środa, 9 grudnia 2020

Wszędzie jest tak samo?

 

                                   Maseczka osobistego geografa... Prawda że fajna???
                   /Oczywiście nie ma żadnego związku z poniższym tekstem.                                   Może tylko taki że piszę o kilku krajach/
------------------------------------------ ------------------------------------

Podobno wszędzie ludzie są tacy sami.
Wprawdzie mówi się, że są narody albo środowiska wyjątkowo okrutne albo głupie ale ja w to nie wierzę. 
Mówi się też, że zamordować może każdy i to bez powodu. Wystarczy, że ktoś go zdenerwuje. I że taki spokojny "księgowy w kapciach" też potrafi oderwać się od swoich księgowanych po stronie ma lub winien cyferek, pójśc do kuchni, wyjąć nóż z szuflady i wyjść na klatkę schodową aby zamordować sąsiada który trzasnął drzwiami od mieszkania.
Szczególnie teraz gdy jesteśmy w przymusowej izolacji.
Mówi się też, że dzieją się przerażliwe rzeczy za zamkniętymi drzwiami.
A ja myslę, że zawsze się działy, tylko kiedyś byliśmy bardziej poza domem niż w domu, więc nie słyszeliśmy co dzieje się u sąsiadów.
------------------------------------------------------------------------
Mam taki głupi zwyczaj, że czytam wszystko i wszędzie. Zdarza mi się też czytać w językach innych niż polski.

No i dowiedziałam się na przykład że w Kraju Kwitnącej Wiśni mnóstwo młodych ludzi popełnia samobójstwa. Nie wiadomo jaka jest przyczyna tego, że młodzi, wykształceni ludzie odbierają sobie życie. Nigdy sie tego nie badało, bo kiedyś tylko słynni kamikadze w czasie wojny to robili. Albo mówiło się o seppuku /czy harakiri/ czyli samobójstwie honorowym.  A samobójstwo np. z miłości, kłopotów zawodowych, psychicznych czy z powodu braku pracy było oznaką słabości człowieka. A teraz ???? Podobno jest to w tym kraju plagą...

W kraju na zachód od Odry mówiło się i mówi że "Ordnung muss sein" czyli porządek musi być. Wszystko jest pod kontrolą, ma sens i nie są możliwe żadne przestępstwa finansowe czy nadużycia...
Tymczasem z Czarnej Księgi Podatków 2020 tego kraju opublikowanej ostatnio przez Stowarzyszenie Podatników wyrażnie wynika, że w roku pandemii znalazły się niesamowicie wysokie premie i różne niepotrzebne zakupy. Inaczej mówiąc politycy wszystkich szczebli tego kraju lekką ręką wydają miliony euro.  A sto przypadków przedstawionych w księdze to podobno dopiero wierzchołek góry lodowej...

Natomiast w kraju Sulejmana Wspaniałego rządzi kapryśny prezydent.
Wydaje lekką ręką mnóstwo pieniędzy i zyskał sobie nawet przydomek "sułtan". 
Ciągle buduje sobie nowe pałace i rezydencje. Ostatnio nad brzegiem jeziora Van które jest miejscem historycznym i bardzo ważnym w historii tego kraju kazał wybudować kolejny wspaniały pałac. Jego budowa pochłonęła  niewyobrażalne kwoty euro, a to jeszcze nie koniec...
--------------------------------------------------------------------
A więc wszędzie jest tak samo - prawda? Nie tylko w kraju nad Wisłą. Szczególnie w sytuacjach trudnych...
No tak.... ale w kraju nad Wisłą "ten ptaszek ma jedną nóżkę bardziej....."
Chyba że mi się tylko tak wydaje, bo żyję sprawami mojego kraju a nie innych.
Sama już nie wiem...

68 komentarzy:

  1. Słusznie uważasz, że "tak jest wszędzie". Świat wraca do epoki feudalizmu i niewolnictwa, szkoda tylko, że ten "drugi świat" tego jeszcze nie zauważył.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli nie wydaje mi się.... tylko tak jest niestety...

      Usuń
  2. Jest "tak samo", a jednak różnie. I ta różnorodność zachwyca.

    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety masz rację.
    A maseczka udana tak jak geograf :-))

    Marek z dziewczynami

    OdpowiedzUsuń
  4. A w Kraju Kaczora Eunucha i Niepodważalnych Wartości - jak zwykle - pobożność, uczciwość, prawo i sprawiedliwość? I miliony euro zarobione na maseczkach...
    - "I tak zawsze, ku*wa, będzie?" [cytat z wiersza Kazimierza Grześkowiaka - Idę do was...].

    A maseczka "geograficzna" - doskonała. Pomysłodawcy i wykonawcy/ wykonawczyni - salut z 40 armat! Choć ja osobiście zastąpiłbym "geografii" na "geografii i historii".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poproszę historyka żeby sobie "obstalował' taką maseczkę dla siebie.. :-))

      Usuń
  5. Oczywiście że wszędzie jest tak samo Stokrotko.
    Ale wcale mi z tego powodu nie jest lżej.
    Pozdrowienia dla geografa :-))
    Ela

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też to wcale nie cieszy Elu.
      Dziękuję Ci.

      Usuń
  6. Natura czlowieka nie jest inna za Odra czy w Azji. Obyczaje, religie tak i dlatego zwiedzamy swiat. A wladza, niestety, demoralizuje i powoduje takie czy inne naganne zachowania. Cos mi sie jednak wydaje, ze do naszej dociera mysl iz czeka ja ocena, rozliczenie i odpowiedzialnosc. Malgosia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu - a ja myślę że do tych naszych to nadal nic nie dociera...
      Bądż zdrowa :-)

      Usuń
  7. Podobno Antarktyda wolna jest od tych "osiągów" cywilizacyjnych. Wiadomo...pingwiny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pingwiny są bardzo przyjacielskie :-))

      Usuń
    2. Czy ja wiem... W moim miasteczku 3 pingwinki prowadzą przedszkole. Rodzice płacą raczej "słono", bo ich to podobno "nobilituje". Dzieci boją się... Ryczą jak... jak to dzieci...

      Usuń
    3. Pewnie te "pingwinki" nie są takie przyjacielskie...

      Usuń
  8. Myślę, że wszędzie ludzie są tacy sami - tylko z daleka wyglądają na innych a jak sie juz głębiej wejdzie w jakieś środowisko okazuje się, że te same zmory ludzi gnębią. Sądzę, iż poziom samobójstw w Polsce też jest bardzo duzy. Nie ma jeszcze danych statystycznych za ten rok, ale przypuszczam, że jest z tym bardzo źle. I będzie jeszcze gorzej, bo ilośc problemów, zmartwień i lęków narasta. Czytałam niedawno o tym, że horrendalnie wzrosła u nas sprzedaż leków uspokajajacych, nasennych i antydepresyjnych. I alkoholizm coraz więskzy. Ludzie usiłują sobie jakos radzić, ale w koncu dochodzą do ściany beznadziei...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olgo - wiem o tym wszystkim i jest mi okropnie smutno...

      Usuń
  9. Myślę, że po prostu zawsze dobrze jest tylko tam, gdzie nas nie ma. Ludzie wszyscy wyposażeni są w te same geny, więc wszędzie pod wieloma względami jest tak samo. Oczywiście każdy kraj ma swe specyficzne "naleciałości kulturowe". Co do tych samobójstw- to już od wielu lat tak tam jest. A w Polsce podobno wzrasta liczba samobójstw wśród nastolatków, ale przezornie nie mówi się o tym głośno. Bo gdy się mówi cichutko, to można udawać, że nic się złego nie dzieje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu - właśnie przed chwilą przeczytałam na WP że w Niemczech podpalono polskie auto i wrzucono do niego swastykę...0

      Usuń
    2. Nie czytałam, nie znam sprawy.Ale na pewno nie było to w mojej dzielnicy.

      Usuń
    3. Bo tego nie było w Twoim mieście.

      Usuń
    4. A nie napisali kim był ten Polak, właściciel owego samochodu? Bo tak się jakoś dziwnie składa, że wielu rodaków kręci tu ciemne interesy i potem za to "płaci"- wiesz, zwykłe prawo szemranych interesów. A wrzucenie do samochodu swastyki może być po prostu chęcią odwrócenia uwagi od potencjalnie podejrzanych osób. W Niemczech jest teraz 2,2 mln Polaków. To równie dobrze mogą być porachunki pomiędzy.....Polakami.

      Usuń
    5. Niestety, niewiele na ten temat napisali...
      Ale w Holandii /pewnie słyszałaś/ podkładają bomby w polskich sklepach....

      Usuń
  10. Wszystko jest wszędzie, może na różna skalę? mamy jednak różne historie i różne tradycje, też różną mentalność, co ma wpływ na nasza teraźniejszośc.
    Maseczka cudna:) chciałam sobie kupic w necie taka z błyskawicą, ale wszystko, na co trafiam, nie odpowiada mi wielkością, przyzwyczaiłam sie do tych aptecznych, niebieskich, choc podobno gorzej sie w nich oddycha.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewo - a nie boisz się że jak założysz maseczkę z błyskawicą to Ci nawymyślają od hitlerowców????
      Trzymajmy się!!!

      Usuń
    2. Póki co, boje sie tylko covida:) a serio - ostatnio widziałam samochód z ośmioma gwiazdkami i przez chwile się zastanawiałam, ale doszłam do wniosku, że jednak nie chce ryzykowac, a garażu nie mam.

      Usuń
    3. A ja właśnie skończyłam oglądać nowy film Sekielskiego...

      Usuń
    4. Jeszcze nie widzialam, jakie wrażenia?

      Usuń
  11. Przeczytałem Twój wpis Stokrotko jednym tchem. Znajoma kilka lat temu opowiadała mi , że Japończyków nie lubi - bo są właśnie depresyjni. Za to uwielbia naród chiński i nawet się uczyła przed wyjazdem na konferencję do niego. Przesyłam pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  12. nawet to samo może być i takie same, i różne od siebie samego, wszystko zależy od tego, w jakim nastroju człowiek się zbudzi...
    p.jzns :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Może nie tak samo, ale podobnie już tak...

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja jak zwykle a propos Kraju Kwitnącej Wiśni. Na szybko przejrzałam dane i wygląda na to, że liczba samobójstw w latach 2009-2019, a nawet do czerwca 2020 malała. W 2019 była najniższa od 1978, kiedy zaczęto prowadzić statystyki. Od lipca 2020 zaczęła gwałtownie rosnąć. Przyczyny są badane i podawane w statystykach. Np. przyczyny samobójstw niepełnoletnich (w Japonii pełnoletność osiąga się w wieku 20 lat) to problemy w szkole, problemy zdrowotne i problemy w rodzinie.
    Więcej mogłabym napisać dopiero po bardziej dogłębnym zbadaniu tematu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magnolio - czekałam na Twój komentarz. I bardzo Ci za niego dziękuję.
      W części o samobójstwach w kraju w którym mieszkasz chodziło mi właśnie o to, że mniej więcej od pół roku rosną one w zastraszającym tempie...

      Usuń
  15. Też myślę, ze ludzie są wszędzie podobni. Są jakieś różnice kulturowe, ale w głębi mają podobne dążenia i problemy.
    Niemcy niby tacy praworządni, ale żeby zaoferować słowackiemu policjantowi łapówkę za przekroczenie prędkości, a po Meksyku czy Węgrzech jeździć po alkoholu to już problemu nie mają. ;)
    A Latynosi niby chaotyczni i nieporządni, ale takiego Ordnungu w kolejkach jak w Kolumbii to nigdzie nie widziałam (no... w Japonii pewnie bym zobaczyła). ;)
    Problemy społeczne, korupcja, aroganckie władze też się wszędzie znajdą, tym naszym do najgorszych dużo brakuje, chociaż ostatnio coraz bardziej dążą do tych niewłaściwych wzorców...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Cię serdecznie na moim blogu.
      Odniosę się tylko do Niemców, których niestety miałam ostatnio wątpliwą przyjemność poznać z bardzo złej strony.

      Usuń
  16. Myślę, że każda nacja ma swoje przywary, każdy człowiek jest na swój sposób egoistą, nie każdy jednak ma taką samą odporność na różne przeciwności losu. Każda władza zmienia człowieka, nawet mała. Władza też deprawuje, niestety. Obserwujemy kraj nad Wisłą, widzimy co się w nim dzieje. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ..... i boimy się co to będzie dalej.
      Również pozdrawiam.

      Usuń
  17. Nie wydaje Ci się, u nas to wszystko jest tak wzmocnione, że az absurdalne.

    OdpowiedzUsuń
  18. No nie wiem, czy ci inni mogą sie cieszyć, że "nóżki jakby mniej".
    Przeprowadzac sie przeciez nie będziemy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musimy jakoś żyć i dostosować się, bo nie ma innego wyjścia...

      Usuń
  19. Ja tylko potwierdze ze dzien bez geografii to dzien stracony;)

    OdpowiedzUsuń
  20. zdarzenia może takie same lub bardzo podobne, ale każdy naród inaczej je czyta. to dlatego tylko u nas nóżka lewa jest bardziej niż prawa:)) zatem powołam się na Autora:
    Teatrzyk Zielona Gęś

    ma zaszczyt przedstawić
    widowisko
    "Zasady leczenia przekaźnikowego"

    czyli tzw.
    "Terapię transferową"

    Akt I

    Lekarz I:
    Co panu dolega?

    Pacjent:
    Noga.

    Lekarz I:
    Noga? Wobec tego pójdzie pan na Oddział N.

    Pacjent:
    Ba, kiedy właśnie nie mogę chodzić.

    Lekarz I:
    A, rzeczywiście. No to pana zaniosą.

    Akt II

    Lekarz II:
    Co panu dolega.

    Pacjent:
    Noga.

    Lekarz II:
    A która?

    Pacjent:
    Lewa.

    Lekarz II:
    Świetnie. Obywatela Czerwiaczek, zanieście obywatela pacjenta na Oddział NL.

    Akt II
    Lekarz III:
    Co panu dolega?

    Pacjent:
    Noga lewa.

    Lekarz III:
    W porządku, ale czy ból ma charakter nerwowy, czy fizyczny?

    Pacjent:
    Nerwowy.

    Lekarz III:
    Cudownie. Przenoszę pana na oddział cierpiących nerwowo na lewą nogę, czyli na Oddział NLN.

    Akt IV

    Pacjent:
    Zaczyna mnie lekko boleć głowa.

    Lekarz IV:
    Byczo. Nareszcie będzie można nieco powiększyć statystykę oddziału dla chorych umysłowo.

    Akt V

    Lekarz V:
    Smutno wygląda ten pacjent. Czy pan może tęskni do innego życia?

    Pacjent:
    O, tak, niezmiernie.

    Epilog:
    Zajeżdża wytworny ekwipaż Zakładu Odpoczynkowego "WIECZNOŚĆ-AETERNITAS" i Pacjent wyzwolony od trosk, ale za to zaopatrzony w kilka tysięcy diagnoz, odjeżdża w znanym kierunku.
    K U R T Y N A
    zapada na zawsze

    Konstanty Ildefons Gałczyński
    1947

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gałczyński i jego Teatrzyk Zielona Gęś to debeściaki.
      Dziękuję Czesiu :-)

      Usuń
  21. Każdy ma swoje za uszami, ale ja myślę, że lepiej patrzeć na swoje niż na cudze. A maska super!

    OdpowiedzUsuń
  22. Myślę, że wszędzie jest tak samo a świat niezależnie od miejsca dzieli się na ludzi dobrych i złych. Na to co dalej potrafimy patrzeć z dystansem a to co bliżej mamy na wyciągnięcie ręki i dlatego więcej i wyraźniej dostrzegamy. To co nasze, własne, jest nam bliższe i dlatego bardziej to przeżywamy.

    OdpowiedzUsuń
  23. Witaj Stokrotko.
    Nigdzie nie jest tak samo. Nie wierzę w teorie spiskowe, ani w jakieś stereotypy przypisywane różnym narodom i rasom.
    Jednak są pewne róznice wynikają z charakteru, mentalności, tradycji, kultury i wyznawanych wartości. Bo czymś się do diabła różnimy od siebie.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście Michale że róznimy się od siebie.... ale mamy wspólne cechy i zachowujemy się w trudnych sytuacjach bardzo podobnie.
      Dziękuję za wizytę i pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  24. Wszędzie źle, ale u nas najgorzej? Ja jednak lubię to "u nas"...

    OdpowiedzUsuń
  25. Witaj, Stokrotko.

    Pewnie nigdzie nie jest kolorowo, ale przecież: "Bliższa ciału koszula niż sukmana.":)
    Zawsze bardziej przeżywa się to, co dotyczy nas bezpośrednio.

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ludzie to ludzie. Czasami uważam, że niektórym za bardzo władza uderza do głów i tyle.

    OdpowiedzUsuń
  27. Gdy jesteśmy w sferze duzych pieniedzy i władzy, to oczywiście, że tak samo -te dziedziny nie znają granic.
    Na szczęście przezyłem więcej niż kopę lat i nigdy nie zetknąłem się z tymi strefami zaś w innych strefach miałem przyjemność zauważyć wiele różnic i bardzo to sobie ceniłem.

    OdpowiedzUsuń
  28. Nadszedł taki czas, że wypływają na wierzch gorsze cechy ludzkich charakterów. Ale jednocześnie intensyfikuja sie dobre. Liczę na przewagę DOBRYCH🌝 Stokrotko kochana 🙂 anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anko - ja też liczę na to, że tych dobrych cech jest więcej.
      Serdeczności :-)

      Usuń
  29. -- cóż, mogę tylko powtórzyć " dziwny jest ten świat" i coraz bardziej zaskakuje, a czy ludzi dobrej woli jest więcej?, hm, zaczynam wątpić... serdeczności przesyłam i zaraz lecę do pracy ( i dziś i jutro) takie czasy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bądźmy dobrzy dla siebie w "takie czasy" Alinko...

      Usuń

Zdjęcia z lipca i zaproszenie

  Pawie opanowały Rezydencję Czartoryskich w Puławach:                                                                            1. 2. 3. 4...