poniedziałek, 8 marca 2021

Nie poddajemy się!!!!!

Tekst ten dedykuję wszystkim KOBIETOM, które tu zaglądają, czytają i komentują.

------------------------------------------------------------------

Hormony szczęścia czyli endorfiny odkryto w latach 70-tych XX wieku. Stało się to przypadkiem, podczas badań dotyczących opioidów /np.morfina, fentanyl/. Endorfiny przyrównano do opioidów, z tym, że są one produkowane w obrębie organizmu, a nie dostarczane do niego z zewnątrz.






A więc hormony szczęścia musimy sobie same wyprodukować. A więc do dzieła!!!!
1. Zaczynamy od tego, że jak nam się rano uda wstać z łóżka to powinnyśmy najpierw mocno wyciągnąć ręce do góry, rozłożyć palce obu rąk i zrobić wdech. Ta prosta czynnośc sprawi, że do komórek mózgu uderzy fala tlenu. A tlen pobudza mózg do produkcji endorfin i serotoniny.
2. Następnie bierzemy prysznic naprzemienny - czyli zimno-ciepły. /Słowo "zimny" można zastąpić słowem "letni"/.Pobudzi on krążenie i dotleni mózg.


3. Potem jemy śniadanko. Możemy zacząć od czekolady na gorąco, która jest dobra na wszystko a potem zjeść banana, który jeszcze nikomu nie zaszkodził.
4. Jeszcze przed śniadankiem albo zaraz po nim możemy patrząc w lustro prawić sobie komplementy typu: "Nikt nie jest piękniejszy ode mnie", "Ale ja mam dobry charakter"  czy "Jestem wyjątkowa, zdolna i inteligentna". 
5. Patrząc na siebie w lustrze staramy się wygładzić sobie te malusieńkie zmarszczki na czole, podnieść głowę do góry, wyprostować się i wciągnąć maleńki brzuszek ... jeśli nam ostatnio urósł.
6. Potem ubieramy się. Ale nie w szlafroki, dresy czy inne worki... tylko w kolorowe sukienki czy inne stroje. Mogą być także sukienki balowe sprzed 30 lat... o ile je mamy... Wszystko ma być czerwone, żółte albo pomarańczowe, bo te kolory stymulują mózg do pracy, zwiększają koncentrację, sprzyjają kreatywności i poprawiają nastrój.
7. Następnie nastawiamy jakąś energetyczną muzykę i porywamy do tańca pierwszą z brzegu osobę. Jeśli jej nie ma pod ręką, to tańczymy z psem albo kotem albo z klatką w której są papugi ...W ostateczności z miotłą ...


8. Potem otwieramy barek i nalewamy sobie wina, bo ono też produkuje endorfiny. Ale pijemy najwyżej dwie lampki. To znaczy delektujemy się napojem Dionizosa...
9. Następnie oglądamy swój najulubieńszy film np. "Pożegnanie z Afryką"...Albo jakiś kabaret na poziomie...
10. A potem zrelaksowane i szczęśliwe i nie rozumiejąc, że istnieje coś takiego jak depresja.... przytulamy się do poduszeczki ze Smurfami albo do misia, albo do kogoś bliskiego i zasypiamy na jakieś pół godzinki.
11. I tak nam mija połowa dnia. A potem to już z górki...bo na przykład możemy iśc na spacer...A na obiad koniecznie jemy ryby morskie albo chude mięso i przynajmniej jedną papryczkę chili... Taka papryczka to naprawdę może zdziałać cuda...
A na deser to jakiś pyszny serniczek.
12. W tak zwanym międzyczasie pracujemy... jeśli oczywiście musimy.

13. PAMIĘTAJCIE - NIE PODDAJEMY SIĘ!!!!

98 komentarzy:

  1. Wszystkiego najlepszego, Stokrotko!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak ważny jest, na cały dzień, dobry nastrój poranny "lepszej połowy" wiedzą wszyscy, którzy chociaż raz mieli okazję rano się posprzeczać. Wszystkich najlepszych uczuć całodziennych życzę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Super tekst Stokrotko. Uśmiałam się od samego rana:-))
    Wszystkiego dobrego dla Ciebie!
    Ela

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne rady. Każda jest iekna księżniczką dla siebie i swoich najbliższych każdego dnia. Tak było i będzie zawsze.

    OdpowiedzUsuń
  5. Samych Dobroci i Radości dla Ciebie, nie tylko dzisiaj!
    Zaczęłam dzień od szerokiego uśmiechu!
    😃🙂🤗

    OdpowiedzUsuń
  6. Klik dobry:)
    Tak jest! Nie poddajemy się!
    Pozdrawiam serdecznie i dużo endorfin życzę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Moje Dziewczyny przy śniadniu mało się nie udławiły ze śmiechu:-))
    Wszystiego NajNajNaj Stokrotko!!!!
    Marek z dziewczynami

    OdpowiedzUsuń
  8. Dobre ;) Życzę Nam Wszystkim Kobietom Wszystkiego co najlepsze .... KAŻDEGO DNIA ROKU!

    OdpowiedzUsuń
  9. Miej okazję każdego dnia do radości nie tylko sprowokowanej przez siebie!!! Czy mogę zaprosić innych, nie znających Twojego bloga, do przeczytania tego cudnego tekstu???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście... bo przecież nieustająco Cię kocham:-))

      Usuń
  10. Wszystkiego Najlepszego Stokrotko dla Ciebie i Czytelniczek. Piękny wpis, blogger znów szwankuje. Siostra dostała kwiaty, Mama - krem. Właśnie wróciłem z biblioteki, i z banku. IPKO się popsuło. Ale 43 minuty na zewnątrz. Polecam doskonałą kawę - Nescore. Jeszcze raz wszystkiego najlepszego :)

    OdpowiedzUsuń
  11. A skąd Ty masz moje zdjęcie z balonikiem ?? ;o)

    Dla mnie od dzisiaj zaczyna się WIOSNA, więc produkcja endorfin ruszyła pełną parą...;o)

    OdpowiedzUsuń
  12. Skoro się nie poddajemy, to piszę trzeci raz - od rana przyjmuję życzenia, a w zasadzie od wczoraj i tylko blogger mnie wkurzył...
    jotka

    OdpowiedzUsuń
  13. 14. Jak złamie się ząb, taki pod protezą i jest problem ze stomatologiem w tej dobie, to... też się nie poddajemy! Przecierpieliśmy dwa dni (od soboty), to jeszcze ten jeden nie sprawi różnicy (☻☻☻)!!!
    Najlepsze życzenia, kochana!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to ciężko miałaś, ale dzielna z Ciebie Dziewczyna :-))

      Usuń
    2. Cierpiałam jeszcze wczoraj, od dziś już się goi. Taki to miałam w tym roku Dzień Kobiet!!!

      Usuń
    3. To bardzo Ci współczuje ....

      Usuń
  14. i tak trzymać Kobietki zacne i nadobne!... nie pękać, nie kwękać, nie klękać!...
    p.jzns :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Plan rewelacyjny, tylko gdzie w nim miejsce na...pracę? ;)
    Wszystkiego najlepszego z okazji Święta Kobiet :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest plan dla tych kobiet które pracują zdalnie.
      Dziękuję :-)

      Usuń
  16. Siła jest kobietą, więc- damy radę! :)
    Pięknego dnia, Stokrotko :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Och, jak dobrze przeczytać tekst tchnący optymizmem i energią. Próbuje sobie wtłoczyć najważniejsze punkty do głowy, bo coś słabiutko u mnie z optymizmem...
    I tak zaopatrzona w dużą porcję endorfin powracam w swoje progi, by zmóc zle nastawienie.
    Wszystkiego najlepszego!!!

    OdpowiedzUsuń
  18. Właśnie przed chwilą wypedałowałam sobie ogrom endorfin, prysznic był naprzemienny zgodnie z zaleceniem: bardzo ciepły/mniej ciepły :) bo wróciłam zmarznięta. Teraz zaczynam świętować. Wszystkiego najcudowniejszego z okazji naszego dnia. Wspierajmy się, dbajmy o siebie i bądźmy dla siebie dobre.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie skomentowałaś mój tekst.
      Dziękuję serdecznie :-)

      Usuń
  19. Cudowny post! Nie poddajemy się.
    Wszystkiego najlepszego, Stokrotko:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Z tej calej listy polecen na szczesliwy ten dzien, niektore wykonalam calkiem bezwiednie, rano wykonalam jakies wigibasy by sie uruchomic i jakies nikle endorfiny mi sie wydzielily, sniadanko dosc starannie przygotowalam, kawe wypilam z ciasteczkiem po sniadaniu, itd itd..drzemke tez uskutecznilam ale dzien taki sam ja zawsze ani bardziej ani mniej endorfinowy. Jeszcze troche dnia pozostalo, wiec moze bedzie jeszcze okazja na jakis eksces...
    Aaa..myslac, ze moze dzis mi sie uda dzwonilam na 989 ale powiedziano mi, ze nie ma szans w najblizszym czasie na zaszczepienie i to nie podwyzszylo mi poziomu endorfin.
    Endorfin wszystkim jednak zycze!

    OdpowiedzUsuń
  21. Rady świetne, a jam ciekawa czy wszystkie je realizujesz codziennie z rana Stokrotko? :) Ja zaczynam dzień od gimnastyki w...łóżku ;) A jak się z łózka podniosę, pożeram banana. Może nie działa to jak opioidy, ale jednak daje mi energie, aby w miarę sprawnie funkcjonować cały dzień :)
    To tak pół żartem Stokrotko, a tak całkiem poważnie, to bez tej gimnastyki na pewno miałabym o wiele większy problem z poruszaniem się niż mam, przez kilkanaście lat wyrobiłam sobie taki nawyk.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mario - staram się codziennie gimnastykować, chodzić na spacer, czytać dobre książki i oglądać wartościowe filmy.
      :-)

      Usuń
  22. Świetny plan. Czasem stosuję na codzień. Ostatnio bowiem pracuję intensywnie nad wiarą w samą siebie 🙃. Jak uda mi się wstać z łóżka, to już jest z górki . Tańczę sama przed moimi papuzkami by rozruszać nadobne ciało me. A one gapia się na mnie jak na idiotke...
    Czasem nawet milkną zadziwione 🤩... jedno z czym mam problem to wciągnąć "mały brzuszek"...
    Nie da się... W związku z tym suknia balowa z przed 30 lat, nie wchodzi w grę. Muszę wysilać moją kreatywność by wyglądać dziś oszałamiająco. I wyglądam. 😘😘❤ (szczególnie po dwóch kieliszkach wina) 🥂🤪

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dagmaro - z pewnością wyglądasz szałowo!!! :-))

      Usuń
  23. Brawo! Podpisuję się pod tym obiema rękami :) :) :)
    I tak trzymajmy każdego dnia!
    Ściskam, Pola :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Picie przed poluniem? Gruba akcja;) wszystkiego dobrego wszystkim paniom:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Wino do śniadania? Jestem ZA. :-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Tak mógłby wyglądać mój dzień. Nie znudziłoby mi się. ;) Ale jeszcze troche musze popracować. ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No przecież praca nie zając - nie ucieknie :-))

      Usuń
  27. Pięknie Stokrotko wypunktowałaś. Niektóre rady są całkiem realne tylko trochę silnej woli. Ja aplikuję sobie co drugi dzień porcyjkę zdrowia spacerując 1,5 godziny alejkami parku. Muzykę bardzo lubię, ale zamiast niej słucham TOK fm. Trzeba to zmienić i posłuchać np. Sonaty księżycowej w wykonaniu Hausera i Loli :) ;)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Niech i tak będzie...wszystkiego najlepszego Stokrotko.

    OdpowiedzUsuń
  29. Te wszystkie punkty są atrakcyjne i medialne :) Tyle, że życie jest znacznie bardziej złożone.

    Bądź zdrowa i zdolna do realizacji powyższych zaleceń.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szarabajko - jak się pewnie domyślasz to jest program walki z depresją...

      Usuń
    2. Nie domyśliłam się. Poważnie. Po przeczytaniu właśnie depresja mnie ogarnęła :)

      Usuń
    3. Jeśli to prawda, to bardzo mi przykro...

      Usuń
  30. Tak jest, nie poddajemy się! :)))
    .. A można zacząć od wina? ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Stokrotko, wszystko super tylko nie zimny prysznic! Nienawidzę zimnej wody nawet w upał! Poza tym - szczęścia i radości dla Ciebie i wszystkich Dziewczyn. Buziaki :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anko - to była podpucha z tym zimnym prysznicem:-)))
      Serdeczności!

      Usuń
  32. Życzmy szczęścia i radości sobie i wszystkim wokół nas, bowiem powiedzenie o łyżce dziegciu ma swoją moc:))

    OdpowiedzUsuń
  33. Pani Stokrotko bardzo fajne znalazła Pani rysuneczki.

    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu - i mnie te rysuneczki bardzo się podobają :-)

      Usuń
  34. Mily Kwiatuszku, slowa aprobaty przeslalam wczoraj, nawet sie wyswietlily, ale nie dotarly. Mam nadzieje, ze i dzisiejszy dzien bedzie udany. U nas zimno, ale piekne slonce. Malgosia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu Kochana najserdeczniej Ci dziękuję:-)

      Usuń
  35. Jaguniu,
    wczoraj byłam ogromnie zalatana, piłam nawet niebieskiego szampana, minął jak błyskawica Kobiet Dzień, a dzisiaj.... dzień jak co dzień!
    Serdecznie Cię pozdrawiam
    Ewa z Bajkowa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się Ewuniu że przyjemnie spedzilas Dzień Kobiet :-)
      Serdecznosci

      Usuń
  36. Świetne. Jestem za.
    Produkcja endorfin i pozytywne
    myślenie. Ja bym może zrezygnowała z naprzemiennego prysznica. Wzięłabym tylko ciepły. 😊
    Okazuje się, że w życiu jest wiele przyjemności. Trzeba je tylko dostrzegać. 😊❤️
    Wszystkiego dobrego.

    OdpowiedzUsuń
  37. Fajne te Twoje zalecenia, tylko jak je zastosować będąc osiem godzin w pracy. Przyznam jednak, że z naturą "skowronka" nie mam problemu, zwłaszcza rankiem; budzę się o trzeciej, biorę prysznic, taki zwykły, ciepły, piję kawę, jem , biorę leki i pełna energii ruszam do pracy. Niestety, wieczorem nie nadaję się do życia. Może więc pomyślisz o jakiś dobrych radach jak przetrwać wieczór, bo gdy inni w najlepsze się bawią, choćby wirtualnie, ja jak niemowlę -śpię

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alinko jak wiesz ja też jestem rannym ptaszkiem więc spac idę z kurami :-))

      Usuń
    2. - no właśnie, ja już prawie zasypiam

      Usuń
  38. Doskonałe na dobry nastrój porady.I nie poddajemy się, oczywista oczywistość /za klasykiem, he, he �� A pozytywne działanie afirmacji jest jak tabletka od bólu głowy. Całuję Jagódko :)��������

    OdpowiedzUsuń
  39. Nawzajem. A mnie nie wolno bananów. I sukienkę balową - o dziwo - mam, ale koloru morskiego. z perłowo-srebrnymi "dżetami" (?) wokół dekoltu - teraz głęboko w szafie.
    ������
    Krystyna

    OdpowiedzUsuń
  40. Jestem za. Pozdrawiam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Oj tak! Nie poddamy się ! Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Grunt to poczucie humoru - znaczy mieć je, tak jak Ty Stokrotko. Świat od razu wygląda inaczej. Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwonko - serdecznie Ci dziękuję za wizytę :-))
      Wszystkiego dobrego!!!

      Usuń
  43. Witaj przedwiosennie Stokrotko
    Tak, dzień bez banana, to dzień stracony. A Czekolady nie jadam (nawet napisałam o tym dzisiaj:)))
    Pozdrawiam ciepło i proszę znajdź chwilę na wędrowanie i kolejną książkę

    OdpowiedzUsuń
  44. Uroczy post, bardzo dziękuję Jaguniu, nie sposób się nie uśmiechnąć do Ciebie. Wszystkiego najlepszego z okazji minionego Dnia Kobiet. W tym roku mój mąż zapomniał więc sama sobie kupiłam kwiaty. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  45. Stokrotko - wróciłam do tego tekstu bo jest naprawdę rewelacyjny!!!
    Rysuneczki także.
    Ela

    OdpowiedzUsuń
  46. Dobry żart jak i dobre rady zawsze pożądane.
    KH

    OdpowiedzUsuń

Pamiętacie wędrujących Cyganów???

A właściwie to nie Cyganów tylko Romów. Bo poprawna nazwa to Romowie. W Środkowej Europie tych ubogich przybyszy z Indii nazywano wedle włas...