niedziela, 22 lipca 2018

Różne oblicza Petersburga - część druga


Według Josifa Brodskiego w czasie białych petersburgskich nocy architektura miasta, cerkwie i pałace ze złoconymi dachami wyglądają jak kruchy porcelanowy serwis, a wokół jest taka cisza, że można by usłyszeć brzęk łyżki upadającej w Finlandii. Wydaje mi się, że nie można piękniej i wierniej oddać uroku i czaru tych chwil - gdy stoi się w nocy, która jest jak dzień - na przykład na tzw. Strzałce Wyspy Wasilewskiej lub w jakimkolwiek innym miejscu nabrzeży nad Newą - i patrzy na zamykające lub otwierające się zwodzone mosty i czuje na twarzy przesiąknięty zapachem wodorostów wiatr od morza..… Bo jest to miasto białych nocy.
                                  /Latarnie Wyspy Wasilewskiej/ 
W Petersburgu urodzili się, tworzyli lub zmarli wielcy rosyjscy kompozytorzy: Piotr Czajkowski, Aleksander Borodin, Modest Musorgski, Aleksander Głazunow, Milij Bałakiriew, Dymitr Szostakowicz. Ostatni z wymienionych jest twórcą słynnej Symfonii Leningradzkiej, której premierowe wykonanie odbyło się w mieście, które było wówczas oblężone. Czyli miasto muzyki .A także baletu i teatru. Bo Petersburgski Teatr Maryjny rozsławili swoim śpiewem Fiodor Szalapin – a tańcem Anna Pawłowa.
Uważany za mistrza nie tylko rosyjskiej, ale światowej prozy psychologicznej Fiodor Dostojewski umieścił akcję swoich powieści w mieście nad Newą. To nad kanałem Gribojedowa - Raskolnikow włóczył się po zabiciu starej lichwiarki, to w strasznej zielonej kamienicy nad rzeką zniszczony namiętnością Rogożyn zabił Nastazję Filipowną,
To w czasie białych nocy toczy się historia smutnego marzyciela w opowiadaniu „Białe noce”.
Z Moskwy do Petersburga jedzie za Anną Aleksy.. I w mieście nad Newą zaczyna się ich szalony romans, który kończy się tragicznie dla Anny. Bo Lew Tołstoj też przez pewien czas tu mieszkał razem... z bohaterami powieści. „Anna Karenina”. A czy Mikołaj Gogol opisując moralne upośledzenie rosyjskiego społeczeństwa w „Martwych duszach” nie miał na myśli bezdusznych urzędników petersburskich.?
A więc miasto literatury i rosyjskich pisarzy.
Pomnik Piotra I, ufundowany mu przez Katarzynę II także doczekał się pięknego opisu. Jest to poemat „Jeździec Miedziany” Aleksandra Puszkina.
Urodzony w tym mieście jeden z największych poetów i eseistów XX wieku i laureat literackiej nagrody Nobla za 1987 r. – Josif Brodskij– został z tego miasta i kraju przez władze radzieckie wydalony i pozbawiony obywatelstwa .W słynnym „Dyptyku petersburgskim czyli przewodniku po przemianowanym mieście” który został u nas wydany w 2003 r. tak pisał:
Piotr Wielki wznosząc Sankt Petersburg nie chciał naśladować Europy, ale pragnął aby Rosja była Europą. I zbudował miasto, które stało się oknem na świat, ale zarazem stworzyło własny mit. Rękę przyłożyli do tego zafascynowani nim liczni pisarze i artyści. Petersburg istnieje fizycznie i metafizycznie. Odbija się w sieci kanałów i literaturze. W myśleniu o nim trudno dziś odróżnić prawdę od zmyślenia.....”
                          /Kolumna Aleksandrowska na Placu Zimowym/
Poetka Anna Achmatowa, która spędziła w Petersburgu lata studenckie mówiła że jest to :... „granitowe miasto sławy i biedy”.
Miasto rosyjskich poetów.
Josif Brodski twierdził, że w tym mieście dowiadujemy się czegoś istotnego o nas samych. I jest to ten najważniejszy powód dla którego warto do niego wracać.
                                    /Pałac Zimowy czyli Ermitaż/
Ja uważam, że jest to miasto, którego nie można porównać z żadnym innym..... Jest wyjątkiem – w każdym tego słowa znaczeniu.
Powyższy tekst powstał w wyniku moich prywatnych pobytów w tym mieście. Pierwszy miał miejsce 28 lata temu – miasto wówczas nosiło nazwę Leningrad ... i było bardzo zaniedbane. Do miasta wróciłam w lipcu 2006 roku ... a był to czas, kiedy odzyskiwało ono swój dawny blask.

/Wszystkie zdjęcia na zewnątrz były robione między godziną 21 a  23-cią/..

/Test "Różne oblicza Petersburga" po raz pierwszy został opublikowany na portalu pisarze.pl w dniu 17 września 2012 roku/.

36 komentarzy:

  1. Miasto zjawiskowe, nie byłam niestety, znam z filmów, książek i teraz poznaje z Twoich opisów. Jakbym była, prawda?
    Chociaż - słowa jakbym, prawie robią wielką różnicę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu najlepiej samemu i na własne oczy się przekonac.
      :-)

      Usuń
  2. Jako osoba z lekkim odchyleniem umysłowym zauważyłam, że w moim przypadku zachwyty innych dotyczące różnych miejsc jakoś się nie sprawdzają.Zapewne dlatego, że jestem całkowicie pozbawiona romantyzmu a jeśli już mnie zachwyci jakieś miejsce to z zupełnie innego powodu niż resztę. Może szkoda, że wpierw byłam w Moskwie, no ale widocznie tak miało być.
    I masz rację -to jest miasto wyjątkowe, powstałe na życzenie wyjątkowego świra, w bardzo nie nadającym się do takiej zabudowy terenie, miasto które pochłonęło niezliczoną ilość istnień ludzkich od samego początku, od położenia pierwszego kamienia węgielnego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem co mam Ci odpowiedziec więc tylko Cię pozdrowie.

      Usuń
  3. Obiecuję że kupię 5 egz Twojej następnej książki.
    Marek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem że dla przyjaciol na ktorych chcesz się zemścić.
      :-)))

      Usuń
  4. Akurat teraz, gdy czytam Twoje wspomnienia, śledzę relację koleżanki, która jest w Petersburgu. Wasze odczucia są niemal identyczne.
    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Halinko to dla mnie wspaniala wiadomosc.
      Dziękuję serdecznie.
      :-)

      Usuń
  5. Miasto, które ma co zaoferować, o czym nas przekonałaś w piękny sposób. Pozdrawiam Jagódko :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Witaj, Stokrotko.

    Pierwszy pobyt w tamtych okolicach objawił się u mnie dość konkretnymi zaburzeniami cyklu okołodobowego, ale - nie żałuję:)

    A poniżej jeden z moich ulubionych wykonawców w piosence do słów J. Kofty:

    https://www.youtube.com/watch?v=AltRROf7e1k

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Leno.
      Jak zwykle wiesz jak sprawić mi przyjemność i radość.
      Pozdrawiam pięknie.

      Usuń
  7. Ciekawy ten Petersburg. Po zdjęciach i notatkach aż chce się tam jechać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli będziesz się tam wybierać to najlepiej od połowy czerwca do końca lipca. Wtedy zobaczysz na własne oczy co to są białe noce.

      Usuń
    2. Dziękuję za podpowiedź. :)

      Usuń
  8. Pewnie niejedyna znam tylko z książek i filmów, ale przez to wiedziałam, że jest to fascynujące miasto, a Ty je tak pięknie i zachęcająco przedstawiłaś, że tylko pakować plecak i udać się tam w w podróż...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się Kasiu /Roksanno/ że mój opis Petersburga spodobał Ci się.
      Serdeczności.

      Usuń
  9. Stokrotko dzisiaj znowu będą podziwiać białą noc, bo jesteśmy trzy doby w Petersburgu. A pojutrze do Helsinek jedziemy.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Ela

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elu, w Helsinkach też są białe noce, ale nie jest tak pięknie. I wrażenie kiepściutkie, bo mało przepięknych budowli.
      Serdeczności

      Usuń
  10. Tego się spodziewałem, ze w II-ej części opowiesz o zasługach tego miasta dla rosyjskiej i światowej kultury i że wspomnisz o białych nocach, których urok i wrażenai jakie wywołują są niepowtarzalne. Dodam od siebie moją refleksję z pobytu w Petrsburgu, w także Moskwie.te miasta zaskoczyły mnnie tak niewyobrażalnym bogactwem architektury: pałacami, świątyniami, muzeami, ogromem ulic i placów, mostów, dworców kolejowych, że czułem się bardzo maleńki jako przybysz z miniaturowej Polski. Pomyślałem o Rosji, że to jest kraj, z którego Rosjanie muszą być dumni. I to przekonanie pozostało we mnie do dziś. Dziękuję Stokrotko za chwilę wzruszajacych wspomnień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo serdecznie dziękuję Ci za komentarz.
      Jak się domyślasz mogłabym jeszcze więcej napisać, choćby o samym Ermitażu ale nie chciałam aby tekst był zbyt długi.
      Z Moskwy też przywiozłam mnóstwo wrażeń /także tych gorszych/ - i napisałam o tym jak może pamiętasz w pierwszej książce - tekst "Europejska stolica kontrastów".

      Serdecznie Cię pozdrawiam.

      Usuń
    2. Ocvzywiście, podzielam wszystkie Twoje opinie, pokrywaja się z moimi. Mam b. dobre zdanie o Rosjanach, z którymi mogłem się domówić znając ze szkoły jęz. rosyjski. Natomiast co innego, to totalitarny system sprawowania władzy, jak się okazuje dla Rosji nieodzowny.Myślę, że inaczej już dawno by się rozpadła.

      Usuń
    3. Zgadzam się w 100%.
      :-)

      Usuń
  11. Bardzo ciekawa wirtualna wycieczka :) Dziękuję i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Miasto robi niesamowite wrażenie, zwłaszcza gdy porówna się je do naszych "perełek". Warto też popływać kanałami, gdyż wtedy to wrażenie jeszcze się potęguje:) PS. Będzie Carskie Sioło i Peterhof?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie i Carskie Sioło i Peterhof - ale trochę pózniej.
      Cieszę się że i Tobie się tam podobało.
      :-)

      Usuń
  13. Piękna opowieść o pięknym mieście. Może kiedyś tam pojadę?
    Pozdrawiam bardzo serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybyś się wybierała to najlepiej w terminie od połowy czerwca do końca lipca - bo wtedy są białe noce.
      Dziękuję i pozdrawiam.

      Usuń
  14. Spędziłam w Petersburgu tydzień. Piękny tydzień. A właściwie w Leningradzie. No i kocham powieść Kawierina "Dwaj kapitanowie". W niej tez jest to miasto.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To muszę koniecznie i tę książkę przeczytac.
      Bardzo Ci dziękuję.

      Usuń
  15. Tak mi się kojarzy właśnie Petersburg. Z "Jeźdźcem Miedzianym" Puszkina, z Raskolnikowem miotanym strachem i wyrzutami sumienia i tragedią Anny Kareniny.

    OdpowiedzUsuń
  16. Budowa piramid też pochłonęła miliony istnień ludzkich, a jednak zachwycają od wieków. Widocznie tak już musi być, że to co piękne powstaje na ziemi zroszonej krwią i potem budowniczych.

    OdpowiedzUsuń

Najniższe piętro jesiennego lasu

  Zdjęcia robiłam w ubiegłym tygodniu w czasie wędrówek po przygranicznych lasach. O tym jaka to była granica napiszę wkrótce. -------------...