piątek, 24 kwietnia 2020

Poczet słynnych kobiet - część ósma

Sprawiedliwe władczynie i bezwzględne despotki. Skuteczne dyplomatki oraz dzielne wojowniczki. Utalentowane artystki i niezależne emancypantki. Kobiety zmieniające oblicza świata.
Nie było ich wiele bo nigdy nie miały równych praw z mężczyznami.

Ale te, o których chcę napisać były naprawdę WYJĄTKOWE.

8. Czarna wdowa czyli LUKRECJA BORGIA /1480-1519/

Włoska arystokratka, księżna Ferrary.
Lukrecja była dzieckiem kardynała Rodrigo de Borgii, późniejszego papieża Aleksandra VI i jednej z jego luksusowych kurtyzan.

Jeden z jej braci Cezar jako władca zasłynął bezwzględnością, stając się pierwowzorem bohatera "Księcia" Machiavellego.

Lukrecja, podporządkowana interesom rodowym Borgiów była trzykrotnie wydawana za mąż /po raz pierwszy w wieku 13 lat/. Pierwsze małżeństwo zostało anulowane, bo Borgiowie przestali je uważać za politycznie korzystne. Drugiego męża Lukrecji zamordowano - najprawdopodobniej na polecenie jej brata Cezara. Trzeci mąż przeżył księżnę, która w 1519 roku zmarła najprawdopodobniej w wyniku komplikacji poporodowych. 

Podobnie jak cała rodzina, Lukrecja zdobyła reputację bewzględnej, rozpustnej intrygantki - "czarnej wdowy", mordującej z zimną krwią swoich kochanków. Według krążących o niej plotek utrzymywała miłosne stosunki z ojcem i bratem, uczestniczyła w orgiach, nosiła też pierścień z trucizną, którą wsypywala do wina swoim wrogom. Urodziła nieślubne dziecko /oficjalnie uznane przez jej brata za swoje/ a dwóch jej domniemanych kochanków zginęło z rąk zabójców.

A wszystko to działo się w rodzinie papieża.

Historycy podejrzewają jednak, że zła reputacja księżnej jest w dużym stopniu wynikiem propagandy przeciwniów politycznych rodu Borgiów.
--------------------------------------------------------------------------
Owa czarna legenda została utrwalona w póżniejszych latach przez pisarzy i filmowców zafascynowanych postacią demonicznej Lukrecji.
Mniejszą uwagę przyciągały pozytywne cechy księżnej - mecenat roztoczony nad artystami czy też działalność charytatywna.
Dziś życie Lukrecji Borgii postrzegane jest raczej jako typowy przykład obyczajow włoskiej arystokracji doby renesansu.
Ze swej strony dodam, że były to okrutne i obrzydliwe obyczaje.
---------------------------------------------------------------------------
Laureat Nagrody Nobla w dziedzinie literatury włoski pisarz Dario Fo napisał książkę o Lukrecji Borgii pt: "Córka Papieża".



Nie znam jej ale jak tylko otworzą biblioteki i księgarnie to z pewnością jej poszukam...
A może ktoś z Was czytał tę książkę?

58 komentarzy:

  1. No już osoby rodziców świadczą o tym, że nie mogła to być osoba przeciętna. U mnie też dzisiaj o kobietach, ale inaczej:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tej książki nie czytałam, ale czytałam "Borgiowie" i film oglądałam. Też tak myślę, że wiele opowieści na jej temat są przesadą, a wiadomo, że sensacja i zło lepiej się sprzedaje, więc wszystko jasne i logiczne, działa do dzisiaj.
    Myślę, że dzisiaj też niejeden film można by nakręcić z życia tak zwanych elit i moglibyśmy się zdziwić, ilu rzeczy nie wiemy. Chociaż więcej do nas dociera dzięki albo poprzez wścibskich dziennikarzy, ustawek samych celebrytów, albo byłych współpracowników, którzy dzielą się informacjami, zachęceni zasileniem konta bankowego ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzeba przyznać, że jej położenie było bardzo trudne. Przyszło jej żyć w trudnej epoce, w której papiestwo było dalekie od świętości, a zepsucie szerzyło się na każdym kroku. Młodziutka Lukrecja szybko się przekonała, że z ojcem-papieżem i bratem nie ma żartów, a ona jest dla nich przede wszystkim narzędziem walki politycznej, w której wszelkie chwyty są dozwolone. Była dziewczyną, która musiała odnaleźć się w wyjątkowo trudnej sytuacji i poradzić sobie z tym wszystkim i z plotkami, które pojawiały się bez względu na to, co robiła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yolanthe - czasy z pewnością były bardzo trudne dla niej.

      Usuń
  4. Jeszcze nie czytałam. Może kiedyś po nią sięgnę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W końcu napisał tę ksiązkę noblista, więc z pewnością jest dobra i ciekawa.

      Usuń
  5. Gdy ktoś wydał mnie za mąż w wieku 13 lat, może też stałabym się taka bezwzględna? ;)
    Sam fakt zaślubin dziewczynki wydaje mi się...okrutny.

    Miłego dnia, Stokrotko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ariadno - w tamtych czasach często wydawano 13-letnie dziewczynki za mąż.

      Usuń
  6. Cały czas nurtuje mnie myśl, w co wierzyli i w co nadal wierzą nasi duchowni przywódcy religijni. Bo interesy i kasa przysłaniają im główne ideały. Oczywiście i na szczęście nie wszystkim, ale wielu i to na najważniejszych stanowiskach.
    A dziewczyna biedna i nieszczęśliwa! Mieć takie obłudne i rozpasłe otoczenie ☺☺☺☺☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnościąbyła nieszczęsliwa Urszulo. Chociaż i bezwzględna.

      Usuń
  7. Muszę przeczytać tę książkę. Zaciekawiła mnie. Serdeczne pozdrowienia znad sztalug malarskich przesyła Krysia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja bardzo chcę tę książkę przeczytać Krystyno.

      Usuń
  8. W ostatnimpoście pisałam o pewnym "naukowcu" , który stworzył tezę (fake news" opartą o w większości na kłamstwach i przeinaczeniach treści dokumentów źródłowych.
    Przypuszczam, iż ta cała wiedza o Lukrecji ma też cos wspólnego z "feke newsami".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że Dario Fo w swojej ksiażce napisał o niej prawdę - w miarę możliwośći oczywiście.

      Usuń
  9. Kolejna kobieta,która miała złą prasę.Może i była "rozpustna", ale wtedy nikt kobiety nie pytał ani o to kogo kocha ani o to czy ma ochotę na miłość w sensie cielesnym,była narzędziem w rękach rodziny. Ona była całkiem nieźle wykształcona i mądra. Czytałam kiedyś, ponad 10 lat temu, książkę o niej.Nie pamiętam już autora i tytułu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnościąbyła dobrze wykształcona i mądra - i już samo to stanowiło że była zwalczana.

      Usuń
  10. Zlo jest ciekawsze od dobra i stad czarna legenda.Swiadomie pisze 'legenda" ,bo nie tylko nie uwzglednia owczesnych realiow, ale i sytuacji 13 letniej dziewczyny,ktorej nikt nie pytal o zgode czy zywione uczucia.W sumie tragiczna postac.A ja czekam ba portret Marii Sklodowskiej-Curie, mam wszystkieo niej opracowania.Malgosia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu - do Marii Skłodowskiej-Curie będziesz musiała jeszcze troche poczekać...
      Wytrzymasz???
      :-)

      Usuń
  11. Książki nie czytałam, ale kilka lat temu oglądałam bardzo ciekawy serial "Rodzina Borgiów"!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam, że był taki serial, ale go nie oglądałam go.

      Usuń
  12. Dziś papieżowi nie wypadałoby mieć takie „kontakty”. Kto wie co się jednak dzieje niżej. Nie znałem Lukrecji ale nie dziwi mnie jej bezwzględność na tych szczeblach władzy większość ludzi było, jest i będzie właśnie kimś takim.

    OdpowiedzUsuń
  13. Czytałam otej kobiecie ale bardzo dawno - książki nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Podobno Dario Fo bierze w swojej książce Lukrecję Borgię w obronę. Jako córka papieża nie miała nic do gadania. Ale tak mnie Stokrotko zaciekawiłaś że z pewnością tę książkę przeczytam.
    Pozdrawiam
    Ela

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elu - też czytałam taką recenzję o tej książce.
      :-)

      Usuń
  15. W tamtych czasach kobiety, w szczególności dziewczynki nie miały nic do gadania. A jak się było córką papieża, to już tym bardziej. Nic dziwnego, że stała się osobą bezwzględną, ale czy taka była naprawdę, to nigdy się nie dowiemy. Książki nie czytałam.
    Pozdrawiam:)*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może z tej książki dowiemy się więcej Moniko...

      Usuń
  16. Witaj, Stokrotko.

    To, co mnie nurtuje, choć też trochę śmieszy, to spostrzeżenie, że dość długo kobiety miały wyłącznie dwie drogi na "zaistnienie" - albo patologiczną rozwiązłość albo - równie patologiczną - pobożność:)
    Pomijając może kilka z tych, którym "robienie kariery" było przydane z urodzenia. One po prostu najzupełniej legalnie zyskiwały wpływy przez łóżko. Przepraszam - łoże;)

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Lekko nie miała od dzieciństwa (no bo 13latka to dziecko przecież), to wyrosła na heterę. I dobrze, przynajmniej nie dawała sobie w kasze dmuchac. ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Lukrecja Borgia należała do"Power of Women"(wiki).A z"Power of Women"nie ma to tamto:)Katarzyna II pisała dla wnuków bajki i była to światła monarchini,dbała o wszechstronny rozwój państwa.W polskiej historiografii nie cieszy się uznaniem i dobrą opinią.W naszej tradycji utrwalił się stereotyp despotycznej carycy,znanej z rozwiązłego życia otoczonej gromadą kochanków.

    Mityczna(?) Lukrecja należała do"Good of Women"(wiki).
    "Co jest dla mnie bardziej przerażające niż życie bez honoru?
    To jest najokrutniejsza śmierć,to najgorsza śmierć.
    Tak,tak kończę moje nieszczęśliwe życie i nie mogę dłużej żyć,
    wyglądając na zniesławioną.Żyłam w honorze,żyłam w cnocie..."

    Gwałt na Lukrecji w Starej Drukarni w Warszawie:
    https://www.youtube.com/watch?v=bKBBveCB9WA

    Umierająca Lukrecja:
    https://www.youtube.com/watch?v=6RTjgrE6Tsg

    Miłego weekendu życzę!

    OdpowiedzUsuń
  19. Tej książki nie czytałem, natomiast przeczytałem książkę Maria Puzo "Rodzina Borgiów" i tam sama Lukrecja przedstawiona jest w o wiele lepszym świetle niż nam mówiono. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. To dopiero były czasy! a mówią, że dziś rozpusta... :)

    OdpowiedzUsuń
  21. No wlasnie, ale sie dzialo! co prawda a co fake niusy. Stokrotko, czy widzisz te stokrotki w reku Lukrecji? tez je lubila....uwazaj

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grażynko - daleko mi do Lukrecji Borgii - i to pod każdym względem :-))

      Usuń
    2. Oj tam, oj tam! Może jeszcze nie "odnalazłaś" siebie?

      Usuń
  22. Tego się nie sprawdzi chyba. Tak samo jest z oglądaniem filmów, tylko w rozmowie dłuższej da się poznać czy ktoś oglądał czy tylko streszczenie czytał fabuły. Nie mniej wiele osób sięga po książki, bo mają więcej czasu. I takie jego wykorzystanie jest warte pochwały.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  23. Tę książkę mam na swojej liście 'do przeczytania'. Ciekawa jestem czy autorowi udało się zrehabilitować Lukrecję? Jestem przekonana, że łatkę trucicielki i rozpustnicy przypięto jej niesłusznie.
    Serdeczności Stokrotko:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo możliwe że tak właśnie było Amasjo.
      :-)

      Usuń
  24. Kolejna nieprzeciętna kobieta. Może po prostu nie mogła inaczej? Geny to jedna sprawa, zaś inna to warunki, okoliczności, czasy w jakich przyszło żyć - w sumie trudna walka o przetrwanie. Nie chciałabym wtedy żyć. Zdecydowanie nie.
    Dzięki, Stokrotko, za przybliżenie kolejnej postaci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anko - będzie jeszcze trochę tych słynnych kobiet...
      :-)

      Usuń
  25. Dzięki za przypomnienie o tej postaci. Książki nie czytałam. Pozdrawiam Stokrotko. :) .

    OdpowiedzUsuń
  26. Trudno ocenić jednoznacznie zachowanie Lukrecji. Pewnie nie do końca tak było, jak mówią legendy... Ale kto to wie
    Dziękuję za pogłębienie mojej wiedzy na temat kolejnej intrygującej kobiety.
    Moc pozdrowień posyłam.

    OdpowiedzUsuń
  27. I do dziś ta kościelna obłuda pozostała, jak i to, że księża mają dzieci, ale nie o tym, bo to temat, na który każdy ma własne zdanie i może się poczuć urażony. Kolejna intrygująca postać kobieca, co do książki o niej to nie słyszałam i nie czytałam.

    OdpowiedzUsuń
  28. Skoro miała takiego tatusia to wcale się nie dziwię że na taką żmije wyrosła. Czytałam o Lukrecji jedną książkę, autora nie pamiętam. Lukrecja to fascynująca postać w historii trzeba to przyznać.

    OdpowiedzUsuń

Pamiętacie wędrujących Cyganów???

A właściwie to nie Cyganów tylko Romów. Bo poprawna nazwa to Romowie. W Środkowej Europie tych ubogich przybyszy z Indii nazywano wedle włas...