sobota, 21 marca 2020

Równouprawnienie


1. W Pekinie w wielu barach obowiązuje zakaz wstępu brzydkim kobietom.
2. W Sacco w Missouri /USA/ kobiety nie mogą nosić kapeluszy które mogłyby przerazić ..... zwierzęta.
3. W Boliwii obowiązuje prawo, które zabrania kobiecie zamówić w barze lub restauracji więcej niż jeden kieliszek wina.
4. W Tanzanii kategorycznie zakazane jest noszenie spódniczek mini. A w mieście Tucson/USA/ kobiety nie mogą nosić spodni.
5. W indonezyjskiej prowincji Aceh kobietom zabrania się siadania okrakiem na motocyklu, bo to prowokuje mężczyzn. Takie prawo ma uchronić kobietę przed "byciem pożądaną".
6. W Los Angeles mąż ma prawo bić żonę pasem o ile szerokość pasa nie przekracza 3,6 cm. 
7. Indianki z plemienia Yanomami /żyją w Wenezueli i Brazylii/ od kilku lat mają zakaz rodzenia dziewczynek. Za urodzenie dziecka płci żeńskiej grozi publiczna chłosta.
8. W Libanie obowiązuje zakaz utraty dziewictwa przed ślubem. Jeśli mąż udowodni, że oblubienica nie była dziewicą, ma prawo odesłać ją do rodziców.
9. W Nepalu kobiety na czas miesiączkowania muszą opuścić dom i zamieszkać ze zwierzętami w oborze albo chlewie. Także po porodzie kobiety muszą przenieść się i zamieszkać razem ze zwierzętami na wiele dni.
10. Wczoraj w onecie przeczytałam artykuł Polki zgwałconej przez własnego męża. Gdy poszła na terapię usłyszała od psychoterapeuty pytanie: "Dlaczego mąż musiał panią zgwałcić? Nie lubi pani seksu?"
-------------------------------------------------

Dziewczyny - które z tych praw "podoba" się Wam najbardziej???.
Panowie też oczywiście mogą się wypowiadać...
-------------------------------------------------
A dla wszystkich "równouprawnionych" ten grudnik kwitnący mi na oknie od 3 miesięcy...



106 komentarzy:

  1. Jest jeszcze wiele takich dziwnych zachowan wobec kobiet na swiecie, trudno odpowiedziec na Twoje pytanie, ktore prawo "podoba" mi sie najbardziej. Wszystkie mi sie "podobaja"! ale nie slyszalam o tej historii dotyczącej kobiet Yanomami w Wenezueli, wydaje mi sie malo prawdopodobna, o indianach wenezuelskich mowi sie tam duzo i w ostatnich latach nabrali znaczenia, moja corka byla wsrod Yanomami przez kilka miesiecy, wraz z wtedy swoim narzeczonym, siedzieli w puszczy i byli ichnimi lekarzami, nawet gdzies tam w tych gąszczach lata dziewczyna o imieniu Olenka, ktorej porod odebrala i na jej czesc takie imie dostala.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Grazynko za to sprostowanie.
      Informację wzięłam z internetu, a w nim też piszą głupoty. A może tylko w Brazyli tak jest wśród tych Indian.?
      Serdeczności

      Usuń
  2. Próbowałem kiedyś namówić żonę, aby mnie zakuła w kajdanki i w szpilkach oraz z pejczem w ręku zaimprowizowała jakiś spektakl, potem miało być odwrotnie. Ale na chęciach się skończyło. To tak a’propos do ostatniego 10 pkt…
    PS. Bardzo dobry post i jeszcze lepsze zestawienie różnych życiowych sytuacji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W mógłbyś uzupełnić ... czy żona zdązyła Cię przykuć do kaloryfera???
      :-))

      Usuń
    2. j.w. "na chęciach się skończyło"

      Usuń
    3. Zamierzałem sprowokować dyskusję i chyba się udało. A zatem serdecznie pozdrawiam tych co nie mają problemu z głową ... i nadmieniam. Niedawno odkryto (Amazonka i Filipiny) ok. 20 plemion, które żyją poza cywilizacją, i nigdy nie widziały np. białego człowieka. O ich prawach nie będę pisał bo to mogą być fejki. Ale myślę, że ci co jednak mają jakieś problemy z głową, używając jej, zapewne wiedzą, że np. w Afryce w niektórych plemionach ojciec defloruje córkę, a matka dokonuje inicjacji na synu, co jest traktowane jako element wychowania do dorosłego życia.
      O prawach w judaizmie (np. nazwisko rodowe), czy proporcjach płci w zawodach sekretarki, hostessy, stewardessy, pogodynki, a nawet pielęgniarki nie ma co pisać, bo to standard, a i głowa za mała.

      Usuń
    4. No to mnie rozczarowałeś :-)))

      Usuń
    5. Anzai - bardzo Ci dziękuję.
      Ale co mają proporcje płci w zawodach do takich np. gwałtów w małżeństwie???? I przyzwoleniu facetów-terapeutów na coś takiego???

      Usuń
    6. W tych w.wym zawodach (i nie tylko, bo przecież sądy, gospodarka, edukacja) na 100 kobiet pracę (albo pozytywne rozstrzygnięcie) otrzymuje 2-3 mężczyzn.
      Co do gwałtów w małżeństwie to warto dodać, że jest to problem obustronny, chociaż głównie to mężczyźni rozwiązują „sprawę” w sposób czysto fizyczny. Ale jak rozumiem nie o tym miał być ten fajny i pouczający post.

      Usuń
    7. Post miał być - jak wskazuje tytuł - o równouprawnieniu!

      Usuń
  3. Wiadomo o kim i o czym świadczą powyższe wybrane prawa. Ktoś ma odgórne problemy z głową... Jak widać praworządność bywa często związana z ograniczeniem...umysłowym. O tempora o mores!

    OdpowiedzUsuń
  4. Domyślam się, że te "prawa" wymyślili mężczyźni...

    OdpowiedzUsuń
  5. Ze też nikomu nie przychodzi do głowy publicznie wychłostać Wenezuelczyka za spłodzenie dziewczynki tylko kobietę. Ja jednak wolę rodzime dziwactwa i cieszę się że mieszkam w Polsce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elizo - w Polsce też nie jest dobrze jesli chodzi o równouprawnienie...

      Usuń
  6. Podziwiam Cię Stokrotko, że i w trudnych sytuacjach masz chęci i siłe na pisanie takich zaangażowanych tekstów.
    Bądź zdrowa przede wszystkim.
    Ela

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elu - nie bardzo mam siłę, ale podobno twarda ze mnie baba.
      :-))

      Usuń
  7. Poproszę o wiecej tekstów, które pozwalają pochylić głowy nad dziwami, których na świecie niemało! Świetnie wynajdujesz tematy, które pozwalają na chociaż chwilowe zapomnienie co tu i teraz!
    Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
  8. Gdzieś około roku 68 ubiegłego wieku zniesiono w Londynie prawo zwyczajowe, w myśl którego mąż mógł bić żonę dowolnym sprzętem domowym [???], pod warunkiem wszakże,że jej wrzasków nie było słychać na sąsiedniej ulicy...
    Podziwiam precyzję Losandżeleńczyków w łagodnym napominaniu żon precyzyjne wymierzonym co do szerokości paskiem.
    Poza tym podobno Wy, kobiety, lubicie, jak się wam skórę łoi.
    - "Jak mąż żony nie bije, to w niej wątroba gnije" - polska mądrość ludowa. Znam rodzinę, gdzie nad tapczanem wisi wykonany przez panią domu kilim z takim przypomnieniem mężowi o jego podstawowym obowiązku małżeńskim. Chciałybyście mieć gnijącą wątrobę??? Na szczęście dla Was nasz parlament nie podpisał konwencji o zapobieganiu przemocy domowej...
    - Bić...bić...bić do skutku [tow. J. Stalin]. Ma to umocowanie także w "Mądrościach Eklezjastyka"...
    Miłego dnia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się...... że Cię nie lubię...!!!
      A nawet jestem tego pewna.

      Usuń
    2. Lońdyńskie, to z Los Angeles, polskie obyczaje, słowa Stalina i Eklezjasty nie ja zredagowałem. Sejmem także nie ja rządzę. Cieszy mnie Twój brak sympatii do mnie.
      Miłego dnia...

      Usuń
    3. Wszystko zrozumiałam....
      To była prowokacja z tym nielubieniem Cię :-)

      Usuń
  9. Stokrotko - bardzo proszę nie pisz już takich tekstów bo Beatka i Kasia już od pół godziny rzucają we mnie garnkami i talerzami :-)))

    Pozdrawiamy serdecznie.
    I trzymaj się zdrowo
    Marek z dziewczynami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak rzucają to widocznie zasłużyłeś :-)))

      Serdeczności dla Was!

      Usuń
  10. Ja p......e! chciałoby się brzydko krzyknąć! I chociaż ja rzadko używam niecenzuralnych słów, to tu mi się od razu cisną na usta :)Sorry!

    OdpowiedzUsuń
  11. mnie zawsze w takich przypadkach ciekawi, jak te prawa są realizowane, choćby punkt pierwszy: kto decyduje o tym, czy kobieta wchodząca do baru jest ładna, czy brzydka?... jakiś certyfikowany selekcjoner siedzi przy wejściu?...
    ale po co szukać tak daleko... dwa czy trzy dni temu byłem w OBI, a tam przed wejściem wisi napis: "wstęp wzbroniony dla osób będących na kwarantannie"... ochroniarz na wejściu nikomu papierów nie sprawdzał, upominał jedynie aby wchodzący korzystali z dozowników płynu do mycia rąk... wyszło mi tedy, że halę patrolują jacyś uprawnieni kontrolerzy, którzy legitymują na wyrywki klientów i wrzucają ich dane na bęben do jakiegoś centralnego rejestru osób kwarantannowanych, bo inaczej ten napis nie ma sensu, pusty, martwy przepis...
    p.jzns :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widzisz prawa są realizowane. Nie ma to większego sensu.... ale są.
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. Może tu chodzi o kobiety zaniedbane,bo nie ma brzydkich kobiet.
      :)

      Usuń
    3. Pewnie że nie ma.
      Henryku - ale co powiesz o pozostałych punktach?

      Usuń
  12. I choć idziemy do przodu i jest lepiej niż było sto lat temu to jednak tylko ślepy nie widzi, że kobiety mają cały czas pod górkę ...:) Myślę , że problem cały czas tkwi w wychowaniu kobiet i w ogólnej mentalności społeczeństw. A ta trudno się poddaje zmianom ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście że masz rację. Najtrudniej zmienić sposób myślenia i tradycję. Tę złą oczywiście.
      :-)

      Usuń
  13. Rząd Polski nie zamierza, jak dotąd, ratyfikować tzw. Europejskiej Kary Przemocowej, nie mówiąc już o Karcie Praw Człowiek i Obywatela.

    OdpowiedzUsuń
  14. Kusi by powiedzieć 'piekło na ziemi'. Wielu ludzi zamieniło swoje mózgi z mózgami zwierząt, to zwykłe zwyrodnienie i przewartościowanie męskości.
    W Polsce może tego tak bardzo nie widać, ale kobiety traktuje się w niektórych sytuacjach gorzej (jak pokazałaś w ostatnim punkcie). Uznajmy to jednak (w obliczu innych krajów) za małą szkodliwość społeczną, bo przecie nie borykamy się z prawem państwowym, które by nas umniejszało.
    W Polsce problemem jest męskie ego (i częste powoływanie się na panującą religię).
    Mnie kiedyś zmieszał z błotem prawnik. Byłam w jego kancelarii przedstawiłam swoją sprawę i w trakcie dyskusji nasłuchałam się, że co ze mną jest nie tak, skoro jeszcze nie mam dzieci. To nawet nie było na temat sprawy, z którą przyszłam. Później dowiedziałam się, że istnieje coś takiego jak koło prawniczek zajmujące się sprawami ochrony praw kobiet. Pomyślmy teraz, dlaczego w ogóle takie koło musiało powstać, dlaczego kobiety muszą chodzić do innych mecenasów, a właściwie do "mecenasek"?
    Z innej beczki: gdy poszłam na kurs prawa jazdy na motocykl, mój instruktor zapytał mnie "czy chodzę na balety", bo on jest bardzo zainteresowany.
    P.S. ten psycholog z punktu ostatniego to był facet?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ad P.S. Oczywiście że to był facet. Kobieta chyba nie zadałaby drugiej kobiecie takiego pytania.

      Bardzo Ci dziękuję za wartościowy komentarz.

      Usuń
    2. Kobieta kiedyś potraktowała mnie nie najlepiej (w podobnym stylu), dlatego pytam.

      Usuń
    3. Anno - bo to chyba nie była prawdziwa kobieta.

      Usuń
  15. Ciekawe jsk rozpoznaja piekne kobiety bo z lektur wiem iz Chinki tak nakladaja makijaz ,ze nie rozroznisz 80latki od 20ki.Wszystkie te zachowania wynikaja z kompleksow i ze strachu przed kobietami.A kobiety sa szyja ktora kreci ta zarozumiala i pewna glowa.Polska moze nie ma spisanych takich praw,ale,niestety, stosuja ja nie tylko faceci,ale i instytucje panstwowe./np.wg sadu krotka spodniczka sprowokowala do gwaltu itd/Dziwny jest ten swiat i czesto nieprzyjazny dla kobiet Malgosia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu - dla kobiet ten świat jest generalnie bardzo zły.
      Oczywiście są wyjątki, ale wyjątki istnieją zawsze...
      Serdeczności.

      Usuń
  16. Odpowiedzi
    1. Tak się traktuje kobiety w niektórych krajach.

      Usuń
  17. Niestety, mentalność...
    I w bardziej "cywilizowanych" krajach, jak Niderlandy, zdarzają się przypadki związane z "innym spojrzeniem" na sprawy damsko-męskie... Odczułam na własnej skórze. Kiedy mąż alkoholik/psychopata skatował po raz drugi i znalazłam się u lekarza na ostrym dyżurze, usłyszałam od lekarza: "No ale wie pani, że to jest biedny, chory człowiek...." Zapytałam tylko czy w takim razie mam dać się zabić, żeby zaczęli go leczyć. Problem w tym, że kobieta byłaby już dawno na odwyku w zakładzie zamkniętym...
    Nie, nie czekałam "do trzech razy sztuka"... :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Współczuję Ci Dagmaro.
      Przytulam bezwirusowo :-)

      Usuń
  18. Wszystkie punkty są 'wyjątkowe', punkt 6 i 7 to kosmos a raczej czarna dziura totalna, bez dna, a raczej to dno.
    Jak to możliwe że to wszystko się dzieje gdy czytam takie historie i jeszcze 'lepsze' to końcowi świata się nie dziwię, a nawet wiem ,że ma prawo być.

    OdpowiedzUsuń
  19. Żadne mi się nie podobają, ale co zrobić ktoś (mężczyźnie) je wymyślił i niestety obowiązują. Serdeczne pozdrowienia znad sztalug malarskich przesyła Krysia

    OdpowiedzUsuń
  20. Ciekawostki - nawet nie wiedziałam, że aż tyle tego jest

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest ich dużo więcej.
      I wszystkie bardzo przykre.

      Usuń
  21. Za urodzenie dziewczynki chłosta? Okropne!!!
    Mój Syn uwielbia swoja Córeczkę :)
    Ale Stokrotko namieszałaś mi w głowie, jakież to równouprawnienie, raczej niewolnictwo...
    Zdrowia kochana życzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie że niewolnictwo Barbarosso.
      Trzymaj się zdrowo :-)

      Usuń
  22. W czasach, kiedy byłem kierowcą autobusu Jelcz (typu "ogórek") na siedzeniu obok kierowcy zabraniałem siadać brzydkim kobietom, bo się na drodze konie płoszyły!

    OdpowiedzUsuń
  23. Grudnik piękny.Widzę jeszcze coś w prawym górnym rogu:)
    A w Holandii,pierwszy raz w historii,wyrzucane są góry(70-80%)
    tulipanów,róż,chryzantem i innych kwiatów.Hodowcy zachęcają do
    kupowania kwiatów,a nie papieru toaletowego.
    Jak już o Naturze,to Natura wraca do Wenecji.W czystej wodzie
    w kanałach pojawiły się ryby,kraby.Przypłynęły łabędzi,kormorany,a kaczki wiją gniazda w pobliżu Placu Św.Marka.Ktoś umieścił tabliczkę"Nie deptać jajek".
    Wenecja na żywo;
    https://www.youtube.com/watch?v=ph1vpnYIxJk
    Amsterdam na żywo;
    https://www.youtube.com/watch?v=KGEekP1102g

    1.Kilka dni temu w Pakistanie,rodzina(faceci)zakopała żywcem
    matkę z nowo narodzonym dzieckiem...i tak można wymieniać
    kolejne punkty w każdym kraju świata.

    Od czasu wynalezienia druku tylko dwie książki miały rzeczywisty i fatalny wpływ na dzieje i życie kobiet na świecie:"Młot na czarownice"oraz"Mein Kampf".
    To przecież w imieniu Boga przez kilkaset lat ścigano,torturowano i mordowano tysiące niewinnych kobiet(dzieci)obwinianych o czary.Fanatyzm,dogmatyzm,a przede wszystkim niewyobrażalna ciemnota i ciasnota umysłowa dały zezwolenie na ten sadyzm.
    "Cały świat wie co zrobili Niemcy ludziom,ale ludzie nie wiedzą
    co świat zrobił niemieckim kobietom."-Patrick J.Buchanan
    historia-swidnica.pl/dramat-mieszkancow-strzegomia/
    historia-swidnica.pl/dramat-mieszkancow-strzegomia-cz-ii/

    "Powiadamy,iż sprawa szatańska i omamieniem zmysłów wszystko się dzieje.Powiadał albowiem człowiek niektóry,iż gdy członek
    męski zgubił,i czarownicy jednej o przywrócenie prosił.
    Rozkazała mu czarownica,żeby na drzewo pewne wstąpił
    i z gniazda ,w którym takowych członków było niemało,który by
    mu się podobał,wziąć pozwoliła.
    Gdy tedy on jeden największy między nimi obrawszy wziąć go chciał.Rzekła czarownica:zaniechaj tego,albowiem to jest plebana jednego."/Dekameron/
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Henryku Najmilszy - będę miała całą niedzielę na przeczytanie tego wszystkiego :-))

      Usuń
  24. Polecam Ci książkę "Lalki w ogniu", o sytuacji kobiet w Indiach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Z pewnością przeczytam, bo słyszałam o niej dużo .

      Usuń
    2. Ja to czytałam, ale jeszcze do książki wrócę, bo pamiętam tylko, że była świetna i zero szczegółów...

      Usuń
    3. Dziękuję Bożeno :-)

      Usuń
  25. Punkt 2 uważam za logiczny...;o)
    Zwierzaki też mają poczucie estetyki...;o)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A inne punkty Gordyjeczko? Co powiesz na ich temat?

      Usuń
    2. Że Feministki mają na Świecie jeszcze wiele wyzwań, bardziej wymagających działania niż bieganie bez stanika w obronie krowich wymion...;o)

      Usuń
    3. Prawda Gordyjeczko :-)

      Usuń
  26. Wybrałam najmniej uciążliwe dla kobiet ;)
    2. W Sacco w Missouri /USA/ kobiety nie mogą nosić kapeluszy które mogłyby przerazić ..... zwierzęta.

    OdpowiedzUsuń
  27. Wszystkie są tak dziwne i nie przystające do niby nowoczesnych czasów, że aż trudno w nie uwierzyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lidio- niestety wygląda na to, że wszystkie są prawdziwe.

      Usuń
  28. Jestem bardzo prozwierzęca więc podoba mi się punkt 2:-) Pozostałe nie podobają mi się wcale, a nawet uważam je za oburzające. Natomiast Twój grudnik jest po prostu zachwycający!
    Zdrówka Stokrotko:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę Amasjo, że wszystkie punkty są oburzające.
      Serdeczności :-)

      Usuń
  29. Zastanawiam się w jaki sposób wybierane są kobiety z punktu 1?

    OdpowiedzUsuń
  30. Wszystkie REWELACYJNE, ale ten z Los Angeles z pasem 3,6 cm mnie powalił!!!
    A grudnik czeka chyba na zimę ☻☻☻

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Urszulko - grudnik nie może się zimy doczekać :-)

      Usuń
  31. Taki globalny wpis, a wiosna kusi i nęci...
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałoby się do lasu albo do parku.
      A mnie właśnie Łazienki Królewskie zamknęli.
      I tylko park osiedlowy mi pozostał...

      Usuń
  32. Zastanawiam się nad punktami 1 i 2. Wszak wszystko zależy od gustu, a o nich raczej się nie dyskutuje. Skąd też wiadomo, co może wystraszyć zwierzęta? Trzeba najpierw spróbować:)))
    Pozdrawiam porannym słońcem i spokojnej niedzieli życzę

    OdpowiedzUsuń
  33. Ciężko to się czyta a co dopiero przeżywa;
    żal tych kobiet, które muszą znosić takie katusze.
    A u nas ZIMA! od rana śnieg pada; już biało;
    ale chyba zaraz się stopi, bo ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  34. Mnie najbardziej podoba się to prawo o kapeluszach ;)
    Serdeczności przy niedzieli :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Pani Stokrotko - to co Pani napisała w pkt od 6 do 10 to jakiś koszmar!!!!
    Pozdrawiam Panią serdecznie.

    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu - podobno są na świecie jeszcze gorsze koszmary jeśli chodzi o traktowanie kobiet!!!
      Wszystkiego .... zdrowego :-)

      Usuń
  36. Bardzo ciekawy artykuł :-) Wszystkie prawa brzmią dziwnie i nie chciałabym ich działania doświadczać na sobie. Zawsze powtarzam - cieszę się że żyję w tych czasach i w tym miejscu. Można mówić, że gdzieś jest lepiej, ale i u nas nie spotkałam się jakoś szczególnie z dyskryminacją, a jeśli mężczyźni próbują być podli to możemy z tym skutecznie walczyć. Oczywiście można z tym polemizować, ale ogólnie nie jest źle.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bożenko - możemy przynajmniej się zbuntować i nie zgadzać ze złym traktowaniem.
      Serdeczności :-)

      Usuń
  37. W b.interesującej rozmowie z Marjane Satrapi, rezyserką filmu o Skłodowskiej (polecam, jest na gazecie) trafiłam na takie zdanie, cytuję: "Mężczyźni wreszcie muszą zrozumieć, że jeśli ubiorę się w kusą spódniczkę i mam głęboki dekolt, to rzeczywiście robię to dla przyjemności. Ale sama wybieram czyjej."
    I "Nie patrzmy na kobiety przez pryzmat ich ról społecznych ani relacji wobec mężczyzn, traktujmy je podmiotowo: dostrzeżmy interesujące, wielowymiarowe postaci, zgłębiajmy ich emocjonalność, codzienne wybory."

    Czyż nie? 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście że tak Ewo....
      Problem w tym, że kobiety prawie zawsze traktowane są przedmiotowo...

      Usuń
  38. Nie chciałabym tego doświadczyć na sobie.
    To moją mamę musiano by porządnie wychłostać, bo urodziła dwie córki, albo moją siostrę, bo też ma córki. To nie podoba mi się ani trochę. To jest barbarzyńskie. A takiego męża to bym pogoniła gdzie pieprz rośnie.
    Pozdrawiam:)*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja akurat mam dwóch synów.
      Ale mój ojciec miał dwie córki i był z tego powodu bardzo niezadowolony.
      Pozdrawiam Moniko serdecznie.

      Usuń
  39. zdecydowanie 3! widok pijanej kobiety ktora mizdzy sie do kazdego kolesia w klubie a pozniej ginie z nim w toalecie...
    ogolnie kobietom wprowadzilabym zakaz picia alkoholu i przy okazji jazdy samochodem bo kobieta za kolkiem to w 99% dramat
    4. tez jest dobra bo niektore panie zamiast spodniczek nosza przepaski na biodra. dla mnie spodnica to element ubioru ktorego nie posiadam i uwazam za absolutnie zbyteczny

    OdpowiedzUsuń
  40. -- rośliny chyba lepiej niż ludzie przewidują pogodę ... dziś w nocy u nas ma być taki mróz, jakiego zimą nie było, więc już się nie dziię, że tak pięknie i tak długo kwitnie.... no a co do praw kobiet, widzisz, nawet, gdy mamy równouprawnienie, to i tak ( mam takie osobiste doświadczenia)nam w życiu jest znacznie trudniej... wszędzie musimy udowadniać swoje racje....
    - pozdrawiam ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziekuję Alinko że znalazłaś dla mnie chwilkę :-)
      Serdeczności i bądź zdrowa !

      Usuń
  41. My polskie kobiety oburzamy się na te prawa które przedstawiłaś, a równocześnie nie uważamy się za feministki.
    8 marca spotkałam na spacerze grupę kobiet, pokazałam ich zdjęcie w moim ostatnim poście. Gdy spytałam się czy te stroje to może w związku z Manifą, to bardzo zdecydowanie zaprzeczyły, poprosiłam o pozwolenie na publikację zdjęcia, zgodziły się ale równocześnie poprosiły o adres bloga, aby sprawdzić czy na pewno nie połączyłam ich z Manifą.
    No więc jak to jest chciałybyśmy równouprawnienia, ale z feministkami nie chcemy się utożsamiać.
    Gdyby nie radykalne hasła feministek i ich walka, to na całym świecie w dalszym ciągu obowiązywały by takie prawa dotyczące kobiet, o których piszesz Stokrotko.
    Wojującą feministką nigdy nie byłam, ale wiem, że gdyby nie ich walka, nie mogłabym dokonywać takich życiowych wyborów jakich dokonałam.
    Te współczesne kobiety, które w pełni korzystają z praw wywalczonych przez feministki, są także feministkami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W pełni się z Tobą zgadzam Mario.
      I serdecznie Ci dziękuję za to co napisałaś :-)

      Usuń
  42. Ela Karczewska. Dla mnie wszystkie są szokujące. Szczególnie te w USA, kraju, który wydawałoby się jest rozwinięty pod każdym względem. Zastanawiam się, co kieruje mężczyznami do ustanawiania takich okrutnych praw. Czyżby chęć dominacji nad słabszym, ulżenie sobie w swym sadystycznym przejawie. Kiedyś na mszy w kościele ksiądz usilnie namawiał do posiadania dużej ilości dzieci. Że powołaniem kobiety jest rodzić. Szczególnie zapadły mi w pamięć słowa :jabłoń, która nie rodzi owoców nadaje się tylko do ścięcia. Słyszałam, że księża to w dużej części mizogini. Nienawidzą kobiet i boją się ich. Nie byłam wtedy do końca na tej mszy. Poprostu wyszłam. Ale tylko ja. Pozdrawiam Stokrotko. 🥰

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elu - wcale Ci się nie dziwię.
      Ja też wyszłabym z takiej mszy...

      Serdecznie Ci dziękuję za pamięć o mnie :-)

      Usuń
  43. Ela Karczewska. 😊❤️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elu - bardzo sobie cenię znajomość z Tobą :-)

      Usuń
  44. Mnie najbardziej zaskoczył ten zakaz rodzenia dziewczynek. Trochę przerażające. I to bicie kobiety pasem. Nic tylko garnkiem chłopu przywalic. Kiedyś mi babcia opowiadała że miała sąsiadke którą lał mąż i w końcu mu założyła garenek na głowę. Chirurg mu ściągał.

    Ściskam mocno

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super sposób z tym garnkiem Kasiu!!!!
      Trzymaj się dzielnie Dziewczyno :-)

      Usuń
  45. Bardzo dobry wpis. Sam jestem od lat feministą. Równouprawnienie wyniosłem z domu rodzinnego. Nie tyle bardzo dobry wpis Stokrotko, co wstrząsający. I potrzebny !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, że tak uważasz.
      Dziękuję :-)

      Usuń

Hanuś - moja Gaździnka

                                                                                                        Stanisław Wyspiański - "Portret...