wtorek, 6 grudnia 2022

5 x Finlandia - z cyklu "Odkrywanie Europy"

 


                                                         1. Laponia

Część Laponii leży w północnej Finlandii. Pierwotni mieszkańcy Laponii - Saamiowie/Sami żyją w tym regionie od około siedmiu tysięcy lat. Saamowie są przeważnie dwujęzyczni a ich rodzimy język cieszy się obecnie dużą popularnością.  Lud ten nadal trudni się tradycyjnymi zajęciami - myślistwem, rybołówstwem i hodowlą reniferów.
                                                           
                                           2. Święty Mikołaj

Święty Mikołaj jak wiemy jest legendarnym starcem, przynoszącym dzieciom prezenty.  Mieszka właśnie w Laponii. Jego prototypem był prawdziwy Święty Mikołaj - biskup z IV wieku, o którym historycy nie potrafią wiele powiedzieć. Współczesny Mikołaj ma wygląd bardziej międzynarodowy. W 1994 roku z lotniska Heathrow w Wielkiej Brytanii wyleciały 74 samoloty czarterowe w kierunki Rovaniemi, głównego miasta finlandzkiej Laponii w pobliże miejsca gdzie - jak wiadomo - mieszka razem ze swoimi renami Święty Mikołaj. Co roku w grudniu Świętego Mikołaja odwiedza około miliona gości z różnych krajów.

                                                           
                                                     3. Lasy

Przystąpienie Finlandii do UE powiększyło powierzchnię lasów Unii o 35%, a produkcji papieru o 20%
Lasy uważane są za skarb narodowy Finlandii. Kraj ten robi wszystko aby pogodzić interes gospodarczy z ochroną środowiska. Ponad 45% lasów jest w tym kraju podzielonych wśród 400 000 prywatnych właścicieli.

                                                       4. Sauna

Najczęściej utożsamianą z Finlandią rzeczą jest sauna. Drewniane chatki były tradycyjnie budowane nad brzegami jezior i rzek. Znajdowały się w nich kamienne półki, ogrzewane ogniem z drewna rozpalanego pod nimi. Po rozgrzaniu się kamieni skrapiano je zimną wodą, co powodowało powstawanie pary. Kąpiący się w saunie bili się gałązkami aż ich skóra stawała się czerwona i rozgrzana. Następnie zanurzali się w zimnej wodzie, a zimą w śniegu. Sądzono, że te gwałtowne zmiany temperatury ciała poprawiają krążenie krwi. W dzisiejszych czasach nowoczesna wersja sauny opartej na starych zasadach jest popularna w całym świecie.
                                                          5. Ludność

W Finlandii na 1 km. kw. przypada 16 osób. /dla porównania w Polsce liczba ta wynosi 120 osób/.
Wprawdzie około 60% ludności /a jest ich ok. 5,5 miliona/ mieszka w miastach, ale wielką popularnością cieszą się domki letniskowe. Jest ich w Finlandii około 400 000.
Z Finlandii pochodzą sławne ludziki zwane Muminkami...
-------------------------------------------------------------------------------------
Byliście w Finlandii?
Jeśli chodzi o mnie to byłam w Finlandii dwa razy. Za każdym razem w stolicy - w Helsinkach.
Pierwszy pobyt był służbowy. Przypłynęłam wtedy z Gdyni do Helsinek kontenerowcem razem z towarem. Mialam dopilnować prawidłowego rozladunku kontenerow najpierw w porcie w Turku a potem w porcie w Helsinkach i spotkać się na rozmowach handlowych z fińskim kontrahentem.
Zdążyłam wtedy zwiedzić stolicę z jej niezmiernie ciekawą ale skromną katedrą luterańską i obejrzeć pomnik cara Aleksandra II /Finlandia należała do Imperium Rosyjskiego a jako niepodległe państwo powstała w roku 1918/. Byłam także w nowoczesnym protestanckim kościele wykutym w skale w roku 1969.
Drugi raz byłam w Helsinkach prywatnie. Przypłynęłam statkiem z Tallina. Zwiedziłam wtedy w Helsinkach między innymi prawosławna katedrę i bardzo interesujący Park Rzeźb Kamiennych.

Napiszcie proszę z czym się Wam kojarzy Finlandia...

66 komentarzy:

  1. Ostatnio kojarzy mi się z Saamami czyli mieszańcami Laponii, bo ciekawą książkę czytałam i polecam - Ostatni Lapończyk.
    Oczywiście także ze świetnym szkolnictwem i Mikołajem.
    jotka

    OdpowiedzUsuń
  2. A do nas dzisiaj Mikołaj przyszedł!!! 😀
    Marek z dziewczynami

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie byłem nigdy w Finlandii, ale mi się marzy;-). Pozdrawiam Stokrotko po zabieganym poranku, minąłem dziś Stokrotkę ;-). Ps. Jeszcze Finlandia kojarzy mi się z wojną zimową :-) .

    OdpowiedzUsuń
  4. A mnie się Finlandia ze straszliwym zimnem kojarzy 😀
    Ela

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie byłam, ale swego czasu intensywnie o niej myślałam. I mimo że nie byłam, bardzo lubię z powodu zimy, pięknych krajobrazów i trochę znam z filmów dokumentalnych. Ale wiadomo, to nie to, co fizyczny pobyt. Za to byłam wielokrotnie w Norwegii. Że się pochwalę.
    Pozdrawiam serdecznie...

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy tam nie byłam, ale to z pewnością bardzo ciekawy kierunek. Finlandia kojarzy mi się właśnie z Laponią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chociaż Laponia to też Rosja Norwegia i Szwecja....

      Usuń
  7. To ciekawe jak pani płynęła tym kontenerowcem. Może to Pani kiedys opisze?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisałam już o tym w jednej ze swoich książek....

      Usuń
  8. nie byłem w Finlandii, ale kiedyś /czasy studenckie/ poznałem na campingu w Budapeszcie dwie grupki: Finek i Finów...
    dziewczyny zajmowały się zaliczaniem chłopaków, w większości Polaków, których na campingu było wielu...
    za to panowie zajmowali się ostrym chlaniem... co prawda my, Polacy też wtedy sporo piliśmy, tanie węgierskie rieslingi, ale Finowie nasączali się polską(!) wódką w koszmarnych ilościach... po prostu każda nacja piła to, co dla niej było atrakcyjne cenowo relatywnie do cen we własnym kraju...
    ...
    mnie jeszcze Finlandia kojarzy się ze znakomitą muzyką, mile wspominam na przykład koncert folk-metalowego Korpiklaani w warszawskiej Progresji, klub wtedy jeszcze mieścił się na Bemowie, a zabawa zaiste byłą super...
    ...
    Finlandia to także telefony Nokia, swego czasu panujące niepodzielnie na rynku, ale marka, choć już dawno zmieniła właścicieli, funkcjonuje do tej pory, choć już nie na taką skalę, jak wtedy... Nokię Classic "minimal" używałem jeszcze w tym roku, dopiero w lecie przesiadłem się na srayfon, ale telefon jest na chodzie, leży jako rezerwowy na wypadek awarii obecnego...
    p.jzns :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo słuszne skojarzenia..... także jeśli chodzi o to "chlanie"....

      Usuń
  9. W tym roku spełniłam swoje marzenie i zawitałam do Helsinek, jestem zachwycona miastem, trzema tak różnymi kościołami. Kto wpadłby na pomysł żeby na kole młyńskim zamontować kabinę z sauną? Tylko Finowie, one są nawet w mieszkaniach w blokach.
    Pozdrawiam.:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale Ci fajnie było Celu. A ta sauna w kole mlynskim to faktycznie coś niesamowitego.
      Dzięki

      Usuń
  10. Jak myślę o Finlandii to mam w oczach obrazy z wielu książek, które przeczytałam o tym kraju. Ogólnie Skandynawia mnie zawsze interesowała, ale to właśnie przez książki :). Ich kultura, zachowanie i wierzenia. A najbardziej to legendy! Och jakie oni mają świetne legendy. Chciałabym kiedyś zobaczyć to miejsce :). I nie, nie myślę wcale o Mikołaju;). Najbardziej ciągnie mnie do Norwegii, ale to przez fiordy 💚

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno wszystkie Kraje Skandynawii są do siebie podobne ...ale jednak się różnią 😀

      Usuń
  11. Byłam na wycieczce objazdowej, więc przejechałam całą. BYło fajnie, ale ze Skandynawii Norwegia wyżej niż Finlandia.

    OdpowiedzUsuń
  12. I jeszcze zorza polarna, tam w pobliżu Mikołaja!

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie byłam. A skojarzenie? Chyba tylko z Laponią i Mikołajem. Nie lubię zimna, może dlatego jakoś nigdy nie ciągnęło mnie w północne strony...

    OdpowiedzUsuń
  14. Kiedy zobaczyłam, że piszesz o Finlandii, przypomniała mi się aferka sprzed lat. Otóż przybyła do naszego grodu grupa młodzieży z Finlandii. Bodajże na jakieś zawody sportowe. Problem pojawił się przed wejściem na prom w Świnoujściu. W czasie kontroli bagażu okazało się, że młodzi Finowie wywozili ... wódkę. Na dodatek w ilościach hurtowych. Zrobiła się afera, bo sportowcy, bo nieletni, bo kto im to sprzedał! Nie pamiętam, jak to się skończyło, ale smrodek był niezły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz Halinko że Finowie jeśli chodzi o picie wódki to idą łeb w łeb z Rosjanami???

      Usuń
    2. Słyszałam o tym. Pewnie dlatego ta młodzież kupowała u nas tanią wódkę. Śmiem przypuszczać, że na prośbę rodziców.

      Usuń
  15. Andrzej Bursa-"Fiński nóż"(Made in Finland)
    https://youtu.be/ceK5sJPklUU

    PUUKKO-fiński nóż,finka,Samski nóż.Męskie i damskie puukko nie różnią się znacząco.Damskie puukko są krótsze,z bardziej ozdobnymi pochwami.Mężczyźni są dumni z rzeźbienia rękojeści swojego puukko.Zarówno harcerze,jak i harcerki uważają puukko za symbol harcerski,a także za przydatne narzędzie.W Finlandii puukko jest"nożem codziennym"używanym do wszystkiego.W Finlandii otrzymanie puukko w prezencie jest uważane za zaszczyt.
    Puukko okazał się dobrą bronią do walki w zwarciu podczas Wojny Zimowej z bolszewikami(w stalinowskiej Rosji i Polsce był zakazany).
    Vakipuukko-historyczny nóz ludu Samów.
    Sisipuukko-nowoczesny nóż puukko(Ranger/Commando Puukko)do użytku wojskowego.

    50% światowej populacji żyjącej powyżej 60 równoleżnika mieszka w Finlandii.Jest tam tłoczno?Bo nie ma innego obszaru tak daleko na północy o podobnej gęstości zaludnienia:)
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za przypomnienie fińskiego noża :)
      Oczywiście, to było moje marzenie gdy zaczynałem szkołę podstawową. Niespełnione marzenie :(
      Mój kolega miał "finkę" i traktował ją z ogromnym szacunkiem, nie wiem czy kiedykolwiek jej użył do przecięcia czegokolwiek.

      Usuń
    2. Henryku.... jak zwykle jestem pełna uznania co do Twojego komentarza....:-)

      Usuń
    3. I ja Ci dziękuję Lechu.

      Usuń
    4. Finkę i czarną chustę obszytą białą tasiemką(Zawisza Czarny)przechowuję w skrzyni posagowej...o bagnetach Mauser K-98 nie wspomnę:)
      Finowie mówią,że nie ma złej pogody,są tylko złe skarpetki.Sen w skarpetkach to także oszczędność energii w mroźną zimę.Tradycyjne wełniane skarpetki dziargane na drutach 8-warstwowych zajmują wysokie miejsce w Finlandii.Wszyscy je noszą,wszyscy je znają,wszyscy je kochają i bardzo dużo osób dziarga na drutach skarpetki.Wełniane tradycyjne skarpetki należą do fińskiej kultury(skarpetki pociągowe,robaczywe,do łóżka).Finowie dziargają wszędzie tam,gdzie to możliwe.W Finlandii jest tradycją,że kobiety robią na drutach dziecięce skarpetki dla szpitali.W ciągu 5 miesięcy kobiety wydziargały 23 218 par wełnianych skarpet dla weteranów.Finowie lubią mieć ciepłe stopy w łóżku.Badania ukazują,że ogrzewanie stóp skarpetkami podczas snu w temperaturze 23*C i wilgotności względnej 50% ma pozytywny wpływ na jakość snu poprzez skrócenie zasypiania,wydłużenie czasu snu i zmniejszenie liczby przebudzeń podczas snu,ale nie ma wpływu na temperaturę wewnętrzną ciała.
      Kolorowych snów życzę:)

      Usuń
    5. Henryku..... ja też śpię w skarpetkach ale bawełnianych....

      Usuń
    6. Szlafmyca to też"wynalazek"nordycki:)W mojej sypialni temperatura zimą to 17*C.
      Historia skarpetek pociągowych(niemowlęcych).
      Na początku 1940 roku Kerttu Latvala uciekała przed Wojną Zimową(wojna fińsko-rosyjska 1939-1940)ze swoją dwumiesięczną córeczką Tuulą.Podróż pociągiem do Vaasa została przerwana,gdy tory zostały uszkodzone przez bomby.Po drugiej stronie w przedziale siedziała emerytowana nauczycielka robótek ręcznych,której żal było dziecka,które miało gołe nóżki.Zdjęła więc swój biały kardigan,spruła go i zrobiła na drutach skarpetki dla dziecka.Oryginalne skarpetki były bezpiecznie przechowywane przez córkę Kerttu Latvala.Kerttu Latvala zrobiła od tamtej pory setki takich skarpetek.Gdy wśród przyjaciół rodziło się dziecko,zawsze znalazła się dla niego para skarpet pociągowych.Córka Terttu także dziarga na drutach skarpety dla niemowląt.
      "Zabawa w robienie na drutach z dziecięcymi skarpetkami"-Kikki Virolainen

      Wystarczy,bo"puszczę Cię w skarpetkach":)
      U nas biało,0*C,czas zdjąć narty z kołków:)

      Usuń
    7. Piękna historia Henryku...

      Usuń
  16. Trafiłaś Stokrotko w miły mi temat - dziękuję.
    Byłem w Finlandii 2 razy, wyłącznym celem był udział w maratonie narciarskim - Finlandia Hiihto.
    Maraton rozgrywany jest w Lahti więc w Helsinkach byłem raczej krótko. Moją uwagę zwróciły kamienne tablice pamiątkowe na trawniku przed jakimś muzeum. Tablice upamiętniały niemieckich żołnierzy, którzy zginęli podczas obrony Helsinek przez atakiem Armii Czerwonej. Nazwiska: Majewski, Borutzki i jeszcze kilka o polskim brzmieniu. Google nie potrafiło umiejscowić tej tablicy, ale Majewskiego zasłużonego dla Finlandii, znalazło - https://en.wikipedia.org/wiki/Arnold_Majewski
    Jeśli chodzi o moje wspomnienie, to ma głównie charakter narciarski. Popularność narciarstwa biegowego była widoczna na każdym kroku.
    Tu link do mojego wpisu na temat książkowo-muzyczny, ale na końcu jest tam moje zdjęcie z maratonu w Lahti - https://bloginglife2.blogspot.com/2019/07/cisza.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lechu .... to ja nie wiedziałam że Ty brałeś udział w narciarskich maratonach.
      Moje uznanie...:-)
      Zaraz Cię obejrzę na zdjęciu...

      Usuń
  17. Odpowiedzi
    1. Rozumiem że masz na myśli słynnego fińskiego snajpera....

      Usuń
  18. O Finlandii nie wiem za wiele, skojarzenia mam przede wszystkim takie, jak wymienione. Obecnie używam podkładów do twarzy fińskiej marki. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem czy dobre są te finskie podkłady do twarzy...

      Usuń
    2. Ja jestem zadowolona. Używałam kremu CC i matującego (CC mi bardziej pasuje, ten drugi cięższy i mocno kryjący). Testowałam też próbki ich kosmetyków do pielęgnacji i co prawda po samej próbce za dużo nie można powiedzieć, ale były obiecujące, tylko niektóre ceny mniej zachęcające. :)
      katasza

      Usuń
  19. Witaj, Stokrotko.

    Smakowo Finlandia kojarzy mi się z pierogami i owocowymi likierami, przyrodniczo z białymi nocami, przepięknymi jeziorami i wiekowymi świerkami, architektonicznie z helsińską prawosławną katedrą, a literacko - z "Kalevalą" i Muminkami;)

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nareszcie ktoś napisał o Kalevali!!!! 😀 Dziękuję serdecznie Leno.!!

      Usuń
  20. Nie byłam w Finlandii i raczej nie będę, ale wydaje mi się, że to ciekawy kraj.

    OdpowiedzUsuń
  21. Jeszcze nie byłam w Finlandii, choć byłam już tak blisko. Ale może kiedyś pojadę spotkać się z Muminkami. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie pojedz!!!! Muminki z pewnością się ucieszą 😀

      Usuń
  22. Wspomniałem w komentarzu, że Finlandia to miły mi temat więc na 2 komentarzach nie poprzestanę.
    Tym razem - fiński język.
    Wiemy, że należy do grupy języków ugro-fińskich. Mimo tego pokrewieństwa podobno węgierski i fiński mają tylko jedno słowo wspólne - nie wiem które.
    Mnie zaskoczyło, że tak międzynarodowe słowo jak bank, to po fińsku pankki. Słuchowo język fiński mi się podobał, ale zapamiętałem , oprócz pankki, tylko jedno słowo - kiitos - dziękuję.
    Nie wiem czy słusznie, ale tu znajduję odrobinę zbieżności z węgierskim bo po węgiersku dziękuję to kesenem (köszönöm) - czyli też zaczyna sie na k.
    Moją sympatię do języka fińskiego pogłębiła piosenka Polka Ewy - Ievan Polkka, na której trop naprowadził mnie PKanalia - dziękuję.
    Posłuchaj - https://www.youtube.com/watch?v=S4nwKLxEboo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lechu ... wzruszyłam się Twoją sympatią do zimnej Finlandii.
      Posłuchałam....I bardzo Ci dziękuję za wszystkie komentarze...

      Usuń
    2. Rozumiem Henryku ze masz na myśli składowisko paliwa jądrowego w Finlandii...

      Usuń
  23. Finlandia kojarzy mi się ze świetną edukacją, znajomą nauczycielką, z którą swego czasu realizowałem projekty edukacyjne, pięknymi lesistymi, zimowymi krajobrazami... w Mikołaja nie wierzę :-) Ps. w "Dziadka Mroza" zresztą też nie... :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Witaj Stokrotko.
    Ciekawy i pouczający wpis. Robi wrażenie.
    Historię św Mikołaja biskupa mam w jednym poluszku po ostatniej konferencji o nim właśnie.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
  25. Fascynowała mnie fińska Partyzantka...;o)

    OdpowiedzUsuń
  26. Trzy z przytoczonych tu ciekawostek są mi już znane (Mikołaj, Laponia i sauna), o lasach i ludności usłyszałem pierwszy raz :) Natomiast z czym mi się kojarzy? Oprócz tych znanych rzeczy? Nokia, Kalevala i z jakiegoś względu wódka...

    Mam między innymi dla Ciebie malutką niespodziankę :) https://zyciecelta.wordpress.com/2022/12/07/urodziny-i-mikolajki/ Zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Mam koleżankę w Norwegii, jednak to dla mnie za zimny klimat. Może kiedyś latem udam się do niej.

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam Was na spacer

Pójdziemy między średniowiecznymi murami obronnymi Starej Warszawy. Stanowią one świadectwo unikatowego na Mazowszu systemu obronnego.  Syst...