sobota, 13 sierpnia 2022

Zdjęcia z lipca i zaproszenie

 Pawie opanowały Rezydencję Czartoryskich w Puławach:

                                                                          

1.

2.


3.

4.

W Łazienkach Królewskich chciałam porozmawiać z wiewiórką, ale niestety, nie miała za dużo czasu i skoczyła na najbliższe drzewo.
                                                       
5.

           Na działce odwiedziła mnie sójka i kilka ślimaczków...
                                                                             
6.

                                                                           
7.

A na Starym Mieście przyleciały do mnie wróbelki.
                                                                                 
8.
                                                         
                                                                                         
9.

          A jeden to nawet przyleciał do mnie z gąsieniczką w dzióbku...  
                                                                           
10.

No i jeszcze takie niebo pod wieczór...

11.

Wszystkie zdjęcia można powiększyć.
Spodobało się Wam któreś?
---------------------------------------------------------------------
I jeszcze....
Wszystkie panie zapraszam serdecznie do wzięcia udziału w konkursie literackim pt: "Mój dom, moje dzieciństwo".
https://www.kobieta50plus.pl/pl/weranda-literacka/konkurs-literacki-900

70 komentarzy:

  1. Zdjęcie nr 2 niecodzienne:-)
    Konkurs ciekawy, muszę zajrzeć, dzięki za zaproszenie:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu - koniecznie zainteresuj się tym konkursem...

      Usuń
  2. Aaa..te pawie w Puławach mnie przekonały do wizyty tam! nawet jest i biały.. Miałam być w Puławach po drodze do Kazimierza, ale zmieniłam zdanie i zamiast do Kazimierza pojechałyśmy z koleżankami do Lublina na wystawę poświęconej Tamarze Łempickej..samochodem tylko nowa drogą 1,5 godziny. Więc znowu Puławy nie zdobyte. Trzecie zdjęcie ...
    Wróbelki na Starym Mieście uwielbiam, wiem gdzie ich jest najwiecej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najwięcej wróbelków na Starówce jest na ... Gnojnej Górze skąd piękny widok na Wisłę...

      Usuń
  3. Jaguniu,
    jak wiesz ja zadaję się tylko z wiewiórkami, a zatem zdjęcie nr 4.
    A zdjęcia ptaków świetne bo ptaki to w ogóle cuda, które krążą między niebem a ziemią!
    Serdecznie Cię pozdrawiam
    Ewa z Bajkowa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewuniu - jak wiewiórka to zdjęcie nr 5 :-))

      Usuń
    2. No właśnie-nie mogłam dojść numeru. Ale numer numerem, a wiewiórka wiewiórką!

      Usuń
  4. Najpiękniejsze jest niebo z 11tej fotografii...
    Ela

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się podoba!!!! A ja tam tatrzańskie wędrówki???

      Usuń
    2. Wędrówki wspaniałe ale dziś chyba nigdzie nie pójdziemy bo deszczowo okropnie
      Ela

      Usuń
    3. No tak .... w Tatrach to nigdy pogoda nie jest pewna...

      Usuń
  5. Zdecydownie nr11 i 10 (w tej kolejnosci)
    Aga T

    OdpowiedzUsuń
  6. jaskółki robią na drutach, to pawie nie chcą być gorsze, potrzebują tylko grubszych drutów...
    p.jzns :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podejrzewam że specjalnie dla nich te druty tam zainstalowano :-)

      Usuń
  7. Każde miejsce nabiera uroku gdy zaglądnie tam jakieś miłe stworzonko. Ja dzisiaj bażanta spotkałam na krótkim spacerze za rzekę. Deszcz mnie przegonił .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bażanty to piękne ptaki. I ja je czasami spotykam...

      Usuń
  8. O chciałabym aby mi paw zaglądał przez okno, jednakoż to nierealne, za wysoko mieszkam, no i po Wrocławiu nie spacerują sobie pawie :)
    Nad Wrocławiem latają natomiast czaple i dwie usadowiły się jednego ranka na bloku naprzeciwko, wpierw przelatując bardzo blisko okna mego, no ale to nie na nim przysiadły ;) Frajdę jednak i tak miałam ogromną, środek dużego miasta i czaple lądujące na budynku mieszkalnym. Nawet mi się zdjęcia udało zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mario - i na moje 10te piętro nie przyleci paw z Łazienek Królewskich...
      Ale te czaple na bloku we Wrocławiu to faktycznie niesamowite wydarzenie.... Zazdroszczę :-))

      Usuń
  9. Z przyjemnością obejrzałam lipcową fotorelację. Moje serce skradły zdjęcia z wróbelkami, ponieważ uwielbiam te niepozorne ptaszyny <3
    Zajrzę z ciekawością na konkurs :))
    Pozdrawiam ciepło, Agness<3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Cię serdecznie.... zajrzyj proszę koniecznie...

      Usuń
  10. Witam, ciekawe i fajne zdjęcia takie prawdziwie wakacyjne. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Witam, ciekawe i fajne zdjacie takie prawdziwie wakacyjne. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. To pani wróbelkowa zdaje się. Panowie mają ciemną krawatkę pod szyją. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie tak bo na dodatek była bardzo odważna :-))

      Usuń
  13. Niebo i wrobelek z pidarkiem, ale wszystkie urokliwe Malgosia

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie udało mi się jeszcze zrobić zdjęcia sójce, zawsze wszystkie są szybsze i uciekają zanim zdążę. Albo ja grzebuła albo one takie zwinne i szybkie 😀 Wszystkie zdjęcia urocze Stokrotko miła 🌼🌼🌼

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A do mnie na działkę często sojki przylatują i nawet pozwalają się fotografować:-))

      Usuń
    2. Ptaki w miastach są odważniejsze od tych na wsi."Dystans ucieczki"przed drapieżnikiem(człowiek,psy,koty,quady,łodzie motorowe,biegacze...).Dystans ucieczki dużych ptaków jest dłuższy.Większe stada szybciej podrywają się do lotu.Ptaki często niepokojone mają mniejszy ciężar.
      :)

      Usuń
    3. Ale moja działka na którą przylatują sojki jest 25 km od miasta.
      Zajrzyj Henryku na pocztę...

      Usuń
  15. Wróbelek z gąsieniczką i ostatnie zdjecie z kolorowym niebem - te dwa podobają mi sie najbardziej. Zaciekawiłaś mnie Stokrotko tym konkursem.
    Pozdrawiam serdecznie!:-)

    OdpowiedzUsuń
  16. A co tu wybierać, biorę wszystkie...;o)
    Powodzenia w konkursie !! ;o)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Będę jedna z jurorek...:-)

      Usuń
    2. Wiem, czytałam...;o) Przed Tobą wielkie wyzwanie...;o)

      Usuń
    3. Przede wszystkim duży zaszczyt :-)

      Usuń
  17. Zdjęcie?
    Najbardziej podoba mi się 11 - chmury - bardzo oboecujące.

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo lubię pawie. Sójki widziałam dwa razy w życiu i cieszyłam się jak dziecko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sojki podobo przynoszą wiadomość i ostrzegają przed niebezpieczeństwem inne ptaki...

      Usuń
  19. Rzeknę, że Matka natura na co dzień nie jest Ci obca, a nawet się do Ciebie garnie. Ja tak nie mam, ale słyszę zza oka różne jej odgłosy. Gdy się budzę i jest za cicho, wydaje mi się to co najmniej "podejrzane". Pa...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa....I życzę pięknych wrażeń.....

      Usuń
  20. Bajka o pawiu i wróblu.
    https://youtu.be/QbBpySir6Dg

    Ok.godz.dziewiętnastej do mojego ogródka zlatuje się na nocleg kilkaset wróbli.Nocją w bluszczu,który obrósł uschniętą tuję.Uformowałem go na kształt grzyba nuklearnego,wysokiego na 8 metrów.Wróble zachowują się jak włoska rodzina,kłócą się przez godzinę i w kapeluszu zapada cisza.Wcześniej kąpią się na grządkach,bo to czyścioszki.Posiałem poplon,natychmiast go zauważyły(+dzikie gołębie) i rano urządzały sobie śniadanie.Postawiłem stracha,nie pomogło.Przykryłem włókniną.Teraz razem z sikorkami i szczygłami wydziobują słoneczniki,mak i czarnuszkę.
    Co ciekawe,wróble nie boją się mojego psa,gdy przygląda im się jak zbierają pokarm na tarasie.Wśród wróbli zauważyłem kilka mazurków.
    Pod kapeluszem grzyba nuklearnego stoją fotele i stół...
    :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Kocham przyrodę, zatem każde zdjęcie jest cudne... co prawda pawia na wsi nie spotkam, ale bażanty, zajączki i sarenki to codzienność...
    Pozdrawiam 😘

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego zazdroszczę Ci Alinko że mieszkasz na wsi... :-))

      Usuń
  22. Od dawna chcę odwiedzić Puławy ze względu na tę rezydencję, ale jeszcze jakoś tam nie dotarłam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę warto.... a potem już skok do Kazimierza Dolnego :-)

      Usuń
  23. Piękne zdjęcia! Szczególnie spodobało mi się to przedostatnie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Przyjemnie popatrzeć na takie zwyczajne ale pelne uroku zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
  25. Widok nieba o zachodzie słońca. Zawsze jest piękny 😊 wiewiorki coś zaganiane były 🙂 może z dużo ludzi zaczepiało 🙃

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda że wiewiorki w Łazienkach mają niesamowite powodzenie... :-)

      Usuń
  26. Pawie piękne i dostojne, ale stąpanie w Puławach po ich nieposprzątanych odchodach już było mniej przyjemne. A ślimaki niech się trzymają ode mnie z daleka!!!
    Strona z konkursem jest niedostępna!

    OdpowiedzUsuń
  27. Witaj dojrzałym latem Stokrotko
    Czyżby mój komentarz znowu zniknął???
    Wiesz, nie tylko Ty ostatnio napisałaś, że powinnam coś z moim pisaniem zrobić.
    Pozdrawiam sierpniowo życząc wędrowania nie tylko ścieżkami codzienności  

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ismeno - nigdzie nie widzę Twojego komentarza...

      Usuń
    2. Bo to już nie wiem co się dzieje:))))

      Usuń
    3. Jakieś wrogie siły działają:-))

      Usuń

W grodzie kozła skaczącego na winorośl

Na zamku lubelskim przez 130 lat, mimo zmieniających się władz i systemów, mieściło się więzienie, w którym straciły życie tysiące Polaków...