Co myślicie o takim malarstwie? Takie dwa obrazy spoglądały ostatnio.na mnie ze ściany.w czyimś mieszkaniu..
A może zgadniecie w której europejskiej stolicy są takie budynki...
Co myślicie o takim malarstwie? Takie dwa obrazy spoglądały ostatnio.na mnie ze ściany.w czyimś mieszkaniu.. A może zgadniecie w której e...
Te dwa budynki wydaje mi się, że znajdują się w Madrycie...
OdpowiedzUsuńA obrazy, no przyznam abstrakcja i to bardzo minimalistyczna. Nie wiem czy chciałabym mieć w domu, ale są gusta i guściki.
na pewno obrazom nie można odmówić pewnej, dawki patosu...
OdpowiedzUsuńa tak poważniej, to nic nie myślę, po prostu oglądam... gdy się myśli oglądając dzieło sztuki, to się go nie widzi, bo nasze myśli nam je zasłaniają...
...
dawno nie byłem w żadnej europejskiej stolicy, nie licząc Warszawy w połowie grudnia... czyli co?... Warszawa?... teraz tak szybko budują, że wcale nie można tego wykluczyć...
p.jzns :)
Miasta nie odgadnę. Obrazy to raczej nadużycie tego słowa. Chociaż temu drugiemu patronował zapewne Rothko, którego obrazy oglądałam w MN kilka lat temu. Naprawdę nie byłam w stanie się domyślić dlaczego osiągnęły wartości niemieszczące się w wyobraźni przeciętnego człowieka.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko.
Co do miasta - nie podejmuję się, chociaż skoro zdjęcie jest -, a architektura charakterystyczna-można by było pokusić się o skorzystanie z AI.
OdpowiedzUsuńObrazy? Pierwszy nazwałabym ,,Nastroje,, a drugi ,, Bez definicji,,. Od razu umiejscowiłam sobie w szufladce pamięci z napisem ,, Bajeczki Sokrotki,,. Ciekawe czy mają definiować wnętrze / właścicieli czy są tylko dodatkiem...
Jak tak dłużej przyglądam się zdjęciu tego miasta- to może też chodzić o sposób pokazania/ujęcie, nieco zakrzywiony obraz jak przy patrzeniu przez wizjer....., ale oświetlenie uliczne po lewej-na bliskim planie- raczej to wyklucza.Takie dziwne skojarzenie..
UsuńWcześniejsi komentatorzy wspomnieli już o Madrycie. Puerta de Europa. Pamiętam, gdy staliśmy na dole, na Plaza de Castilla, mieliśmy wrażenie, że przeczy to prawu grawitacji;-)
OdpowiedzUsuńPrzyznam szczerze, że minimalizm obrazów mnie nie pociąga. Zawsze wtedy przypominam sobie tytaniczną pracę np Hansa Memlinga i jego Sąd Ostateczny. Pracochłonność i włożony trud może nie jest do końca wyznacznikiem, ale zawsze robi na mnie wrażenie. Chyba jestem pod tym względem staromodny;-)
Daleko Was poniosło!!! A w Kraju nad Wisłą zima okrutna.
OdpowiedzUsuńMarek z dziewcxynami
Jeśli obraz tworzy z przestrzenią go otaczającą spójną całość, to czemu nie 😉
OdpowiedzUsuńHmm trochę dziwna sztuka, jak dla mnie ale ja się przecież nie znam...
OdpowiedzUsuńJeśli chodzi o obrazy, to trzymam się zasady, że de gustibus non est disputandum. A zagadka es pan comido:-) To Madryt i Puerto de Europa.
OdpowiedzUsuńObrazy - ależ na nich tłok - prawie jak Bitwa pod Grunwaldem.
OdpowiedzUsuńCo innego obraz suprematysty Kazimierza Malewicza - Białe na białym ==> https://pl.wikipedia.org/wiki/Kompozycja_suprematyczna:_bia%C5%82e_na_bia%C5%82ym
Ten obraz nie był nigdy wyceniony, ale powstało sporo plagiatów, które sprzedają się po 20 mln dolarów.
A budynków nie znam.
Te obrazy to troche obraza prawdziwego malarstwa. Nawet bym okiem nie rzucila na "to" nie mowiac o zawieszeniu w domu.
OdpowiedzUsuńJeśli chodzi o ulicę nie miałam z tym problemu ponieważ przechadzalam się nią.
OdpowiedzUsuńGrania Via w Madrycie to jedna z najbardziej znanych ulic Madrytu.
Obrazy....na pierwszym widzę uśmiechniętą kobietę w kapeluszu.
Grześ w powietrzu zawieszony papieros w niebie dymu,ale to moja wizja.Nie znam autora, nigdy nie zetknelam się z tymi obrazem.
Drugi gdzieś mi się" obil "w oczy.
Autorów obu nie pamiętam.
Pozdrawiam Martyna
Gran Via oczywiście miało być.
OdpowiedzUsuńJak ja nie lubię pisać z telefonu( pisze co che)
Martyna
Takie malunki rysuje moja dwuletnia sąsiadka. A co do zdjęcia, to chyba jeszcze tam nie dojechałam. Trzymaj się cieplutko, bo zima nie odpuszcza:)))
OdpowiedzUsuń