sobota, 5 grudnia 2020

Poczet słynnych kobiet - część dwudziesta pierwsza

 Sprawiedliwe władczynie i bezwzględne despotki. Skuteczne dyplomatki oraz dzielne wojowniczki. Utalentowane artystki i niezależne emancypantki. Kobiety zmieniające oblicza świata.


Nie było ich wiele bo nigdy nie miały równych praw z mężczyznami.

Ale te, o których chcę napisać były naprawdę WYJĄTKOWE.

--------------------------------------------------------------------

21. PRZYWÓDCZYNI czyli INDIRA GANDHI /1917-1984/


Indyjski polityk w latach 1966-1977 i 1980-1984 premier Indii. Urodzona w zamożnej rodzinie indyjskich arystokratów /braminów/ zaangażowanej w działałalność niepodległościową. Jej ojciec- Jawaharlal Nehru- był liderem Indyjskiego Kongresu Narodowego i pierwszym premierem Niepodległych Indii.

Idąc w jego ślady Indira od wczesnej młodości zajmowała się polityką. W czasie II wojny światowej trafiła do aresztu za udział w kampanii na rzecz niepodległości Indii. Podczas wojny domowej organizowała pomoc dla uchodźców. Dzięki pozycji rodziny szybko pięła się po szczeblach kariery politycznej i wkrótce zasiliła szeregi władz Kongresu. Po śmierci ojca objęła przewodnictwo w partii i na jej czele w 1967 roku wygrała wybory.

W polityce wewnętrznej dążyła do modernizacji kraju. W polityce zagranicznej zabiegała o mocarstwową pozycję Indii - doprowadziła m.inn. do zwycięskiej wojny z Pakistanem oraz wyposażenia armii indyjskiej w broń atomową.

Gdy w 1975 roku Sąd Najwyższy skazał ją za nadużycia wyborcze na 6 lat zakazu pełnienia funkcji publicznych, wprowadziła stan wyjątkowy i kazała aresztować kilkuset przywódców opozycji.

Dwa lata później ponownie stanęła do wyborów, które jednak przegrała co kosztowało ją procesy za nadużycia władzy zakończone krótkim pozbawieniem wolności.

Wizerunek charyzmatycznej liderki prześladowanej przez przeciwników politycznych pomógl jej odzyskać popularność, wygrać kolejne wybory i w roku 1980 wrócić na fotel premiera.

Rządy Indiry Ghandi zakończyła w roku 1984 śmierć z rąk Sikhów z ochrony osobistej, którzy zemścili się za zbeszczeszczenie przez indyjską armię sikhijskich świątyń.

Jej następcą na czele rządu został syn Raijiv.

-----------------------------------------------------------------

W sieci znalazłam  cytat z przemówień Indiry. Wynika z niego, że nie chciała dzielić świata na kawałki, ponieważ "jesteśmy jednym światem".

Ale przecież nie jesteśmy....

                            

Z pewnością nie było jej łatwo rządzić krajem, w którym istnieją 22 języki konstytucyjne. Indie to kraj wielu religii, chociaż oficjalnie są państwem świeckim i nie wyznają żadnej religii państwowej. To kraj 31 kast. Mieszkańcy Indii to także niedotykalni czyli pariasi. Jest ich około 160 milionów i nie mają właściwie żadnych praw. 

Indira Gandhi rządziła 700 milionowymi Indiami przez 15 lat. Niezależnie od poglądów została jedną z ikon lewicy.

54 komentarze:

  1. Skoro jesteśmy przy polityce, to polecam panią Sirimavo Bandaraike - pierwszą w historii kobietę-premiera.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny wpis Stokrotko. Cieszę się, że przybliżyłaś tę postać. Pozdrawiam po porannych zakupach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. W kraju Indiry nie burzono pomnikow angielskich, zachowano jezyk angielski jako jednoczacy kraj, nadal ksztalcono dzieci na najlepszych uczelniach angielskich, wiec madre rzady corki Nehru nie dziwia. Roznorodnosc, kontrasty, walki wewnegrzne i religijne to przyczyny jej tragicznej smierci. Wielka osobowosc. Malgosia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Im większe państwo, tym więcej wewnętrznych konfliktów. Myślę,że sprawowanie rządów w Indiach ułatwia kastowość. Ta silna tradycja pozwala utrzymać społeczeństwo w pewnych ryzach, wynikających z tradycji. Dla wielu milionów ludzi oznacza to nędzę i upodlenie, ale innym przynosi korzyści.
    Ciekawe, czy kiedyś to się zmieni...
    ❤🌞🍀-Dla Ciebie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Biorąc pod uwagę jak słabo wychodzi rządzenie 38 mln Polską to rządzenie przez 15 lat 700 mln Indiami przez Kobietę wydaje się być nie lada wyczynem i każe chylić czoło przed Indirą Gandhi.

    OdpowiedzUsuń
  6. Piekna postać, niezwykła kobieta, silna osobowość, bo mądrość jest kobietą 🙂
    Przytulam Stokrotko❤ anka

    OdpowiedzUsuń
  7. W sumie wiele wiemy o niej jako członkini świata polityki, niewiele o życiu prywatnym...a szkoda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecież nie można Asiu wszystkiego wiedzieć :-)

      Usuń
  8. Jaguniu,
    mam jeszcze parę myśli Indiry Gandhi:
    "Historia jest najlepszym nauczycielem, ale ma najgorszych uczni."
    "Mieć trudne życie - to wielki przywilej".
    "W tym, że kobieta stoi na na czele rządu, nie ma nic złego. Problem polega na tym, aby być zawsze człowiekiem, nie ma więc nic wspólnego z płcią. Jestem słaba, ale gdy jednak to konieczne, potrafię być silna".
    "Nie jestem kobietą-premierem". Jestem premierem".
    Serdecznie Cię pozdrawiam
    Ewa z Bajkowa

    OdpowiedzUsuń
  9. Syn już nie był tak charyzmatyczny.

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow. Robi wrażenie biografia tej kobiety. I to w ogóle już 21 przedstawiona przez Ciebie kobieta. Jak to zleciało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest jeszcze kilka słynnych kobiet o których mam zamiar napisać :-)

      Usuń
  11. Interesująca postać, charyzmatyczna i silna, ale trochę przypomina mi niektórych rządzących (naszych też), którzy tak przyrośli do krzeseł, że nie można ich w żaden sposób od nich odkleić. Władza uzależnia:)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękna postać mądrego Człowieka. Indira oprócz wybitnego rozumu posiadała urodę kastowej Hinduski. Myślę, że jej oczy musiały być przenikliwe i hipnotyzujace.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joasiu - byłam pewna, że zwrócisz uwagę na urodę Indiry Ghandi.
      :-)

      Usuń
  13. Mogę ją podziwiać, ale z daleka. Nie chciałbym żeby kobieta z takim charakterkiem była moją teściową...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bojo - witam Cię serdecznie na moim blogu po długiej nieobecności!!!
      Gdzie byłeś jak Cię nie było???

      Usuń
  14. Okazuje się, że na czele państw też były kobiety, potrafiły i działały pozytywnie dla kraju. Niby slogan, ale jak ważny. 😮

    OdpowiedzUsuń
  15. Całe moje dzieciństwo to była "Indira Gandhi"...;o)

    OdpowiedzUsuń
  16. Takie są losy naprawdę wielkich tego świata, a tu dodatkowo mamy do czynienia z kobietą. W mojej świadomości pani Indira została jako pozytywna władczyni, kierująca ten wielki kraj ku nowoczesności, ku otwarciu na świat, chociaż moje zainteresowania Indiami z punktu widzenia polityki nie są tak wielkie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kawiarenko - odbieram Indire Gandhi podobnie jak Ty.

      Usuń
  17. jedno jest pewne, że zarządzanie tak skomplikowanym społecznie krajem to naprawdę sztuka, jak to mówią: "nie chcę tej roboty, nie chcę tych pieniędzy"...
    tu mi się przypomniała anegdota, w której ostatni premier b.NRD Hans Modrow skarżył się M.Gorbaczowowi na trudności związane ze swoją funkcją i otrzymał odpowiedź: "chciałbym mieć twoje problemy"...
    identyczny dialog mógłby mieć miejsce między jakimś polskim premierem i premierem Indii...
    p.jzns :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Decyzję o rozpoczęciu operacji Błękitna Gwiazda w Pendżabie spowodowała dezinformacja dostarczona przez Sowietów(KGB),
    dotycząca tajnego wsparcia przez CIA dla Sikhów.
    Po operacji Błękitna Gwiazda rozpoczęto operację oczyszczania
    o kryptonimie Operacja Woodrose.
    Operacje,wojny wywiadów w wyniku których do dzisiaj kobiety cierpią:"The Widow Colony"

    Nie na temat.
    https://przekroj.pl/przekroj-poleca/jazz-camping-kalatowki

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  19. Poprawka:)
    https://przekroj.pl/kultura/jazz-camping-kalatowki

    OdpowiedzUsuń
  20. Witaj, Stokrotko.

    Indie to specyficzny kraj, w którym nowoczesność walczy o lepsze z wszechobecnym zabobonem...
    Nie chciałabym znaleźć się w skórze któregoś z tamtejszych przywódców.

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To podobnie jak ja Leno...
      Serdeczne dzięki za komentarz :-)

      Usuń
  21. Byłą elegancką kobietą :) Pamiętam jej zdjęcia w prasie, w TV z czasów mojej wczesnej młodości. To było coś niezwykłego, że w kraju, gdzie kobieta ma tyle praw, co parias, właśnie kobieta została przywódcą państwa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkowicie się z Tobą zgadzan Haniu.
      Serdeczności.

      Usuń
  22. Stokrotko i ja byłam bardzo zdziwiona że w Indiach premierem została kobieta.
    Ale skończyła tragicznie.
    Ela

    OdpowiedzUsuń
  23. To byla piekna, dostojna kobieta. Madra i odwazna, bo trzeba wiele odwagi i madrosci, aby, bedac "tylko" kobieta, rozporzadzac tak do szpiku kosci tradycjonalnym krajem. A jego tradycje, do dzisiaj, nie sa łaskawe dla kobiet.
    Serdecznosci Stokrotko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alenko - zgadzam się z każdym Twoim słowem.
      Pozdrawiam pięknie :-)

      Usuń
  24. Pamiętam jej nazwisko z TV w dzieciństwie i młodości :)
    Podziwiam kobiety na wysokich stanowiskach rządowych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Była niesamowita. Piękna, mądra i dostojna...

      Usuń
  25. W społecznościach tak patriarchalnych i pełnych segregacji, jak w Indiach, kobieta sięgająca po najwyższą władzę musiała siłą rzeczy być bezwzględna, a i tak pozycja, jaką zdobyła Indira Gandhi, jest wręcz niewiarygodna dla kobiet w Indiach - i to po dziś dzień. Porównać ją można do Kleopatry, czy Elżbiety I Tudor, ewentualnie Katarzyny II Wielkiej.

    OdpowiedzUsuń
  26. Ela Karczewska.
    Indie piękny kraj, ale pełen kontrastów, biedy i nieszczęść ludzkich. Tak trudno dochodzi tam do przemian. 😊💚

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam Was na spacer

Pójdziemy między średniowiecznymi murami obronnymi Starej Warszawy. Stanowią one świadectwo unikatowego na Mazowszu systemu obronnego.  Syst...