piątek, 3 lipca 2026

Na biało...

 

                          Widzicie te małe białe kwiatuszki na tle iglaka?




.                             A ta juka za parę dni zakwitnie na biało...

Nie wiem jak się nazywa ten krzew, którego pilnuje żółwik...ale ma piękne kwiaty...prawda?



Dzisiaj tylko 3 zdjęcia z naszej działki...

Na więcej nie mam siły...chociaż wczoraj w nocy przez 5 do 10 minut padał deszcz. No i upału już nie ma ... tylko 21 stopni C..
A jak jest u Was?
Wczoraj z wielką przyjemnością wysłuchałam jednego z koncertów Fryderyka Chopina na Open'erze.
Grał ze wspaniałą orkiestrą niezwykle dobry pianista Yehuda Prokopowicz.

56 komentarzy:

  1. W Chełmie da się żyć. Zelżało bardzo znacznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Trochę zazdroszczę działki. Ja w murach też odczuwam lekkie zelżenie upału po burzy jaka przeszła nad Warszawą, ale odpoczynek na łonie natury, to jest coś. Pozdrawiam, życząc udanego dalszego urlopowania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na tej naszej działce wspaniałe się odpoczywa.:-)

      Usuń
  3. U nas dziś bardzo wieje, trochę się ochłodziło. Widziałam kobitkę w kurtce! Kupiłam kwiatki na balkon, ale już nie pamiętam, jak się nazywają.😀

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Halinko z pewnością te nieznane kwiatki pięknie Ci będą kwitły:-)

      Usuń
    2. Mają ładny kolor - ni to fiolet, ni to magenta. Kształtem podobne są do wrzosu. Cieszą oko.😘

      Usuń
    3. Kwiatki chociaż najskromniejsze zawsze cieszą oko...

      Usuń
  4. U nas wietrznie bardzo, słabe gałęzie spadają.
    Jukki bardziej zaawansowane w tutejszych ogrodach, a ten trzeci, to chyba hortensja...

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzimy białe kwiatuszki, delikatne.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziś się ochłodziło, trochę popadało. Odżyłam, ale jeszcze nie całkiem....
    Do komputera przez kilka dni nawet się nie zbliżałam. Czytnik też leżał nie otwarty.
    Kwiatuszki prześliczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Parę dni ma być chłodnych a potem znowu upał przyjdzie :-)

      Usuń
  7. No pięknie Stokrotko. Te małe białe kwiatuszki urocze. U mnie chłodno. Z powodzeniem można kurtkę założyć. Do tego wiatr.....

    OdpowiedzUsuń
  8. A u mnie tej chwili "aż" 17 stopni, podobno wzrośnie do 20, a na razie to słońce walczy z chmurami., a ja walczę z bólem odcinka lędźwiowego kręgosłupa. Na razie jest remis, biorę antybólowce i czekam na omówienie wyniku rtg. który robiłam w czwartek. Wynik już jest, ale tu nie dają do ręki, tylko jest przekazany do lekarza rodzinnego i w poniedziałek mam się u "rodzinnej" pokazać, o czym nie powiadomiono.
    Pięknie u Ciebie na działeczce, ale działka ma to do siebie, że zawsze na niej sporo pracy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu ja też mam problemy z kręgosłupem...
      A na działce to dużo pracy było tylko w dwóch pierwszych latach. A teraz to tylko podlewanie no i pielęgnacja trawnika i drzew.

      Usuń
  9. Dobrze, ze choć trochę się ochłodziło, a podobno i jakieś opady w nadchodzącym tygodniu są możliwe.. a to i ostatni tydzień w pracy, czas troszeczkę odpocząć, podobno bycie emerytem jest ok...🙃

    OdpowiedzUsuń
  10. Pogoda szaleje. Dziś rano w kurtce wychodziłam po zakupy.

    OdpowiedzUsuń
  11. Stokrotko a u mnie już drugi dzień leje jak z cebra.
    Ela

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja w te duże upały miałam zaplanowaną wycieczkę w okolice Tarnowa. Bałam się jej, ale dałam radę i jestem z siebie dumna. Teraz można odetchnąć. Na trzecim zdjęciu masz hortensję bukietową, jeden z jej gatunków. A koncertu Ci nie zazdroszczę, bo zazdrosna nie jestem, ale też chętnie bym go wysłuchała:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Urszulko dziękuję za informację odnośnie hortensji...
      A koncert słuchałam w telewizji:-)

      Usuń
    2. Ok, dzięki za informacje:)))

      Usuń
  13. Upał przetrwałam pod drzewami parku w Muzeum w Gołotczyźnie. Wystawy miało nie być ale zaistniała w salach Muzeum w dworku A. Bąkowskiej. Poplenerowa wystawa będzie wisiała 2 tygodnie.(zapraszam)! Twoje tyciusienkie białe kwiatki to pewnie rozsiewające się same poprzez wiatr roślinki o nieznanej mi nazwie ale już też zwróciłam uwagę na nie. Wzruszające. Dzisiaj ogarniałam dom który wyglądał jakby burza szalała bo tylko wpadałam zmieniałam rzeczy, szukałam innych i biegłam dalej. Kwiatki też stęskniły się za mną podobnie jak pies i kot. Dzisiaj jeszcze miałam 4 godz lekcji na których zawsze powstają ekstra obrazy, Teraz czas na relaks. Koniecznie zdrowiej wśród Twoich wzruszających roślinek!JR

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joasiu bardzo chciałabym wybrać się do Gołotczyzny...

      Usuń
  14. 5-10 minut deszczu, to nawet nie jest kropla w morzu potrzeb... U mnie bardzo sucho, chłodniej. Dziś bez deszczu, choć był zapowiadany...

    OdpowiedzUsuń
  15. Oddycham teraz z ulgą...
    Pozdrawiam letnim powiewem wiatru

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet za chłodno się zrobiło...
      Serdeczności Ismeno

      Usuń
  16. To prawda że te upały były męczące. Ale teraz trochę za zimno.
    Też Mareczek

    OdpowiedzUsuń
  17. Dały mi popalić upały do tego stopnia, że włączyłam wiatraczek. Na szczęscie zachowałam chłód w mieszkaniu. A teraz - cieszę się chłodniejszymi dniami. U mnie nie padało zbyt obficie. Tylko raz była porządna ulewa. Czasem zachwycają nas ,,rzeczy,, nieoczywiste . Oby jak najczęściej.. :-) Zdrówka życzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za życzenia zdrowia.
      I pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  18. U mnie też deszczowo i dość chłodno, najwyżej 18 stopni... Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń

  19. U mnie właśnie burza. Grad padał. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Najdziwniej było, jak po upałach pojawił się chłodny wiaterek. Nadal gorąco od rozgrzanego miejskiego betony, a jednak łatwiej żyć. Dzisiaj przyjemnie w lasku, ale w mieście zimno, bo beton się zdążył ostudzić. (Mareczek)

    OdpowiedzUsuń
  21. Cześć Stokrotko kochana🌻 Hortensja taka sama jak moja, urocza. Zdrowia Ci życzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Anko! Cieszę się że mnie odwiedziłaś:-)

      Usuń
    2. Jaguniu, myślę o Tobie często, nawet oglądając niedźwiedzie buszujące w Tatrach 😀 Mam nadzieję, że ogarnęłam rzeczywistość na tyle, by zacząć regularnie odwiedzać zaprzyjaźnione blogi. Przytulam kochana ♥️

      Usuń
    3. Anko a czy Ty pamiętasz że miałyśmy się spotkać w Łazienkach Królewskich?

      Usuń
    4. Jaguniu, wysłałam Ci nawet nr telefonu, żebyś się odezwałą jak będziesz mogła. Pewnie do spamu poszedł. Ale to już dawno było. Teraz jestem uziemiona 😢

      Usuń
    5. Nie doszło niestety.
      Trzymaj się dzielnie Anko :-)

      Usuń
  22. Dobrze, że pogoda w końcu dała odetchnąć. Zazdroszczę tak wspaniałego koncertu z muzyką Chopina. Pozdrawiam i życzę odpoczynku!

    OdpowiedzUsuń
  23. Urszulka podała nazwę rośliny. Upały się skończyły . Nie wiem co gorsze upały czy deszcz? U mnie leje codziennie.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Codziennie padający deszcz to wielka beznadzieja!!!

      Usuń
  24. Paweł Kozłowski15 sierpnia 2026 00:21

    Właśnie ten kontrast po deszczu i upale dobrze oddaje, jak od razu inaczej człowiek czuje ogród i dom. U mnie po burzy też szybciej widać, gdzie jest przeciąg i czy wilgoć nie siada w przewodach wentylacyjnych. Takie drobne białe kwiatki zwykle najlepiej wychodzą na tle ciemnej zieleni — a przy dłuższej wilgoci warto też zerknąć, czy w kominie nie ma zacieku. Z mojego doświadczenia po takich zmianach pogody najwięcej mówi właśnie zapach i ciąg w mieszkaniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam serdecznie na moim blogu I bardzo dziękuję za interesujący komentarz.

      Usuń

Najbogatsi Polacy

Ale nie ci obecni tylko ci, którzy żyli w poprzednich wiekach.../Podaję za Angora-Peryskop nr 22 z dn 09.08.26. 1.Podobno najbogatszym magna...