piątek, 11 grudnia 2020

Poczet słynnych kobiet - część dwudziesta druga

 Sprawiedliwe władczynie i bezwzględne despotki. Skuteczne dyplomatki oraz dzielne wojowniczki. Utalentowane artystki i niezależne emancypantki. Kobiety zmieniające oblicza świata.


Nie było ich wiele bo nigdy nie miały równych praw z mężczyznami.

Ale te, o których chcę napisać były naprawdę WYJĄTKOWE.

----------------------------------------------------------------------

22. ŚWIĘTA POPULISTKA  czyli EVITA /1919-1952/

Maria Eva Ibarguen Duarte de Peron, żona prezydenta Argentyny Juana Perona. Nieślubne dziecko posiadacza ziemskiego i kucharki z argentyńskiej prowincji. W wieku 15 lat przeniosła się do Buenos Aires, gdzie rozpoczęła karierę aktorki.

W styczniu 1944 r. na jednej z imprez charytatywnych poznała płk. Juana Perona - ambitnego polityka, członka rządzącej junty wojskowej. Eva została jego kochanką, a później - po sekretnym ślubie - żoną. 

Wykorzystując swe talenty aktorskie stała się propagandową wizytówką Perona, skutecznie popularyzując jego populistyczny program. Płomienne przemówienia w obronie ubogich oraz zaangażowanie w działalność charytatywną uczyniły z Evy /zdrobniale nazywanej Evitą/ bohaterkę mas.

Jej popularność pomogła Peronowi powrócić do władzy, gdy w 1945 r. został od niej odsunięty, a następnie w latach 1946 i 1951 wygrywać wybory prezydenckie.

Jako pierwsza dama Evita poświęciła się przede wszystkim odgrywaniu roli opiekunki ubogich. /Ubogim nie przeszkadzało przy tym wcale niesamowite bogactwo i przepych jakim ich opiekunka się otaczała/.

Sukcesem zakończyły się starania Evity o przyznanie argentyńskim kobietom praw wyborczych. Stało się to w roku 1947.

Z czasem Evitę zaczął otaczać prawdziwy kult jednostki. Znaczna część społeczeństwa uważała ją za świętą.

Gdy w 1952 roku zmarła na raka jej ciało zostało zabalsamowane i wystawione na widok publiczny.

Dla krytyków Evita pozostała populistką, umiejętnie manipulującą emocjami mas, szczególnie kobiet. Wątpliwości budził także jej związek z Peronem - oparty nie na uczuciu tylko na wspólnocie interesów, próżności i zamiłowaniu do luksusu. 

Do legendy Evity przyczynił się film-musical z 1996 roku, w którym główną rolę zagrała wspaniale Madonna. Widziałam ten film i byłam nim zachwycona.

A tak wygląda grobowiec na Cmentarzu Recoleta w Buenos Aires w którym spoczywa Evita.



48 komentarzy:

  1. Czyżby nikt nie pamiętał wspaniałej Madonny w roli Evity? Jeszcze Antonio Banderas grał tam coś w rodzaju "głosu ludu". Byłem z Beatką na tym filmie ponad 20 lat temu.
    :-)
    Marek z dziewczynami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tosiek Banderas to był w tym filmie debeściak:-)))

      Usuń
  2. Ja pamiętam fenomenalną Madonnę w roli Evity. Niezwykły film. A wpis bardzo mi się spodobał Stokrotko. Pozdrawiam znad herbat ziołowych, lekkiej rozpuszczalnej, i bezkofeinowych - i po porannych porządkach i zakupach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi Jardianie że do mnie zaglądasz.
      Serdecznie pozdrawiam :-)

      Usuń
  3. Dołączam do pochwał Madonny jako Ewity.Cudny filmm pięknie zagrana rola.I przybliżyła mi się Argentyna.
    Podobają mi się takie mocne ,zdecydowane kobiety i podoba mi się ich umiejętność manipulacji mężczyznami, aby osiągnąć swój cel.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie Liiviio -dziękuję za odwiedziny i super komentarz.
      :-)

      Usuń
  4. Skoro przez długie lata umiała manipulować ludźmi to była bardzo dobrą aktorką. Prócz tego wspólne zamiłowania i interesy czasem silniej cementuj związek niż miłość, a może to tylko zdanie krytyków? Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Aktorstwo i manipulacja często idą w parze... jak widać. Ciekawa postać.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kochana
    Jak zawsze ciekawy, pełen wiedzy, kobiecy post🧡
    Serdeczności zostawiam, zdrówka życząc😀🌼

    OdpowiedzUsuń
  7. Skojarzenie mam jednoznaczne, ale z pewnym mężczyzną, co to niby od bezdomnych auta dostaje...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ona jest od tego typa ładniejsza ;) anka

      Usuń
    2. Wcale Ci się nie dziwię Asiu...

      Usuń
    3. Anko - a ten paskudnik i tak ma wiele wielbicielek które go po rękach całują...

      Usuń
  8. Moze i ciekawa osobowosc, ale zachowuje dystans. I Peron, i ona nie sa z mojej bajki, chociaz Madonna bardzo pomogla w ustalaniu legendy. Malgosia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu - to głównie Madonna zrobiła z Evity wielką sławę i bohaterkę :-)

      Usuń
  9. Kto wie jakim człowiekiem, była naprawdę Evita Peron?
    Po prawdzie nigdy mnie to dogłębnie nie interesowało, ale słyszałam/czytałam o niej albo legendę o opiekunce ubogich, albo niepochlebne opinie o inteligentnej manipulatorce ludźmi ubogimi i prostymi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie Wilmo - bardzo różne były opinie o Evicie...
      Pozdrawiam Cię serdecznie

      Usuń
  10. https://www.youtube.com/watch?v=zCs_7rg9NKk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję.
      Ale wolę jak śpiewa Madonna i po angielsku.

      Usuń
  11. Evita Peron,niepokorna kobieta,która reprezentuje wyjątkowe międzynarodowe studium przypadku kobiety,która wspięła się na
    najwyższe szczyty przywództwa politycznego.

    11 grudnia Międzynarodowy Dzień Terenów Górskich.
    Dziś jest Twój dzień!Twoja góra czeka,więc...ruszaj w drogę!
    Pamiętaj,że czas spędzony na wspinaczce górskiej nie jest odejmowany od długości Twojego życia!
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Henryku za wierność mojemu blogowi.
      I za pamięć :-)

      Usuń
  12. Z wielką ciekawością przeczytam jej biografię. A musicalu jeszcze nie widziałam :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Ela Karczewska.
    Bardzo ciekawa postać. Była ikoną
    Ludu. Została legendą. Rzeczywiście
    skupiła się na działalności socjalnej. Wspomagala biedę i lud ja za to kochał. Dzięki temu w dużej mierze jej mąż miał władzę a ona żyła w luksusie. Mówią, że była manipulatorką. Chyba tak. W pewnym
    sensie.
    Film oglądałam i Madonna w roli Evity bardzo mi się podobała.
    I pamiętam, że po obejrzeniu filmu zastanawiałam się czy Evita naprawdę kochała swój lud i czy była szczera.
    Pozdrówki. 😊❤️

    OdpowiedzUsuń
  14. Ela Karczewska.
    Zapomniałam dodać , że bardzo lubię piosenkę" Nie płacz po mnie Argentyno"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja lubię tę piosenkę.
      Elu - zapraszam do przeczytania nastepnego tekstu.
      :-)

      Usuń
  15. Oj, akurat z tą postacią się nie zgadzam. Mimo wszystko to żona dyktatora, a z tej pozycji bardzo łatwo jest prowadzić działalność charytatywną. To troszkę taka Beata Szydło :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Pamiętam doskonale film z Madonną.
    I piękną piosenkę.
    Spokojnego weekendu Stokrotko.
    Ela

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elu - tę piosenkę to ja sobie do dzisiaj śpiewam.
      :-))

      Usuń
  17. Nie byłoby sukcesu Madonny, gdyby nie doskonała muzyka z musicalu Andrew Lloyd Webbera, zapewne pisał ja z myślą o swojej żonie Sarze Brightman.
    Elita łączyła w sobie wszystkie cechy współczesnych celebrytki i korzystała ze wszystkich dobrodziejstw.
    Pozdrawiam.:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnością masz rację.
      Serdecznie Ci dziekuję za komentarz.
      :-)

      Usuń
  18. Kolejna kobieta, która zyskała znaczenie poprzez małżeństwo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najpierw przepędziła poprzednią żonę....
      I wiedziała co robi.... była z pewnością wyrachowana...

      Usuń
  19. Nigdy nie zrozumiem, jak dziecko z biedy i ludu, wcześnie skazane na samodzielność, pewnie nie wykształcone mogło zajść tak daleko i w dodatku porywać tłumy. To chyba fenomen! Działała, jak czuła! Może i populistka i manipulatorka, ale jak zapisała się w pamięci!!!

    OdpowiedzUsuń
  20. Proszę, pomogła mężowi, pomagała ubogim. Rolę miała dużą, a pewnie była niedoceniana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba była nawet przeceniona....

      Usuń
    2. Miałam na myśli, że przez męża, czego nie dodałam. Możliwe, że ją przeceniano. Ja odnoszę wrażenie, że jednak rola kobiet jest i tak pomniejszana.

      Usuń
    3. Oczywiście masz rację.

      Usuń
  21. Czytalam kiedys ksiazke o Evicie, byla bardzo ciekawa ale i smutna. Musical z Madonna i Banderasem niesamowity. Rowniez bylam zachwycona. Piekne wokale.

    Usciski

    OdpowiedzUsuń

Murale na warszawskiej Pradze

  Parę dni temu moja sąsiadka, która z dziada pradziada mieszka na warszawskiej Pradze zabrała mnie na spacer śladami praskich murali. Niest...