środa, 23 września 2020

Poczet słynnych kobiet - część siedemnasta

Sprawiedliwe władczynie i bezwzględne despotki. Skuteczne dyplomatki oraz dzielne wojowniczki. Utalentowane artystki i niezależne emancypantki. Kobiety zmieniające oblicza świata.

Nie było ich wiele bo nigdy nie miały równych praw z mężczyznami.

Ale te, o których chcę napisać były naprawdę WYJĄTKOWE.

17. Uczona emancypantka czyli najwybitniejsza Polka czyli Maria Skłodowska-Curie /1867-1934/



O Marii Skłodowskiej-Curie napisano tak dużo, że każdy następny tekst będzie już powtórzeniem. Pisałam i ja kiedyś  po wizycie przy Jej krypcie we francuskim Panteonie. A w książce pt: "Moje warszawskie zwariowanie" napisałam też o śladach Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie. Zdecydowałam się więc teraz  tylko na podanie najważniejszych faktów z Jej życia.

Polska uczona, chemiczka i fizyczka jest jedyną kobietą w historii, która otrzymała dwie Nagrody Nobla.

Urodzona jako piąte, najmłodsze dziecko nauczycieli z Warszawy. Pod zaborem rosyjskim nie można było wówczas kobietom studiować, więc zbierała pieniądze jako guwernantka aby wyjechać na studia za granicę.

W wieku 24 lat jako pierwsza kobieta w historii została przyjęta na paryską Sorbonę na wydział nauk ścisłych. W 1895 roku wyszła za mąż za francuskiego naukowca Pierre,a Curie. Małżonkowie połączeni współną pasją podjęli badania nad promieniotwórczością. Pracując bez wytchnienia, w niebezpiecznych dla zdrowia warunkach, odkryli dwa nowe pierwiastki - polon i rad. Osiągnięcia te dały obydwojgu Nagrodę Nobla z fizyki.

Trzy lata póżniej Pierre zginął w wypadku. Zrozpaczona Maria musiała wziąć na siebie wychowanie i utrzymanie dwójki ich dzieci przy jednoczesnym kontynuowaniu pracy naukowej. W uznaniu zasług noblistki /ale przy dużym oporze konserwatywnych naukowców/ władze Sorbony powierzyły Jej katedrę uniwersytecką po zmarłym mężu. W ten sposób Maria stała się pierwszą kobietą - profesorem na Sorbonie. W 1911 roku otrzymała drugą Nagrodę Nobla, tym razem w dziedzinie chemii.

W czasie I wojny światowej Maria organizowała polowe stacje rentgenowskie /jako jedna z pierwszych kobiet zrobiła wówczas prawo jazdy/

Do końca życia pracowala naukowo i działała społecznie.

Dlugotrwały kontakt z pierwiastkami promieniotwórczymi, których szkodliwe działanie nie było jeszcze wówczas zbadane odbił się dotkliwie na jej zdrowiu. W wieku 67 lat zmarła na białaczkę spowodowaną silnym napromieniowaniem. 

W 1995 roku jako pierwsza kobieta spoczęła we francuskim Panteonie.

O Marii Skłodowskie-Curie powstało wiele filmów i sztuk teatralnych. Ostatni film w którym w rolę Marii wcieliła się Karolina Gruszka jest wzruszającym filmem biograficznym. Oglądałam go z wielkim zainteresowaniem ale i ze smutkiem. Pokazano w nim bowiem jak ciężką drogę kariery naukowej przeszła Najwybitniejsza Polka.

-------------------------------------------------------------------------------

Całkiem niedawno dowiedziałam się, że w stolicy Kolumbii Bogocie znajduje się mural upamiętniający Polską Noblistkę. Na tym wielkoformatowym malowidle widać dwie sylwetki słynnej uczonej - obie w sukniach z łowickimi wzorami. Jest to akcent folklorystyczny kojarzący się z Polską. Podwojona postać Marii najprawdopodobniej symbolizuje dwa odkryte przez nią pierwiastki, dwukrotną Nagrodę Nobla a także dwa kraje z którymi jest kojarzona czyli Polskę i Francję. Pod spodem namalowany jest rower - ulubiony środek transportu Noblistki, a zarazem popularny pojazd w Bogocie. Autorką dzieła jest kolumbijska artystka - Lili Cuca.


65 komentarzy:

  1. Zapewne zastanawiacie się czy faktycznie prochy Marii zostały złożone w Panteonie francuskim dopiero pod koniec XX wieku. Tak nas poinformowal przewodnik gdy w sierpniu roku 2000 odwiedzilismy krypte Marii i Pierra.Curie.Byliśmy wtedy na pięknej wycieczce w Paryżu

    OdpowiedzUsuń
  2. Z moich informacji wiem, że prochy Marii Pierre'a Curie przeniesiono razem z miejsca pochówku do Paryskiego Panteonu, chyba w roku 1955.

    OdpowiedzUsuń
  3. To jest wspaniała postać Stokrotko, bardzo dobrze, że ją na swym blogu przypomniałaś. Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciężko pracowała, miała trudne życie.... Ale dużo osiągnęła. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Niedawno byłam w Krasnem- gnieździe rodu Krasińskich i od tamtejszego charyzmatycznego ks. proboszcza uzyskałam m.in. informację o miłosnym epizodzie M. Skłodowskiej- pracowała w okolicy jako guwernantka. Zgłebiłam temat i co znalazłam?

    „W Szczukach Maria przeżyła też pierwszą miłość. Najstarszy syn państwa Żórawskich, Kazimierz, po ukończeniu IV Gimnazjum w Warszawie, studiował od 1884 roku nauki matematyczne oraz fizyczne na Uniwersytecie Warszawskim i przyjeżdżał do rodziny w Szczukach na ferie i wakacje. Maria i Kazimierz pokochali się niemal od pierwszego wejrzenia. Jak opisuje matkę jej córka Ewa Curie, Maria, wcześniej nieco okrągła, w Szczukach wyprzystojniała, miała śliczne włosy, ładną cerę, zgrabne nogi i kształtne ręce. Była świeża i pełna wdzięku, wesoła i dowcipna. Ponadto kochała ruch i sport: ładnie tańczyła, doskonale jeździła konno i powoziła, wiosłowała, ślizgała się na łyżwach. Zarazem była kulturalna, inteligentna, dobrze wycho-wana, a przy tym z ogromną wiedzą, obdarzona niespotykaną pamięcią, znająca języki obce. Dla starszego o rok Kazimierza Żórawskiego, przyjęta przez jego rodziców młoda nauczycielka była zupełnie odmienna od wszystkich panien dotychczas mu znanych. Zrobiła na nim silne wrażenie, zwłaszcza, że uniwersytet, gdzie studiował, był dla dziewcząt zamknięty. Ich miłość wybuchła już w pierwszą letnią kanikułę, jaką Maria spędziła w dobrach Krasne. Kazimierz, też piękny i pełen wdzięku młodzieniec, świetny tancerz i zręczny łyżwiarz, był świetną partią na całą okolicę. Już pod koniec roku okazało się, że uczucie, którym zapałał z wzajemno-ścią do Marii, ani jej walory, nie były dla jego rodziców ważne. Ojciec wpadł w szał i oświadczył, że Kazimierz nigdy nie otrzyma od niego zgody na poślubie-nie guwernantki bez grosza przy duszy; a matka zagro-ziła, że zostanie wydziedzi-czony. Oboje marzyli dla syna o bogatej partii, posag intelektualny nauczy-cielki nie miał znaczenia. Życzliwość, którą do tej pory otaczali Marię, zamieniła się szybko w chłód, mur nie do przebycia. Kazimierz nie umiał się im przeciwstawić, choć naprawdę pragnął poślubić Marię. Wycofał się jednak, zdając sobie sprawę, ze bez zgody rodziców nie będzie w stanie kontynuować studiów i straci status społeczny w swoim środowisku, jeśli poślubi dziewczynę „poniżej swego stanu” ( cytat pochodzi z opracowania Teresy Kaczorowskiej na www.zlmaz.pl )
    Piotra Curie podobno nigdy nie kochała naprawdę...
    Wspaniale,Stokrotko, że wspomniałaś tę wyjątkową Polkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polu najserdeczniej Ci dziękuję za tę informacje.
      Serdecznosci :-)

      Usuń
  6. Dziękuję Stokrotko za dawkę wiedzy.:) Pozdrawiam serdecznie.:)

    OdpowiedzUsuń
  7. I Maria i jej siostra to wspaniałe kobiety, które sobie nawzajem pomogły zdobyć wykształcenie w czasach kiedy kobiety nie miały nawet prawa do głosowania. To osoba ze wszech miar godna podziwu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na dodatek siostra Marii Wanda Dłuska pomagała finansowo i wspierała ją. ...
      Witam na moim blogu i dziękuję za komentarz.

      Usuń
    2. Wcześniej Maria, przez cały okres kształcenia Wandy, wspierała ją finansowo. To była taka umowa pomiędzy siostrami. Wspaniała i niezwykle lojalne osoby.

      Usuń
  8. W tamtych już wyjazd w tak daleką podróż to ewenement. Poświęciła zdrowie dla nauki.

    OdpowiedzUsuń
  9. Maria Skłodowska - Curie, to bardzo ciekawa postać.
    Pozdrawiam:)*

    OdpowiedzUsuń
  10. Moja podstawówka nosiła jej imię. Bralam chyba nawet udział w konkursie o Marii Skłodowskiej-Curie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I które miejsce zajęłaś?

      Usuń
    2. Nie pamiętam. To było dawno. Pamiętam, że musiałam przeczytać o niej jakieś materiały i jej biografię.

      Usuń
  11. Wyjątkowa pod każdym względem i do tego śliczna :) anka

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękna, mądra,musiała mierzyć się z wieloma barierami, żeby osiągnąć cel. Dla nauki poświęciła życie, chociaż gdyby wiedziała o szkodliwości promieniowania napewno podjęłaby jakieś zabezpieczenie.
    Ciekawa postać. Dzięki Stokrotko, że przytoczylas tę historię.

    OdpowiedzUsuń
  13. Obejrzałam o Niej niejeden film, także fabularny i z każdym coraz bardziej podziwiam...

    OdpowiedzUsuń
  14. Wszystkie talenty, przymioty, poziom, kultura i wykształcenie nie były w stanie pokazać rodzicom ukochanego ile jest warta jako dobry, zdolny człowiek i piękna kobieta.
    NIESAMOWITA KOBIETA!

    OdpowiedzUsuń
  15. Niczego szczególnie biograficznego nie będę dodawał do tej postaci, bo Ty, Stokrotko, i tak wiesz lepiej - historia sławnych ludzi to Twoja wiedza i pasja. Napiszę tylko, że dobre mniemanie o niektórych ludziach czy wręcz sława, jaką się cieszą w społeczeństwie rozpoznaje się także po ilości ulic, placów itp. danego delikwenta... chodzi mi o Francję, po której sobie trochę pojeździłem... i rzeczywiście Maria Skłodowska Curie jest popularna, zresztą jej mąż także, ale to miłe, że nie tylko męża Marii we Francji szanują. W Polsce, póki co, Twoja wybranka też jest popularna, ale zapewne po śmierci zbawcy narodu to się zmieni... nie żebym był przeciwny określeniu "zbawca", ale...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko rozumiem Kawiarenko....Moze nie będzie tak źle....
      :-)

      Usuń
  16. To mój ideał człowieka. Długo czekałam. Mam wszystkie opracowania. Nie tylko rozum, ale i serce, a przede wszystkim godność i poczucie wartości co potwierdziła podczas awantury medialnej z powodu ostatniej miłości. A Francuzi? Przypomnieli sobie ze jest cudzoziemka kiedy ja niszczyli, ale chwała za osiągnięcia. Życie miała trudne i zarazem wspaniale Malgosia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Malgosiu.... ta ostatnia miłość jej bardzo zaszkodzila..
      Ale wspaniale osadziła swoich wrogów na miejscu mówiąc że gdyby była mezczyzną to nikt by jej miłości nie wytknął. ..
      Poza tym była ateistk ą

      Usuń
    2. . Mnie się bardziej podobała jej odpowiedź komisji noblowskiej kiedy sugerowała by nie przyjeżdżała po nagrode:nagrodę dostaje za osiągnięcia naukowe a moje życie osobiste nie ma z tym nic wspólnego. Facet-przyczyną nagonki-był dobrym zawodowo, ale jako człowiek nie dorastał jej do pięt.

      Usuń
    3. To wlasnie mialam na myśli Malgosiu...

      Usuń
    4. Gdy medialna hołota zaatakowała M.Skłodowską,w jej obronie stanął Albert Einstein.Niedawno znaleziony list.
      https://einsteinpapers.press.princeton.edu/vol8-trans/34
      :)

      Usuń
    5. To prawda.
      czytalam o tym Henryku.

      Usuń
  17. Maria jak Maria, ale rodziciele owego Kazia! To dopiero byli ludzie z klasą! Czy aby nie z nieśmiertelnego rodu Dulskich herbu "Pustogłów"?

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak sie pewnie domyslasz Stokrotko zagladnelam do Lili Cuci artystki kolumbijskiej, muralistki, uprawiajacej art street, na swojej stronie facebookowej opisuje swoje odczucia zwiazane z tworzeniem muralu. Mural jest w centrum Bogoty, wspolpracowala z Ambasada Polski, to jej najwiekszy mural jaki dotychczas namalowala, miala zaczac prace 15 marca nie obylo sie bez problemow ale w koncu dopiela swego i mural jest gotowy, to czasy pandemii i Kolumbia ma wielkie z zaraza problemy. Artystka uwaza, ze brak ludzi na ulicach ulatwil jej prace i rownoczesnie jest szczesliwa, ze wielu mieszkajacych w okolicy, nie mogac wyjsc z domow, patrzac z okien, bylo jej wiernymi obserwatorami i towarzyszami w czasie pracy. Przybliza w swoim wpisie postac Marii Sklodowskiej Curie w bardzo piekny sposob.

    Maria Sklodowska Curie...corka Polski, obywatelka Francji, naukowiec swiata, tak podpisala swoje dzielo.
    Juz tyle na temat tej niezwyklej kobiety napisaly moje poprzedniczki, ze chcialam dodac cos o autorce muralu. Jest absolwentka Akademii Plastycznej w Bogocie, mlodziutka i sliczna. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. To wspaniale, że ten mural powstał i to w Kolumbii, tak odległej od Polski i Francji.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja po prostu pozdrawiam, bo tyle już napisano, że nic nowego dodać nie umiem.

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam naszą uczoną! Miałam szczęście chodzić do szkoły podstawowej Jej imienia i ukończyłam Uniwersytet, którego jest patronką. To była naprawdę niesamowita kobieta, wyprzedzająca swoją epokę o lata świetlne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda.
      Witam Cię na moim blogu i dziękuję za komentarz.
      :-)

      Usuń
  22. Stokrotko - oglądałam ten film z Karoliną Gruszką w roli głównej. Był bardzo dobry. Tam właśnie jeden z naukowców którzy nie chcieli przyjąć Marii na stanowisko na Sorbonie /w tej roli Daniel Olbrychski/ powiedział że Marię S-C to on może najwyżej... przelecieć.
    A potem ta jej odpowiedź dziennikarzowi że gdyby nie to że nie jest mężczyzną to nikt by nie potępiał jej romansu.....
    To było rewelacyjnie zagrane...
    Dziękuję że o niej napisałaś. Jestem dumna że mieliśmy tak wybitną Polkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jestem z tego dumna.
      Domyślam się że to Ty Elu???
      A film był bardzo dobry...
      :-)

      Usuń
  23. Dziękuję, Stokrotko :0 O Marii S-C nigdy za dużo informacji. To jedna z moich ulubionych kobiet- uczonych. Może dlatego, że bardzo dokładnie zaznajomiłam sie w latach szkolnych z jej życiorysem, a później śledziłam wszystko, co jej dotyczyło, lteratura, filmy.
    Miłego wieczoru, Stokrotko.

    OdpowiedzUsuń
  24. Maria Skłodowska-Curie to bez wątpienia kobieta, która znacząco wpisała się w historię nie tylko naszego kraju, ale i świata.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. No, i udało Ci się mnie zaskoczyć tym muralem. Jest bardzo interesujący!
    Jestem dumna z mojej Wielkiej Rodaczki:)))

    OdpowiedzUsuń
  26. Kiedy zaczynałaś cykl o wielkich kobietach to moja pierwsza myśl była właśnie o niej i w końcu się doczekałem. Dla mnie to była nie tylko wielka uczona ale też niezwykły człowiek. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą całkowicie.
      Pozdrawiam również serdecznie :-)

      Usuń
  27. Byłam ciekawa, kiedy o Marii Skłodowskiej napiszesz! I proszę - jest! Dziękuję!
    Dla mnie to to KOBIETA - Wielka Uczona, dzięki której polubiłam chemię. A potem juz poleciało: technikum chemiczne a potem biochemia!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pięknie!!!! Najszersze gratulacje.
      To na Ciebie Maria Skłodowska-Curie rzeczywiście bardzo wpłynęła.
      Dziękuję Ci bardzo...

      Usuń
  28. Nie napiszę już niczego nowego. Po prostu wielka wspaniała KOBIETA.
    Maral rewelacyjny.:)

    OdpowiedzUsuń

O tym jak "dobrze" być kobietą...

                                       Jak podpisalibyście to zdjęcie? Bo ja -                                                   Obłuda     ...