja w książce o Warszawie napisałam tekst pt: "Co odkopano z dna Wisły w Warszawie"?

      Serdecności świąteczne.

      Usuń
    2. Takie miałam właśnie skojarzenie, że gdzieś tam zgrałyśmy się z tematem:-)

      Usuń
  15. Ja mam Odrę niemal w zasięgu wzroku. Też ma swój urok.

    Ściskam Cię mocno świątecznie!

    OdpowiedzUsuń
  16. Prezent dla mnie tym cenniejszy, że właśnie kupuję działkę nad Wisłą. A związaną jestem z miastem nadwislanskim od urodzenia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, wiem Agnieszko.
      Bardzo Ci dziękuję za wizytę.

      Usuń
  17. Z tej jednej Twojej notki poznałem Wisłę lepiej, niż przez wszystkie lata geografii w szkole... Ślicznie napisane, a jakie piękne widoki :) Dziękuję bardzo!

    OdpowiedzUsuń
  18. Witaj Stokrotko.
    Fajny wpis i zdjecia.
    Ja jednak lubię Odrę, bo nad nią mieszkam 67 lat.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Michale - to jasne, że Odra jest Ci bliższa.
      Dziękuję i pozdrawiam

      Usuń
  19. Podobno większa część wód Wisły jest poza wszelkimi klasami czystości. Krótko mówiąc - to piękny, ale ściek. A ponieważ nakłady potrzebne do oczyszczenia nie dadzą głosów wyborczych, więc wszelka władza unika tematu, jak może.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wszystko prawda Vulpianie.
      Ale brudne też może być piękne...
      :-)

      Usuń
  20. Bardziej znam Odrę niż Wisłę. Obie rzeki są piękne.
    Pozdrawiam w drugi dzień świąt.

    OdpowiedzUsuń
  21. Pani Stokrotko dziękujemy za piękny prezent.

    Kasia z rodzicami.

    OdpowiedzUsuń
  22. Płynie Wisła , płynie, po polskiej krainie! Też ją kocham i nawet
    myślałam, żeby zapisać się do jakiegoś stowarzyszenia czy fundacji
    związanej z Wisłą i czuwaniem nad jej wodami! Jakbyś coś wiedziała w tym
    temacie to daj znać! Rzeka jest jak aorta w ciele człowieka - płynie nią
    życie!

    Pozdrawiam

    Ewa z Bajkowa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście że Ci dam znać Ewo.
      Dziękuję Ci bardzo za odwiedziny.

      Usuń
  23. Ja Wisłę znam bardziej od strony Krakowa...
    Pozdrawiam serdecznie i życzę Wesołych świąt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wisła pod Krakowem też jest piękna.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  24. Dziękuję za prezent Stokrotko. Jak mało kto potrafisz zwracać naszą uwagę na rzeczy, które widzimy, traktujemy jako oczywistość, a dopiero osoby takie jak ty przypominają nam o ich charakterze i specyfice, o pięknie, historii itp. Tak jak ty dziś o Wiśle :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Podczas wielkiej powodzi w latach 70' ub.w. widziałem Wisłę w Toruniu, i nie był to przyjemny widok. Woda zalała część ulic wiodących do nadbrzeża, a drugiego brzegu właściwie nie było widać. Z nadwiślańskiego hotelu musieliśmy się ewakuować ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, że rzeki potrafią też być niebezpieczne. Ja byłam w Sandomierzu 3 miesiące po tej wielkiej powodzi która dotknęla miasto. To był koszmar oglądać puste domy, w których nadal stała woda.

      Usuń
  26. Dziękuję za ten tekst :)
    Rzeki same w sobie są magiczne ...

    OdpowiedzUsuń
  27. Dziękuję za ten tekst.Dużo radości i inwencji twórczej także w przyszłym roku.

    OdpowiedzUsuń
  28. Dziękuję za piękny prezent! Znajdź pod choinką zdrowie, radość i duużo siły do pisania i wydawania kolejnych książek. Cierpliwości do niektórych (do mnie) komentatorek niech starczy na cały kolejny rok!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joasiu - piękne te Twoje życzenia.
      Oby się spełniły!!!

      Usuń
  29. Prezent zaiste przepiękny... nie mógł być inny, wszak Wisła na to zasługuje. Szkoda tylko (patrząc z jednej strony), że nie jest tak żeglowna (od Tyńca być powinna) jak Rodan, ale za to jest piękniejsza od Renu. Z drugiej strony jej liczne zakola, często "dzikie" wody, płycizny, które nierzadko zamieniają się w rwące strumienia podczas powodzi, też mają swój urok i przywodzą na myśl kapryśną, acz przepiękną też Loarę.... pozdrawiam przednoworocznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reasumując - mimo kilku wad Wisła jest rzeką przepiękną!!!!
      Dziękuję Ci Andrzeju.

      Usuń
  30. Pięknie o Wiśle pisał Żeromski i Kuncewiczowa. Stokrotko prezent wspaniały, dziękuję. Pozdrawiam na nowy dzień. :) .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Tereso i nawzajem wszystkiego dobrego Ci życzę.
      :-)

      Usuń
  31. rzeki dodają miastom charakteru. i nie bez powodu ludzie się nad nimi osiedlali. szkoda tylko, że robią z nich kolektory ściekowe.

    OdpowiedzUsuń
  32. To ja dodam tylko, że Wisła ma swój początek (miejsce połączenia Białej i Czarnej Wisełki) w mojej ukochanej Wiśle, gdzie jest nawet Pomnik Źródeł Wisły, też mój ulubiony. Oczywiście jest kobietą :) Może kiedyś o nim napiszę, tak jak miałam w planie, ale fotki kiepsko mi wyszły ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisz Szarabajko o tym pomniku Wisły.
      Już teraz się cieszę na ten tekst...
      :-)

      Usuń
  33. Komentatorzy najczęściej obok Wisły wymieniają Odrę, chociaż Maria Nowicka wspomina także Oławę. Gdyby blogerzy, idąc za Twoim przykładem napisali post o swoich rzekach i rzeczkach, nad którymi mieszkają lub które przepływają przez region bliski ich sercu, można byłoby stworzyć "Przewodnik polskich rzek", będący pamiątką i źródłem wiedzy dla następnych pokoleń. Mieszkałam nad Odrą i Wisłą, ale nie bywałam nad ich brzegami. Wielkim sentymentem darzę pewną rzekę, bo nieopodal Grabowa nad Prosną znajduje się wieś,z której pochodzi moja matka,a gdzie ja spędzałam cudowne lata dzieciństwa. Dziękuję za gwiazdkowy dar i pozdrawiam z końcem grudnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwono - ja darzę też wyjątkowym uczuciem Wisłok. Spędzałam nad Wisłokiem w Rzeszowie wakacje jako dziecko.
      Pozdrawiam Cię serdecznie.

      Usuń
  34. Prezent przecudnej urody, a pomysł na niego - jeden z najbardziej oryginalnych :) Pięknie Ci dziękuję :) Z Wisłą przyjaźnię się na odcinku Kazimierza Dolnego. Często bywamy w tym miejscu na chwile, np. na śniadaniu, ale też lubimy przespać noc, by poczuć klimat wieczornej ożywionej atmosfery kazimierskiej. Spacer wzdłuż Wisły jest zawsze clue naszego pobytu :) Wszystkiego dobrego w Nowym Roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Iwo.
      Mnie też najbardziej zachwyca Wisła w Kazimierzu Dolnym.
      Zajrzyj tu jeszcze w tym roku - proszę.

      Usuń
    2. Stokrotko, dziękuję bardzo za śliczny prezent, imponujesz mi wiedzą, bo okazało się, że wiele rzeczy nie wiedziałam o Królowej, no, ale przede wszystko pięknie to napisałaś.Dzieki:)

      Usuń
    3. A ja dziękuję ze "odbiór" prezentu :-)

      Usuń
    4. Zaglądam, gdy tylko mam czas. Na pewno zajrzę.

      Usuń
  35. Na lewo most, na prawo most, a dołem Wisła płynie!

    OdpowiedzUsuń
  36. Dla mnie Wisła to ten fragment, który płynie przez Wisłę i Skoczów, dwa miasteczka w Beskidzie Śląskim, gdzie spędzałem większość weekendów w czasach świetlanej i radosnej młodości. Teraz niemal codziennie spoglądam na Wartę (też urokliwą w jej górnym biegu.
    Pozdrawiam i dziękuję za prezent ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale z Wisłą masz piękne wspomnienia....
      Dziękuję Ci bardzo za wizytę i komentarz.
      Wszystkiego dobrego.

      Usuń
  37. Bardzo serdecznie dziękuję za prezent.
    Płynie Wisła płynie,
    po polskiej krainie.
    obaczyła Kraków,
    pewnie go nie minie,
    No i jeszcze ta Wanda co nie chciała Niemca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja Ci dziękuję, że zechciałaś prezent przyjąć.
      :-)

      Usuń
  38. A jak zobaczyła Kraków to się w nim zakochała i w dowód miłości wstęgą opasała:-)
    Dziękuję za prezent i pozdrawiam Stokrotko!

    OdpowiedzUsuń
  39. Piękny prezent ! Nie mieszkam blisko Wisły, ale widziałam ją wiele razy, podczas podróży po Polsce. Bardzo ładnie napisałaś o królowej polskich rzek i wiele ciekawych informacji zawarłaś w tekście.
    Znam ja jedno piękne miejsce w województwie pomorskim, gdzie Wisła rozdziela się na dwie odnogi: Wisły i Nogatu. Jest tam zabytkowa śluza i obszary Natura 2000. Miejscowość nazywa się Biała Góra, a tuż obok leży wieś Piekło. Jest tam tak cudnie, że można się zakochać i w Wiśle i w przyrodzie, która ją otacza. Pozdrawiam serdecznie :) Życzę szczęścia w Nowym Roku 2019 !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję za przepiekny komentarz.
      Serdecznie Cię pozdrawiam.
      :-)

      Usuń
  40. Piękny tekst, Stokrotko. Zrasztą, jak każdy Twojego autorstwa. Zawsze potrafisz znaleźc jakieś ciekawostki, coś co zapadnie w serce i w pamięć.W młodych latach wspinałam się na Baranią Górę, tam, gdzie Królowa ma swój początek. Teraz mieszkam blisko Sanu, który w maleńkiej, podkarpackiej miejscowości Dąbrówka wpada radośnie w ramiona Królowej rzek.
    Dziękuję za prezent!:-)
    Pozdrawiam Cię serdecznie w ostatni dzień roku, wszystkiego dobrego życząc!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olgo - bardzo serdecznie Ci dziękuję za ten piękny komentarz.
      :-)

      Usuń
  41. Dziękuję za piękny prezent,dpori się dowiedzialam o polskiej,królowej rzek :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Miejmy tylko nadzieję, że poroniony pomysł zrobienia z Wisły hydroautostrady nigdy nie dojdzie do skutku!

    OdpowiedzUsuń
  43. A gdzież tej małolacie mierzyć się do dostojnego, starszego niż góry Dunajca?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ona się mierzy do Dunajca???
      Nic o tym nie wiedziałam :-)

      Usuń
    2. No właśnie, jakieś fatalne szyderstwo losu. W ogóle należalo by przyjąć że w Uściu Jezuickim Wisła wpada do Dunajca, ale pewnie zadziałała sarmacka szarmanckość i pierwszeństwo dali Wiśle...

      Usuń
    3. Bo Wisła to Kobieta i nie wypadało inaczej :-))

      Usuń
    4. Tom mial był napisać, ino mi tupetu zabrakło...

      Usuń
  44. Witaj Stokrotko::) Piękny prezent,wzruszyłam się,bo tyle lat mieszkałam nad Wisłą w Toruniu...jakie to były piękne czasy.Ile to spacerów na Bulwarze...ile fajnych wieczorów przy piwku ze znajomymi...A teraz daleko od tego miejsca jestem ...I BARDZO MI TEGO BRAKUJE :(...
    Jak już o Wiśle tyle ,to wspomnę moją podstawówkę z geografii ☺☺
    Tak się spieszyłam na sprawdzianie z pytaniami ,by zdążyć na czas..pytanie brzmiało"Początek ujścia Wisły"coś tak...a ja ,zawsze bez zastanowienia sie wpisałam"Wisła wypływa z Bałtyku w kierunku północnym "hahahaha dostałam pałę za to☺ I do końca życia zapamiętałam w która stronę Wisła płynie i gdzie jej początek..Nauczyciel był bardzo troskliwy i kazał mi napisać 100 razy na kartkach skąd wypływa Wisła::)))Boże teraz z tego sie śmieję ,ale wtedy ryczałam ..tyle pisania hahahah. Buziaki ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Danusiu - bardzo się cieszę, że Ci uruchomiłam wspomnienia.
      Wszystkiego dobrego Ci zyczę.

      Usuń
  45. dziękuję za upominek. Co Wisła, to Wisła, jak mawiał Broniewski. a jak nie mawiał, to mawiać mógł ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mawiał, mawiał - w końcu w Płocku nad Wisłą też mieszkał.

      Usuń
  46. Królowa jest tylko jedna :) Wisła nasza kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Witaj Stokrotko 😀 ja jestem z Krakowa. Byłam kiedyś w miejscowości Wisła, która leży nad naszą Wisłą. Cudowny zachód słońca

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Cię serdecznie Kasiu z Krakowa i zapraszam na stałe.
      :-)

      Usuń

O JEGO sercu słów parę...

  "Może nie wszyscy wiedzą, że… Jak wspominałam w poprzednim tekście, siostra Fryderyka Chopina – Ludwika początkowo przechowywała s...