sobota, 6 marca 2021

Trzy kamienne stoły - z cyklu "Polska Nieznana"

                                                     Tekst ten dedykuję Urszuli

                                Stół w Celbowie koło Pucka


Podobno ostatnie badania wykazały że jest to najstarszy kamienny stół w Polsce.  To stół ofiarny z czasów pogańskich. W następnych wiekach posilali się przy nim okoliczni chłopi. A w XIX wieku niemieccy właściciele pałacu w Celbowie - ród Rodeneckerów urządzał przy tym stole przyjęcia o charakterze pogańskim.

Stół w Kochanowie w woj. dolnośląskim

W średniowieczu proces sądowy i egzekucja kary odbywały się w sposób jawny z udziałem zainteresowanej publiczności. W eksponowanym stałym miejscu, często przy kamiennym stole  obradował sąd. Wskazywano winnego i wymierzano karę. W Kochanowie zachował się taki właśnie kamienny stół sędziowski. Znajduje się na północ od zabudowań wsi. Jest to solidny blok piaskowca o długości 2 metrów. Wokół niego stoi 8 stołków wyciosanych z tego samego kamienia. Dawniej miejsce wokól stołu zajmowali sędzia i ławnicy.
Dzisiaj służy jako miejsce odpoczynku dla wędrujących "z buta" turystów. Przebiega tędy zielony szlak turystyczny.

                            Stół w Wykrotach w woj. dolnośląskim
                                             

                          
Przy drodze nr 4 z Bolesławca do Zgorzelca 200 m za przejazdem kolejowym, za ogrodzeniem z siatki stoi kamienny stół. Według dawnej niemieckiej tradycji w tym miejscu w maju 1813 roku zrobił przerwę w podróży i posilał się cesarz Francuzów. Dla wygody imperatora, nie wiadomo skąd miał się wówczas pojawić kamienny stół. Ten sam, który dziś stoi pod Wykrotami. Ma spięty klamrami kamienny blat podparty jedną, delikatnie rozchylającą się ku górze kamienną, masywną nogą.
Mamy więc w Polsce Stół Napoleona.
--------------------------------------------------------------
A teraz pytanie...
Przy którym stole chcielibyście siedzieć? Oczywiście w towarzystwie osób, które wtedy przy nim siedziały....

66 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawe informacje. Stokrotko jesteś skarbnicą fascynujących wiadomości na temat niecodziennych informacji o Polsce. 😁

    OdpowiedzUsuń
  2. Intrygujące informacje Stokrotko :) Stół w Wykrotach - przy nim chciałbym siedzieć. Pozdrawiam przed sobotnimi zakupami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli z Napoleonem chciałabyś sobie porozmawiać :-)

      Usuń
  3. Stokrotko - przy każdym stole chciałabym usiąść ale z Tobą. I żebyś następne ciekawe "bajki" mi opowiedziała.
    Serdecznie Cię pozdrawiam.
    Ela

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elu my to musimy się spotkać znowu na Warszawskim Starym Mieście :-))

      Usuń
  4. My też tylko ze Stokrotką chcemy być przy tych stołach:-))
    Marek z dziewczynami

    OdpowiedzUsuń
  5. Z przyjemnością przysiadłabym na kamiennym zydelku przy tym sędziowskim stole, wśród trawki, za drewnianymi płotkami, sympatycznie.
    Otoczenie tego obrzędowego stołu, takie ponurawe trochę.
    Stół w wykrotach niezwykle ciekawy, jednak ta metalowa siatka zupełnie do niego nie pasuje i psuje całe wrażenie, szkoda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mario - to właściciele działki pewnie się odgrodzili, żeby im się nikt nie pętał koło domu :-))

      Usuń
  6. Teraz stoły niby dla turystów ale tez czesto zasiadają przy nim sedziowie i lawnicy prowadzac dyskusje ze ktos zle sie ubral na wycieczke, zapomnial wziac jedzenia albo o tym kto w ogole wpadl na pomysl zeby gdzies isc😜 musze je kiedys zobaczyc:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No bo powiedz mi Geografie Kochany jaki jest sens włóczyć się po polach, lasach i górach??? :-))

      Usuń
    2. Krótko,chociaż większa liczba słów tylko nas wzbogaca.
      Bogactwo,jakim obdarzają nas słowa,to moc lepszego zrozumienia,kim jesteśmy i gdzie jesteśmy.
      Tych trzech stołów nie widziałem.
      Geografie,byłeś blisko"sudeckiego Machu Picchu".
      Byłem w tym miejscu kilka razy,spoczywałem na"stole rytualnym"-żona także-porwała mi serce:)
      https://wydarzenia.interia.pl/prasa/odkrywca/news-sudeckie-machu-picchu,nId,2954806
      Co sądzicie o tym miejscu?

      Tak powstają mity i legendy,film Dariusza Kwietnia.
      https://www.youtube.com/watch?v=lAg6M9ZWHiE

      I ścieżką w bok.
      https://sciezkawbok.wordpress.com/2018/05/26/kamieniolom-
      pod-ptasia-gora/

      Muzyka jest stałą częścią naszego życia,ale jej natura
      jest nieuchwytna.Muzyka jest najbardziej tajemniczą ze
      sztuk,najtrudniejszą do określenia.
      Film "Apocalypsa" Mela Gibsona zaczyna się cytatem:
      "Wielka cywilizacja nie zostaje pobita z zewnątrz,
      dopóki nie zniszczy się od wewnątrz".
      https://www.youtube.com/watch?v=e3MRk_WpRLk

      Często spałem w wiatach na szlaku na drewnianych stołach,
      z wąskich ław spadałem.
      Pozdrawiam!

      Usuń
    3. Henryku - Geograf z pewnością to przeczyta z wielkim zainteresowaniem. Nie jestem pewna czy Ci odpisze, bo aktualnie jego klasa ma próbną maturę...
      Najserdeczniej Ci dziękuję :-)

      Usuń
  7. siedzieć jak siedzieć, ale leżeć jako "deska" do sushi to chyba na żadnym nikt by nie chciał, za zimno w plecy i nie tylko w plecy...
    p.jzns :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Generalnie takie kamienne stoły to są mało ciepłe:-))

      Usuń
  8. Siadywałbym przy taki, który się sam "nakrywa".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to trzeba tylko powiedzieć "Stoliczku nakryj się"!!!

      Usuń
  9. Zimno w łokcie będzie. :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. dla mnie siedzenie przy pierwszym stole zamawiam, najstarszy, najbardziej mi sie podoba, mam nadzieje,ze nie skladano tam ofiar z ludzi ani zwierzecych tylko jakies inne dobra typu smaczne jedzonko.
    A ciekawostka stolowa niezwykla jest!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grażynko - tak naprawdęto nie wiadomo jakie to były ofiary... ale chyba to były zwierzęta...
      Dziękuję serdecznie.

      Usuń
  11. Witaj Stokrotko.
    U nas na Dolnym Śląsku spotyka sie różne dziwne rzeczy z kamienia. Krzyże Pokutne, takie stoły, etc...
    Są również na styku dolnoślaskiego, lubuskigo i wielkopolskiego, a to z tego powudu, że granice województw się często zmieniały. Po niektórych pozostała kamienna płyta, albo parę kamieni.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo Michale że mnie odwiedzasz :-)

      Usuń
  12. Dziękuję za ciekawostki tego nowego wpisu. I za specjalną dedykację!!!
    Przy tym pierwszym bym posiedziała, nie wiem tylko czy krzyków ofiar nie byłoby słychać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo proszę Urszulko:-))
      No właśnie ten stół ofiarny to taki nie wiadomo jaki.... Raczej podejrzany, prawda?

      Usuń
  13. Nie bedzie zimno lokciom, bo ich nie trzyma sie na stole.Wybieram towarzystwo Napoleona, ale najmilej wspominam ziemny stol z akademickiego obozu harcerskiego. Malgosia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu, wydaje mi się że Ulach nie miała na myśli łokci :-))
      Serdeczności.

      Usuń
    2. W dobie koronawirusa można w bardzo szybkim tempie usiąść w zaświatach przy jednym stole z Napoleonem. I masz rację Stokrotko, kto by się przejmował zasadami czy można trzymać łokcie na stole, czy nie wypada tego robić ... gdyż siedzenie i tak już mamy zimne ...

      Usuń
    3. Serdecznosci dla Ciebie Ulach...

      Usuń
  14. Bardzo ciekawe rzeczy. Lubię takie historie

    OdpowiedzUsuń
  15. Pani Stokrotko - to ja chciałabym z Napoleonem sobie posiedzieć.

    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I słusznie Kasiu - bo jeśli znasz francuski to mogłabyś sobie z cesarzem porozmawiać :-))

      Usuń
  16. Ela Karczewska.
    Na mnie wrażenie zrobił ten spod Pucka. Miejsce bardzo tajemnicze i jest klimat. Trochę skóra cierpnie.Ale gdyby tam siedzieli miejscowi chłopi i posilali się, przysiadlabym się do nich. 😊❤️
    Bardzo ciekawe historie opowiadasz. Pozdrówki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnością by Cię czymś smacznym poczęstowali.
      Dziękuję Ci serdecznie Elu :-)

      Usuń
  17. Chyba przy żadnym, wolę drewniane stoły, ale poczytałam z zainteresowaniem, jak wszystko, o czym piszesz!

    OdpowiedzUsuń
  18. Ten najstarszy stoi w najładniejszych okolicznościach przyrody. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Chyba przy napoleońskim "najwolałabym" i przy okazji powiedziałabym Cesarzowi to i owo do słuchu :)))

    OdpowiedzUsuń
  20. Brrr...przy żadnym! Każda myśl o takich zaprzeszłych praktykach, budzi we mnie grozę i wstręt...
    Należę do osób, które chciałyby świat uzdrawiać...
    Miłej niedzieli!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem Polu, wiem.... Tylko jak ten świat uzdrowić???

      Usuń
  21. O, przy najbliższej wycieczce nadmorskiej podjedziemy i do Celbowa. Tyle razy byliśmy tak blisko...

    OdpowiedzUsuń
  22. Jak większość komentujących, chyba przy żadnym ze stołów nie chciałabym zasiąść, wolę swoje domowe zakątki w miłym towarzystwie.
    - pozdrawiam ciepluteńko, bo niedzielny ranek przywitał nas zimnym wiatrem .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ainko - u mnie też zimno i raczej ponuro...
      :-)

      Usuń
  23. Najbardziej zainteresował mnie stół sędziowski wraz z siedzeniami.
    Jest niesamowity.
    Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Każdy nadaje się na piknikowe szaleństwo, tylko czy wolno, skoro to zabytki?

    OdpowiedzUsuń
  25. Oj przy pierwszym pewnie by mnie złożyli w ofierze, przy drugim byłabym sądzona, może chociaż z Napoleonem bym porozmawiała... Tylko tam nie ma gdzie siedzieć ;)
    A tak ogółem to post bardzo interesujący. Ciekawe ilu strudzonych wędrowców przysiadło tam nie znając nawet historii tych miejsc. Są tam jakieś tabliczki informacyjne?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Cię serdecznie na moim blogu.
      Jeśli chodzi o tabliczki to .... raczej ich tam nie ma.:-))

      Usuń
  26. Witaj, Stokrotko.

    Kamienne meble to jest coś - solidne, nie przesuwają się z byle powodu i wymieniać zbyt często nie ma potrzeby, bo nie tak szybko wychodzą z mody;)

    Wybrałabym kompanię Prasłowian przy stole ofiarnym, zwłaszcza że te wszystkie dary pewnie po ceremonii piękne kapłanki przenosiły do stosownej kupiszty i składały u symbolicznych stóp okolicznego bóstwa:)

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Leno Najmilsza - pięknie uzasadniłaś swój wybór:-)
      Serdeczności.

      Usuń
  27. No ja to nie wiem, czy bym chciała usiąść przy stole ofoarnym. Raczej nie zachęca do tego, ale może takie przyjęcie pogańskie by zachęciło, jakbym wiedziała jak to wyglądało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnością zaspokoiłabyś swoją ciekawość gdybyś przy tym stole usiadła:-)

      Usuń
  28. Najbezpieczniej byłoby chyba usiąść przy stole z Napoleonem ;)
    A Ty przy którym byś usiadła? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Cię serdecznie Ariadno po długiej nieobecności.
      Chyba usiadłabym na chwilkę przy każdym stole:-)

      Usuń
  29. Najciekawszy i niewątpliwie najstarszy jest ten pierwszy. Gdybym miał co do powiedzenia względem tego stołu, to może nie zasiadłbym przy nim, lecz zabezpieczył, aby posłużył jeszcze paręset lat.
    Niezrozumiała jest ta siatka pociągnięta tak, że niemal wkracza w dziedzinę stołu. A najchętniej usiadłbym przy stole w altanie, na werandzie, a z ich braku na moim balkonie podczas upalnej pogody

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja wolę usiąść na werandzie przy drewnianym stole na drewnianej ławie, albo w swojej loggi na 10 piętrze ....
      Serdecznie Ci dziękuję Kawiarenko:-)

      Usuń
  30. Mistyczne miejsce Jagusiu. Twoje posty sa fascynujace.

    OdpowiedzUsuń

Wóz Drzymały, słupski niedźwiadek i pływające wyspy - z cyklu "Polska Nieznana"

                                                   Wóz Drzymały W 1905 roku Michał Drzymała /1857-1937/ kupił 15 morgową działkę z zabudowan...