czwartek, 6 lutego 2020

Aurora borealis czyli zorza polarna północna

Zorzy niestety nie było. No może taka ..... malusieńka.
Ale zdjęcia i tak ciekawe - prawda?

Były robione w sobotę 1 lutego br. w Alesund w Norwegii.

Fotograf zawsze ten sam czyli Szalony Geograf.










76 komentarzy:

  1. Zdjęcia cudne, dzięki synowi ciągle gdzieś bywasz, chociaż nie ruszasz się prawie ze stolicy:-)
    Pozdrowienia dla szalonego geografa:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu - niedługo i ja ruszę się ze stolicy :-)

      Usuń
  2. Jaguniu,
    będąc w Sztokholmie w 1978 roku / Boże, jak to dawno!/ obudziłam się bardzo, bardzo wcześnie i to chyba była zorza polarna albo nie wiem co w każdym bądź razie niebo szalało, tak ostrych kolorów, konfiguracji chmur i jakiegoś ogólnie niesamowitego wrażenia nigdy już nie przeżyłam. Było to akurat w jesieni - październik - czy to też miało jakieś znaczenie, nie wiem, ale wiem, że był to widok jedyny i niepowtarzalny... Zdjęcia syna jak zwykle świetne i przeżycia na pewno takie same!
    Pozdrawiam o szarym poranku, bez szaleństwa na niebie...
    Ewa z Bajkowa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To Ci zazdroszę Ewuniu bo ja nigdy czegoś takiego nie widziałam...
      Serdecznosci :-)

      Usuń
    2. Muszę Ci jeszcze dopowiedzieć Jsguniu, że do znajomej Szwedki, bardzo młodej i atrakcyjnej dziewczyny, u której się zatrzymaliśmy, przyszło paru Polaków i ... to mnie brali za Szwedkę! Byłam wówczas jasną blondynką, przy wzroście 170 cm ważyłam... 48 kilo, co teraz jest akurat na odwrót, no i spódniczka mini, zalotny uśmiech, działo się ! Miło po latach powspominać!
      Ewa z Bajkowa

      Usuń
    3. Piękne te Twoje wspomnienia Ewuniu :-)

      Usuń
  3. Pieknie! jakie zdjecia!! az sie chce do Norwegii.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nawet w takiej małej skali, ale i tak pieknie!
    Mnie cudami Azji obdarowuje mój Wnuk!
    Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  5. Zorzy nie widać, śniegu też jak na lekarstwo. Mam szczerą chęć wybrać się kiedyś do Norwegii. Jest to jedno z moich wymarzonych miejsc.

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne zdjęcia. Serdeczne pozdrowienia znad sztalug malarskich przesyła Krysia

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepięknie!!!

    Ela

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda że nie było zorzy.
    Ale zdjęcia i tak rewelacyjne:-)

    Marek z dziewczynami

    OdpowiedzUsuń
  9. Zorza polarna-zjawisko tak cudowne, jak niezwykłe! Nie każdy ma szczęście go zobaczyć. Ja jeszcze nie miałam... Pozdrawiam i Geografa i Autorkę posta :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Geograf się spisał (chociaż zorza dała plamę)...;o)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zorza polarna to jeden z najwspanialszych cudów natury!
    Zdjęcia super chociaż zorzy brak;-)
    Pozdrawiam Stokrotko.

    OdpowiedzUsuń
  12. Pięknie tam! Śliczne zdjęcia :) zorzy jeszcze nigdy nie widziałam

    OdpowiedzUsuń
  13. Zdjęcia przepiękne.
    I zaczynam rozumieć, dlaczego coraz więcej znajomych na wycieczki wybiera się na północ, a nie jak dotąd na południe;).
    Pozdrawiam:).

    OdpowiedzUsuń
  14. Pięknie położone jest Alesund. Trochę, jak Wenecja, tylko na północy i nowocześniejsza zabudowa. Pozdrawiam Was serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To widze że tam byłaś :-)

      Usuń
    2. Jeszcze nie, ale widać to na Twoich zdjęciach. Na pewno chciałabym...

      Usuń
    3. To jedź a raczej leć Urszulo :-))

      Usuń
  15. 1.02. byłam w Kopenhadze, pogoda raczej nie rozpieszczała- wiało, było chłodno i chwilami padało.
    Gdy wczoraj wracałam z Kopenhagi samolotem to miałam cudną grę świateł(zachód słońca się dział wielce kolorowo)i razem z zięciem podziwialiśmy tę grę świateł.
    Tak trochę dziko jest w Norwegii ale teraz jest trend wśród projektantów by podkreślać walory przyrody a nie by je przytłaczać czy maskować.
    Nieważne, że nie było widać typowej zorzy polarnej i tak zdjęcia wyszły piękne i interesujące.
    Miłego;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wszystkie zdjęcia oszałamiające. Widoki zabójcze. Zazdroszczę Szalonemu Geografowi.

    OdpowiedzUsuń
  17. zupełnie nie rozumiem, skąd określenie "szalony geograf"?
    zdjęcia piękne, pasja oryginalna, rodzina dumna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czesiu, jeszcze niedawno nazywałam go "szurniętym" geografem...:-)

      Usuń
  18. Może to teraz się zmieni na "szalony fotograf", bo, jak widzę, fantastyczne te fotki :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Moje norweskie marzenie znowu zostało odgrzebane...

    OdpowiedzUsuń
  20. Północ ma w sobie taką świeżość bladego błękitu. Piękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  21. Piekne zdjecia.Ja ostatnio podziwialam Karaiby.Jak to dobrze,ze nasze dzieci poznaja swiat nie tylko z ksiazek.Pozdrowienia dla Geografa i Mamy Malgosia.

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo mi sie podobało w Norwegii. Byłam dawno temu, ale wspominam do tej pory. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja niestety nie byłam... ale już się chyba nie wybiorę.

      Usuń
  23. Zdjęcia miasta robione z góry robią na mnie takie wrażenie jakby była w krainie liliputów, te domki takie wyraźne i takie tycie tycie:)
    Piękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale człowiek też malutki przy tych cudach - prawda Mario?

      Usuń
  24. Niespokojna dusza ten Twój Szalony Geograf

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A żebyś wiedział ile mnie to NIEPOKOJU kosztuje!!!

      Usuń
  25. Ela Karczewska. Rzeczywiście, jak się tak dokładnie przyjrzeć, to ta zorza jest... 😉. Piękne krajobrazy. Takie surowe. Wyrazy uznania dla szalonego geografa. 😊

    OdpowiedzUsuń
  26. Fajne wyszły zdjęcia ja bardzo lubię oglądać zdjęcia z wypraw i swoje i innych. Brawo Pan Geograf! :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Piękne zdjęcia. Zazdroszczę Fotografowi obcowania z cudnym okolicznościami.
    Serdeczności 🙂

    OdpowiedzUsuń
  28. Pięknie zdjęcia Pani Stokrotko.
    Pozdrawiam Panią serdecznie.

    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja też na zorzę na zywo trafić nie mogę, pewnie za mało się staram :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Zorzę to teraz trudno zobaczyć.Źródłem zorzy polarnej jest Słońce.Właśnie jesteśmy w centrum tego,co nazywamy"minimum
    słoneczne"(historyczne minimum!).Słońce nie daje wielu wybuchów(rozbłysków).
    Brak burz geomagnetycznych,to brak zorzy.
    W 2019 roku padł nowy rekord-Słońce było prawie 300 dni
    bez plam słonecznych.
    Na Marsie topią się czapy lodowe a nas tam jeszcze nie ma:))
    https://vimeo.com/247824081
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Geograf szaleje ;)) Piękne zdjęcia i widoki - cóż tu się silić na oryginalność. A może i zorzę tez zobaczy?
    U Was się chyba ferie zaczynają, bodajże?

    OdpowiedzUsuń
  32. Zachwycające są te zdjęcia.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  33. Zdjęcia jak najbardziej ciekawe.. Świetne, jest co podziwiać. ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Zobaczyć zorzę polarną to jedno z moich marzeń. Może kiedyś...

    OdpowiedzUsuń
  35. Cudne zdjecia-jedne piękniejsze od drugich!

    OdpowiedzUsuń

Ujazdów - najstarszy teren Warszawy

I . Historia Warszawy zaczyna się wraz z grodem Jazdów powstałym w XII lub XIII wieku jako miejsce postoju książąt mazowieckich w czasie pol...